ernest.wampir 27.10.06, 17:27 tu wpisujemy jego ulubione kawałki wieeeeeeelkaaaa miiiiiiiłooość..... <beczy> DD Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ernest-wampir Re: ale.. 27.10.06, 18:28 Ty mi lepiej powiedz, w który weekend będziesz w Warszawie... :-p Odpowiedz Link
ernest-wampir Re: ale.. 27.10.06, 18:40 To się jeszcze zadeklaruję , tylko nie widać Szanownego Pana ostatnio na GG... Idę na randewu, koniec tej prywaty Odpowiedz Link
garsc_piachu Re: ale.. 27.10.06, 18:53 no to udanej randki zakonczonej wyuzdanym seksem Odpowiedz Link
emzecik Re: Seweryn Krajewski 29.10.06, 12:15 www.teksty.org/s/sewerynkrajewski/mietowepocalunki.php może nawet z dedykacją Odpowiedz Link
feliciae Pozazdrościłam 29.10.06, 14:27 Emzecikowi... Wyłamię się, to nie bedzie Krajewski.. no i moze bez dedykacji... Ale tekst podoba mi się Bardzo RAZ NA MILION LAT w hotelu w którym nie spał nikt od lat na łóżku wziętym na godziny dwie przecięły się orbity planet nam nikt katastrofy nie przewidział tej podobno tylko raz na milion lat tak dzieje się że ciała dwa spadają nagle w siebie chcą czy nie i płoną tak kochając się podobno tylko raz na milion lat tak dzieje się że pierwszy raz wnikając w siebie nagle wiemy że świat zmienił się i nie ma odwrotu czy zdajesz sobie sprawę z tego że deszcz meteorów moich w tobie gna podobno tylko raz na milion lat tak dzieje się że ciała dwa spadają nagle w siebie chcą czy nie i płoną tak kochając się podobno tylko raz na milion lat tak dzieje się że pierwszy raz wnikając w siebie nagle wiemy że świat zmienił się podobno raz na milion raz na milion świetlnych lat zdarza się to co spotkało i co trzyma tutaj nas tylko raz na milion raz na milion świetlnych lat najpiękniejsza katastrofa - eksploduje supernova... Odpowiedz Link
czarny.onyks przeszły mnie dreszcze.... 29.10.06, 14:38 (...)podobno tylko raz na milion lat tak dzieje się że ciała dwa spadają nagle w siebie chcą czy nie i płoną tak kochając się... Odpowiedz Link
feliciae Re: przeszły mnie dreszcze.... 29.10.06, 14:41 Mam nadzieję, że takie pozytywne dreszcze.... A mnie to jeszcze... (..)podobno tylko raz na milion lat tak dzieje się że pierwszy raz wnikając w siebie nagle wiemy że świat zmienił się i nie ma odwrotu Odpowiedz Link
czarny.onyks być jednym z tych ciał;) 29.10.06, 14:43 chyba tak))) tak, ten kawałek też to nie ma odwrotu.......trochę przeraża..... Odpowiedz Link
fleshless czy ja wiem... 29.10.06, 14:53 biorąc pod uwagę geometryczne tempo przyrostu liczby ludności na ziemi, to jest raczej milion razy na sekundę... ;P Odpowiedz Link
fleshless Re: czy ja wiem... 29.10.06, 15:21 ja się nie czepiam, tylko poszerzam spektrum tematu o wszelkie bardziej lub mnie prawdopodobne ale... ;PPP Odpowiedz Link
feliciae Re: być jednym z tych ciał;) 29.10.06, 14:54 Przeraża??? Kochana, ja to rozumiem jako spotkanie tego własciwego, tego, "któremu przeznaczonam" czy jak tam mówią))... Rzadko się tak czuje. Jeśli... - to znaczy, ze to jest to. Takie chwile.. takie osoby... Czasami raz... czasami dwa lub trzy, nie więcej. Kiedy wiesz, że to jest TEN. Dlatego właśnie zawsze patrzę na jakość znajomości.... I wiesz, co jeszcze? Przestałam się już przejmować tą poprzeczką, o której ostatnio pisałaś. Przeszło mi. A też się dużo nad tym zastanawiałam. ...No i odezwała się we mnie sentymentalna romantyczka... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: być jednym z tych ciał;) 29.10.06, 15:14 tak, przeraża też tak rozumiem a co jeśli ten przeznaczony....nie spełni oczekiwań? albo okaże się wielką pomyłką?........a tam nie ma odwrotu.... chciałabym kiedyś mieć taką pewność.....że to TEN ..... chciałabym spotkać....JEGO ja tez zapominam o poprzeczce.....powoli, ale zawsze to jakis postęp) liczy się to Coś dobre wibracje podczas spotkania z tym drugim człowiekiem czasem spotykasz kogoś.....i masz ochotę być tak często z tym drugim człowiekiem jak to tylko mozliwe zresztą, jak się za duzo myśli to często to na dobre nie wychodzi mnie trochę do romantyczki brakuje)) chociaz czasem..... Odpowiedz Link
feliciae Re: być jednym z tych ciał;) 29.10.06, 15:26 czarny.onyks napisała: > a co jeśli ten przeznaczony....nie spełni oczekiwań? > albo okaże się wielką pomyłką?........ Dlatego napisałam, ze czasami raz, ale bywa, ze 2 lub 3. Tak pojmuję miłość. Nie zdarza się nam co 5 minut. I dobrze chyba. Bardziej się ją docenia, gdy już ją mamy. Chciałam napisać najpierw: "gdy ja znajdziemy", potem: "gdy przyjdzie". Ale różnie z nią bywa... > chciałabym kiedyś mieć taką pewność.....że to TEN ..... > chciałabym spotkać....JEGO Ja też. My wszyscy. Pewności ponoć nigdy się nie ma, nawet jesli stoisz już przed urzędnikiem w USC). Chociaż jak znam siebie, jak podejmę te wielką decyzje, to na pewno bede świecie przekonana, ze to juz ten własciwy i tylko z nim - do konca życia. > czasem spotykasz kogoś.....i masz ochotę być tak często z tym drugim człowiekiem jak to tylko mozliwe Właśnie. Rzadko się spotyka takich ludzi. Ja przynajmniej... Ale czasami.. się zdarza. I tylko ważne, aby obie strony tego chciały. I... żeby nie spieprzyć)) > zresztą, jak się za duzo myśli to często to na dobre nie wychodzi O!O!O!!! Ostatnio nad tym pracować zaczełam, bo ja zawsze za duzo mysle Więc postanowiłam popracować nad tym, przestac wszystko tak dogłebnie analizować. Spróbować zaufac swoim emocjom. I dać się im poprowadzic. Chyba teraz po części wmawiam to sama sobie. Ale myślę, że warto spróbować. Nie wiemy, co tak naprawdę jest dla nas dobre, a rozsądek potrafi też wyprowadzić na manowce... Uczucia i rozsądek - to nie zawsze powinno iść w parze. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: być jednym z tych ciał;) 29.10.06, 15:48 doceniamy też miłośc, gdy...stracimy;/ ale tak sobie myslę...jesli to bedzie Ten jesli będzie się chciało z nim być spędzać noce i dnie to drobiazgi i małe przeszkody przestają się liczyć..... na poczatku przynajmniej a potem...sztuka kompromisu oj zdarza się....tylko jak nie spieprzyć? kurcze....czasem bywa się żle zrozumianym, czasem chciałoby się być częściej...a można przestraszyć trudne to życie i związki... zresztą czasem coś się psuje i nie wiemy dlaczego bo nie ..rozmawiamy łatwo się wycofujemy..... ja zawsze za duzo myślałam, analizowałam...... ale od jakiegoś czasu... staram się bardzo... żyć nie myśleć za duzo, cieszyć się tym, co przynosi życie...... ale mój rozsądek jest czujny;D czasem go uśpię...ale czuwa)) Odpowiedz Link
feliciae Re: być jednym z tych ciał;) 29.10.06, 16:02 czarny.onyks napisała: > ale tak sobie myslę...jesli to bedzie Ten (...) to drobiazgi i małe przeszkody przestają się liczyć..... > na poczatku przynajmniej > a potem...sztuka kompromisu Zależy jeszcze, jak rozumiec drobiazgi i małe przeszkody. Czasami chyba nwet jesli wydaja sie troche większe, to moze warto spojrzeć na nie inaczej? Nowym spojrzeniem? Nawet nie: przymknąć oko, ale wlaśnie spojrzec ianczej niz sie dotąd patrzyło. > trudne to życie i związki... > zresztą czasem coś się psuje i nie wiemy dlaczego > bo nie ..rozmawiamy > łatwo się wycofujemy..... Właśnie. Nie rozmawiamy. Nie wiemy, na czym stoimy, wysyłamy sprzeczne sygnały. Niby chcemy, a zaraz potem wycofanie się totalne i zdystansowanie drugiej strony. A potem powrót i taka kołomyjka sie robi. A jednak... może warto czasami zacząć patrzeć inaczej? jesli się czuje, ze warto? Zmienić swoje podejście? I tak sobie myślę, że tak... Aha, @ Odpowiedz Link
czarny.onyks właśnie...popatrzeć inaczej.... 29.10.06, 16:39 czasem czuję, że zaczynam nowy rozdział zycia że pewne rzeczy są inne niż mi się wydawało problemy wydają się błahe tak, jakbym zobaczyła na nowo pewne sprawy....jak przez okulary...różowe a wiesz jak trudno czasem zacząć rozmawiać?... nie mówimy o pogawędce...tą łatwo zacząć... przyznać się do czegoś mówić o uczuciach... bo nigdy nie wiemy co ta druga osoba mysli, jak zareaguje..... a z drugiej strony.... jeśli nie spróbujemy... to potem przychodzi żal i okazuje się, że jest za pózno że np.zmarnowalismy szanse..... wiec chyba warto próbować, wychodzić z inicjatywą nawet czasem zrobić z siebie głupka bo może się też okazać, że tylko jedna strona chce czegoś więcej... Odpowiedz Link
feliciae Re: właśnie...popatrzeć inaczej.... 29.10.06, 16:50 Nowy rozdział życia mówisz... ) Ja czuję, że kiedyś na tej kawie gdzies w środku Polski się spotkamy jednak) Tak, zawsze jest ryzyko. A my tak nie lubimy ryzykować. I ta nasza duma. Otworzę się, powiem, co czuję i czego chcę, a potem okaże się, że druga strona myśli inaczej. Więc milczymy... A może warto - nawet zrobić z siebie głupka. Bo może się przecież okazać, ze ten drugi ktoś czekał na to, na słowo, gest... im starsi jestesmy, tym jest nam ciężej przełamywac wewnętrzne bariery, przyzwyczajenia. Dawniej tak często "zakochiwałam się").Zauroczałam raczej. Dzis zastanawiam się, czy powinnam, czy przeszkodę da się przeskoczyć, czy warto się zaangażować - bo a nuż mnie zrani i tak dalej Staruszką z cała pewnościa nie jestemD, ale widze roznice, blisko 3 lata singlowania nauczyły mnie trochę.. czy zmieniły raczej. A ostatnio... też tak sobie mysle, ze być moze nowy rozdział. Ktoś napisał, że jesli człowiek jest już gotowy na wejscie w nowy związek, to pojawia sie w nim taka wewnętrzna radość. I otwarcie. Fajne uczucia. Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 17:16 feliciae napisała: > Pozazdrościłam > Emzecikowi... Ależ... to dla Ciebie ta dedykacja ))) Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 17:22 emzecik napisał: > Ależ... to dla Ciebie ta dedykacja ))) I teraz dopiero mi to mówisz???!! A ja piłam ostatnio mrożona kawę miętową - o dziwo, przepyszna! Polecam... na dobre poranki szczególnie Co prawda pilam w kawiarni, ale te "miętowe pocałunki" działają inspirująco, resztę można sobie dopowiedzieć Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 17:50 feliciae napisała: > I teraz dopiero mi to mówisz???!! wiesz... nie przypadkiem żółw na mnie wołają ) > A ja piłam ostatnio mrożona kawę miętową - o dziwo, przepyszna! Polecam... > na dobre poranki szczególnie wypijemy razem? nawet nie musi być rano )) > ale te "miętowe pocałunki" działają inspirująco, > resztę można sobie dopowiedzieć zainspirowały... Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 18:02 emzecik napisał: > wiesz... nie przypadkiem żółw na mnie wołają ) I to tak... w każdym przypadku?)) > > A ja piłam ostatnio mrożona kawę miętową (...) > > wypijemy razem? > nawet nie musi być rano )) No, jeśli to Ty do mnie przyjedziesz, to choćby jutro - mi do tej Wawy cosik daleko) > > ale te "miętowe pocałunki" działają inspirująco, > > resztę można sobie dopowiedzieć > zainspirowały... Hehehe, Emzeeeciiik...) Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 18:10 feliciae napisała: > I to tak... w każdym przypadku?)) w zasadzie ) > No, jeśli to Ty do mnie przyjedziesz, to choćby jutro - mi do tej Wawy cosik > daleko) Tak samo jak mi do Ciebie ;P hmmm... kusisz > Hehehe, Emzeeeciiik...) cooo? ;> serio podziałało Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 18:16 emzecik napisał: > feliciae napisała: > > I to tak... w każdym przypadku?)) > w zasadzie ) Hmmm... kusisz D > hmmm... kusisz Jaa???? <niewinnie spojrzała szeroko otwartymi oczami> J A ???? DDDDDDDDDDD > > Hehehe, Emzeeeciiik...) > cooo? ;> > serio podziałało Opowiedz coś o tym więcej.... Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 18:35 feliciae napisała: > Hmmm... kusisz > D hehe, lubisz zwierzątka? > Jaa???? <niewinnie spojrzała szeroko otwartymi oczami> > J A ???? > DDDDDDDDDDD nie krzycz hmm... przewrotnie powiem że perspektywa kusi > Opowiedz coś o tym więcej.... a po co? mam już dość tych tłumów wielbicielek Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 18:42 emzecik napisał: > hehe, lubisz zwierzątka? O żółwie pytasz? No ciekawe stworzenia... > hmm... przewrotnie powiem że perspektywa kusi Perspektywa odległości przestrzennej, czasowej czy sytuacyjnej?;P > mam już dość tych tłumów wielbicielek Hehehe, to z innej strony - a za co Cię tak wielbią? Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 18:53 feliciae napisała: > O żółwie pytasz? No ciekawe stworzenia... ... starczy o żółwiach > Hehehe, to z innej strony - a za co Cię tak wielbią? hehe, nie mnie to wiedzieć ale wydaje mi się że wielbią mój nieprzeciętny intelekt, błyskotliwość... umiejętność prowadzenia płynnej konwersacji, rzucania kąśliwych acz trafnych i dowcipnych uwag, niesamowite poczucie humoru nie do przecenienia jest też moja tężyzna fizyczna, pięknie wyrzeźbione ciało, wzrost ponadstandardowy, ostre męskie rysy twarzy... a jak dobrze gotuję! no za całokształt mnie kochają [i właśnie się obudziłem] Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 19:02 Dobra, więcej mi nie trzeba. To kiedy i gdzie ten "jakiś tam"?;DDDD Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 19:27 już raz nam nic nie wyszło może Ty teraz zaproponujesz? Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 19:58 Nie wyszło, bo widocznie za mało nalegałeś i tyle;P Odpowiedz Link
feliciae Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 19:04 A nie!! czekaj jeszcze moment!! Bo ja sie znowu wyrwałam Co to znaczy "wzrost ponadstandardowy" Bo podejrzanie mi zabrzmiałoDD Odpowiedz Link
czarny.onyks ekhm......ja widziałam;DDDD 29.10.06, 19:07 ale ponadstandard?????)))))))))) no chyba, że krakowie są inne standardy;DDDDDDDDD Odpowiedz Link
emzecik Re: ekhm......ja widziałam;DDDD 29.10.06, 19:24 hahahahaha nie są, ja tylko sobie takie małe głupotki piszę Odpowiedz Link
feliciae Re: ekhm......ja widziałam;DDDD 29.10.06, 20:01 Hahaha, od razu inna rozmowa sie zrobiłaD No ok, to w takim razie wiecej szczegółów poprosze - wzrost, te ostre męskie rysy, tężyzna fizyczna, pieknie wyrzeźbione ciało... Zamieniam sie w słuch))) Odpowiedz Link
emzecik Re: ekhm......ja widziałam;DDDD 29.10.06, 20:17 a czy te szczegóły cos wniosą do rozmów przez net? P.S. popytaj się tłumów wielbicielek, one najlepiej mnie opiszą Odpowiedz Link
feliciae Re: ekhm......ja widziałam;DDDD 29.10.06, 21:03 emzecik napisał: > a czy te szczegóły cos wniosą do rozmów przez net? Tak. Będą mnie inspirowaćDD > P.S. popytaj się tłumów wielbicielek, one najlepiej mnie opiszą E tam, ja nie z tych, co podpytują. Wolę u źródła zaczerpnąć Odpowiedz Link
emzecik Re: Pozazdrościłam 29.10.06, 19:26 feliciae napisała: > A nie!! czekaj jeszcze moment!! Bo ja sie znowu wyrwałam czekam cierpliwy i niewzruszony niczym skała > Co to znaczy "wzrost ponadstandardowy" Bo podejrzanie mi zabrzmiałoDD hehe, odpowiedź poniżej Odpowiedz Link
czarny.onyks właśnie sobie słuchałam Piaska 29.10.06, 16:04 ,,Przyjdź, zawsze może być Coś między nami, przyjdź Zanosi się na mgłę Zawsze możesz, to chodź Otwarte będzie, bo Nic nie chcę poradzić, że Taką mam, taką chęć By w głębie duszy z tobą ruszyć gdzie Twój początek jest I tam w głębi duszy lody kruszyć, niech Wreszcie skończy się chłodu front Zobacz to Chodź Wejdź, czuję los nam sprzyja Patrz, chwila i zacznę znikać, więc Gdy zanosi się na mgłę Jak nigdy chcę Żeby w głębie duszy z tobą ruszyć gdzie Twój początek jest I tam w głębi duszy lody kruszyć, niech Wreszcie skończy się chłodu front Zobacz to Chodź Bo każda już godzina Na wagę będzie dnia To wszystko tak przemija Minuty szkoda nam Szkoda nas Nas Tam początek jest I tam w głębi duszy lody kruszyć, niech Wreszcie skończy się chłodu front Zobacz to Chodź.... "Z głębi duszy" Odpowiedz Link
jagula5 Re: właśnie sobie słuchałam Piaska 29.10.06, 16:47 taaa.... mam sentyment do tego kawałka Odpowiedz Link
jagula5 Kasia Kowalska "wyrzuć ten gniew" :) 29.10.06, 16:55 Zobacz jak Każdy mój dzien Na skinienie twoich rąk W pozytywny zmienia sie Aż chce sie żyć i wierzć, że To co przyjdzie razem z tobą Memu życiu nada sens Cały czas z tobą być Cały czas licze dni Każdy krok zaprowadzi nas Szybciej wolniej lecz ku sobie Dajmy tylko temu czas wiem Zbyt wiele chwil tracimy wciąż Nie chce bya już twoim wrogiem Nie odrzucaj moich rąk Czas załagodzi Każdy żal To pewne już to znam I on sam wypogodzi twoją twarz Wiec nie marnuj go w żalu tak tkwiąc Nie wzbraniaj sie I wyrzua ten gniew, wyrzua te złość Przecież może być Miedzy nami może być inaczej Wyrzuć ten gniew i wyrzuć te złość Nie poddawaj sie niech runie ostatni most I wyrzuć ten gniew Czas załagodzi Każdy żal To pewne już to znam I on sam wypogodzi twoją twarz Wiec nie marnuj go w żalu tak tkwiąc Nie wzbraniaj sie I wyrzuć ten gniew, wyrzua te złość Przecież może być Miedzy nami może bya inaczej Wyrzuć ten gniew i wyrzuć te złość Nie poddawaj sie niech runie ostatni most I wyrzuć ten gniew Odpowiedz Link
fleshless Nie no, Seweryn miał być... 29.10.06, 17:01 "jolka, jolka, pamiętasz..." i te sprawy... Odpowiedz Link
fleshless evrybary: trzy, czte, ry! 29.10.06, 17:27 "z autobuuu sem arabów, zdra-dzi-ła-go nigdy nie był już sobą, o nie..." Odpowiedz Link
feliciae Re: Seweryn Krajewski 29.10.06, 17:13 Tak na marginesie mówiąc i do analiz wszelakich nawiązując - ktos w rozmowie rzucił mi ostatnio lekko: "Miłość to miłość. Nie wybierasz." Niby nie dooo kooonca tak... jednak zastanawiamy się nad tym, kogo wybieramy. A L E czasami chyba ona nas sama wybiera? Albo po prostu wie, kiedy naprawde mozemy ją przyjąć??????? Kurczę, nie wiem. Odpowiedz Link
fleshless Re: Seweryn Krajewski 29.10.06, 17:24 No widzisz Felis, a miałas tyle nie myśleć, namnożyło Ci sie tylko al, albów, amożów i innych... Odpowiedz Link
feliciae Re: Seweryn Krajewski 29.10.06, 17:26 ;P A Ty myślisz, ze to takie proste? Flash, ja bardzo mocno pracuje nad sobą, żeby nie mysleć tyle, bardzo mocno!!! Odpowiedz Link
feliciae Flesh 29.10.06, 17:28 Ups, przepraszam Pana... Bo niechcąco Flashem Cię nazwałam) Swoją drogą, skojarzenie z Guns&Roses natychmiastowe Don't you cryyyy tonight....DD Odpowiedz Link
fleshless Re: Flesh 29.10.06, 18:28 Noo... Slash mi kiedyś niesamowicie imponował, miał takiego pięknego Les Paula... dziś podobają mi się bardziej kanciaste gitary... w ogóle jak byłem młodszy to myślałem, że promiskuityzm, picie, palenie ćpanie, noszenie kozaków haftowanych w motywy roślinne na spodnie, no ogólnie sex, drugs and rock n' roll to jest sposób na życie... no... to bravo to potrafi namieszać człowiekowi w głowie... ;] dziś już wiem, że takie kozaki to niezły obciach... ;] Odpowiedz Link
ernest-wampir Re: Seweryn Krajewski 29.10.06, 17:28 Parafrazując pewną reklamę środka do czyszczenia WC: "miłość nie wybiera, wybierz .... no i właśnie kurde! ernesta nie pasuje! zawsze kurde coś! zawsze biednemu wiatr w oczy..." Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Seweryn Krajewski 29.10.06, 17:35 może... wybierz wampi..eee....ra;DDDDD Odpowiedz Link
czarny.onyks tylko że ja nie mam smutnych oczu;)) 29.10.06, 17:34 Smutne oczy, piękne oczy, Smutne usta bez uśmiechu ... Widzę co dzień ją z daleka - Stoi w oknie aż do zmierzchu. Anna Maria ... Tylko o niej ciągle myślę I jednego tylko pragnę: Żeby chciała choć z daleka, Choć przez chwilę spojrzeć na mnie. Anna Maria smutną ma twarz, Anna Maria wciąż patrzy w dal ... Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś Swe odbicie w smutnych oczach. Jakże chciałbym móc uwierzyć W to, że kiedyś mnie pokocha. Anna Maria smutną ma twarz. Anna Maria wciąż patrzy w dal ... Lat minionych, dni minionych Żadne modły już nie cofną. Ten, na kogo ciągle czeka, Już nie przyjdzie pod jej okno. Anna Maria smutną ma twarz. Anna Maria wciąż patrzy w dal ... /bis Anna Maria ... Odpowiedz Link
feliciae Wieki całe nie słyszałam:)... 29.10.06, 17:37 ej dziewczynie, która czyta list wyblakły, tej kobiecie, która milczy cały dzień, tej, co stawia w noc bezsenną złe pasjanse, i ozdabia nadziejami ciemną sień. Niech się niebo nie kojarzy tylko z deszczem, niech się rzeka nie kojarzy z rzeka łez, są na świecie dobre okna w dobrym mieście, i ta wiara ze w człowieku człowiek jest. Nie jesteś sama, nie jesteś sama uwierz w siebie uwierz w ludzi uwierz w nas, Nie jesteś sama, nie jesteś sama są gdzieś okna, które płoną cały czas2x Tej dziewczynie, która topi w czarnej kawie, te tęsknoty, których miała pełen skład, tej kobiecie, która pali bardzo dużo, i w szufladzie przechowuje biały kwiat. Niech się miłość nie kojarzy z pożegnaniem, niech pogoda opromieni każdą myśl, i niech przyśni się ktoś miły i czekany, kto nadaje mleczną drogą taki list. Nie jesteś sama, nie jesteś sama uwierz w siebie uwierz w ludzi uwierz w nas, Nie jesteś sama, nie jesteś sama są gdzieś okna, które płoną cały czas2x Odpowiedz Link
czarny.onyks ale się lirycznie zrobiło.... 29.10.06, 17:40 za oknem ciemno, szaro, deszcz jesień brakuje kominka i .......fotela bujanego;PP zamiast fotela mógłby być.....jakiś masazysta) Odpowiedz Link
feliciae Re: ale się lirycznie zrobiło.... 29.10.06, 17:43 Jak będzie odpowiedni masazysta, to ja tam nawet kominka mieć nie muszę A przed łóżkiem mam taki fajny kremowy futrzak, mmmm... Bo masaż najlepiej jest robić na podłodze, jakby ktoś pytał))) Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: ale się lirycznie zrobiło.... 29.10.06, 17:49 hahahahahahahha juz o futrzaku nie chciałam wspominac...żeby nie było, że znowu jakieś myśli mam...;DDDDDDDDD I że monotematyczna jestem;DDD Odpowiedz Link
feliciae Re: ale się lirycznie zrobiło.... 29.10.06, 17:54 No tak.... wyrwałam się za szybko... i wyszło, że ja monotematyczna jestem Ale to była akcja - reakcja, nawet sie nie zastanowiłamDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
czarny.onyks i dobrze;))))) 29.10.06, 17:55 miałysmy się nie zastanawiać..nie analizowac... pamiętasz;PPP zresztą zdrowi ludzie myślą o tym;PPP Odpowiedz Link
emzecik Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 17:57 czarny.onyks napisała: > zresztą zdrowi ludzie myślą o tym;PPP a jeszcze zdrowsi nawet to robią ) Odpowiedz Link
feliciae Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 17:59 emzecik napisał: > czarny.onyks napisała: > > zresztą zdrowi ludzie myślą o tym;PPP > a jeszcze zdrowsi nawet to robią ) D Własnie łyczek wody brałam i sie zakrztusiłamDD No właśnie... a przed zimą wypadałoby się jakoś wzmocnić, coby nie chorować... Odpowiedz Link
fleshless Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:11 feliciae napisała: > No właśnie... a przed zimą wypadałoby się jakoś wzmocnić, coby nie chorować... tym bardziej, że całowanie działa jak szczepionka, nie mówiąc już o wysiłku fizycznym, który też przeca wzmacnia... ;] Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:15 fleshless napisał: > tym bardziej, że całowanie działa jak szczepionka, nie mówiąc już o wysiłku > fizycznym, który też przeca wzmacnia... > ;] a ja głupia choruję, jakieś prochy biorę, piwo nie lubiane piję.... a wystarczyło.....;DDD Odpowiedz Link
feliciae Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:18 czarny.onyks napisała: >> a ja głupia choruję, jakieś prochy biorę, piwo nie lubiane piję.... > a wystarczyło.....;DDD No. A ja głupia na jakieś fitnesy biegam, coby się wzmocnić. A wystarczyłoby.... Ale człowiek całe zycie sie uczy, wszystko przed nami!!! Odpowiedz Link
emzecik Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:14 feliciae napisała: > D Własnie łyczek wody brałam i sie zakrztusiłamDD smacznego ;P > No właśnie... a przed zimą wypadałoby się jakoś wzmocnić, coby nie chorować... masaż wzmacniający, relaksacyjny czy jakiś tam erotyczny? Odpowiedz Link
feliciae Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:21 emzecik napisał: > masaż wzmacniający, relaksacyjny czy jakiś tam erotyczny? "Jakiś tam", "jakiś tam"... - co to znaczy? A w ogóle to czy to jest oferta? jakąś specyfikację mozna prosić? bo dla mnie np. relaksacyjny od erotycznego to sie niemal nie roznia A wzmacniajacy to taki, jak Flesh mówi? Szczegoly prosze, szczegoly Odpowiedz Link
emzecik Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:29 feliciae napisała: > "Jakiś tam", "jakiś tam"... - co to znaczy? jakiś tam to taki w moim wykonaniu ;DD A w ogóle to czy to jest oferta? nieee, skąd te pomysły? ja się na masażu znam tak samo jak na cyklu miesięcznym u mrówek czerwonych Odpowiedz Link
feliciae Masaż 29.10.06, 18:35 emzecik napisał: > ja się na masażu znam tak samo jak na cyklu miesięcznym u mrówek czerwonych Łeeee... a ja już myslałam o tych moich biednych pleckach, które ostatnio pobolewać mnie zaczeły... Nic to, Emzecik, nic to. Jak nie oferta, to... szukam dalej masażysty dobrego. Cheeeetnyyyyy ktoooooś???DD Odpowiedz Link
emzecik Re: Masaż 29.10.06, 18:36 ja mogę zzaoferować ino ten swój jakiś tam ;DDD chyba jedyny chętny jestem Odpowiedz Link
feliciae Re: Masaż 29.10.06, 18:39 emzecik napisał: > ja mogę zzaoferować ino ten swój jakiś tam ;DDD No to w takim razie oferta jednak była) > chyba jedyny chętny jestem Hehehe, watch out, you never know;P Poza tym przecież ja dopiero zapytałam. Poczekamy, zobaczymyDD Odpowiedz Link
feliciae Re: Masaż 29.10.06, 20:03 Znaczy... wiesz... Ja pewnie prędzej czy później zobacze, tylko nie wiem, czy ewentualnie na trojkat bym sie pisała, bo to "zobaczymy" to tak jakoś... mnogo brzmiDD Odpowiedz Link
emzecik Re: Masaż 29.10.06, 20:14 haha twórcze rozwinięcie z tym trójkątem kto by pomyślał... Odpowiedz Link
feliciae Re: Masaż 29.10.06, 21:04 No coooo <zaczerwieniła sie> Tyle juz dzis tych inspiracji było.....;D Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: i dobrze;))))) 29.10.06, 18:05 no popatrz..... jedno słowo, a jaką robi róznicę;PPP Odpowiedz Link
feliciae Ale czekaj, czekaj... 29.10.06, 17:57 czarny.onyks napisała: > zresztą zdrowi ludzie myślą o tym;PPP Ja o masażu cały czas mówię - a Ty o czym????;P DDDDDDDD Odpowiedz Link
ernest.wampir Re: Ale czekaj, czekaj... 29.10.06, 18:01 jak to mówią, wyszło szydło z worka... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale czekaj, czekaj... 29.10.06, 18:01 o czym ja myślę........ eee ten tego........ katar mam, głowa mnie boli.... no o czym mogę myśleć....... no o masazu OCZYWIŚCIE;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
feliciae Re: Ale czekaj, czekaj... 29.10.06, 18:05 Oczywiście. Ale żeby masaż był dobrze zrobiony, musi być tak dokładnie wykonany, każdy centymetr ciała wymasowany, kawałek po kawałeczku... I.. tego... no... kurcze, rozkojarzyłam sie zupełnie, o czym to ja chciałam napisać????DDD Odpowiedz Link
czarny.onyks i narobiłas ochoty na masaże...a gdzie znależć 29.10.06, 18:09 chętnego masazystę? i dobrego?;DD Odpowiedz Link
feliciae Re: i narobiłas ochoty na masaże...a gdzie znależ 29.10.06, 18:13 Chetnego to pewnie znajdziesz bez problemu. Tylko to drugie - żeby było DOBRY. No właśnie....;DDDD Odpowiedz Link
czarny.onyks no popatrz...zapomniałam 29.10.06, 18:45 wczoraj mi ktoś się oferował;DDDDDD nie wiem, czy dobry...;DDDD ale kto wie....może zrobię mały test;DDDD Odpowiedz Link
feliciae Re: ciekawie się zrobiło... 29.10.06, 18:28 Wiesz.... bo my się tak wszyscy nawzajem inspirujemy...;DDD Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: ciekawie się zrobiło... 29.10.06, 18:44 mnie się aż ciepło zrobiło;PPP Odpowiedz Link
feliciae Re: ciekawie się zrobiło... 29.10.06, 18:49 Mnie teżDDD tylko pisać nie chciałm o tymDDDDDDDDDDDDD A przydatne to bardzo, bo w pokoju srednia temperaturka) Odpowiedz Link