burykrow
17.03.07, 16:28
Za 7 górami, 6 rzekami, 5 lasami. W pewnym państwie na 4 litery. 3 podmioty
liryczne uczestniczyły biernie w pewnym wydarzeniu 2 osób. 1 w swoim rodzaju
lecz i pewnie jednego z tysiąca takich mających miejsce w chwili obecnej.
<On Star, Ona nie Starka. Spotkali się, będąc z natury swej samotni, w miejscu
osamotnionym. Przed oczami uszami i językami innych skrytym, w ... tajemniczym
ogrodzie? Chciało by się powiedzieć. Z ogrodem wspólne miało dbałość o zieleń
niska i wysoką bowiem czy można cmentarz nazwać ogrodem?
Miejsce opustoszałe o tej porze roku, już opuszczone przez poranną wizytację
stałych bywalców, których wiek powoli więcej łączyć zaczynał z miejscem tym,
niż pełnym gwaru i pędu "wokół"...