Dodaj do ulubionych

Chcecie mieć dzieci?

22.08.07, 09:27
Wiem, że pytanie intymne, prywatne. Że może wpycham kij w mrowisko.
Ale tak mnie ciekawi, czy mimo bycia samemu planujecie, chcecie czy
może przeciwnie. Uważacie, że tylko stały (może formalny) związek
daje prawo do posiadania malucha.
wink
Obserwuj wątek
    • felerynka Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 09:39

      samo stwierdzenie"posiadania malucha" jest mało trafne, wzbudza złe
      emocje.
      Z punktu widzenia przekazania dobrego wzorca modelu życia
      Rodzinnego - samotni nie powinni decydować sie na dziecko, ale z
      punktu widzenia miłości ludzkiej, jeśli pragną je mieć i kochać to
      czemu nie. Miłość przekazać można w różny sposób.Aby tylko kochać ,
      kochać mądrze bez sztucznych ograniczeń.
    • levanto Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 09:43
      menk.a napisała:

      > Wiem, że pytanie intymne, prywatne. Że może wpycham kij w mrowisko.
      > Ale tak mnie ciekawi, czy mimo bycia samemu planujecie, chcecie
      czy
      > może przeciwnie. Uważacie, że tylko stały (może formalny) związek
      > daje prawo do posiadania malucha.
      > wink

      kiedys tak, ale nie desperacko i nie wyobrazam sobie inaczej jak
      tylko w rodzinie (stalym zwiazku) z milosci
      moja p doktor ostrzega zeby nie czekac za dlugo (łatwo mowic), ma
      ponoc pacjentki ktore celowo decyduja sie na samotne macierzynstwo,
      mając pełną świadomość że nie będa w związku z ojcem... nie chcą być
      same...
      nie rozumiem tego
      • anula36 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 09:52
        samotne macierzynstwo jest ok pod warunkiem ze ma sie sily terminatora, zalecze rodzinne ( rodziny wlasnej)i swiadomosc na co sie czlowiek decyduje.
        • levanto Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:09
          mówię na podstawie swoich obserwacji: chłopcy na tym cierpią, znam
          mężczyzn wychowanych przez samotne matki, półsieroty lub
          z "nieobecnym emocjonalnie" ojcem izolującym się od rodziny i uważam
          że trzeba niezwykle mądrej kobiety aby umiała wychować dziecko w
          takich warunkach... i jest to czesto smutna konieczność z którą nie
          każda kobieta sobie radzi

          moim zdaniem ryzyko błedów jest szczególnie wysokie i trzeba miec
          tego świadomość planując celowo taka przyszłości dla siebie i dziecka

          widzę że cierpia na tym nie tylko te dzieci ale także później ich
          rodziny,

          sprawa ma się inazej gdy nastapil faktyczny rozpad związku z ktorego
          jest dziecko, wtedy czasem samotne macierzynstwo jest lepszym
          wyjściem smile
          • menk.a Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:21
            Ale, ale , ale.... kalekę społeczną, emocjonalną czy inną można
            wychować też w pełnej rodzinie, tzn gdzie matka i ojciec mieszkają
            pod jednym dachem.wink
            • levanto Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:36
              ofkors smile niewykluczone, mnóstwo przykladów wokół, dlatego piszę o
              prawdopodobiestwie wink
              choc widziałam rodzine w której mieszkali pod jednym dachem - i
              tylko tyle...
              czasem strach patrzeć jak matki świruja wink))
              • menk.a Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:41
                levanto napisała:
                > ofkors smile niewykluczone, mnóstwo przykladów wokół, dlatego piszę o
                > prawdopodobiestwie wink
                > choc widziałam rodzine w której mieszkali pod jednym dachem - i
                > tylko tyle...
                > czasem strach patrzeć jak matki świruja wink))

                No. Świrusków ci u nas dostatekwink)
    • 9b9 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 09:56
      Dziecko potrzebuje ojca, a nie dawcy nasienia.
      • anula36 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:07
        no wlasnie - jeszcze jakas fajna legenda o tatusiu dla dziecka - zeby nie trzeba bylo podsumowywac - "bzyknal i zniknal".
      • menk.a Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:17
        9b9 napisał:
        > Dziecko potrzebuje ojca, a nie dawcy nasienia.

        Zgoda. Dziecko potzrebuje obojga rodziców.
        Ale koleje życia pokazują, że nawet jeśli dziecko rodzi się w
        zwiazku to niekoniecznie wyrusza samodzielnie w świat również z
        pełnej rodziny. Ojciec czy matka, choć rzadziej, nie mieszka w
        jednym domu czy nawet w jednym mieście. A czasem nawet zapomina, że
        jt rodzicem.
        wink
        Tak czy owak ja chcę mieć dzieciwink
      • metaxxa1 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 17:48
        9b9 napisał:

        > Dziecko potrzebuje ojca, a nie dawcy nasienia.

        ...................
        szkoda,że tego miliony mężczyzn opuszczających dzieci (często
        jeszcze przed narodzinami )nie rozumieją
        • 9b9 Re: Chcecie mieć dzieci? 23.08.07, 08:42
          Szkoda. Szkoda również, że miliony matek postanawiają po pewnym
          czasie zmnienić dzieciom tatusia, bo ten drugi może będzie lepszy.
          Szkoda również, że miliony matek w pewnym momencie dochodzą do
          wniosku, że dadzą sobie radę same.
          Oczywiście są różne skrajne przypadki, ale na końcu zawsze cierpi
          dziecko. Widzę to na co dzień.
          pzdr.
    • czandri Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:35
      Ja nie chcę mieć dzieci. Przynajmniej własnych. Kiedyś może mogłabym adoptować
      jakieś dziecko. Ale nie jestem pewna.
      • czandri Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:36
        Zapomniałam dopisać, że nawet jeśli byłabym w stałym związku, to też nie
        chciałabym mieć dzieci.
        • nikusia85 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:49
          a ja uwielbiam dzieci i nie wyobrażam sobie życia bez nich, tyle, że
          kandydata brak, a wolałabym nie wychowywać sama...
          • menk.a Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 10:51
            nikusia85 napisała:
            > a ja uwielbiam dzieci i nie wyobrażam sobie życia bez nich, tyle,
            że kandydata brak, a wolałabym nie wychowywać sama...

            Tak samowink))
    • samotnosci_kres Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 11:27
      A ja prawde mowiac nie jestem pewien. Na pewno nie chcialbym zostac
      samotnym ojcem (o ile to w ogole mozliwe wink. Fajnie byloby jednak
      zyc ze swiadomoscia, ze ktos bedzie kontynuowal cos co zaczalem, ze
      komus najblizszemu uda sie zrealizowac to co mi sie nie udalo...
      Samotne matki to zdecydowanie blad systemu. Pamietam, ze ja sam nie
      bylem wzorowym dzieckiem wink
      • anula36 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 19:54
        uda sie zrealizowac to co mi sie nie udalo...
        nie mozna zrobic dziecku wiekszej krzywdy niz ulozenie takiej odpowiedzialnosci na ramionach.
    • mojave777 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 12:14
      Albom przewrażliwion, albo w niektórych postach można wyczuć jakąś
      chęć "posiadania" dziecka jako recepty na samotność.
      Nigdy też jakoś nie przekonywały mnie recepty entuzjastów
      rozmnażania, że "przecież coś chciałbyś po sobie zostawić?".
      Przy połączeniu tych dwóch pomysłów na macierzyństwo ( tudzież -
      tacierzyństwo) może przecież powstać taki koszmarek jak 40 letnia
      kobieta, która z powodu szybkiego zajścia w ciąże nigdy nie mogła
      zrealizować swojego marzenia zostania tancerką baletową i teraz
      katuje tym pomysłem swoją ( niewinną zupełnie) pociechę...

      eM.

      _____
      Najnowsze badania wykazują, że trzech na dziesięciu Polaków żyje w
      stresie... Pozostałych siedmiu - w Londynie.
      • niemoge Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 12:25
        mojave777 napisał:

        > Albom przewrażliwion, albo w niektórych postach można wyczuć jakąś
        > chęć "posiadania" dziecka jako recepty na samotność.
        > Nigdy też jakoś nie przekonywały mnie recepty entuzjastów
        > rozmnażania, że "przecież coś chciałbyś po sobie zostawić?".
        > Przy połączeniu tych dwóch pomysłów na macierzyństwo ( tudzież -
        > tacierzyństwo) może przecież powstać taki koszmarek jak 40 letnia
        > kobieta, która z powodu szybkiego zajścia w ciąże nigdy nie mogła
        > zrealizować swojego marzenia zostania tancerką baletową i teraz
        > katuje tym pomysłem swoją ( niewinną zupełnie) pociechę...
        >
        > eM.

        Misiek coś Ci się pomieszało, 40-letnia kobieta już dawno
        zrealizowała marzenie o byciu tancerką baletową, a jeżeli nie, to
        sobie może pofikać w domu przed lustrem, bo na publiczne fikanie to
        trochę za późno
        • dobrotka06 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 12:58
          Hej, mojave a nie spotkałeś się z tym w pełnych rozinach? Bo ja tak.
          I to wcale nie rzadko. Wydaje mi się, że akurat na to nie ma wpływu
          ilość rodziców...

          W samotnym rodzicielstwie nie ma nic złego, pod warunkiem, że jest
          przemyślane i naprawdę wynika z potrzeby posiadania potomka,
          kształtowania nowej istoty a nie tylko zapełnienia dziury czy też
          zorganizowania sobie kogoś do pomocy na starość. Zresztą samotne czy
          nie, rodzicielstwo to poważna sprawa i z tego co widzę powinno
          zacząć podlegać reglamentacji. Coraz więcej osób, które nigdy nie
          powinny zbliżać się do dzieci robi je i "wychowuje". Efekt widać ....

          Ja chcę mieć dzieci. Pod warunkiem, że uda mi się to w niezbyt
          długim czasie bo nie chcę być starą mamą. Swoje, adoptowane....
          Fascynuje mnie po prostu procech wychowywania. Wszystko co można
          dziecku dać i od niego otrzymać. To jest dopiero Sztuka przez
          duuuuże S... ukształtować prawdziwego Człowieka.
          • nikusia85 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 13:06
            dziecko nie jest dla mnie lekiem na samotność - jest promykiem,
            które rozwesela, istotą, która zastanawia, a najpiękniej jest
            usłyszeć z ust takiego Maleństwa najszczersze w świecie ,,kocham Cię
            mamusiu" smile (wiem to niestety tylko od siostry)
      • ola_dom Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 14:06
        mojave777 napisał:

        > Albom przewrażliwion, albo w niektórych postach można wyczuć jakąś
        > chęć "posiadania" dziecka jako recepty na samotność.
        > Nigdy też jakoś nie przekonywały mnie recepty entuzjastów
        > rozmnażania, że "przecież coś chciałbyś po sobie zostawić?".

        >
        Bo chyba tak jest - niestety. Spotkałam się z tłumaczeniem, że "chcę
        mieć dziecko, bo wreszcie będę miała coś (!) swojego, bo wreszcie
        ktoś będzie mnie kochał, etc." Nie wiem jak ma się do tego instynkt,
        który zapewne trudno zrozumieć i wytłumaczyć. A także jak powyższe
        tłumaczenie ma się do faktycznej przyczyny pragnienia posiadania
        dziecka. Chodzi mi o to, że ludzie często nie zdają sobie sprawy z
        własnych uczuć, nie umieją ich nazwać, a jak się ich pyta "dlaczego
        chcecie mieć dziecko" czują się w obowiązku coś "mądrego"
        odpowiedzieć, a tak naprawdę to chcą je mieć i już. Bo tak. Bo
        instynkt, czy cokolwiek bądź. A wcale nie wiedzą dlaczego.

        Kiedyś kolega przekonywał mnie do konieczności posiadania dziecka,
        bo właśnie "trzeba coś po sobie zostawić". Ja mu na to, że nie czuję
        takiej potrzeby. A on mi wtedy, że to EGOIZM! To ciekawe. Dla mnie
        egoizmem/egocentryzmem jest potrzeba pozostawienia śladu po SOBIE.
        Ja jej nie mam. Wiele osób, które nie chcą mieć dzieci kieruje się
        egoizmem, to prawda. Ale wiele tych, którzy chcą - też.

        Ale, przy okazji - nie uważacie, że publiczne przyznanie się,
        że "nie chcę mieć dzieci" jest traktowane jak jakieś obrazoburstwo?
        Ja na wszelki wypadek mówię, że "nie marzę o dzieciach". Normalnie
        się boję przyznać, że wcale nie chcę ich mieć. Pewnie, że gdyby się
        zdarzyło, to też byłoby fajnie, a nie żadne nieszczęście, ale jak
        mam wybierać, to wolę nie mieć dzieci. Skandal, prawda?
        • nikusia85 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 16:26
          nie-po prostu świadoma decyzja i odpowiedzialna smile
          • ola_dom Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 16:41
            nikusia85 napisała:

            > nie-po prostu świadoma decyzja i odpowiedzialna smile

            smile)) Dzięki. Ale w innym gronie tak łatwo o tym nie mówię/piszę.
            Zwłaszcza w realu. No chyba, że wprost zapytają.
            I żeby nie było - lubię dzieci. A one lubią mnie. Ostatnio zauważam,
            że mnie "zaczepiają" - wzrokiem, albo bardziej wprost.
            A w mojej sytuacji chyba lepiej, że nie marzę o nich. Zegar
            biologiczny już tyka jak szalony, na odpowiedzialnego ojca widoków
            żadnych, a wspomnienia z własnego dzieciństwa nie zachęcają do
            powielania wzorca. Nie, żeby było trudne. Ale chłodne. Otaczano mnie
            ogromną troską, teraz wiem, że i miłością, ale ja to WIEM, a nie
            czuję. I nie czułam dawniej tym bardziej. Strasznie się boję, że
            moje dziecko mogłoby dostać to samo. Lepiej nie. Całe szczęście, że
            chociaż instynkt mnie oszczędza smile
            • nikusia85 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 18:23
              nie rozumiem ludzi, którzy potępiają takie osoby jak Ty... to Twoja
              i tylko Twoja decyzja, a takie Matki Teresy niech sobie mają własne
              pragnienia i chęci, ale niech nie dyktują innym, co mają robić smile
    • niebo34 Re: Chcecie mieć dzieci? 22.08.07, 20:18
      Jeśli się zdarzy dziecko to będzie chciane smile. A facet? ...
      niektórzy pojawiają sie i znikają przy pierwszych większych
      problemach, nie ma gwarancji w dzisiejszej obyczajowosci na "stały
      związek" i obecnosc obu rodziców przy dziecku przez 20 lat jego
      życia .
    • glos_z_offu Re: Chcecie mieć dzieci? 23.08.07, 23:12
      Tak. Ale co drugi dzień. W związku.
      • rosa_portogallo Re: Chcecie mieć dzieci? 24.08.07, 13:37
        Glosie - lubie twoje tekstysmile Czy jestes w Wawy? Jakos nigdy Cie nie widzialam
        na spotkaniach forumowiczow?

        A propos glownej kwestii: - nie wyobrazam sobie zycia bez dzieci, samej do
        konca. Czulabym sie jakas taka...ubozsza. Lubie dzieci i mam nadzieje kiedys je
        miec. Jesli nie bede miala partnera - planuje adopcje. Wpadka kontrolowana,
        tylko po to by miec dziecko - u mnie nie wchodzi w gre. Swiadomie nie chcialabym
        odbierac dziecku ojca. Ale rozumiem osoby, ktore w pewnej desperacji, lub po
        przemysleniu na to sie decyduja. Jesli bede miala klopot z adopcja...kto wie? W
        kazdym razie: mam dziecko(ci) w planach.
        • effi23 Re: Chcecie mieć dzieci? 24.08.07, 13:55
          Kiedys nie chcialam, teraz bym chciala. Ale dla mnie to dziecko
          jest owocem szczesliwej milosci a nie jakiejs zimnej kalkulacji, ze
          to juz czas. Powinno miec mame i tate i jeszcze patrzac na nie
          chcialabym widziec w nim czesc siebie i kawalek mezczyzny, ktorego
          kocham. Mam kolezanke, ktora zostala bardzo skrzywdzona przez
          bylego meża, ma synka. Kocha go oczywiscie ale gdy na niego patrzy
          widzi tyle podobienstw i to ja mimowolnie denerwuje... Dziecko jest
          podobne do ojca, ktorego ona nie akceptuje i w jakiejs czesci nie
          akceptuje tez tego dzieciaka. Ma w zwiazku z tym straszne wyrzuty
          sumienia..
        • glos_z_offu Re: Chcecie mieć dzieci? 24.08.07, 14:16
          dziękuję, to miłe. niemal z Warszawy.
          nie chodzę na forumowe spotkania, hm,
          tak jakoś.

          a w sprawie dzieci. mam ochotę powiesić
          właśnie moją siostrzenicę do góry nogami
          na lampie, aby ochłonęła. bije. mocno.
          nie oddam, ale mam ogromną ochotę.

          stąd to "co drugi dzień"
          • glos_z_offu Re: Chcecie mieć dzieci? 24.08.07, 14:20
            Teraz dała pić komputerowi. Czysta woda.
            Może przeżyje.
            Mały złośliwiec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka