ivis 31.08.07, 12:10 ja np. całe 26.392,00 PLN, ale nie wiem czy opłaca sie juz umierac. Oczywiście to wartość samych zwłok, bo za życie to jestem bezcenna ) A Wy??? obliczyć sie można tutaj zegarsmierci.info/cena-zwlok podejrzane na innym forum pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alo_ha Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 12:27 32639,00 PLN hmmm no to teraz mam zagwostkę co zrobić z tą wiedzą?! Odpowiedz Link
aleola1 Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 12:35 a ja tylko 26540... jaki trefny towar ze mnie czy co...? Odpowiedz Link
mort_subite Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 12:36 Hmmmm... Marnie - jestem (jako zwłoki) wart tylko 24.478,00 PLN. Chyba muszę zacząć kłamać w ankietach ;-P PS. Mam nadzieję, że Allianz nie robi podobnych wyliczeń, kiedy przychodzi do wypłaty odszkodowania rodzinie ;-P Moja familia mogłaby się poczuć oszukana, w razie jakby co... Odpowiedz Link
9b9 Taniutko coś 31.08.07, 12:37 24043 zł A co gorsze dają mi datę śmierci na marzec 2025. Dobrze że chociaż blisko urodzin. BTW ciekawe skąd wiedzą, że ledwie przekroczę pięćdziesiątkę? Odpowiedz Link
mort_subite Re: Taniutko coś 31.08.07, 12:49 Przeżyję Cię, ale niezbyt mocno. Przeterminuję się 10 września 2028r. Od dziś jeżdżę bez pasów, wyprzedzam na trzeciego i na zakrętach. ;-P Odpowiedz Link
mort_subite Czekaj, to był wariant neutralny... 31.08.07, 12:51 W wersji pesymistycznej dociągnę tylko do 3 listopada 2016r., zaś optymistycznie rzecz ujmując - do 27 września 2040r. Odpowiedz Link
raknor Re: Czekaj, to był wariant neutralny... 31.08.07, 13:06 Przewidywana data śmierci: 26 maj 2031 Kurde już ponad 50% za sobą ... to straszne Odpowiedz Link
9b9 Re: Taniutko coś 31.08.07, 13:02 Nie wiem jak Ty, ale ja w tej sytuacji zaprzestaję produkcji dzieciaków. Zrobić teraz syna, z którym się człowiek potem nawet legalnie wódki nie napije? Bez sensu. Na szczęście już zrobiony ma 3 lata, to zdążymy. Jeśli tylko będzie chciał polać wapniakowi. ) Odpowiedz Link
mort_subite Re: Taniutko coś 31.08.07, 13:16 A ja z kolei na odwrót - muszę szybko zabrać się do roboty, bo zostawię po sobie tylko długi i niemiłe wspomnienia... OK. W związku z powyższym ogłaszam niniejszym casting na matkę dla Morta Jr. Kandydatki - aby dziecko miało choć 50-procentową szansę na odziedziczenie dobrych genów - powinny być tym wszystkim, czym Mort nie jest. A Mort - poza tym, że nie jest kobietą - nie jest również ładny, inteligentny, bogaty, błyskotliwy, pracowity ani utalentowany w jakikolwiek użyteczny sposób. Zainteresowane Panie proszę o wpisy poniżej. Dziękuję. Mort (w potrzebie prokreacyjnej) Odpowiedz Link
miszpat Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 14:04 mort_subite napisał: > Zainteresowane Panie proszę o wpisy poniżej. > Dziękuję. > Mort (w potrzebie prokreacyjnej) > Odpowiedz Link
yes22 Re: Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 14:17 "CHUMOR" ? mnie wycenili na 28463 zecika... a skąd wiecie ile będziecie żyć? Odpowiedz Link
yes22 Re: Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 14:29 juz wim, znalazłam wczesniej, dzienks Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 14:30 czyzby kolega był chętny?;P Odpowiedz Link
fleshless pytando 31.08.07, 14:56 jak się nazywa ten zawód, który w ubezpieczalni kalkuluje kto ile i za ile będzie żył, Odpowiedz Link
mort_subite Re: pytando 31.08.07, 15:05 Przypuszczalnie chodzi Ci o aktuariusza. Z tym, że osoba o tej profesji zajmuje się nie tylko kwestiami długości życia, ale ogólnie kalkulacją ryzyka i różnych takich. Odpowiedz Link
miszpat Re: Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 15:09 czarny.onyks napisała: > czyzby kolega był chętny?;P > <się rozgląda> że niby ja, na prokreacyjne teges z motr...? Kolejny żart makabryczny widzę ;P Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 15:13 kto wie, co za parę lat wymyślą naukowcy?;P Odpowiedz Link
miszpat Re: Faktycznie makabryczny chumor 31.08.07, 19:11 czarny.onyks napisała: > kto wie, co za parę lat wymyślą naukowcy?;P > Wcale nie wątpię że wymyślą coś na czego samą myśl włosy nam będą siwieć, głos sie będzie łamał, a obecny czarny humor będzie zwany "humorem w krótkich spodenkach" (o ile dobrze pamiętam nazwę rubryki w gazecie "kobieta" ) Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Faktycznie makabryczny HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 20:23 a wyobrażasz sobie, że mógłbyś ze swoją kobietą zastanawiać się kto z Was będzie w ciąży?;D Odpowiedz Link
miszpat HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 20:28 albo co gorsza rzucić o to monetą... Co sądzisz o takiej perspektywie? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 20:36 wiele kobiet dałoby wszystko, żeby ktoś był za nie w ciąży to byłoby ciekawe taki wybór.... albo jedno dziecko rodzę ja, drugie Ty;D Odpowiedz Link
miszpat Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 22:01 Gorzej jak się partner rozochoci i znajdzie sobie - Innego Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:01 hmmm.. czy dobrze zrozumiałam? Innego?)) prawdziwa miłość nie odchdzi zawsze można pójść na kompromis Odpowiedz Link
miszpat Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:14 Dobrze jeśli myslałaś o tym o czym ja miałem zamiar abyś pomyslała. A kompromis to niby co? Kolejny wierzchołek? Że niby równozboczny? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:29 nie wiem, czy pomyślałam, o tym, o czym Ty pomyślałeś, że ja mogłam mysleć;P kompromis? ja się troszkę zgodzę, i Ty troszkę i oboje ustąpimy też troszkę;D równozboczony?;D Odpowiedz Link
miszpat Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:34 No równozboczny jak każdy ustąpi trochę , Ciekawe jak by sie nazwał taki całkowicie bez ustępowania ale zaistniały hmmm A co do pomyślenia... o czym pomyślałaś ??? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:39 bez ustępowania?? kompromis?? tylko transakcja wymienna przychodzi mi do głowy każdy coś dostaje, na czym mu zalezy O czym to ja myślałam...hmmm.. nie powiem;DDDD Odpowiedz Link
miszpat Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:46 Nie powiesz bo zapomniałaś ;P co Ci przyszło do głowy. No jak dostaje to na czym mu zależy to chyba jak najbardziej korzystna transakcja, gorzej gdy chce to co druga strona - choć może nie to "co", ale "jak"! To bywa trudniejsze do zrealizowania choć.... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: HUMORRRRRRRRR 31.08.07, 23:58 i tak nie powiem;PPP ,,jak'' powiadasz... taaak, jakośc się liczy... prawie wszystko jest możliwe, choć nie wszyscy mogą to osiągnąć bo nie wierzą... Odpowiedz Link
miszpat Re: HUMORRRRRRRRR 01.09.07, 00:05 Jak przycisnę to wyśpiewasz, albo przynajmniej zatańczysz (przycisk z lewej strony ) <z przyciskiem do papieru się siłuje> Prawda, ponoć wiara przenosi góry dobrze że nikt nie wierzy że można je przenosić bo sądzę że parę szczytów mogło by zmienić swoje położenie. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: ups 01.09.07, 00:12 nie tak łatwo trzeba wiedzieć, gdzie i jak przyciskać;P by osiagnąc cel;D Odpowiedz Link
miszpat Re: ups 01.09.07, 00:15 Zatem ruszam po środki coby je w odpowiednim czasie móc uświęcić. Dzięki za pogaduchy i dobrej nocy Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: ups 01.09.07, 00:19 środki?? dobranoc ps. ta czcionka u Ciebie...strasznie męczy oczy Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czcionka 01.09.07, 20:27 krój zwłaszcza, gdy pogrubiony ale to tylko taka moja mała uwaga albo kurcze mam coś z oczami)) ps.kanapka...kilka słów, ale jakich Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czcionka 01.09.07, 20:43 marchewka???? a fuj;////////// kanapka z marchewką?? no jeśli z dodatkami to może byłoby to zjadliwe ale gotowana z mielonymi-pycha ps. inną kanapkę miałam na myśli a rozmiar ok;P Odpowiedz Link
miszpat Re: czcionka 01.09.07, 20:46 Zatem nie wmuszam w Ciebie marchewki <chrup chrup>. Słów kilka o kanapce? Chcesz wiedzieć co sie za nią kryje? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czcionka 01.09.07, 20:56 nie wmuszaj, zaraz sama coś zjem, ale nie marchewkę no słucham...co się kryje za kanapeczką? oprócz miłości? Odpowiedz Link
miszpat Re: czcionka 01.09.07, 21:19 Co mi tu tak z przymkniętym oczkiem przez dziurkę od klucza zagląda? hę ? A miłość to mało . Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czcionka 01.09.07, 21:47 kto zagląda? gdzie? że niby podglądaczka jestem?;P ja jem kolację, nigdzie nie zaglądam i jeszcze parę rzeczy robię... a za chwilę dłuższą.....sama przyjemność;0 Odpowiedz Link
miszpat Re: czcionka 01.09.07, 22:18 "sama przyjemność" powiadasz, a co to za przyjemność że zapytam? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czcionka 01.09.07, 22:41 a takie małe przyjemności wanna pełna bąbelków, muzyka, świeczki.....itd a potem sen Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: czcionka 01.09.07, 23:07 zazdrościsz?;P w czym problem? wskakuj) ALE DO SWOJEJ WANNY;PPPPP Odpowiedz Link
miszpat Re: czcionka 04.09.07, 02:13 wskoczę, ale do basenu ;P może woda nie tak ciepła i świec nie będzie ale coś za coś Odpowiedz Link
jasminowo Re: Taniutko coś 31.08.07, 20:09 Mort - wszystko ok, ale bogactwo nie musi być dziedziczne, w genach trudno je przekazać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Taniutko coś 31.08.07, 23:59 facet myśli;P zabezpiecza się z każdej strony;DDDD Odpowiedz Link
mort_subite Re: Taniutko coś 01.09.07, 04:12 jasminowo napisała: > Mort - wszystko ok, ale bogactwo nie musi być dziedziczne, w genach > trudno je przekazać Och, to tylko taki skrót myślowy/nadużycie semantyczne (niepotrzebne skreślić ;-P). Jakkolwiek faktycznie trudno bogactwo literalnie przekazać w genach, to jednak odziedziczyć i owszem, da się Czy Twój wpis mogę uznać za zgłoszenie kandydatury? Odpowiedz Link
jasminowo Re: Taniutko coś 02.09.07, 21:05 Podejrzewalam, że jak napiszę, że się nie dziedziczy to to wyłapiesz Co do kandydatury - nie nadaję się - biedna jestem Odpowiedz Link
mort_subite Re: Taniutko coś 02.09.07, 23:42 jasminowo napisała: > Co do kandydatury - nie nadaję się - biedna jestem No to lipa. Niestety - niczym premier którejśtam RP - jestem zdania, że zasady zobowiązują. Skoro napisano, że ma być bogato - to tak być musi. Sorry. Ale jak się wzbogacisz - daj znać ;-P mort_zasadniczy Odpowiedz Link
metaxxa1 Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:23 a ja jako denat warta jestem tylko 23.321 zeta; tania jak barszcz Odpowiedz Link
yes22 Oby do emerytury 31.08.07, 14:27 jesli emerytura będzie przysługiwała od 60-tki to akurat do niej dotrwam i 3 miesiące się nią naciesze - superowo Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:25 kurcze nie dość, że tania jestem poniżej 25 tys. to jeszcze 60-tki nie dożyje Odpowiedz Link
color ja nie chce tak dlugo ;) 31.08.07, 14:31 choc w sumie to sam o sobie decyduje z reguly... 27 styczeń 2042 / 32715 zł ale na dzien dzisiejszy Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:34 ja tez nie za droga...tylko 24.263,00 za to umierać będę w lipcu słońce, ciepło... kwiatów dużo;P Odpowiedz Link
mort_subite Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:39 czarny.onyks napisała: > za to umierać będę w lipcu > słońce, ciepło... > kwiatów dużo;P ...będzie co wąchać od spodu? ;-P Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:44 przecież sobie perfum nie wezmę do grobu;P a lubię ładne zapachy;D i pomyśl... pełno kwiecia na mnie sam białe kalie piękne pogrzebowe kwiaty;P ładny obrazek... Odpowiedz Link
fleshless Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 15:02 czarny.onyks napisała: > ja tez nie za droga...tylko 24.263,00 bo pewnie polisz i pijesz ;P > za to umierać będę w lipcu > słońce, ciepło... > kwiatów dużo;P ciało szybciej się rozkłada... ;] Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 15:19 no właśnie nieeeeeeeeeeee;P niedobrze człowiek zdrowo się prowadzi i kicha;D rozkłada powiadasz? ale to nie mój problem już będzie;P Odpowiedz Link
menk.a Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:46 umrę 13 grudnia 2061 ... w wieku 83 lat.. otoczona gromadą dzieci, wnuków i prawnuków Odpowiedz Link
niemoge Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 31.08.07, 14:50 jezu czy ja naprawdę musze tak długo żyć? 6 października 2051 a 23 tysiaki w sam raz na waciki, ale po smierci mi się przydadzą...?? Odpowiedz Link
raknor to ja wczesniej .. 31.08.07, 15:16 znaczy jeszcze przed 26 maja 2031 zaplanuję jakąś imprezę, i przygotuję ją. Powiedzmy na 30 maja 2031. Będzie okazja by znajomi się pobawili, popili i co tam tylko chcą ... co prawda ja się nie załapię na zabawę w pełnym tego słowa znaczeniu ale co tam Raz się żyje, znaczy umiera Odpowiedz Link
jasminowo Re: to ja wczesniej .. 31.08.07, 20:08 No pięknie. Weszłam tu pierwszy raz i od razu dowiedziałam się, że mam już połowę zycia za sobą, że jestem najmniej z Was wszystkich cenna bo jakies 20731 i zabije mnie krzyżówka zarazy, powietrza i żarcia... wejście tu chyba nie było dobrym pomysłem... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: to ja wczesniej .. 31.08.07, 20:16 pomyśl, że najgorsze za Tobą i od razu będzie łatwiej Odpowiedz Link
barimbowa Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 21:16 Mam żyć jeszcze 54 lata a tu tylko 25000 z małym kawałkiem... Odpowiedz Link
miszpat Re: Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 22:02 Może wartość wzrasta z czasem jak wina no wiesz tego niewypitego . Musiałaś coś pomylić w datach Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 22:53 Masz rację - to nieprawdopodobne Kobieta jak wino - uderza do głowy? Nieee... to jakos inaczej szło Odpowiedz Link
miszpat Re: Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 23:11 Po za mocnym winie i zbyt silnej kobiecie pozostaje tylko śpiew (łabędzi). Też coś nie tak Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 23:32 Prawdziwa kobieta wie kiedy przestać Eeee... też dziwnie. Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 23:34 I Herkules dupa kiedy wina kupa Dobra, powinnam chyba odpocząć bo inaczej moje zwłoki w przyszłości stracą znowu na cenie... Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 31.08.07, 23:51 Dziękuję. Nawzajem, proszę pana Ale jeszcze nie poszłam, jeszcze się plączę. Odpowiedz Link
miszpat Re: Muszę podnieść swoją wartość... 01.09.07, 00:01 No jak na zaplątaną co całkiem składnie sobie radzisz z pisaniem Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 01.09.07, 00:09 I po forach się plączę a nie słownie Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 01.09.07, 00:01 I jeszcze jedno - nie wiem czy rościsz sobie jakieś prawa autorskie do Zambii ale chcę tak nazwać moją kotę Choć waham się jeszcze nad Zaprawą Odpowiedz Link
miszpat Re: Muszę podnieść swoją wartość... 01.09.07, 00:10 Wszystkie nazwy są Twoje, za małą zapłatą którą w swoim czasie pobiorę Odpowiedz Link
barimbowa Re: Muszę podnieść swoją wartość... 01.09.07, 00:14 W gotówce czy nie? Bo nie wiem czy inwestować w siebie.. Odpowiedz Link
miszpat Re: Muszę podnieść swoją wartość... 01.09.07, 00:17 Luzik czas to pieniądz, z Twoim zapasem lat ;D.... Dobrej nocy, zmykam Odpowiedz Link
elianna Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 01.09.07, 17:40 ivis napisała: > ja np. całe 26.392,00 PLN, ale nie wiem czy opłaca sie juz umierac. > Oczywiście to wartość samych zwłok, bo za życie to jestem > bezcenna ) > > A Wy??? > obliczyć sie można tutaj zegarsmierci.info/cena-zwlok > > podejrzane na innym forum > > pozdrawiam 27729Jakieś drobne to to zawsze są)) Odpowiedz Link
mysza55 Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 01.09.07, 21:51 ja w wersji optymistycznej pociągnę kolejne 53 lata, a w wersji neutralnej 41. chyba zapiszę się na wspinaczkę wysokogórską Odpowiedz Link
nikusia85 Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 03.09.07, 17:36 17964 jakoś mało Odpowiedz Link
megg78 Re: Makabryczny humor - ile jesteście warci? 03.09.07, 19:45 no to musze sie pochwalic: Wartość twoich zwłok na trupim rynku to: 38606 zł ale za to umre jak bede miec tylko 69 lat, 6mcy i 2 dni... Odpowiedz Link
cafe_girl Oooo nie 04.09.07, 09:50 Nie chcę znać daty swojej śmierci, moje myśli płatają mi ostatnio różne figle więc lepiej nie Odpowiedz Link