Dodaj do ulubionych

Zostałam sama..

16.09.07, 18:40
... nie po raz pierwszy ale jest mi dzis koszmrnie. Poinformowana
zostałam o tym o 5.12 skrajnym ranem...

mam trzydziestke na karku i wydawalo mi sie, ze potrafie sobie
radzic... nie potrafie... chodze po scianach...jak nie myslec???
Obserwuj wątek
    • ta_ann Re: Zostałam sama.. 16.09.07, 18:55
      będziesz musiała przez to przejść...

      współczuję.
    • tysia131 Re: Zostałam sama.. 16.09.07, 19:22
      Livio! Moja kochana! Jak ja dobrze wiem jak sie czujesz... I powiem
      ci ze mam to samo - wczesniej jakos lepiej sobie z tym radzilam.
      Bylo tak: nie chcesz mnie facet? To spadaj! Bedzie nastepny! A teraz
      rowniez trzydziestka na karku i rozpaczam po jednym juz pol roku!
      heh Na szczescie biore sie juz w garsc...
      Za ciebie rowniez trzymam kciuki!
      • daniel.27 Re: Zostałam sama.. 16.09.07, 21:46
        tysia131 napisała:

        > Bylo tak: nie chcesz mnie facet? To spadaj! Bedzie nastepny!

        Gratuluję podejścia - tak trzymać!
        Jak to mawia mój kolega gdy sobie piwkujemy (np dziśsmile) - rzuci Cie
        jedna to znajdz sobie dwie nastepnesmile) czego życzę wam chociaz w
        połowie (oczywiście zmieniając płećsmile)
    • esthe Re: Zostałam sama.. 16.09.07, 19:32
      to się zdarza większości z nas, ale każdy przezywa to w kwintesencji samotności.
      najważniejsze pamiętaj - to minie, jak by niewiarygodne to się nie wydawało...
      liczyłam dni.. tydzień, dziesięć dni, sto dni.. za tydzień minie rok. żyję, choć
      myślałam że nie dam rady.
      Wyjechałam za nim do obcego kraju, straciłam rodzinę, przyjaciół, język w którym
      myślałam i pisałam wiersze, unieważniłam całe moje dotychczasowe życie.
      Postanowiłam zostać w Polsce, wbrew wszystkiemu czuję się tutaj domu. teraz
      jestem pewna że przetrwam.
      trzymam za ciebie kciuki!!!
    • banca Re: Zostałam sama.. 16.09.07, 19:40
      daj czas czasowi,nic innego ci nie poradze,bo nic innego nie pomoze
      choc pewnie nie brzmi to kojaco,uwierz,ze w koncu bedzie dobrze smile
      pozwol przyjaznym ci ludziom byc kolo ciebie i mysl o sobie z
      szacunkiem
      garda wysoko podniesiona!
      pozdrawiam cie serdecznie smile
      ps i nie chodz po scianach - kto to potem zmywac bedzie?! wink
    • ta_ann Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 12:12
      odezwij się.
    • tapatik Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 13:20
      Nie da się nie myśleć, ale myśl o nim jak o idiocie. Powymyślaj jego najgorsze
      cechy. Przypomnij sobie najgorsze sytuacje w jakich był. Obrzydź go sobie.
    • puzzle33 Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 13:30
      Przypuszczm, że dorobiłaś się wachlarza zachowań na podłe
      samopoczucie. Próbuj, choćby po omacku nasuwających się kolejno
      trików. Coś na ogół zaskakuje. Na początek - byle przetrwać do
      wieczora, jeśli za długo - wyznacz jakiś bliższy punkt. Jeśli się
      zbytnio nie mażesz, poczytaj, jak radzili sobie w podobnej sytuacji
      inni.
      Pozdrawiam
      • samotne_miau_miau Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 21:21
        Dziwne myślenie typu, zostawił więc frajer...
        • puzzle33 Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 21:30
          Nie rozumiem.
          • livia1 Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 22:00
            dziekuje, bardzo dziekuje..

            dzis odebralam telefon ( idiotka, po co??!!) i uslyszalam,"nie czuje
            nic do ciebie i nigdy nie czulem. To byla zabawa".

            zatkało mnie.. bo nie spodziewalam sie takiego zenujacego
            zachowania..
            ...nadal boli, ale przypomnialam sobie dzis, ze na glupote mam
            alergie..
            • daniel.27 Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 22:06
              livia1 napisała:


              > dzis odebralam telefon ( idiotka, po co??!!) i uslyszalam,"nie
              czuje
              > nic do ciebie i nigdy nie czulem. To byla zabawa".

              widzisz gość sam się pogrąża
              czy wart jest zadeptywania sobie ścian??smile)

              • livia1 Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 22:29
                nie..
                ściany mam totalnie do remontu i strasznie krzywe...
                i niestety je depczę, bardzo tęsknie...

                oby pogrążał sie dalej..
                • puzzle33 Re: Zostałam sama.. 18.09.07, 06:46
                  " Nie można stracić, czego się nigdy nie miało". To jedna z moich
                  poręczy na podobne do Twojej sytuacje. Poręcz stara, wypróbowana,
                  skuteczna, choć w pierwszej chwwili poraża oczywistością.
            • puzzle33 Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 22:46
              livia1 napisała:

              > dzis odebralam telefon ( idiotka, po co??!!) i uslyszalam,"nie
              czuje
              > nic do ciebie i nigdy nie czulem. To byla zabawa".
              Skur...n!!! Rzadko klnę, ale temu draniowi się należy.
              > zatkało mnie.. bo nie spodziewalam sie takiego zenujacego
              > zachowania..
              Żenuje ktoś zachowaniem, gdy pierdzi przy stole. Użyj słowa podłość.
              > ...nadal boli, ale przypomnialam sobie dzis, ze na glupote mam
              > alergie..
              Zazdroszczę, ja nie.

            • ta_ann Re: Zostałam sama.. 17.09.07, 23:15
              on do ciebie zadzwonił?
              cóż, wykreśl "nie", minus "zabawa"
              i to będzie prawdziwy obraz jego uczuć.

              on nie jest głupi.
              jest niedorosły.
              • puzzle33 Re: Zostałam sama.. 18.09.07, 06:42
                Chylę czoła.
                Swoją drogą zastanawiam się nad celowością tzw. pracy nad sobą i jej
                zakresem. Nie nauczysz świni śpiewać. Ty się zmęczysz, a świnia
                zdenerwuje.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka