Dodaj do ulubionych

już wolę

16.04.08, 23:04
być sama ...wiem wiem że takie to tylko pitolenie ale...włąsnie wróciłam ze spotkania z koleżanką która za trzy dni stanie na ślubnym kobiercu i co i co dzień zastanawia się czy dobrze robi bo została dwa razy jakby delikatnie mówiąc puszczona kantem przez "przyszłego"...Boże jak ona się męczy ...tel zajęty- z kim on tyle gada, nie odpisuje - ciekawe co robi....to tylko banalne przykłady jej niepokoju...juz sama nie wiem czy ona jest taka głupia czy tak go kocha...łatwo jest stać z boku i oceniać ....ale czy nie wymaga to ogromnego uczucia zeby być z kims kto dwa razy tak Cie zranił???...każdy przypadek jest inny i nie ma co generalizować ....ale ....żal mi jej bo miłość to zaufanie prawda....spokój...ciepło....szacunek ....(na marginesie -szalony sex hihi).......??????
Obserwuj wątek
    • boruta_wwa Re: już wolę 16.04.08, 23:11
      dwa razy puszczona kantem przez tego samego???
      jaaacie ale ma dziewucha samozaparcie...
      aby tego gorzej nie określić sad
      b.
      • czarny.onyks Re: już wolę 17.04.08, 07:27
        że głupia, naiwna lub zdesperowana?

        nie ważne jaki, byleby był.....
        bo w społeczeństwie lepiej odbierana jest mężatka niż singielka
        • mumuja Re: już wolę 17.04.08, 16:40
          a potem rozwódka, też ok.
      • stasi1 Re: już wolę 15.03.24, 18:58
        Może różni to byli?
    • mojave777 Re: już wolę 17.04.08, 08:36
      Tak to już jakoś jest, że będąc Singlami cholernie łatwo widzimy i
      podkreślamy przykłady nieudanych małżeństw, znajomych pakujących się
      w dziwne związki i inne tego typu sytuacje, które można
      skomentować "już lepiej być Singlem".
      Te szczęśliwe związki nie są jednak już tak atrakcyjne i jakoś
      umykają przed naszym spojrzeniem.

      Mógłbym jednak postawić moją kolekcję kapsli z dzieciństwa, Kryniu,
      że gdy za jakiś czas spotkasz "mężczyznę swojego życia" i spędzisz z
      nim np. dwa lata to na Singli będziesz patrzała z delikatną
      wyższością, zdziwieniem i traktowała ich niczym błąd w programie
      światowego parowania się...

      Filozof eM.

      ___
      Here: every eye is a mirror
      Here: every act is a crime
      • mruff Re: już wolę 17.04.08, 11:21
        mojave777 napisał:

        > gdy za jakiś czas spotkasz "mężczyznę swojego życia" i spędzisz z
        > nim np. dwa lata to na Singli będziesz patrzała z delikatną
        > wyższością, zdziwieniem i traktowała ich niczym błąd w programie
        > światowego parowania się...

        Trafiony zatopiony smile

        Ludzie zawsze znajdą "pocieszenie" dla siebie
        na samotność,że X koleżanka wcale nie jest z Y szczęsliwa
        na rozwód-że lepiej teraz niż za 10 lat
        teksty w stylu co nas nie zabije to nas wzmocni...

        Jak dla mnie to ściema i tyle
        itp itd
      • aleola1 ano wlasnie 17.04.08, 16:41
        przecież bycie singlem to nie jest stan po wyborze pomiędzy byciem z kimś kto
        zdradza a byciem samym.
        Fajnie by bylo gdyby co jakis czas singiel/ka napisal/a o tym jak fajną parę
        poznal/a albo ze jakis duet dal mu/jej do myślenia ale z pozytywnym brzmieniu.

        Dieta dopiero wtedy przestaje być męczarnia gdy mozemy spokojnie spojrzec na
        ciastka i docenic ich np "wyglad" albo tace na ktorej leżą smile.
        • boruta_wwa Re: ano wlasnie 17.04.08, 21:32
          osobiście wolę być singlem.pl niż być z byle kim!
          b.
          • kalina_k Re: ano wlasnie 17.04.08, 23:45
            boruta_wwa napisał:

            > osobiście wolę być singlem.pl niż być z byle kim!
            > b.

            ba, a skąd wiesz, czy rzeczywiście jesteś z byle kim. tak od razu.
            dopiero z czasem jak chemia i serce przestają działać, zaczynasz
            widzieć tego kogoś obok siebie obiektywnie. otoczenie zawsze wie
            lepiej smile
            • mruff Re: ano wlasnie 18.04.08, 07:41
              Należałoby zadefiniować byle kogosmile
              Byle kto=człowiek mający wady?nieodpowiadający nam?

              Hahaha...
      • jasminowo Re: już wolę 18.04.08, 17:01
        mojave777 napisał:

        > Tak to już jakoś jest, że będąc Singlami cholernie łatwo widzimy i
        > podkreślamy przykłady nieudanych małżeństw, znajomych pakujących
        się
        > w dziwne związki i inne tego typu sytuacje, które można
        > skomentować "już lepiej być Singlem".
        >
        Myślę, że to naturalny sposób ochrony swojego światka, siebie
        samego. Nie zazdrości się tego, czego się nie chce mieć. Singlowanie
        ma zalety jak każdy stan. Ale ma i wady. Które bolą. Czasem
        cholernie. Ale ból się zmniejsza kiedy celowo (acz nieświadomie -
        czy to nie sprzeczność?) zaniżamy wartość jakichś związków,
        konkretnych związków czy związków wogóle. Ale skoro żyje się komuś
        dzięki temu lepiej możemy mieć za złe, że się okłamuje? A może się
        nie okłamuje? Bo naprawdę wierzy w to?
        Kurcze - dość, bo za chwilę sama nie będę wiedziała co prawdą a co
        nie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka