pomysl.po.wypiciu 01.08.07, 08:55 kobiecie w kwestii budzenia do takiego przykrego wniosku doszedlem dzisiaj poki co Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nikusia85 Re: nie ma co ufac 01.08.07, 09:01 co się stało, że tak mówisz? jakby co, jutro mogę sama Cię obudzić, to może zmienisz zdanie Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu Re: nie ma co ufac 01.08.07, 10:38 dziekuje , ale jutro juz nie trzeba bedzie Odpowiedz Link
9b9 Jak to było? 01.08.07, 09:16 Nie wiesz nigdy kobiecie... Nie wierz nigdy kobiecie... Nie wież nigdy kobiecie... Tylko co ma z tym wspólnego wieża? Odpowiedz Link
altu Re: nie ma co ufac 01.08.07, 09:52 no wiesz, mumi, ptaszek ptaszkowi nierówny bosz.. co za zboczeństwa. od samego rana Odpowiedz Link
9b9 Re: nie ma co ufac 01.08.07, 09:59 Rozmawiacie o tak zwanym świtańcu czy zboczyłem z nurtu wnioskowania? Odpowiedz Link
mumuja Re: nie ma co ufac 01.08.07, 10:16 wyjaśńij nieuświadomionym i niewinnym, cóż to świtaniec? Odpowiedz Link
9b9 Łorany... 01.08.07, 10:20 Jak pragnę... www.google.pl/search?hl=pl&q=%C5%9Bwitaniec&lr= Górali pominąć Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu nie wiedziałem 01.08.07, 10:23 że gwara praska jest podobna do gwary góralskiej Odpowiedz Link
9b9 Re: nie wiedziałem 01.08.07, 10:35 A świtaniec nie jest ogólnopolski? Jakoś nigdy nie spotkałem trudności geograficznych z prawidłowym zdefiniowaniem tego pojęcia. Odpowiedz Link
pomysl.po.wypiciu Re: nie wiedziałem 01.08.07, 10:36 pierwszy raz slysze takie slowo no ale mieszkam na lewobrzecznej czesci wawy Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: nie ma co ufac 01.08.07, 10:23 mumuja napisała: > wyjaśńij nieuświadomionym i niewinnym, cóż to świtaniec? No właśnie. Czy to może...nie no, wstyd powiedzieć Odpowiedz Link
altu Re: nie ma co ufac 01.08.07, 09:52 no.. w kwestii budzenia nie ma co liczyc.. przynajmniej na mnie ja jestem śpioch pospolity a tak mi sie przypomialo.. jest na swiecie jeden taki, co to mnie na nogi powalił, kiedy po randce zażartowałam, żeby mnie obudził (zadzwonił) o 7 rano. randka się skończyła coś koło 2 w nocy. a rano, bodajże za 5 siódma, telefon z uroooczym powitaniem i pobudką ech.. jak ja lubie takie romantyczności Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: nie ma co ufac 01.08.07, 10:21 Moja kobieta, co mnie budzi nazywa się niestety Komórka z Budzikiem... Chyba, że pojawi się w sprzedaży budzik w postaci dmuchanej, żeńskokształtnej lali, co będzie słodko budziła słowami "Wstań kochanie". Odpowiedz Link
mumuja Re: nie ma co ufac 01.08.07, 10:28 i spojrzysz w jej zimne martwe oczy i odechce Ci się wszystkiego.. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: nie ma co ufac 01.08.07, 10:37 Jakiego "wszystkiego"? Ja tylko budzenie chcę... Odpowiedz Link
glos_z_offu Re: nie ma co ufac 01.08.07, 13:44 Pomyślu, nie obudziła osoba prywatna czy "Budzenie"? To drugie budzi skutecznie. Najpierw ostro pyta o nazwisko. Chore. Lepiej odpytywaliby z tabliczki mnożenia po wstaniu. Odpowiedz Link
9b9 Re: nie ma co ufac 01.08.07, 14:09 - Halo... - Dzień dobry, tu recepcja. Pan zamawiał budzenie na siódmą? - Tak... - To szybciutko, szybciutko, bo już prawie dziewiąta! Odpowiedz Link
glos_z_offu Re: nie ma co ufac 01.08.07, 14:10 DDD Podoba mi się Twoje poczucie humoru. Śmiech zawibrował. Dawaj więcej! Odpowiedz Link
felerynka Re: nie ma co ufac 01.08.07, 18:54 a Ty Pomysł_ pomyśl aby nie tylko spać w nocy. łatwiej wstaje się bynajmniej Odpowiedz Link
cafe_girl Re: nie ma co ufac 08.08.07, 11:06 Taki dowcip mi się przypomiał: Cisza po kłótni małżeńskiej. Mąż zostawia wieczorem kartkę "Obudź mnie o 7:00"... budzi się sam gdzieś około 10, idzie do kuchni, a tam na stole kartka - "Wstawaj, już 7:00" Odpowiedz Link