marcyjanna 01.11.07, 01:23 tzn. ja z tym jedynym a on nawet nie bedzie wiedzial jakie go szczescie ominelo ibedzie sobie zyl jak gdyby nigdy nic...a ja zycie w jakims polsnie przezyje-traca i zyskujac nadzieje- a moze nie kazdemu pisane? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
condziu Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 01:52 "Matriksa nie da się opisać. To trzeba przeżyć samemu. Wybierzesz żółtą pigułkę i zobaczysz sama jaki jest świat naprawdę. Weźmiesz zieloną i obudzisz się w swoim łóżku i uwierzysz we wszystko, nawet w gruszki na wierzbie. Decyduj." Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:13 cholerka, chcę uwierzyć w gruszki na wierzbie)) Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:27 Znajdź kogoś, kto będzie wystarczająco przekonywujący, a nie tylko w taki cud uwierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: :-)) szukam 01.11.07, 22:32 Na wszelki wypadek zachowaj trzeźwy umysł (poznanie) obok nadziei i wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: :-)) szukam 01.11.07, 22:34 na trzeźwo mam uwierzyć w gruszki na wierzbie??? będzie problem Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: :-)) szukam 01.11.07, 22:36 Masz uwierzyć, że ten, kto o nich opowiada, naprawdę je widział. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: :-)) szukam 01.11.07, 22:41 jeżeli jakiś facet zakręci mi w głowie tak jak ten 6 lat młodszy to jestem w stanie uwierzyć, nawet na trzeźwo. Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: :-)) szukam 01.11.07, 22:49 O to właśnie chodzi. Wtedy przepadłaś, zażyczysz sobie owych gruszeczek i wtedy zapłaczesz. Dobrze, jesli nastąpi to szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: :-)) szukam 01.11.07, 22:57 Nie zarzekaj się, łzy przynoszą ulgę. Warto je mieć i śmiało z nich korzystać, przecież to tak samo dobry sposób jak inne, aby się uporać z zawiedzionym uczuciem. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 07:01 download.yousendit.com/C81197E35B8682B8 Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:17 po pierwsze przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem, tylko trzeba się ruszyć by je spotkać po drugie nie każdemu pisane a po trzecia zawsze trzeba mieć nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:54 a po czwarte mamy klapki na oczach i jesteśmy ślepi na miłość po piąte czasem trzeba zaryzykować....i uwierzyć, że może z tej znajomości coś będzie (bo miłość nie zawsze trafia nas strzałą w plecy nie wiem, czy sama nie byłam ślepa.... ale było, minęło i nie wróci...ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:57 a jeżeli facet młodszy o 5-6 lat??? Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:59 na to jest chyba jakiś paragraf Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:02 zalezy od tego jak silne jest uczucie i od ludzi się kochających... czasem młodsi faceci sa bardziej dojrzali od równolatków Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:58 złapałam się dziś na myśli, że może być tak: kogoś spotykasz. rejestrujesz, że jest w ogóle ktoś taki aha. dobra. sobie jest. obojętność. jest. aha. no w porządku. jest. oddycha. jego sprawa. coś do Ciebie zaczyna mówić. w porządku, coś tam sobie mówi. słuchasz. połowy nie pamiętasz później. zaprząta Cię sto i jedna innych spraw. i nagle "bum", zaczyna Tobie go brakować. - mój schemat Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:05 i dopiero wtedy się rozpoczyna! Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:07 niestety nie zawsze jeśli nieszczęśliwie zauważył mój błędny wzrok i bujanie w obłokach w momencie, gdy on relacjonował swoje dzieciństwo to...zostaję ze złamanym sercem. Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:12 no właśnie ten dramat miałam na mysli Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:08 u mnie 6 lat młodszy, nie przyjęłam go do pracy, nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, ale potem przyjął go jednak szef szefów, i BUM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja miałam opory, bo młodszy, bo to, bo siamto....i wyjechał do pracy do innego miasta, i ...sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:10 piątka, koleżanko. ja też nie wiem, jak to się dzieje, że równieśnicy to nie to, starsi tym bardziej, a młodsi to strzał w dychę. ale nie za dużo młodsi. jakieś dziwne jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:12 i od roku trafiam na samych oszołomów, ale powiem Wam, że młodsi mają apetyt na życie, im się chce, mają zainteresowania, mają pasje - inne niż piwo i TV, są ciekawsi.... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:15 znam ten schemat trudno się potem wraca do rzeczywistości..... łatwiej gdy miłość zaczyna sie z fajerwerkami, bo potem szybko wygasa... Odpowiedz Link Zgłoś
krynia26 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 23:05 skad ja to znam a najgorsze jest to ze dopoki go olewasz to jest cały Twój a kiedy zaczyna Ci zależeć to jakby go juz nie ma...eh zycie Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 23:13 noooo, faceci są jacyś nawiedzeni... Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:22 po szóste sami czasami nie wiemy czego chcemy nawet sygnaturka losowo wskoczyła mi odpowiednia Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:24 wiemy, wiemy, ale te 6 lat..... Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:35 ale co odczuwasz duży dyskomfort z tego powodu? widzisz różnicę w dojrzałości pomiędzy Wami? Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:46 sorrento_8 napisała: > ale co odczuwasz duży dyskomfort z tego powodu? > widzisz różnicę w dojrzałości pomiędzy Wami? > no właśnie nie, on był bardzo dojrzały, ja czasami zachowywałam sie jak smarkula Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:28 ooooooo....... i to jest to nad czym ostatnio zaczynam się zastanawiać Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:31 ja ostatnio nic innego nie robię tylko się zastanawiam nad tym i nad innymi rzeczami to był kolejny punkt bo za dużo myślimy Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:40 taak, za dużo myślimy i włączają się nam komplikatory, czym utrudniamy sobie jeszcze bardziej zycie Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:43 Dzielimy włos na czworo albo i na osiem, a to o co nam chodzi jest jasne, proste, oczywiste. Zamykamy oczy, bo chcielibyśmy, by takie nie było, lecz zgodne z naszymi opcjonalnymi założeniami. Mówiąć krótko, pozwalamy sobie na chciejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:47 puzzle33 napisała: > Mówiąć krótko, pozwalamy sobie na chciejstwo. za dużo chcemy? Nie. Chcemy tylko po części, nie w całości,aby spełniły się nasze oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:52 sorrento_8 napisała: > Chcemy tylko po części, nie w całości,aby spełniły się nasze > oczekiwania. Jeśli ktoś nie ma walorów ducha, bez których jest nie do przyjęcia, zaczynamy racjonalizować w imię "no bo" i gotowy pasztet. Jeżeli na jakiś czas - dobrze, gorzej kiedy na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
krynia26 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 23:03 rewelacyjna sygnaturka....kurcze jestem pod wrazeniem!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr2284 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 21:35 Może nie wszyscy mają drugie połówki... Jeśli ktoś ma, to na pewno ją spotka. Przynajmniej mam taką nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
salatka-warzywna Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:09 nawet na pewno nie wszyscy mają drugie połówki. bo skoro kobiety stanowią ponad połowę światowej populacji to mężczyźni prawdopodobnie mniej niż połowę tejże. więc niestety, niestety. szansę na znalezienie swojej drugiej mają tylko jednostki najsilniejsze. tylko kobiety alfa. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:15 jesteś pewna? świat jest jeszcze bardziej różnorodny. część kobiet (do 5%?) to kobiety homo-. stworzą związki pomiędzy sobą. ale część panów to geje (oj, chyba aż 10%) - jest gorzej niż myślałam...oni też "odpadają" jako potencjalni partnerzy. a taka Amelia. samiczka omega. i ten Nino z opadającymi ciągle gaciami. i znów powiało optymizmem. nie jest źle. może potrzeba czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
9b9 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:15 Coś w tym jest... Jak dla mnie te statystyki są zresztą jeszcze gorsze. Nie mogę jakoś namierzyć fajnej dziewczyny _zupełnie wolnej_. Jak już sie jakas trafi, to sie okazuje, że kogos tam ma i musi wybierać. I tak od liceum. Fatum jakieś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
salatka-warzywna Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:21 co to znaczy "zupełnie wolna"? ;D z wolnością jak z cnotą albo się ma albo nie, nie można mieć w połowie... Odpowiedz Link Zgłoś
9b9 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:23 Wolna = niezwiązana z osobą płci najczęściej przeciwnej. Niezwiązana emocjonalnie, organizacyjnie tudzież planistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
9b9 Re: 8! 01.11.07, 22:36 No to szukam fajnej rozwódki. ))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: 8! 01.11.07, 22:39 puzzle33 napisała: > Rozwódka/panna/wdowa z dzieckiem Rozumiem wdowę z dzieckiem; ale rozwódka i panna to całkowicie wolni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:31 piotr2284 napisał: > Może nie wszyscy mają drugie połówki... Jeśli ktoś ma, to na pewno > ją spotka. A jesli moja polówka mieszka na drugiej połkuli? Jestem bez szans, i co ja teraz zrobię? Odpowiedz Link Zgłoś
mumuja Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:11 a wiesz na pewno, ze istnieje gdzieś ten jeden jedyny, że to nie jest wymysł przemysłu filmowego? a jeśli wiedziałabyś na pewno, że spotkasz go mając lat osiemdziesiąt, czekałabyś cierpliwie i w spokoju? a jeśli to byłby on, a dana wam by była tylko jedna mała chwila? życie jest pełne wątpliwości, ale jest zbyt krótkie, by trwać w półśnie. Trzeba umieć żyć samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:15 ale ja nie chcę żyć sama... Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:38 A masz wybór? Powiedz sobie: nie chcę, ale muszę. Bunt w tym wypadku nie ma sensu, lepiej się pogodzić z wyrokami losu. Jesteś młoda - poczekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:43 moja młodość właśnie przemija nie jestem w stanie pogodzić się z czymś, co nie musi się dziać Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:45 Potrafisz to zjawisko powstrzymać? Sądzę, że nie, a więc przyjmij wyrok z pokorą. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:51 próbuję żeby nikt mi nie zarzucił, że nic w tym kierunku nie robię i dlatego tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:55 Nie oglądaj się na innych pod żadnym pozorem i w żaden sposób. Bacz tylko, żeby bez sensu nie ranić. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:57 OK, zrobię co w mojej mocy, wyjdzie - super, nie wyjdzie - będę mogła szczerze powiedzieć sobie, że zrobiłam co w mojej mocy. Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:58 Zyskasz spokój, a ten jest bezcenny. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:25 mumuja napisała: > życie jest pełne wątpliwości, ale jest zbyt krótkie, by trwać w półśnie. Trzeba > umieć żyć samemu. > jeszcze czasami kołacze się pytanie, żyć samemu czy zadowolić się tzw. substytutem - nienawidzę tego słowa... Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:28 samemu... ale otoczonemu bliskimi ludźmi. ciepło i kontakt. ... Odpowiedz Link Zgłoś
ta_ann Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:36 mimochodem trochę się od Ciebie uczę Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:35 zalezy co jest dla nas lepsze..... samotnośc niektórych zabije więc wybiorą substytut...a może to nie substytut...a trudna miłośc? tylko w bajkach jest sielankowo... choc zdarzają się związki idealne...zbyt idealne Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:43 czarny.onyks napisała: > więc wybiorą substytut...a może to nie substytut...a trudna miłośc? wiesz dla mnie substytut i trudna miłość to dwie odrębne definicje wolałabym trudną miłość > tylko w bajkach jest sielankowo... wiem, wiem > choc zdarzają się związki idealne...zbyt idealne > ideałów nie ma, ale mozna zawsze dążyć do pewnej doskonałości Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks a tak w ogóle to 01.11.07, 22:57 zastanawiamy sie nad tym wszystkim...zamiast żyć spotykac się, próbować - to jest zycie a nie myslenie, co by było gdyby albo co będzie, jesli czasem mają wspólną cechę próbujemy kochać substytut, ale to trudne.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a tak w ogóle to 01.11.07, 23:00 ja spotykam się, próbuję od roku i .....nic, ale próbuję dalej, najbardziej nie znoszę kiedy facet okazuje się beznadziejny, to takie marnowanie czasu Odpowiedz Link Zgłoś
krynia26 Re: a tak w ogóle to 01.11.07, 23:12 ja od prawie trzech miesiecy i jak narazie trafiaja sie sympatyczni, inteligentni naprawde spoko ale ja jakos nie chwytam....z reszta nie wiem oni chyba tez ...oby nie dopadla mnie nadmierna znieczulica ...eh zycie Odpowiedz Link Zgłoś
kajak3 Re: a tak w ogóle to 01.11.07, 23:18 krynia26 napisała: > ja od prawie trzech miesiecy i jak narazie trafiaja sie sympatyczni, inteligent > ni naprawde spoko ale ja jakos nie chwytam....z reszta nie wiem oni chyba tez . > ..oby nie dopadla mnie nadmierna znieczulica ...eh zycie sympatyczni, inteligentni tylko nudni jak flaki z olejem, dlatego nie chwytasz Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a tak w ogóle to 01.11.07, 23:01 czarny.onyks napisała: > zastanawiamy sie nad tym wszystkim...zamiast żyć > > spotykac się, próbować - to jest zycie > a nie myslenie, co by było gdyby albo co będzie, jesli masz 100% racje! tylko niestety znowu rozmija mi się teoria z praktyką... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: a tak w ogóle to 01.11.07, 23:12 dobranoc dlaczego rano trzeba tak wczesnie wstawać...... Odpowiedz Link Zgłoś
puzzle33 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:41 sorrento_8 napisała: > jeszcze czasami kołacze się pytanie, żyć samemu czy zadowolić się > tzw. substytutem - nienawidzę tego słowa... "Ersatz" podoba Ci się? Nie wiem, czy poprawnie napisałam, brzmi "erzac". Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: a jesli nigdy sie nie spotkamy 01.11.07, 22:45 podoba sie K.Groniec śpiewa "erzac cholera nie życie" - to już się mniej podoba... Odpowiedz Link Zgłoś