taką mam fazę. nic słodko, tylko mocno.
na mnie ostatnio dobrze działa placebo.
"every you and every me". i film "głową
w mur". condziuu (i inni, którzy o nim entu-
zjastycznie), tego się nie da oglądać ciurkiem.
człowiek ma ochotę też rozbić sobie głowę
o najbliższą ścianę.
sznureczki do ostatnio słuchanych mam w wizytówce.
help yourself, man