22.12.07, 11:41
Praiwe każdy ma w zanadrzu jakąś część, której nie sprzedaje
obcym. Część ważną, czasem wstydliwą. Dzięki niej można być
odrzuconym. Albo - jeśli mamy szczęście - jesteśmy jeszcze bliżej.
Zostaliśmy zaakceptowani.
Jak szybko odkrywacie się w potencjalnie ważnych relacjach?
Obserwuj wątek
    • singielka_1976 Re: Kiedy? 22.12.07, 11:47
      Potrzebuję czasu, nie jestem wylewna.Odkrywam się jak mam pewność,
      że ta osoba jest warta by Jej to powiedzieć.
    • mumuja Re: Kiedy? 22.12.07, 12:02
      najczęściej albo bardzo szybko albo wcale. Wyczuwam. Raczej się nie mylę, a jak
      się pomylę, to i tak nie żałuję.

      Zależy mi na tym, żeby nie okazywać ważnym ludziom tylko półprawd, na ile mi się
      udaje? nie wiem. Ale ważne jest dokładnie to, co napisałaś - nie ukrywać swoich
      cech, które mogą być nieakceptowane, ważne jest być wśród ludzi, którzy właśnie
      to zaakceptują, czasem to, co nam samym trudno. To jestem ja, nie anielica.
    • dwajezyki Re: Kiedy? 22.12.07, 12:07
      ja dość szybko i raczej komuś, kto nie rozdziawi "japy"wink
      intuicyjnie, jak mumuja, nie bratam się z nierozumiejącymi
    • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 12:09
      Ja najczęściej zbyt wcześnie. Niestety.wink
      • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 12:30
        a już się bałem że coś ukrywasz wink

        wracam do bombek,

        choinkowych ;P
        • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 13:06
          raknor napisał:

          > a już się bałem że coś ukrywasz wink
          >
          Może powinnam. Może powinnam się tego nauczyćwink)

          > wracam do bombek,
          >
          > choinkowych ;P

          Ja to zrobię dopiero w poniedziałek. Co umieszczasz na czubku? wink))))))
          • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 13:12
            Nie, nie powinnaś. Może troszeczkę, tak dla zachowania małej nutki tajemniczości.
            Lubie otwartych ludziwink

            Na górze będzie szpic big_grin
            • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 13:22
              raknor napisał:

              > Nie, nie powinnaś. Może troszeczkę, tak dla zachowania małej nutki tajemniczośc
              > i.
              > Lubie otwartych ludziwink

              Czasem trudno to pogodzićwink)

              > Na górze będzie szpic big_grin

              Znam, znam. U mnie chyba anioł jakiś tam siadzie. Trwają poszukiwania
              przymusowego ochotnika ;DD
              • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 13:34

                Tu Ci nie pomogę, nie dość ze to by było mało przyjemne uczucie dla mnie tongue_out to
                wtedy na pewno nie miałabyś aniołka na czubku choinki wink
                • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 13:41
                  ;DDDDDD a tak na Ciebie liczyłam. Nawet bym Cię ozłociła odpowiedniowink)
                  • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 13:44

                    jeżeli nie uda mi się przystroić (słowo ubrać mi nie pasujewink choinki do
                    wieczora to zgadnij czyja to będzie wina? ;>
                    • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 13:50
                      Oczywiście wszystko bierzesz na siebie. Zn na klatę ;DD Dużą masz tę choinkę??wink
                      • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 13:54
                        żadne na klaty wink pamiętam że gdzieś pisałaś że wygrywasz takie pojedynki tongue_out
                        chyba w "wymyśliłam Cię"

                        A choinka, jakieś 2m.
                        Bez skojarzeń jak z autami proszę.
                        • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 13:57
                          Ależ nie będę z Tobą walczyć na klaty. Musiałabym dać Ci duuuuże fory ;P))

                          Mówisz, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego?? Pozostaje wierzyć na słowowink))
                          • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 14:07
                            Kurcze ta rozmowa za bardzo mnie angażuje, a ja taki przestraszony i nieśmiały
                            jestem ... Musze sobie już iść, nie powinniśmy jej kontynuować, nie możesz mi
                            dostarczać takich emocji wink

                            Miłego popołudnia
                            • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 14:19
                              To przystrój ją i wróć smile)))
          • konrad.80 Re: Kiedy? 22.12.07, 22:33
            menk.a napisała:


            > Może powinnam. Może powinnam się tego nauczyćwink)
            wiele rzeczy powinnas, a i tak robisz po swojemu tongue_out

            > Co umieszczasz na czubku? wink))))))
            menka, on jeszcze mlody, a Ty juz go na zla droge sprowadzaz tongue_outPP
            • menk.a Re: Kiedy? 22.12.07, 23:39
              Oczywiście , ze po swojemu. Nierzadko z przekory;P
              Psy na lata się nie gryzą jak widzisz. Ze mną to tylko na manowce. ;DDDDDDDD
            • raknor Re: Kiedy? 22.12.07, 23:52
              Mnie nie trzeba nigdzie sprowadzać, nie bój się nie zgubie się tongue_out
              Ale dzięki za troskę.
    • ratzfatz Re: Kiedy? 22.12.07, 12:29
      znaczy kiedy mówię otwarcie, że tak naprawdę jestem brzydką, nudną,
      zakompleksioną, zupełnie i nieodwracalnie pozbawioną poczucia humoru oraz
      wszelkich zainteresowań intelektualną mega-porażką?

      ja tam nie mówię...

      może facet nie zauważy.

      podobno i tak liczy się dla nich tylko rozmiar stanika.

      pozdrawiam - prawie świątecznie wink
      • pomysl.po.wypiciu zapomniałaś 22.12.07, 12:34
        rownież o rozmiarze tyłka ;P
        • ratzfatz czyli jednak macie 22.12.07, 15:41
          "wszechstronne zainteresowania"... wink
          • pomysl.po.wypiciu to 22.12.07, 20:32
            właśnie miałem na uwadze ;]
    • margie Re: Kiedy? 22.12.07, 17:55
      jestem szczera i otwarta. Zawsze jestem soba. nie udaje ale i nie
      ukrywam, mowie szczerze i otwarcie co mysle i co czuje. Nie mam sie
      czego wstydzic.
      • dwajezyki Re: Kiedy? 22.12.07, 19:18
        Przed panią z warzywniaka też?wink
        Ubierz się, zbytnia otwartość to naturyzm, czasem zbędnysmile
        • ganesza Re: Kiedy? 22.12.07, 22:06
          dwajezyki napisała:

          > Przed panią z warzywniaka też?wink
          > Ubierz się, zbytnia otwartość to naturyzm, czasem zbędnysmile


          a ty przed panią z warzywniaka kogo udajesz? szpiona z krainy
          deszczowców? krzyczysz 'karramba' do niej, czy tylko się skradasz w
          pelerynie?
        • margie Re: Kiedy? 22.12.07, 23:28
          zaczynasz mi dzialac na nerwy...
          • margie to bylo do dwajezyki.. 22.12.07, 23:29
    • sorrento_8 Re: Kiedy? 22.12.07, 22:43
      Z zasady bardzo powoli i nie zawsze i nie wszystkim.
      Ale oczywiście zdarzają się odstępstwa od reguły i są pojedyncze
      przypadki kiedy to nastąpiło szybko (może za szybko) i bardzo mocno.
    • altu Re: Kiedy? 22.12.07, 22:43
      zależy przed kim.
      jeżeli to ktoś kogo nigdy więcej nie spotkam - szybciej..
      jeżeli to ktoś kogo znam - długo, albo nawet wcale..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka