Dodaj do ulubionych

ciągle sama sama

14.04.07, 17:34
jak długo jeszcze...?
Obserwuj wątek
    • pomysl.po.wypiciu Re: ciągle sama sama 14.04.07, 17:50
      hmmm.. nie wiem
    • anies79 Re: ciągle sama sama 14.04.07, 19:18
      witaj w klubie. ja też czasami się nad tym zastanawiam i zastanawiam i z tego
      zastanawiania coś czuję, że stuknie mi trzydziecha, a ja dalej się będę
      zastanawiać, dlaczego wszyscy mogą sobie kogoś znaleźć, a ja nie. szczerze
      mówiąc straciłam już nadzieję i mówię sobie trudno, chyba jest mi
      pisane "wieczne singlostwo" smilesmilesmilesmile
      • ludzik_ten_sam Re: ciągle sama sama 14.04.07, 19:45
        Byłaś kiedykolwiek zakochana?
      • retour Re: ciągle sama sama 17.04.07, 09:52
        Jezuuu..."stuknie mi trzydziecha"...mi już stuknęła...i 31..32,...34 a zaraz
        35...rozumiem, że już nie mam na co liczyć...no tak podejrzewałam ale ciągle
        się łudziłam smile
    • ludzik_ten_sam Re: ciągle sama sama 14.04.07, 19:45
      Głupio to zabrzmi: prawdopodobnie tak długo, jak będziesz tego chciała smile Serio
      • anies79 Re: ciągle sama sama 14.04.07, 20:06
        to wcale nie jest kwestia chcenia czy niechcenia tylko szczęścia do miłości,
        tej prawdziwej, a nie na dwa trzy dni czy miesiące. Do pewnego momentu
        sądziłam, ,że jak to mówią: "miłość zwycięży wszystko", ale szybko przekonałam
        się, ze nawet jeżeli jedna osoba kocha, a ta druga ma ją gdzieś, to nic z tego
        nie wychodzi. zaczynam więc wątpić w istnienie miłościsad " bo do tego trzeba
        dwojga"smilesmilesmilesmile
        • ludzik_ten_sam Re: ciągle sama sama 14.04.07, 20:19
          Dlaczego kocha się osobę, która ma nas gdzieś?
          • anies79 Re: ciągle sama sama 14.04.07, 20:23
            jak się w niej zakochujemy to jeszcze nie wiemy, że ta osoba nic do nas nie
            czuje, taka jest niepojęta logika tego zagmatwanego schematu jakim jest miłość.
            Ty kochasz, a Ciebie już nie kochają, i być tu mądry człowiekusmilesmilesmile
            • ludzik_ten_sam Ale skoro oni przestali, 14.04.07, 20:25
              to my ich też?
              smile
              I skoro "przestali" to jednak kochali? tongue_out
              • anies79 Re: Ale skoro oni przestali, 14.04.07, 20:28
                a może byli tylko nami zauroczeni?
                • ludzik_ten_sam To nie kochali 14.04.07, 20:29
                  byli tylko zakochani.
                  szkoda, prawda?
                  • ludzik_ten_sam Anies... 14.04.07, 20:30
                    - tak mówił do mnie kolega. Podobno po jakiejś fr aktorce.
                    Anies Jakośtam. Ładny nick.
                    • anies79 Re: Anies... 14.04.07, 20:33
                      mądre słowa, oj mądre
                      • ludzik_ten_sam że nie chcieli/nie potrafili 14.04.07, 20:37
                        zauroczenia przemienić w trudniejszą fazę, bo dojrzałą miłość?
                        ich strata, prawda?
                        • anies79 Re: że nie chcieli/nie potrafili 14.04.07, 20:40
                          widać nie wszyscy są na tyle dojrzali, ale czasem człowiek strasznie to
                          przeżywa, zamyka się na wszystkich i na wszystko, czuje się zraniony i musi się
                          sam borykać z "niedojrzeniem"smilesmilesmile innych istot do miłości
                          • ludzik_ten_sam Wiem :-) 14.04.07, 20:47
                            Mam zrobioną z tego mantrę "to ich problem".
                            Miło się z Tobą gawędzi.
                            Miłego wieczoru. Kurczę, słońce za mocno opala, chociaż dopiero
                            kwiecień, muszę uratować twarz wink
                            • anies79 Re: Wiem :-) 14.04.07, 20:51
                              ja także życzę miłego wieczoru
    • hollygolightly85 Re: ciągle sama sama 14.04.07, 21:24
      też sobie to pytanie zadaję..przyjaciółka moja twierdzi, że po prostu żaden
      facet się jeszcze na mnie nie poznał, i żaden nie był mnie wartwinkpodbudowuje,nie
      powiem, ale na krótkowink
      bo jak to jest, ze inni się jakoś poznajdywali?wink
      a tak serio- mam nadzieję, że jest mi jednak pisany jakiś fantastyczny facetsmilei
      że warto czekać.
      moje dotychczasowe "związki" to były duuuże pomyłki..szybko urywałam znajomość
      widząc,ze to nie to.i nie żałuję.
      to naprawdę wymaga ogromnego zaangażowania i pracy z OBU (!!) stron, żeby
      zbudować trwałą i inspirującą relację.może się wydać,ze to wygórowane wymagania
      (a propos tej relacji), ale mam nadzieję, że kiedyś mi się uda spotkać kogoś,
      kto myśli podobniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka