Dodaj do ulubionych

Wymęczony wątek

18.09.07, 22:31
Jaki towar, taka reklama. Jaka reklama, taki klient.
Na mnie chętnego nie ma. Nawet rozumiem czemu: faceci nie chcą
kogoś, kto zagrażałby ich wyobrażeniu o ichniej męskości. Zawsze o
tym wiedziałam. Znalazł się jeden śmiałek, z tych, co nie znają
strachu. Wyszłam za psychopatę. Trudno się nawet dziwić: faceta nie
kręci facet. Nie będę udawać kogoś, kim nie jestem. W tym na pewno
mam rację. Dość mam kłopotu, żeby za twarz trzymać swobodę i
naturalny styl. Z wyboru jestem menel.
Acha...mnie też nie kręci baba, pod którą nogi się trzęsą, dlatego
uprzedzam, że gram po męsku, czyli bez podkładania nóg.
Wiem, że bredzę. Kończę. Samej mi całkiem dobrze.

Trzeci raz zaczynam pisać ten wątek i nie mogę ująć zagadnienia tak,
jak bym tego sobie życzyła. Mam nadzieję, że jednak mnie
zrozumiecie.
Obserwuj wątek
    • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 22:36
      Nie bredzisz, uśmiecham się [muszę tak pisać,
      bo powoli zaprzestaję uzywać emoticonów, a e-
      mocje jakoś trzeba pokazać, ja chcę]

      Pociągniesz temat?

      Piszesz, potrzebujesz odbiorcy [jako i ja, i wielu
      innych], więc aby na pewno komfort?
    • anula001 Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 22:50
      wybacz, ale nie wierze, ze samej Ci dobrze.
      Jesli tak, to po co ten watek? i wzmianka o brak chetnych na Ciebie?

      A Twoj nastroj rozumiem. I nie warto rezygnowac z siebie.
      • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:01
        Prowadzę pewne badania. Chcę się przysłużyć singlom, stąd wątek z
        pierwszymi spostrzeżeniami.
        • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:08
          smile)) a jednak.

          Kto to *kobieta menel*?
          bo to chyba cecha psychiki...czy tak?

          Czym się para? [nomen omen] bądź nie para?
          Jak wygląda? Co myśli przed zaśnięciem?
          Klnie? Jak? Kobiety-niemenele też klną.
          Ale chyba inaczej...Mniej naturalnie chyba
          klną.


          pytania pomocniczesmile
          • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 08:54
            ta_ann napisała:

            > Kto to *kobieta menel*?
            > bo to chyba cecha psychiki...czy tak?
            Naturalnie, że tak. Menelka zapali z drugim menelem, posiedzi z nim
            na ławce, bo nie ma uprzedzeń rasowych-kulturowych. Poznać ją łatwo
            w tłumie, po stroju nieodpowiadającym wymogom mody, a jedynie
            wygodzie. Taka zna swoją wartość, stąd stać ją na to, aby być nikim,
            a czasem ponad to.

            • ta_ann Menelstwo 19.09.07, 12:31
              brak tu zeppelii, ona fajnie kiedyś tu
              o tym pisała. silne uprzedzenie do alkoholu
              (ja...), to się zwie "rasizm alkoholowy"?

              jestem całkiem obok, ale czy to menelstwo?
              outsiderstwo prędzej. wyrzucam się poza nawias,
              ale samodzielnie. czasem to kwestia wygody właśnie.
              "nic ode mnie nie będziecie chcieć"

              menel to przegrany?
              a outsider?
              • puzzle33 Re: Menelstwo 19.09.07, 13:46
                ta_ann napisała:

                > menel to przegrany?
                Ale...z kolekcji przebieranek. Rodzaj sondy. Pytanie: iii...? Żeby
                wytrzymać, trza odporności, siły. Rozumiesz?
                > a outsider?
                To całkiem inna jakość. Zaklęty krąg - prywatność. Nie rusz! Wrrr...
                • ta_ann Re: Menelstwo 19.09.07, 14:04
                  Nie rozumiem.
                  Kobieta-kumpel...

                  Czemu nie wolno mi dotnąć Outsidera?
                  to ja, zaraz siebie dotknęsmile

                  moja przebieranka, ale dość prawdziwa,
                  gdy jestem na zewnątrz: niezależność
                  i pogoda ducha

                  • puzzle33 Re: Menelstwo 22.09.07, 08:09
                    ta_ann napisała:

                    > Czemu nie wolno mi dotnąć Outsidera?
                    > to ja, zaraz siebie dotknęsmile
                    Nie lubię babskiego dotyku. No nie wiem, jak się to kształtuje u
                    Ciebie.

                  • puzzle33 Re: Menelstwo 22.09.07, 09:02
                    ta_ann napisała:

                    > Czemu nie wolno mi dotnąć Outsidera?
                    Bo to tak, jakbyś matce dzieciom powiedział, że została dziewicą.

                    Żeby nie było tak bardzo bardzo trywialnie, zaklęte ogrody to już
                    jest outseider. Żeby tam wejść potrzeba otrzymać zaproszenie, a tego
                    się nie udziela - ot tak - bez powodu. Owszem, można popatrzeć, a i
                    to przez płot, a za nim cała fantastyka, szklana menażeria i barwne
                    witraże, muzyka i taniec, sama nie wiem co. Outsider nie lubi, by go
                    dotykano, spróbujesz, pokopie Cię ciężkimi butami, bo do tego są.
                    Outsidera aż skręca, gdy ma chodzić boso.
                    • ta_ann Re: Menelstwo 22.09.07, 19:51
                      przeraziłam się...nie przesadzasz? Ty o sobie?

                      outsidera można dotknąć, czasem życie go nawet kopnie,
                      ale o. nie zaprzyjaźnia się łatwo, niemal w ogóle, w
                      ciagu całego życia może jedna dłoń i jej palce to jego
                      przyjaciele. ktoś może nazwać go przyjacielem, a on
                      ciągle nie. lubię chodzić boso...pokazywać stopy jest
                      miło. bycie outsiderem to kategoria bardziej psychiczna,
                      jak z Twoim menelem. o. nie godzi się za bardzo na uczest-
                      nictwo. jesli interesuje Cię Enneagram to jakaś mieszanina
                      4-5. baczny obserwator raczej. może się nawet wmieszać
                      w tłum, towarzystwo, ale zaraz "po angielsku" da nogę.
                      prywatność bardzo w cenie. ciężkie buty? a różne...
                      zimą w butach na solidnej podeszwie się nie wykorpytniesz.
                      i będziesz się niezauważalnie uśmiechać widząc kogoś
                      rozgraniającego śnieg kozaczkami na szpilce, kroczącego
                      jak po rozżarzonych węglach.

                      to nie apoteoza, chciałam odwdzięczyć Ci równie barwnym,
                      ale własnym opisem smile


                      p.s. przytulać się uwielbiam. to kategoria psychiczna, serio.
                      • ta_ann dopiszę... 22.09.07, 20:51
                        opisałaś jakiegoś fobika...(ufam, że nie pisałaś
                        o sobiesmile

                        nie pozwalał się nikomu dotknąć Warhol. po jego śmierci
                        znaleziono w jego apartamencie (apartamentach) kilka tysięcy
                        nierozpakowanych zakupów. ja mam tylko kilka (nieod-
                        foliowanych filmów od roku) i jedno pismo elle decoration
                        (lat 3smile) - na razie nie bardzo mnie ciekawi, co jest
                        w środku.


    • elaela-2 Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:10
      Dopisałam się dzisjaj do tego forum.Myślałam,ze to cos dla mnie.Nie
      rozumiem jednak dlaczego do jednego worka wrzuceni zostali
      rozwodnicy posiadający dzieci, 20-latkowie i osoby
      starsze.Prawdziwych samotników nie widzę.Większość traktuje to forum
      jak biuro matrymonialne.
      • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:15
        smile))) post dnia.

        czy Panią to frustruje, że jest w gronie osób
        tak różnorodnych? czy jest Pani rasistką? czy
        zna Pani jakiś język obcy? (oprócz własnego,
        ma się rozumieć) mamy tu na stanie chudych,
        niskich, wysokich i grubych. o różnym kolorze
        włosów. no ja wiem, przeszkoda, ale można się
        przyzwyczaićsmile


        ann, outsider na pełen etatsmile
        • cafe_girl Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:24
          ta_ann napisała:

          > smile))) post dnia.

          Zdecydowanie smile
          • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:26
            Eeee... Co Wy tam wiecie. Post dnia jest w wątku obok ;-P
            • cafe_girl Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:33
              Ja jednak głosuję na ten ;P
              • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:42
                cafe_girl napisała:

                > Ja jednak głosuję na ten ;P

                Głosując na ten post, oddajesz głos na PiS ;-PPP
                • cafe_girl Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:47
                  O nieee.. to jest szantaż ?
                  • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:49
                    W realiach zaostrzonej walki politycznej, każda metoda, przybliżająca
                    nieuchronne zwycięstwo sił postępu, jest dozwolona. tongue_out
                    • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:58
                      U Tymochowicza był...na pewnosmile
                      Ty demagogu, jeden z drugim!
                      • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:02
                        ta_ann napisała:

                        > U Tymochowicza był...na pewnosmile

                        Za stary jestem dla Tymochowicza ;-P
                        • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:04
                          Pederasta? Ten Tworzylepper?
                          Jutro napiszę w Życiu na Ciepłosmile
                          • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:18
                            Żeby tylko... O ile wierzyć służbom podległym niejakiemu Ziobrze.
                • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 08:59
                  Wymęczony, ale mój. Zdecydowanie protestuję przypisywaniu go, gdzie
                  sobie tego nie życzę.
                  • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 13:18
                    spokojnie, PiS + post elaela2, takie było połączenie.

                    co to "kobiecość"?

                    "w twoim pokoju nie ma wcale kobiecych drobiazgów" -
                    zawiedziony kolega. "flakoników z wodą toaletową"...

                    jeden jest. ale w istocie lubię surowość, bawię się
                    wyłącznie kolorem. nosisz jakąś biżuterię? u mnie
                    obecnie nago. długie koraliki nosi gałka w szafie.
                    noszę dłuższe niż kiedyś włosy. czuję się kobietą,
                    ale pasuje mi bycie pomiędzy.

                    jak to wygląda u Ciebie?

                    jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj smile
        • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:38
          i szkoda, że nie poznała Pani Pomyśla,
          ten to dopiero jest odjjjjjjechany
          (nigdy nie wiem, którą cyfrę zwielo-
          kratniaćsmile)
      • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:20
        A czy samotny rozwodnik jest kimś gorszym od samotnego bez małżeńskiej historii?
        Czy samotność w wieku lat 20 i 40 aż tak bardzo od siebie odbiega?
        Ludzie są tu różni. Sparowani, niesparowani, poszukujący, pełni nadziei, wyzbyci
        złudzeń, kwękający, tryskający humorem (może nie zawsze takim prima sort, ale to
        nie Wersal ;-P), młodzi i nieco mniej młodzi, normalni i normalni inaczej ;-P
        Pełen wybór wink
        • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:22
          sam jesteś normalny inaczej, morcie,
          Czorcie tongue_out
          • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:23
            Dysfunkcja, to moje trzecie imię ;-P
            • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:27
              a ja jestem Nożyce Odezwane w Stółsmile)

              p.s. wiesz co? zrób coś dla mnie, dam Ci
              pyszne groszki [nie mam żadnych groszków]
              czy puzzle33 dyskutuje na Randkach teraz?
              zawołaj ją do nas, co? szkoda jej tamsmile)

              nie mogę sprawdzić, bo Pollena2000 klika
              w "odrzuć"...


              jeśli tego nie uczynisz, nie szkodzi, ćwiczę
              sytuacje, w których narażona mogę być na
              odrzuceniesmile)
              • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:33
                Nie mam akcesu. Sorki.
                • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:36
                  A ja groszkówsmile)
              • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:04
                ta_ann napisała:

                > czy puzzle33 dyskutuje na Randkach teraz?
                > zawołaj ją do nas, co? szkoda jej tamsmile)
                Nie spojrzał na mnie nawet pies z kulwą nogą. Wiedziałam. Od lat ten
                sam problem, twardej baby po prostu żaden facet nie chce. A co mi
                tam, nie wiedzą, co tracą. Moje za grobem zycięstwo!
            • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:30
              Na drugie Ci Piotruś?smile)

              Gosia...
              • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:44
                ta_ann napisała:

                > Na drugie Ci Piotruś?smile)

                Giorgio ;-P

                > Gosia...

                Margot? Też ładnie wink
                • ta_ann Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:57
                  ta, która stanik swój rozpinała? lubię.
                  to taka nieprzyzwoita piosenka.

                  Grzesiu, piasek Ci się sypiesmile)
                  z butów
                  taki deszcz, a Ty po plaży biegasz

                  W Szcz. jest plaża, tak w szczególe?
                  • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:01
                    Czy jest plaża?
                    Kąpieliska siakieś są, nadrzeczne i nadjeziorne, ale czy można takowe określić
                    mianem plaży? W sumie, to te nadjeziorne może nawet i tak...
                    • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:03
                      a takie bardziej...naturalystyczne?
                      • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:19
                        Nie wiem, nigdy mnie to nie interesowało.
                        Tekstylny jestem.
                        tongue_out
                        • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:20
                          Małpa w kąpieli miała tylko czapkę!!!!smile)
                          • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:23
                            ta_ann napisała:

                            > Małpa w kąpieli miała tylko czapkę!!!!smile)

                            Szczęśliwie, homo sapiens to trochę inna gałąź ewolucji naczelnych i miewają
                            kąpielówki ;-P
                            • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:29
                              Nie czytałeś Wydry? smile)
                              • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:32
                                Wolę Bobra. Ma fajny plusk. wink
                                • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:35
                                  i tu asocjacje mi się kończą, neuryty
                                  zdjęły piżamki i udają się na rozbawiony
                                  spoczyneksmile

                                  bo mi się to kojarzy już tylko z nieśmiertelnymi
                                  globulkami patentex-oval i tym chlup, chlupsmile
                                  • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:38
                                    ta_ann napisała:

                                    > i tu asocjacje mi się kończą, neuryty
                                    > zdjęły piżamki i udają się na rozbawiony
                                    > spoczyneksmile

                                    Słodkich snów smile

                                    > bo mi się to kojarzy już tylko z nieśmiertelnymi
                                    > globulkami patentex-oval i tym chlup, chlupsmile

                                    Nie wiem, nie jadłem, ale na pewno smaczne są ;-PPP
                                    Dobranoc smile
                                    • ta_ann Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 00:46
                                      oj nie...lepiej currysmile

                                      P.S. Dzięki, mort, nie za dużo
                                      przekazałeś mi tego bilonu?smile))

                                      dobranocsmile
      • cafe_girl Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:30
        elaela-2 napisała:
        Nie
        > rozumiem jednak dlaczego do jednego worka wrzuceni zostali
        > rozwodnicy posiadający dzieci, 20-latkowie i osoby
        > starsze.

        Zmartwił mnie trochę ten ubogi podział bo nie widzę tu miejsca dla
        siebie... myślisz że "osoby starsze" będzie ok? już? eee jakoś
        tak.. smile
        • raknor Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 08:06
          a ja się tylko zastanawiam, kto mnie do tego worka wrzucił - pomszczę się wink

      • altu Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 08:42
        > Dopisałam się dzisjaj do tego forum.Myślałam,ze to cos dla
        mnie.Nie
        > rozumiem jednak dlaczego do jednego worka wrzuceni zostali
        > rozwodnicy posiadający dzieci, 20-latkowie i osoby
        > starsze.

        czyli co - nie nadajesz się??

        > Prawdziwych samotników nie widzę.

        zmruż oczy.. albo otwórz je bardzo szeroko wink

        > Większość traktuje to forum jak biuro matrymonialne.

        hm.. nie znam tutaj chyba ani jednej osoby, która to forum traktuje
        jak biuro matrymonialne wink
        toż to nie ten adres wink
      • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 08:57
        elaela-2 napisała:

        > Większość traktuje to forum
        > jak biuro matrymonialne.
        Właśnie się z takowego wycofałam. Tu mi się bardziej podoba. Mam
        troje (?) dzieci i nikt mnie stąd nie wyprosił. To otwarte forum.
        Panjała?
      • fleshless Ela, to se trzeba znaleźć lepsiejsze forum 19.09.07, 10:11
        z bardziej rasowymi samotnikami etc.
        a nie zawracać ludziom dupę niedorzecznymi obiekcjami
    • mort_subite Re: Wymęczony wątek 18.09.07, 23:22
      puzzle33 napisała:

      > Jaki towar, taka reklama. Jaka reklama, taki klient.
      > Na mnie chętnego nie ma. Nawet rozumiem czemu: faceci nie chcą
      > kogoś, kto zagrażałby ich wyobrażeniu o ichniej męskości.

      Tak z ciekawości: na czym polega stwarzane przez Ciebie zagrożenie dla męskości
      statystycznego samca w wieku łożnicowym? Masz prezencję reprezentantki
      olimpijskiej NRD z filmu "Top Secret"? ;-P
      • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:11
        mort_subite napisał:

        > Tak z ciekawości: na czym polega stwarzane przez Ciebie zagrożenie
        dla męskości
        > statystycznego samca w wieku łożnicowym?
        Faceci chcą czegoś, co by było kobiece. Ja się za bardzo obnoszę z
        tym, że jestem człowiekiem. Chyba sfolguję, obca mi dookreślona
        ideologia. Pomyślę. Tylko czym to zastąpię? Miałabym problem.
        • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:38
          puzzle33 napisała:

          > Faceci chcą czegoś, co by było kobiece. Ja się za bardzo obnoszę z
          > tym, że jestem człowiekiem. Chyba sfolguję, obca mi dookreślona
          > ideologia. Pomyślę. Tylko czym to zastąpię? Miałabym problem.

          Errr... Czy mogłabyś nieco rozwinąć swoją wypowiedź? Na czym polega
          Twoje obnoszenie się z tym, że jesteś człowiekiem? Zwłaszcza, że
          tworzysz wyraźną opozycję "człowiek-kobiecość", dość osobliwą, moim
          skromnym zdaniem. Jakieś przykłady, jeśli można prosić?
          • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:53
            Nie ma tu co roztrząsać. Odpowiem Ci krótko: mam spaprany charakter.
            Staram się coś udłubać, żeby się ukobiecić. Skończył ex, zaczął
            syn "W tym domu nie ma kobiety".
            • mort_subite Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 10:24
              No cóż, za wiele mi nie wyjaśniłaś, ale najwyraźniej tak było mi
              pisane. Taka karma. wink
              Anyway, współczuję samooceny (nie wnikam, czy zasadnej, czy też nie,
              bo brak mi jakichkolwiek danych do takowych rozważań).
              • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 10:31
                mort_subite napisał:

                > współczuję samooceny
                Wolnego, wysoko mierzę. Na razie nie powiem, że jestem, ale gdy będę
                umierać, chciałabym sobie pomyśleć, że mimo wszystko byłam.
    • altu Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 08:46
      > Na mnie chętnego nie ma.

      jak to mawiają starożytni: każda potwora znajdzie swojego amatora wink

      ps żeby nie było - sama kiedyś też tak myślałam, tzn. że chętnego na
      mnie nie ma.. a teraz się śmieję, że (nie)jeden chętny jednak się
      znalazł wink
      • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:13
        altu napisała:

        > każda potwora znajdzie swojego amatora wink
        >
        > ps żeby nie było - sama kiedyś też tak myślałam, tzn. że chętnego
        na
        > mnie nie ma.. a teraz się śmieję, że (nie)jeden chętny jednak się
        > znalazł wink
        Rzecz w tym, że to ja - jeśli już - biorę się do szukania. A mi się
        nie chcę. Jestem zmęczona.
        • altu Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:32
          > Rzecz w tym, że to ja - jeśli już - biorę się do szukania. A mi
          się
          > nie chcę. Jestem zmęczona.

          odpuść.. wyluzuj.. daj sobie spokój.. po co szukać?
          nie wiesz, że jak szukać przestaniesz, to się samo trafi??
          takie życie. i to w tym jest najfajniejsze smile
          • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 09:58
            altu napisała:

            > nie wiesz, że jak szukać przestaniesz, to się samo trafi??
            Oj, musiałoby to mieć nierówno pod kopułą. Myślisz, że takie stadami
            snują się po ulicy? Trudno dziś, trudno o przyzwoitego potwora.
            Ostatnie wyginęły na Wielkiej Ojczyźnianej.

            • altu Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 10:08
              > Trudno dziś, trudno o przyzwoitego potwora.

              hehe.. to jeszcze ma być przyzwoity??smile no to takich jest (o dziwo)
              najwięcej..

              stadami sie może nie snują, ale wierz mi, spotyka się takich w
              najmniej oczekiwanych okolicznosciach (hehe.. jak mawia pan
              Sztaudynger: "myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani
              godziny..").
              więc - głowa do góry, uśmiech na twarz, i od czasu do czasu
              mentalność przysłowiowej blondynki wink taka mieszanka działa cuda smile
              • czarny.onyks Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 13:33
                zosi samosi, która w zyciu wiele przeszła
                trudno nagle stac się niezaradną blondi usmiechnętą od ucha do ucha i plaplającą do uszka napotkanemu mężczyznie...

                czy naprawdę musimy udawać?
                • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 13:50
                  czarny.onyks napisała:

                  > zosi samosi, która w zyciu wiele przeszła
                  > trudno nagle stac się niezaradną blondi usmiechnętą od ucha do
                  ucha i plaplając
                  > ą do uszka napotkanemu mężczyznie...
                  Ale...to się robi bezwiednie. Najprostszy sposób na podłożenie nogi.
                  Tu cię mam...
                  > czy naprawdę musimy udawać?
                  Tak
    • matysia_k Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 10:37
      Hmm a ja tu widze postawe pelnego buntu, moze przyladzonego nieci
      przez Ciebie słowami ale jednak.
      Menelka? Reklama? w jednym poscie takie slowasmile
      Ale skoro Ci z tym głebokim buntem dobrze to czemu nie.
      Jest powiedzonklo, ze kazda potwora znajdzie swego adoratora..
      nawet jesli ja osobiscie nie ostraszam wygladem, chociaz to
      oczywiscie kwesyiat gustu, to mam dosc ciezki charaktersmile) ale mimo
      wszystko licze na to ze jakis amator na bialymm koniu w złotej zbroi
      przybedziesmile
      Milosc zwycieza wszsytko, nawet menelkesmile
      • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 19.09.07, 13:55
        matysia_k napisała:

        > Milosc zwycieza wszsytko, nawet menelkesmile
        A kto by się bił z menelką?
        Jest Siódma Pieczęć, ma także coś z Dantego. Ale...kuźwa. Poszłaby
        gra o wszytsko.
        • czandri Re: Wymęczony wątek 22.09.07, 00:46
          Chyba jesteście korespondent(k)ami Sekatora?... wink
          • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 22.09.07, 08:06
            Co to jest Sekator?
            • barimbowa Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:09
              Przeczytałam - nie zmęczyłam się. Moja garsć: nie lubię dotyku kobiet ani obcych osób - mężczyzn też. Na szczęście jedna z bliskich ma tak samo a tej drugiej wybaczam "niedźwiedzia". Nie lubię lata - chadzam wtedy na piechotę ale i tak atakują mnie zewsząd ludzie - ich zapachy, dotyk... Outsider? Kojarzy mi się z kimś kto strasznie chce podkreślić że jest INNY. Boso chodzę po domu od zawsze, na zewnątrz ostatnio po stokrotkach w styczniu - zakwitły wtedy. W Polsce. Szpilki noszę rzadko, nie uginam nóg. Lubię to zdjęcie www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f2a0d10aef7ddad9.html i nie mówię głośno żem...
              Tyle (mogę powiedzieć na głos) zapamiętałam z wątku.
              • ta_ann Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:23
                smile))

                outsider może być całkiem sprawny emocjonalnie.
                może lubić dotyk. ale jest cholernie wybredny
                w doborze towarzystwa. i woli generalnie być
                sam. jest lepszy? nie. słowotwórczo: sam wywala
                się poza nawias. bo tak chce. rozumiesz? woli
                obserwację niż uczestnictwo. bo to ciekawsze.
                z dystansu widzi się znacznie więcej.

                nie unosi się, gdy ktoś niechcący dotknie go
                w tramwaju. co więcej: uśmiechnie się na "prze-
                praszam" i machnie ręką "nic się nie stało".
                przystępuje za to dzieła, gdy nagle w plecy
                zaczyna mu się wbijać jakaś pałeczka. albo
                czuje dziwne poruszenie za sobą.

                olewa większość uroczystości rodzinnych, bo go
                to nuudzi. potrafi nie iść na własną studniówkę
                i dobrze mu z tym.

                outsider wie, co to seks, co to miłość, ciepło
                i takie tam. rozumiesz?smile)

                i często się uśmiecha.

                pozwól, aby outsiderzy istnieli.

                dendrologiczniesmile: są drzewa rosnące w skupiskach
                oraz drzewa rosnące samotnie. dąb? nie znam się
                • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:32
                  ta_ann napisała:

                  > dendrologiczniesmile: są drzewa rosnące w skupiskach
                  > oraz drzewa rosnące samotnie. dąb? nie znam się
                  Stara, ściemniał a sosna. Nie rośnie samotnie, inne drzewa są przy
                  niej, oczywiście oddzielnie tworzą grupę. Ponoć oryginalne, jak na
                  garbatego.
                  • ta_ann Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:36
                    kto ściemniał?smile nie zawsze rozumiem to, co piszesz.
                    samotny dąb na polu. sosny z pomarańczowymi pniami
                    to las. jeśli samotna to czasem karłowata.

                    kurczę blade, Ty jesteś menelem, mnie na imię outsider.
                    pozwólmy sobie nawzajem żyćsmile
                • barimbowa Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:39
                  Nie napisałam że outsider jest niepełnosprawny emocjonalnie. Pisałam - jak zwykle to czynię - o sobie. Wiem tez co to miłość i ciepło i.. rozumiem. Naprawdę. Nie trzeba pytać dwa razy smile
                  Uśmiecham się. Na zewnątrz. Pozwalam by istnieli. Pozwalam na wszystko - byle uszanować moje prawa. Nie wiem jakie to drzewo.
                  • ta_ann Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:41
                    Drzewo "nie wiem"smile

                    Miłego popołudnia.
                    • barimbowa Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:54
                      Ciekawe jak wygląda.

                      Na co dzień jestem miła i nie dyskutuję - to nerwy.
                      Przyda się, dziękuję.
              • puzzle33 Re: Wymęczony wątek 23.09.07, 15:34
                Temu na fotce przyprawili głowę osła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka