Dodaj do ulubionych

Toyota Bank - gra (nie)fair

08.03.10, 09:08
Problem raczej okołomotoryzacyjny...
Otóz Toyota Bank w ostatnich dniach wysłał kilka tysięgy sztuk
korespondecji do swoich klientów kredytujących zakup auta.
Pismo dotyczy wezwania do przesłania aktualnego ubezpieczenia
komunikacyjnego AC/KR na kredytowany w Toyota Bank samochód.
Za owo wezwanie Bank liczy sobie 50zł (wg Tabeli Opłat i Prowizji),
jednocześnie informują, że niezastosowanie się do prośby (sic!) może
skutkować wysłaniem kolejnego wezwania, za które znów policza sobie
okrągłą sumkę.
I tu moje pytanie, czy faktycznie tak trzeba? Czy nie prościej
wezwac klienta najpierw telefonicznie. mailowo etc?
Jakoś dziwnie, chciąc zaproponowac mi np. nowe produkty Toyota Banku
czy karty kredytowe, moga, chcą i potrafią do mnie zatelefonować...
Rok czy dwa lata temu tak ponoć własnie się działo...
Rozumiem, że kryzys, ale żeby spadek liczby nowych kredytobiorców
wetować sobie rozsyłaniem takich wezwań?
Zachowanie TB razi tym bardziej, że nie reagował na obniżanie przez
RPP stóp procentowych..
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka