09.11.07, 09:03
..był samotną kobieta, która czeka na księcia na białym koniu to (
przy założeniu, że się doczekam) uzyskanego w ten sposób konia
sprzedałbym do zaprzyjaźnionej stajni, broń księcią sprzedałbym do
antykwariatu, a samego księcia wypożyczyłbym do filmów historycznych
(jako statystę). Uzyskane w ten niecny sposób ( tu wstaw szatański
śmiech) środki finansowe zainwestowałbym w nieruchomości ( nie można
na nich stracić - jak mówią starzy Górale).

Wpisujecie alternatywne rozwiązania.

eM.

___
Here: every eye is a mirror
Here: every act is a crime
Obserwuj wątek
    • kajak3 Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:08
      przy założeniu, że się nie doczekasz to kiedyś krążył po necie taki
      obrazek kościotrupków i coś tam właśnie było o starych pannach,
      które się nie doczekały...
    • ta_ann Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:17
      Gdybym była samotnym mężczyzną - miałabym więcej werwy.
      Przestałabym przepieprzać czas na zamartwianie się i deprechy,
      często bym się śmiała, miałabym więcej odwagi w zaczepianiu
      ciekawych (ja smile) kobiet, chodziłabym teraz w ciężkich buciorach,
      grafitowym swetrze, sztruksach (weekendowy styl odrobinę ang), hodowałabym rybki, miałabym dużego psa, byłabym opiekuńcza dla straszych i dzieci, chodziłabym sama na seanse do kina i zaczepi-
      łabym w końcu tę dziwną kobietę, która mocno reaguje w kinie,
      a na "Kolorach raju" to z głową opartą o fotel z przodu płakała
      jak dziecko. Poszlibyśmy potem na kawę. A za miesiąc do łóżka.
      I kochałabym ją bardzo. Wytrzymałabym jej wyjazd etc...


      dzięki, eM, ciekawy test
      • ta_ann Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:21
        Pieniądze? Miałabym ciekawy, niezależny zawód. No i
        oboje pisalibyśmy książki smile Nie kradłbym jej pomysłów.

        O tym koniu. Gdyby ten książę był niewart jednego łypnięcia
        okiem, kradnę konia i odjeżdżam. Jeśli wart, jedziemy
        na oklep i rzecz jasna spadamy, bo nas dziwnie niesie smile
        Nas. Nie konia.
      • kajak3 Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:22
        o co chodzi z tymi rybkami? znaj jednego, który ma rybki, czy
        prawdziwy facet powinien mieć rybki??? jeżeli tak to może odezwę się
        do niego...
        • ta_ann Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:26
          nie wiem...ja mam rybki. fajna sprawa. wczoraj na nowo
          tworzyłam im podwodny świat, już nie marzną w temp. 20 st,
          już mają światło.

          że troska?

          a ten pies? że obronny? ale najlepsze byłyby rasy typu wilczur,
          dog i z tych łagodnych...gwarancja długich, fajnych spacerów.
          • kajak3 Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:31
            troska to temat w ogóle nie podlegający dyskusji - dlatego nie
            pytam, pies też ale nie agresywne rasy.
            • ta_ann Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:34
              z obserwacji wynika, że w takich lubuje się półświatek.
              grypsera, okolice mafii...
          • ta_ann Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:33
            jak zwykle się rozpisuję, ale jeszcze zdanie które
            utkwiło z jakiegoś opowiadania z "Na przełaj"

            ...był wysoki, miał myśliwską torbę, w której nosił książkę
            Fuentesa, oprawioną w szare płótno

            i "Wykłady z fizyki" Feynmanna (że niby wiedza tajemna,
            ale jednak nauka), mnie tam bliżej do "Pan raczy żartować...",
            ale jednak

            Ostatnio zawrotu głowy doznałam w księgarni Merlina, kilku
            wysokich, sensowne torby. Takie moje skrzywienie. Założyłam,
            że wszyscy zajęci, zresztą - jednak wolę być podrywana.
            Hm.
            • ta_ann Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:42
              pociąga coś niemodnie odmiennego: pisanie piórem
              (też piszę, długopisem nie umiem, jeszcze cienkopisy
              Pentela są znośne, dają ładną kreskę), czytanie, noszenie
              czegoś w tubie też smile) może to artysta malarz pokojowy,
              tuby z matą do jogi jednak poznaję, bo sama mam.
              powyższe imo. trochę głowa w chmurach, ale solidność
              i troska. wierzę, że takie połączenie jest możliwe.
              • kajak3 Re: Gdybym.. 09.11.07, 09:58
                pozostaje mieć nadzieje, że nie zostaniemy kościotrupkami z obrazka
                z netusmile)
        • mort_subite Re: Gdybym.. 10.11.07, 15:09
          > (...) czy
          > prawdziwy facet powinien mieć rybki???
          > (...)

          Musowo. Jak nie ma rybek - znaczy, że to mniejszość seksualna *)

          *) Powyższe stanowi dowód na zdumiewającą sprawność mojej pamięci ;-P W moich
          podstawówkowych czasach krążył dowcip o logice, który kończył się tak: "Masz w
          domu rybki? Nie! To jesteś pedał!"
    • podemos_hablar Re: Gdybym.. 10.11.07, 00:53
      >gdybym byłA samotną kobieta, która czeka na księcia
      >na białym koniu to (przy założeniu, że się doczekam),

      uzyskanego w ten sposób księcia używałabym do otwierania puszek. bo otwieracza
      zgryźć jakoś nie mogę. i jeszcze do sprzątania. a sama zajęłabym się czymś
      ciekawszym. z kimś ciekawszym.
    • puzzle33 Re: Gdybym.. 10.11.07, 08:33
      Gdybym była samotnym mężczyzną poświęciłabym się badaniom naukowym
      nad parapsychologią, a wyniki stosowałabym praktycznie we
      wróżbiarstwie. Porywy serca i umysłu to jedno, a codzienne papu -
      drugie. W rubryce zawód wpisywałabym "wróż".
      • mort_subite Re: Gdybym.. 10.11.07, 15:06
        puzzle33 napisała:

        > Gdybym była samotnym mężczyzną poświęciłabym się badaniom naukowym
        > nad parapsychologią, a wyniki stosowałabym praktycznie we
        > wróżbiarstwie.

        Morał z powyższego jest taki, że to dobrze, iż nie jesteś mężczyzną.
        Przynajmniej nie tracisz czasu na nonsensy tongue_out

        mort_twardogłowy_racjonalista
        • puzzle33 Re: Gdybym.. 10.11.07, 20:57
          mort_subite napisał:

          > Przynajmniej nie tracisz czasu na nonsensy
          Na nonsensach strawiłam parę ładnych lat. Były na tyle excytujące,
          że nie żałuję.
    • osiolek113 Książę na białym koniu? 10.11.07, 10:56
      Znaczy, o tego chodzi?

      www.pulsar.net.pl/iwanek/kawaleria/2/nap17f.jpg
      Pierwsze co, to przytrzymałbym biedaka i powiedział mu, że ta Elstera jest
      cholernie głęboka, a biały koń skłamał w CV, że umie pływać. Że Bóg świetnie
      sobie poradzi bez oddawania mu honoru Polaków, i w ogóle żeby wyluzował i
      znalazł jakiś kawałek białej szmaty, bo jego ludzie już odwalili swoje zadanie,
      wiać też nie ma dokąd i naprawdę można już kapitulować bez wstydu.

      A w ogóle to załączony obrazek jest, że pozwolę sobie na odrobinę autoreklamy,
      kolejnym dowodem na to, że osły są lepszym środkiem transportu od białych
      rumaków. Znacie osła, który wbiegłby ochoczo wraz z jadącą na nim osobą do rzeki
      głębokiej na 4 metry?

      Ja też nie.
    • fleshless ja bym 10.11.07, 15:19
      go zjadł

      nigdy jeszcze nie próbowałem człowieczyzny...
    • margie Re: Gdybym.. 10.11.07, 15:34
      ja to konia bym oddala komus, kto go chce ( za duze bydle, mimo ze
      pienkne), zbroje i oreze do mujzeum a ksieciuania bym niecnie
      seksulanie wykorzystywala, tak dlugo, jak dalby rade. A potem
      wymienila na nowszy modelsmile)

      A tak wogole to chcialabym choc na jeden dzien byc facetem, zeby
      wiecie co.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka