Dodaj do ulubionych

sobie bajka dla M. ale nie tylko

17.03.07, 16:28
Za 7 górami, 6 rzekami, 5 lasami. W pewnym państwie na 4 litery. 3 podmioty
liryczne uczestniczyły biernie w pewnym wydarzeniu 2 osób. 1 w swoim rodzaju
lecz i pewnie jednego z tysiąca takich mających miejsce w chwili obecnej.
<On Star, Ona nie Starka. Spotkali się, będąc z natury swej samotni, w miejscu
osamotnionym. Przed oczami uszami i językami innych skrytym, w ... tajemniczym
ogrodzie? Chciało by się powiedzieć. Z ogrodem wspólne miało dbałość o zieleń
niska i wysoką bowiem czy można cmentarz nazwać ogrodem?
Miejsce opustoszałe o tej porze roku, już opuszczone przez poranną wizytację
stałych bywalców, których wiek powoli więcej łączyć zaczynał z miejscem tym,
niż pełnym gwaru i pędu "wokół"...
Obserwuj wątek
    • mumuja Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 17.03.07, 16:51
      dzięki w imieniu M smile))

      Ale to jak połaskotanie piórkiem. To chyba nie koniec?
    • wenecka Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 17.03.07, 18:41
      a czy jak poprosze o bajke dla W. to też dostane?
    • ludzik_ten_sam fujara ze mnie 17.03.07, 19:08
      nic nie rozumiem, a państwo na 4 litery jakoś jednoznacznie kojarzę z Pupą
      • wenecka Re: fujara ze mnie 17.03.07, 22:53
        Państwa na 4 litery: Peru, Oman, Czad, Irak, Iran, Niue, Mali, Kuba, Norwegia.
        smile
    • sorrento_8 Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 17.03.07, 22:12
      burykrow napisał:

      > Spotkali się, będąc z natury swej samotni, w miej
      > scu
      > osamotnionym. Przed oczami uszami i językami innych skrytym, w ... tajemniczym
      > ogrodzie?
      tez jestem M.
      i chcialabym spotakac się w tajemniczym ogrodzie...z kimś z natury samotnym...
      pomarzyć zawsze warto w samotny wieczór smile
      • burykrow Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 18.03.07, 02:38
        <...Odgrodzony wysokim, żywym przez okrągły rok płotem stanowił jedną z wielu
        enklaw w mieście. Zaprojektowanym kunsztownie, dopieszczonym w szczegółach i
        ogółach. Jak na stolice Państwa przystało. Przemyślnie posadowione ławeczki
        chroniły wzrok siedzących na nich przed widokiem tego wszystkiego przed czym
        pragnęli uciec. Zasiedli więc - on Krajnin, ona Krajanka. Stoliczanie Państwa
        Kraj ze stolicą zwaną Krajalnicą. Na małym ławeczki okrawku ona, on nieco zaległ
        wyciągając nogi. On z oczami zamkniętymi w stronę słońca twarzą zwrócony. Ona
        wpatrzona w księżyc, którego niebieskawe cielsko pospołu z nim raczyło się
        promieniami słońca. Oczy jej szare migotliwe, jego zamknięte. Jej ramiona,
        dłonie pospołu jego rozrzucone przy czym jedno - w jej stronę wyciągnięte.
        Ona uśmiecha się skrycie, do swych myśli zapewne. On epatuje rozciągniętą warg
        czerwienią uśmiechając się do wszystkich wokół, znaczy do niej. Znaczy Ona
        wygrywa w tej konkurencji. Ale nie aby konkurować się tu spotkali. ...
        • sorrento_8 Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 18.03.07, 11:20
          Krajalnica? smile
          czekam na cd.
          czy aby napewno nie po by konkurować się tu spotkali?
        • mumuja Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 18.03.07, 11:30
          styl przestawny... smile
          i dualizmy
          Ona i On
          słońce i księżyc
          dłonie w lewo, dłonie w prawo
          smile)))

          czy Ona chce mu coś wyznać? Co księżyc Jej podpowiada?
          • burykrow Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 19.03.07, 08:28
            ...ale aby dzielić wespół. Ławkę, na której miejsca dla czworga "z kawałkiem".
            Kawałek księżyca widoczny dla oczu niezliczonych. Niezliczone powietrza hausty
            ustami oddzielane. Usta swoje, których dotykiem raczą codziennie ale nie Siebie.
            Ona, "ożywiła" czerwienią warg swoich pomadki czerwień topiąc jej "zastygłe
            serce". A że usta żywsze czerwieni karminem? To dla Niego. Choć dla Niej
            właściwie. Jedno zdanie bowiem uśmiercić je może. Ich powabności wizję w Jej
            oczach. [""Gupi" kolor tej szminki" i pisk rysowanego szkła bezgłośny ziarnko
            piasku do buta.] Siebie samej, spotkania które wszak nie walką. Współdzieleniem,
            ławki na której miejsca dla czworga "z kawałkiem". Kawałkiem gotowej kanapki
            wystającej z kieszeni jego kurtki. (takich kawałków to pewnie zmieściło by się
            więcej. pod warunkiem że nie wypatrzyły by ich oczy podwójne, jednak zawsze
            patrzące pojedynczo. wówczas bowiem przestrzeń uległa by skurczeniu wypełniając
            się miękkim pierzem i "gruchem" i ruchem, przepychanką - walką. potem trzepotem
            i ciszą). Kurtki zakupionej, nie na okazję ale na okazję wdzianej. Szykownej,
            eleganckiej? Szykowny, elegancki? W swych oczach? - zapewne. (ucałowane wzrokiem
            odbicie w lustrze to powiedziało - a ono nie kłamie.(?)) Czy dla Niej?
            A czy dla Niej? hmm wszak, aby dzielić wespół się spotkali. Swoje widoki,
            widokiem swoim...
            • monia21wawa Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 21.03.07, 10:43
              ... lecz się nie raczą. Ona w Lunę wpatrzona w myślach "utonięta" on z
              uśmiechniętą twarzą wypiętą do słońca. W bramie do wymiaru innego, cmentarzysku
              ciał. Pod kasztanem, co znów zakwitnie kiedy przyjdzie maj. Zakwitną i oni gdy z
              brązu ich skóra przyjmie na siebie to co natura niesie zaklęte w okruchu spory,
              zarodnika, nasiennego puchu. Lecz nie teraz, teraz czekają ona wpatrzona w
              znikły już księżyc on mrokiem swe roześmiane policzki chłodząc. Czy jeśli
              zapytam że szczęśliwy? to czy odpowiedzą. Pewnie tak i nie, bowiem w życiu tak
              bywa że dwoistość w nie wpisana, lecz szczęścia przybywa gdy sumując jedności w
              nieskończoność droga.>
              • burykrow Re: sobie bajka dla M. ale nie tylko 21.03.07, 10:55
                koniec wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka