Dodaj do ulubionych

SYLWESTER 2008/2009

13.10.08, 22:05
Witam Wszystkich SINGLI smile , choć mamy teraz październik coraz
więcej " lepszych " ofert zabaw sylwestrowych jest już rezerwowana.
Dlatego chciałabym już teraz rozpocząć forum kontaktowe dla osób ,
które tak jak Ja chciałyby ten wieczór spędzić z osobą
towarzyszącą . ...A czas szybko mija .... Ja mam 31 lat , mieszkam w
okolicach Katowic , szukam wysokiego Pana ( powyżej 175 cm , sama
mam 172 cm ) lubiącego taniec i dobrą zabawę . Więcej informacji na
maila - anna770630@wp.pl .
POZDRAWIAM smile
Obserwuj wątek
    • kostadinn Re: SYLWESTER 2008/2009 13.10.08, 22:38
      O la la...
      jakie to proste, może też spróbuję?
    • czarny.onyks Re: SYLWESTER 2008/2009 13.10.08, 22:55
      powodzenia....
      tutaj same kobiety
      i ci, co nie czują tańca w stopachwink
      • czarna.kotka.psotka Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 09:23
        No, są jeszcze ci, którzy dostają wysypki (choć nie są alergikami ;-
        ) ) na samą myśl o przymusowym świętowaniu Sylwestra: Mamy się
        bawić, tańczyć bo "Sylwek" i już! Nieważne, jak minął rok, jak się
        czujesz itd. Baw się, bo tak trzeba.
        A taniec w stopach czują: chodziłam trochę na kurs tańca i partner
        solidnie podeptał mi stopy smile.
        Dla mnie Sylwester to jak każdy dzień w roku, tylko mojego psa
        denerwują te głupie hałasy i wystrzały. Biedne maleństwo sad.
        Natomiast ja już cieszę się perspektywą zimowego wyjazdu do
        ukochanego Zakopca!
        • menk.a Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 13:16
          Uprzejmie informuję, że nie ma przymusu świętowania czegokolwiek. A
          i brak udziału w zabawach sylwestrowych nie niesie za sobą żadnych
          sankcji. wink
          • czarna.kotka.psotka Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 14:07
            Dziękuję za informację wink. Cieszę się, że w razie odmowy
            uczestnictwa w imprezie i chęci spędzenia wieczoru i kawałka nocy na
            pocieszaniu malucha, że te głupie hałasy, wystrzały i błyski zaraz
            się skończą, nie zostaną na mnie nałożone żadne sankcje. Ufffff!! :-
            ).
            Chciałam raczej wyrazić to, co mnie denerwuje w postawie otoczenia:
            idzie Sylwester, MUSIMY się bawić! I już! A kiedy ja stwierdzam, że
            nie mam na to ochoty, a kasę zaoszczędzoną na wydatkach związanych z
            tą "jedyną nocą w roku" pragnę przeznaczyć np. na Zakopane czy inne
            morze, patrzą na mnie jak na zielonego stwora z jednym okiem i
            czułkami wink. Pozdrawiam.
            • singielka_1976 Re: SYLWESTER 2008/2009 15.10.08, 08:00
              czarna.kotka.psotka napisała:


              > Chciałam raczej wyrazić to, co mnie denerwuje w postawie
              otoczenia:
              > idzie Sylwester, MUSIMY się bawić! I już! A kiedy ja stwierdzam,
              że nie mam na to ochoty, a kasę zaoszczędzoną na wydatkach
              związanych z tą "jedyną nocą w roku" pragnę przeznaczyć np. na
              Zakopane czy inne
              > morze, patrzą na mnie jak na zielonego stwora z jednym okiem i
              > czułkami wink. Pozdrawiam.


              O to właśnie to! Też tak mamsmile.
              • czarna.kotka.psotka Re: SYLWESTER 2008/2009 15.10.08, 08:34
                singielka_1976 napisała:
                > O to właśnie to! Też tak mamsmile.
                Cieszę się, że nie jestem "single" w tych poglądach. A bawić się
                mogę - ale wtedy, kiedy CHCĘ, a nie kiedy mi "każą". Pozdrówka smile.
                • menk.a Re: SYLWESTER 2008/2009 15.10.08, 11:21
                  czarna.kotka.psotka napisała:

                  > singielka_1976 napisała:
                  > > O to właśnie to! Też tak mamsmile.
                  > Cieszę się, że nie jestem "single" w tych poglądach. A bawić się
                  > mogę - ale wtedy, kiedy CHCĘ, a nie kiedy mi "każą". Pozdrówka smile.

                  A na mnie w ostatniego Sylwestra nikt krzywo nie patrzył, kiedy
                  zdecydowałam, że na żadne imprezy nikt mnie wołami nie zaciągnie.
                  Zostałam w domu, miałam wino, jakieś filmy, pogadałam sobie ze
                  znajomym przez tel (pół nocy gadaliśmy, pierwszy raz, bo to taka
                  wirtualna znajomość) i to była jedna z fajniejszych takich nocy. wink
                  A na tego Sylwestra nie mam planów. tongue_out
                  • singielka_1976 Re: SYLWESTER 2008/2009 15.10.08, 18:35
                    Ja na tego Sylwestra też nie mam planów i wcale się tym nie
                    martwięsmile.Równie dobrze mogę sobie w domku sama zostać.

                    Choć przyznam się, że kilka lat temu Sylwester już we wrześniu
                    przyprawiał mnie o bezsenność, to znaczy wtedy gdy byłam
                    niesparowana.
      • anula36 Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 13:24
        nie do twarzy Ci kolezanko z ta zgryzliwosciawink
        • anula36 kolezance Onyksowi oczywiscie n/t 14.10.08, 13:26

        • czarny.onyks Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 21:14
          nie można zawsze być milutkim...
          każdy ma prawo do zdryzliwości ...i gorszych chwil...
          • anula36 Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 22:05
            nie mozna,ale szkoda sie pograzac w zgryzliwosci...
            • czarny.onyks Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 22:11
              ale ja się nie pogrążam....
              na tym forum to już sprawdzone, że nie ma chłopaków, mężczyzn do tańca....
              • anula36 Re: SYLWESTER 2008/2009 14.10.08, 22:17
                do tej pory nie bylo,a jak sie sytuacja rozwinie, kto to wie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka