toradel
17.11.08, 22:34
Od pewnego czasu nie potrafię poradzić sobie ze sobą, często tu
zaglądam, rzadko piszę, ale teraz to już nie wytrzymałam.
Dokucza mi ta podła samotność, taka singlowa, jesienna, myśl o
nadchodzacych świętach, o tym że znowu będę wpatrywac się w dzieci
swojego rodzeństwa, w uśmiechnęte mordki sparowanych kuzynek...ble i
tfu, why ja sama ciągle? ... no nie brak mi ponoć niczego, ale
podobam się tylko jakimś wynalazkom. Na serio nie jestem wybredna,
po prostu nie marzę o związku z 50-latkiem tudzież pijaczkiem spod
sklepu, a tylko tacy zwracają na mnie uwagę ostatnio;-/ Może
powinnam szpilki nosić albo na blond przefarbować...
I dlaczego ostatnio ciągle przychodzą do mnie smsy z ery?!- to już
jest w ogóle skandaliczne i nie mówcie, że was to nie irytuje.
Smuto mi, proszę o pocieszenie.