Dodaj do ulubionych

Za dlugo jestem sama

17.08.07, 21:16
Mam 28 lat i od 5 jestem singielka.Po prostu nie spotkalam doslownie nikogo, z
kim chcialabym sie zwiazac, ale od niedawna marze o nowym zwiazku. Niestety
potencjalnemu kandydatowi mina rzednie na wiesc, ze tak dlugo jestem sama i
przewaznie nie ma ochoty na kontynuowanie znajomosci.
Nie wiem juz co mam robic, a nie chce zostac sama do konca zycia.
Obserwuj wątek
    • mar-tsin Re: Za dlugo jestem sama 17.08.07, 21:23
      Głowa do góry. Zycie przynosi wiele niespodzianek, czasami ktoś na nas czeka tam
      gdzie się tego nie spodziewamy. i nie przejmuj się facetami którzy nie mają
      ochoty na znajomość z tobą z takiego powodu - i tak nie są ciebie warci smile
      Pozdrawiam
    • czarny.onyks Re: Za dlugo jestem sama 17.08.07, 21:29
      nic na siłę...
      większośc z nas nie chce zostać sama..
      a że po drodze nie spotykamy pokrewnych dusz...
      no cóż.... pech? złosliwy los?
      może mamy czas by dorosnąc? dojrzeć? odkryc siebie? coś?

      a poza tym bycie samemu chyba lepsze niż bycie z kims na siłę, prawda?
      a takiego, co rzednie mu mina sobie odpuść...
      bo chyba nie chodzi o ilośc zaliczonych...parnerów i zwiazków?
      • dominika.ka Re: Za dlugo jestem sama 17.08.07, 22:49
        koleżanka ma całkowitą rację! smile
        jak Cię ma ktoś znaleźć to Cię znajdzie prędzej czy później. Ja
        tracąc nadzieję na spotkanie kogoś interesującego i wartego tylu
        czasami wyrzeczen i kompromisów (bo przecież na tym to się
        opiera...) zaczełam wierzyć właśnie w toże ",,, kiedyś mnie
        znajdzie...".
        a samemu... jeśli otaczają Cię życzliwi i szczęśliwi ludzie to wcale
        nie jest tak źle.
        • bellisprimum Re: Za dlugo jestem sama 17.08.07, 23:00
          nic na siłę pamiętaj
          i tyle smile
          powodzenia życzę
          choć wiem jak ciężko jest po dłuższym czasie
    • color Re: Za dlugo jestem sama 17.08.07, 22:59
      dorisn napisała:

      Niestety
      > potencjalnemu kandydatowi mina rzednie na wiesc, ze tak dlugo jestem sama i

      mowisz powaznie ? a powod jaki ? ze troche 'przykurzona' jestes, czy jak ? wink))
      a tak w ogole to po co mowisz ze tyle czasu jestes sama ? szczerze mowiac, dla
      potencjalnego faceta to moze byc troche niepokojace (symptom ze zwiazek z toba
      moze byc ryzykowny...)
    • tapatik Re: Za dlugo jestem sama 18.08.07, 11:09
      dorisn napisała:

      > Niestety potencjalnemu kandydatowi mina rzednie na wiesc,
      > ze tak dlugo jestem sama i przewaznie nie ma ochoty
      > na kontynuowanie znajomosci.

      Prosta rada: nie rozmawiaj na ten temat i już.
      Jak będzie naciskał, to odpowiedz: "wiesz, nie chcę na ten temat rozmawiać...."
      Poza tym nie rozumiem jak komuś może to przeszkadzać.
    • menk.a Re: Za dlugo jestem sama 18.08.07, 11:23
      dorisn napisała:

      > Niestety potencjalnemu kandydatowi mina rzednie na wiesc, ze tak
      dlugo jestem sama i przewaznie nie ma ochoty na kontynuowanie
      znajomosci.
      > Nie wiem juz co mam robic, a nie chce zostac sama do konca zycia.

      Nie mów o tym i tyle. Tak samo jak nie musisz mówić, ilu i jakich
      miałaś partnerów. Nikomu nic do twojej przeszłości.

      Dziwne że to moze mieć dla kogoś znaczenie, ta pieciolatka. Nawet
      gdyby była 7-latką.wink) powodzenia i głowa i ...cycki do górywink)
    • artur128 Re: Za dlugo jestem sama 18.08.07, 11:27
      Dorsin, myslę że troszeczkę za dużą wage przywiązujesz do tego
      przekonania: tyle czasu jestem sama , więc inni myslą, że cos jest
      ze mna nie tak , więc mina im rzednie itd..
      To chyba troche błędne koło , zaczynasz zakładać że inni tak myśla i
      być może przyjmujesz od razu pozycję obronną..
      Dla facetów (tych, których szukasz ) ważne jest to jaką osobą jesteś
      TERAZ.
    • dobra_mysl Re: Za dlugo jestem sama 18.08.07, 11:44
      Tak jak juz gdzies na forum przeczytalem, to ze ktos jest sam nie znaczy ze jest
      gorszy lub inny. "Moze osoba ktora jest sama, nie ma takiego szczescia jak inne
      osoby, i nie spotkala jeszcze tej wlasciwej, mimo to ze bardzo tego chce i
      pragnie ?" A juz napewno samotnosc nie powinna byc wyznacznikiem tego ze ktos
      chce lub nie chce z nami rozmawiac. Osobiscie tez jestem samotny (przez cale
      zycie), i nikt mi tego nie wypomina. Swoja droga bym sobie na to nawet nie
      pozwolil. Wielu moich znajomych tez jest singlami. A brak ochoty na kontynuacje
      znajomosci z powodu tego, ze ktos jest singlem jest dla mnie dziwne. Szczerze to
      nie spotkalem sie jeszcze z tym.
      Moja zakochana po uszy kolezanka mowi tak: "Milosc jest jak piorun, nigdy nie
      wiesz kiedy Cie tak porzadnie trzasnie, a wtedy wpadles(as) po uszy. Glowa do gory.
      • czarny.onyks Re: Za dlugo jestem sama 18.08.07, 11:56
        ja słyszałam inną wersję...o biegunce;P
    • an.bu1 Re: Za dlugo jestem sama 18.08.07, 23:38
      Ty jesteś sama od pięciu lat a ja całe życie. W przyszłym roku
      stuknie 30, a bilans życia uczuciowego do d...: facetów 0,
      nadprogramowe kilogramy - sztuk kilka (ale nie jest źle), znajomych
      do wyjścia na imprezę, pogadania o niczym 0. Ogólnie zadbana, dobrze
      i modnie ubrana, podobająca się panom w podtatusiałym wieku. Czasami
      to mi się chce wyć z rozpaczy, że inne młodsze, brzydsze, koślawe,
      krzykliwe mają już mężów i dzieci, a u mnie posucha... I c ja mam na
      to powiedzieć???
      • color a jaki to jest ? 18.08.07, 23:51
        ...podtatusialy wiek ?
        • an.bu1 Re: a jaki to jest ? 18.08.07, 23:53
          koło 50
          • color Re: a jaki to jest ? 19.08.07, 00:16
            an.bu1 napisała:

            > koło 50

            w tym wieku to ja zapewne bede juz dziadkiem wink))
            • yes22 Re: a jaki to jest ? 19.08.07, 00:30
              będę wtedy do Ciebie mówić dziadku okiej? wink
            • an.bu1 Re: a jaki to jest ? 19.08.07, 08:22
              no to zobaczysz jak będziesz juz w tym wieku. Nieraz zabawnie się
              obserwuje gosci, co to na gowie mają juz nieco siwizny, a zachwuja
              się jak penokrwiste araby w sile wieku i tylko strzlaja oczam za
              mini młodych panienek i slinią sie na ich widok psiaki... nie na
              darmo jest przysowie głowa siwieje, d... szaleje, choć tu należałoby
              zmienić jedno słówko...smile))
              • miszpat Re: a jaki to jest ? 19.08.07, 10:36
                an.bu1 napisała:

                > no to zobaczysz jak będziesz juz w tym wieku. Nieraz zabawnie się
                > obserwuje gosci, co to na gowie mają juz nieco siwizny, a zachwuja
                > się jak penokrwiste araby w sile wieku i tylko strzlaja oczam za
                > mini młodych panienek i slinią sie na ich widok psiaki... nie na
                > darmo jest przysowie głowa siwieje, d... szaleje, choć tu należałoby
                > zmienić jedno słówko...smile))
                Głowa >>> Skroń wink
              • tapatik Re: a jaki to jest ? 23.08.07, 08:28
                Ja nie jestem podtatusiały, a włosy mi siwieją.
                Czy nie sądzisz, że to są stereotypy? smile
      • samotnosci_kres Re: Za dlugo jestem sama 22.08.07, 16:10
        Przerabane, wiem cos o tym. Tez nie uwazam siebie za paralityka,
        ale cos jest chyba nie tak. Moze mam za bardzo nasrane pod kloszem?
    • marzenaj1 Re: Za dlugo jestem sama 23.08.07, 11:58
      Singielstwo trochę uzależnia. Można się do niego przyzwyczaić. Ja tez się już
      trochę przyzwyczaiłam. Ale wierzę w to, że jeżeli znajdzie się super facet to mi
      szybko wybije z głowy życie singla.
      • miszpat Re: Za dlugo jestem sama 23.08.07, 12:12
        W USA nazywa się on Superman, w Polsce to As, w Rosji Supertowariść wink
        Bijącego zaś faceta nie polecam, na starość jak oślepnie może zacząć dawać razy
        na lewo i prawo wink
      • dobrotka06 Re: Za dlugo jestem sama 23.08.07, 12:18
        Tia... podobno do wszystkiego się można przyzwyczaić. Do męża idioty
        też? Ech... To nie tak. To wszystko nie tak. Samotny kresie, to, że
        ktoś jest samotny i mając lat 30 na karku nie był jeszcze
        w "poważnym" związku nie znaczy, że ma nasrane pod kloszem! Moja
        koleżanka z podstawówki ma już czwórkę dzieci, każde z innym
        tatusiem, i pewnie niedługo zostanie babcią - czy to jest to, o czym
        mmam marzyć? Bzdura! Nie można mówić tak, bo w końcu człowiek w to
        uwierzy. A wtedy zostanie tylko przelotny związek z psychiatrą albo
        skok z mostu. To chyba raczej marna perspektywa?

        Dlaczego nie gadacie ze sobą jak nie macie kogoś do pogadania o
        niczym? Ja chętnie pogadam o wszystkim. Jedną z moich cech
        nieznośnych dla niektórych jest to, że brak mi tabu w rozmowie. Brak
        granic i skłonnośc do radykalnych rozwiązań. Ale jak kotś potrzebuje
        i odważny jest to nie widzę problema! Pisać, ludie pisać! Jak nię
        będziemy ze sobą gadali to do końca życia pozostanie nam tylko
        wpisywanie na podobnych forach - JESTEM SAM/A....
    • rena.28 Re: Za dlugo jestem sama 23.08.07, 13:52
      a ja mam 29 lat i jestem ciagle sama...ale nie uważam się za
      gorszego człowieka niż ludzie sparowani. Przecież to czy ktoś jest
      sam czy też z kimś nie sprawia, że automatycznie jest lepszy od nas.

      A na koleżanki w miom wieku wychodzące za mąż w wieku 22 czy 23 lat
      patrzyłam z podziwem, że są gotowe na taki krok a nie z zadrością.
      Wierzę, że i na nas przyjdzie porasmile
      • dobrotka06 Re: Za dlugo jestem sama 23.08.07, 15:44
        I tak trzymać, Rena! Tak trzymać!!!
      • an.bu1 Re: Za dlugo jestem sama 23.08.07, 19:06
        Aby wyść za mąż w wieku 22 czy 23 lat nigdy nie marzyłam i też
        patrzyłam na nie z podziwem, ale teraz koło 30 myslę że jestem już
        gotowa na ten krok i dopiero teraz zazdrość bierze jak moje
        równieśnice z pracy staja na ślubnym kobiercu. Byłam ostatnio na
        kilku ślubach i niestety deprecha gotowa, choć wcale nie chcę
        hucznego i wielkiego ślubu. Już nawet myślę że mógłyby być jakiś
        facet z odzysku, ale cóż na razie trzeba cierpliwie czekać co
        przyniesie los...
    • samotne_miau_miau Re: Za dlugo jestem sama 24.08.07, 10:09
      Dorisn a po co gadasz, że jesteś od 5 lat sama? Mnie by to osobiście wytraszyło.
      lepiej takiej informacji nie sprzedawać.
      • gosiak_75 Re: Za dlugo jestem sama 24.08.07, 10:12
        a co można myśleć o osobie, która była sama 5 lat , może dłużej,
        krócej:
        - jest wredną osobą, i nikt jej nie chce
        - coś z nią nie tak
        - lepiej się od tej osoby trzymać jaknajdalej
        - ...
        • tapatik Re: Za dlugo jestem sama 24.08.07, 10:23
          gosiak_75 napisała:

          > a co można myśleć o osobie, która była sama 5 lat , może dłużej,
          > krócej:

          To w końcu krócej czy dłużej?

          > - jest wredną osobą, i nikt jej nie chce
          > - coś z nią nie tak
          > - lepiej się od tej osoby trzymać jaknajdalej
          > - ...

          Piszesz o kimś konkretnym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka