Dodaj do ulubionych

Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana

IP: 85.17.92.* 13.03.10, 19:15
dobrze jest.Kapitalizm sie wali i w swojej pazernosci i chorobie bogacenia sam
sie załatwia.Nalezy jeszcze troche poczekac i to kapitalistyczne bagno całkiem
sie zawali.Ten kapitalistyczny gnoj przestanie niszczyc swiat i z ludzi robic
zwierzeta
Obserwuj wątek
    • Gość: GTPRESS Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.cable.mindspring.com 13.03.10, 19:41
      chytry dwa razy traci, ale czy ten pierwszy raz to teraz ?
    • Gość: kiki Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.10, 19:56
      Zbyt duza koncentracja kapitału w małej ilosci rąk niechybnie tworzy biedę i
      prowadzi ku upadkowi co prawdopodobnie obejrzymy sobie niedługo. A wystarczyłoby
      tylko nie być tak zachłannym .... . Niestety kazda instytucja/firma/człowiek(w
      wiekszosci) dążą do jednego celu - wiecej zysku/mamony w portfelu.
      • andrzejto1 Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana 13.03.10, 22:22
        Gość portalu: kiki napisał(a):

        > Zbyt duza koncentracja kapitału w małej ilosci rąk niechybnie tworzy biedę i
        > prowadzi ku upadkowi co prawdopodobnie obejrzymy sobie niedługo. A wystarczyłob
        > y
        > tylko nie być tak zachłannym .... . Niestety kazda instytucja/firma/człowiek(w
        > wiekszosci) dążą do jednego celu - wiecej zysku/mamony w portfelu.

        Następny nie doczytał. Banki obracają nie swomi pieniezmi, Tylko klientów, więc
        jak klienci akceptują ryzyko??
        Poza tym jest to efekt ratowania banków na siłę. Jakby parę upadło i managerów
        wywalili by na bruk to może paru by się ogarnęłło...
        • Gość: sqro Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.10, 00:23
          tylko ze klienci maja bardzo mikra mozliwosc wplywania na polityke banku, czesto
          rowniez nikla wiedze na temat tego jak bank lokuje ich kase. Bo kto by sie
          chwalił że gra de facto w kasynie za kase klientow?
          • andrzejto1 Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana 14.03.10, 09:32
            Gość portalu: sqro napisał(a):

            > tylko ze klienci maja bardzo mikra mozliwosc wplywania na polityke banku, czest
            > o
            > rowniez nikla wiedze na temat tego jak bank lokuje ich kase. Bo kto by sie
            > chwalił że gra de facto w kasynie za kase klientow?

            Pleciesz bajki. Jak chcesz ryzykować, to wpłacasz kasę na ryzykowne fundusze.
            Jak nie chcesz, to na lokatę. I tyle.
            Bank nie może sobie twoją kasą obracać ot tak. Ma ograniczenia prawne i tyle.
            • Gość: das spiel ist aus niech dyzma nikodem ksywka czarnecki piotr IP: *.dynamic.mnet-online.de 14.03.10, 10:47
              siem idzie douczyc
              a pozniej niech udziela dobrych rad

              jak siem chcialy laczyc amerykanskie koncerny
              z europejskimi to na jakich zasadach
              partnerstwa
              nie
              od samego poczatku zakladano ze amerykanskie pasozyty
              beda sie pasozytowaly sobie na tz partnerach
              i dotyczylo to tez instytucji finansowych i mechanizmow gospodarczych
              a w tym celu uzyto wielokierunkowego mechanizmu i zalozono z gory
              pozycje wygranych i przegranych
              a kto mial wygrac zdaniem niedouczonego dyzmy nikodema
              a siem pragne przypomniec historie amerykanskich kontynentow
              i gorliwych pomocnikow w tym procederze czyli oglaszanie poboznosci
              w celu zamaskowania prawdziwych przyczyn destrukcyjnego dzialania
              czyli wykolegowania naiwnych partnerow w celu przywlaszczenia ich zlota czyli bibilijna tz zaplata za niewole
              i niech siem dyzma nikodem upusci powietrza z klaty i niech swoje rady zachowa dla balcerowicza leszka tez nikodema dyzme powtarzajacego ewangelie goldman&sachs i ich wiernych wspolnikow czyli
              klechy roznych odcieni i orientacji
            • mara571 tak juz nie jest w bankowosci inwestycyjnej 14.03.10, 12:49
              >Bank nie może sobie twoją kasą obracać ot tak. Ma ograniczenia prawne i tyle.
              Dla bankow inwestycyjnych nie istnie nadzor bankowy, o to postarali sie
              przedstawiciele Goldman Sachs na posadach rzadowych w USA.
              Kumle z rating-agentur przejeli role nadzoru bankowe.
              Z jakim skutkiem wiadomo.
            • Gość: Lenin Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: 89.174.254.* 14.03.10, 17:19
              Bank nie może sobie twoją kasą obracać ot tak. Ma ograniczenia prawne i tyle.
              Bardzo śmieszne, a właśnie, że może. I do tego może to "lewarować" np. stu
              krotnie. Ty bierzesz kredyt 500 tys pln, bank wylicza dług z odsetkami za 40 lat
              na 1,5 mln PLN. I zapisuje po stronie aktywów ??? te 1.5 mln. A potem "lewaruje"
              je na FX spekulując walutą na 99% co daje 150 mln, tak Twoje mieszkanie za 500
              tys "na rynku" pracuje jako 150 milionów. I to się ma nie zawalić ? To musi się
              zawalić.
        • mara571 to sa juz kpiny 14.03.10, 12:45
          czasy kiedy banki obracaly swoim kapitelem i pieniedzmi klientow juz dawno sie
          skonczyly. Powinienes sobie o tym poczytac.
          A banki inwestycyjne nie maja faktycznie nic, zadnych zabezpieczen, zyja z
          tworzenia tzw produktow bankowych bedcych najczesciej zakladem bukmacherskim,
          niczym innym.
    • ozzyplus Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana 13.03.10, 19:59
      Czego się bać? Zawsze ktoś pomoże...
    • pir-bank-kwadrat Błędne koło 13.03.10, 20:17
      I "choć w ostatnich latach pojawiły się pewne błędy" to banki
      (zapewne prezes miał także na myśli Raiffeisen), które bładziły będą
      systematycznie tracić zaufanie klientów. Ale to już problem innego
      zarządu...
    • Gość: cromio Warto w świetle tego artykułu przeczytać ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:26
      ... informację o planach Ministerstwa Finansów wprowadzenia mechanizmów
      ograniczających nadmierny wzrost wydatków już nie tylko budżetu państwa lecz
      również budżetów agencji, funduszy i samorządów. To jakby przygotowanie do
      drugiej, poważniejszej, szerszej i głębszej fali kryzysu. To przygotowanie do
      wojny. Będzie bardzo źle i możemy wyjść z tego obronną ręką tylko wówczas, gdy
      nie będziemy mieli nadmiernego zadłużenia. I gdy będziemy przygotowani do
      liczenia tylko na siebie.
      Oceniam to, jako bardzo ważny strategicznie krok, rangi porównywalnej Polski z
      przystąpieniem do NATO lub jeszcze wyższej.
    • 1kanadyjkarz Rodzina na swoim, ograniczenia od kwietnia 13.03.10, 20:42
      Zbieg okolicznosci ale potrzebana ostrożność przy zaciaganiu kredytu.
      Mniejsze limity na m2 mieszkania-domu po 1 kwietnia.

      nieruchomosci.pb.pl/2049635,85871,rodzina-na-swoim-ostatni-taki-kwartal?ref=col3
    • Gość: none Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.10, 21:59
      Tak sobie czytam i zastanawiam się, w jakim świecie żyje p. Czarnecki? O ile
      stwierdzenia typu "sekurytyzacja w pewnym stopniu przyczyniła się do kryzysu"
      można potraktować z przymrużeniem oka, o tyle stwierdzenie, że nasi pracodawcy
      nie zwalniali ludzi to bzdura totalna. W firmie, w której pracuję, pracę z
      powodu kryzysu straciło ~20% osób.
    • andrzejto1 Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana 13.03.10, 22:20
      Gość portalu: Ate napisał(a):

      > dobrze jest.Kapitalizm sie wali i w swojej pazernosci i chorobie bogacenia sam
      > sie załatwia.Nalezy jeszcze troche poczekac i to kapitalistyczne bagno całkiem
      > sie zawali.Ten kapitalistyczny gnoj przestanie niszczyc swiat i z ludzi robic
      > zwierzeta

      pewnie w socjaliźmie było fajniej??
      Przenieś się do Korei Północnej i powiedz jak było...
      • mara571 troche nie tak 13.03.10, 22:41
        dopoki istnial przeciwny blok "socjalistyczny" trzeba bylo udawadniac, ze prosty
        robotnik czy urzednik niskiej rangi w kapitalizmie zyje lepiej, wiecej zarabia i
        ma dostep do wielu dobr.
        Od dwudziestu lat przeciwnika nie ma. Postepuje koncentracja srodkow produkcji i
        kapitalu w grupie niewielkiej kasty najbogatszych. Pracownicy zostali
        zredukowani do czynnika podnoszacego koszty i w imie wyzszy zyskow ich miejsca
        pracy sa systematycznie likwidowane przez przeniesienie produkcji do krajow o
        nizszych kosztach produkcji lub przez automatyzacje.
        Place realne maleja, niebotycznie wzrastaja ceny wody, sciekow, energii, oplat
        bankowych i lekarstw. Tania zywnosc jest naszpikowana chemia i powoduje fale
        zachorowan na roznego rodzaju alergie.
        Wczesniej czy pozniej dojdzie albo do wojny albo do rewolucji..
        • 3miastoorg Re: troche nie tak 14.03.10, 00:19
          dobrze że kapitalizm nie ma konkurencji, bo słusznie zauważasz, taki monopol na
          płaszczyźnie organizacji stosunków międzyludzkich temu systemowi nie służy.
          Kapitalizm więc wali się pod swoim ciężarem i dobrze. Do tej pory każdy kryzys
          wzmacniał ten system, jak widać na tym przykładzie, kapitalizm stracił
          prawdopodobnie umiejętność reformowania się i przeciwdziałania zagrożeniom. Im
          szybciej upadnie, tym szybciej powstanie coś nowego.
          • Gość: gość kapitalizm bez konkurencji to komunizm. IP: *.ists.pl 14.03.10, 01:19
            Zaś myślenie, że panuje tutaj jakiś kapitalizm - to idiotyzm.

            Jaki tam kapitalizm Panie Kolego?

            Ostatni skończył się w tym kraju gdy przestał obowiązywać Kodeks Napoleona.

            Teraz jest post-UB-eckie państewko agentów i złodziei.

            A nie kapitalizm.
        • andrzejto1 Re: troche nie tak 14.03.10, 09:39
          mara571 napisała:

          > dopoki istnial przeciwny blok "socjalistyczny" trzeba bylo udawadniac, ze prost
          > y
          > robotnik czy urzednik niskiej rangi w kapitalizmie zyje lepiej, wiecej zarabia
          > i
          > ma dostep do wielu dobr.
          > Od dwudziestu lat przeciwnika nie ma. Postepuje koncentracja srodkow produkcji
          > i
          > kapitalu w grupie niewielkiej kasty najbogatszych.

          "Biedni biednieją, a bogaci stają się coraz bogatsi" - wiesz z jakich czasów
          pochodzi ten cytat?? Z okolic narodzin Jezusa. Więc nic się nie zmienia.


          Pracownicy zostali
          > zredukowani do czynnika podnoszacego koszty i w imie wyzszy zyskow ich miejsca
          > pracy sa systematycznie likwidowane przez przeniesienie produkcji do krajow o
          > nizszych kosztach produkcji lub przez automatyzacje.

          O tym, ze takie tendencje będą na rynku już wiadomo było w latach 90-tych. Gro
          PKB przenosi się do usług. Mówiono też, zę około 20 razy w ciągu życia będzie
          trzeba zmienić pracę i 5 razy się przekwalifikowywać. Czas w których raz w życiu
          skończylaś szkołę i do końca zycia przcujesz w zawodzie minęły.


          > Place realne maleja, niebotycznie wzrastaja ceny wody, sciekow, energii, oplat
          > bankowych i lekarstw.
          Interesujace. Bo poziom życia średnio wzrasta. Może rozejrzyj się wokół siebie.
          Zobacz ile jest samochodów, domów itp...

          Tania zywnosc jest naszpikowana chemia i powoduje fale
          > zachorowan na roznego rodzaju alergie.

          To jej nie kupuj. Przecież możesz kupić od chłopa na rynku. W czym problem??


          > Wczesniej czy pozniej dojdzie albo do wojny albo do rewolucji..

          JAk co mniej więcej 50-60 lat..
          • mara571 biedny mlody liberal i cynik 14.03.10, 12:30

            > "Biedni biednieją, a bogaci stają się coraz bogatsi" - wiesz z jakich czasów
            > pochodzi ten cytat?? Z okolic narodzin Jezusa. Więc nic się nie zmienia.
            Bylo przez 45 lat lat inaczej w tzw pierwszym swiecie, jesli tego nie
            zauwazyles. Dobrobyt amerykanski, kanadyjski, australijski czy nowozelandzki byl
            wynikiem solidnej pracy zarowno w przemysle, rolnictiwe i uslugach. Nie wynikach
            z obrotu papierami wystawionymi przez banki, nazwanymi, zeby bylo smiesznie
            "wartosciowy" albo "certyfikatami" ( dokument stwierdzający np. zgodność
            produktu z normami, lub autentycznosc dziela sztuki).

            > Interesujace. Bo poziom życia średnio wzrasta. Może rozejrzyj się wokół siebie.
            > Zobacz ile jest samochodów, domów itp...
            Moze tak to widzisz w Polsce, moje obserwacje pochodza z Niemiec i USA. Tam
            liczebnosc klasy sredniej maleje.
            Ostatnio liwkidowalam mieszkanie starszej osoby, ktory pedantycznie zapisywala
            przez ponad 40 lat wszystkie wydatki i dochody. Bardzo interesujaca lektura.
            > O tym, ze takie tendencje będą na rynku już wiadomo było w latach 90-tych. Gro
            > PKB przenosi się do usług. Mówiono też, zę około 20 razy w ciągu życia będzie
            > trzeba zmienić pracę i 5 razy się przekwalifikowywać. Czas w których raz w życiu
            > skończylaś szkołę i do końca zycia przcujesz w zawodzie minęły.
            Wlasnie w latach 90-tych zaczela sie likwidacja przemyslu w pierwszym swiecie,
            fuzje koncernow gigatnow, prowadzace do monopolistycznych strukrur (szczegolnie
            w przemysle farmacetycznym), wykupywanie srednich firm przez fundusze
            inwestycyjne i ich przenoszenie do Azji, bo trzeba bylo ciac koszty aby oddac do
            banku kredyty z oprocentowanie (polecam historie firmy Grohe).
            Kiedy zniknal przeciwnik ideologiczny? Czy aby nie w latach 90-tych.
            Mnie nie musisz uczyc, ze zawod trzeba zmieniac, ucze sie cale moje zycie,
            szkola mi nie wystarczyla, dobry uniwersystet panstwowy z czasow PRL dal do tego
            niezle podstawy.

            >o jej nie kupuj. Przecież możesz kupić od chłopa na rynku. W czym problem??
            Ja nie kupuje, bo mnie na to stac. Ale sprobuj zaproponowac Amerykaninowi lub
            Niemcowi zarabiajacemu 5 euro na godzine zakupy na targu albo sklepie bio.
            Spojrzy na ciebie jak na idiote i zapyta trzezwo: a za co?. Pomijajac juz ten
            drobny fakt, ze wiekszosc biednych nie umie juz gotowac, umie jedynie
            zaprogramowac mikrofalowke.
            No i rekord cynizmu:
            > JAk co mniej więcej 50-60 lat..
            Czyli czas spokoju juz sie konczy. Ja nie narzekam, mialam bardzo ciekawe zycie.
            Mam tez b. dobra pamiec i opowiesci moich dziadkow i rodzicow o ich losach w
            trakcie wojny i okupacji nie zapomnialam.

      • Gość: opetaniec Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.chello.pl 14.03.10, 11:46
        Andrzeju mylisz socjalizm z komunizmem i dyktaturą. Argument, że
        socjalizm jest utopią jest tak samo ważny jak ten, że kapitalizm jest
        ok.... Chciwość ludzka decyduje o tym, że żaden z ustrojów nie może
        pokazać swych walorów. W dniu dzisiejszym nikt nie pyta ile ludzi ma
        pracę, ile państwo produkuję tylko liczy się wskaźnik, pochodna
        wskaźników i linie wsparcia pochodnych z czegoś tam. Jeżeli ktoś
        świadomie w dzisiejszych czasach ( czytaj węgierskie guru) wykonuje
        działania mające na celu zniszczenie waluty konkretnego państwa a
        cały świat krzyczy jaki to on znakomity, to ja się pytam co w tym kapitalizmie zajefajnego???
    • Gość: roughneck Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.jjs-isp.pl 13.03.10, 23:08
      kapitalizm to jedynie w połowie

      motto tego systemu to

      privatize the gains and sozialise the losses

      Socjalizm, komunizm narodowy socjalizm i ekonazizm to wymysł
      ultrakapitalistycznych złodziei z Wall Street. Dzięki nim mogą za
      pośrednictwem dyktatorów, w pełni kontrolować zasoby podbitych
      krajów.

      Po prostu władza i państwo przyciągają najgorszy element. I sam nie
      wiem co na to można poradzić. Kapitalizm bez interwencji państwa
      byłby najsprawiedliwszy. Doświadczenie uczy jednakże że big business
      będzie chciał kupić u polityków lepsze warunki i bedzie przy pomocy
      państwa chciał wyeliminować konkurencje. Tak jak stało się w USA.

      Socjalizm jest paradoksalnie spiskiem ultrakapitalistycznych elit
      przeciw drobnym ciułaczom. Wall Street conspiring against Main
      Street.
    • Gość: Expert Fundamenty są bowiem ciągle bardzo kruche IP: *.ists.pl 14.03.10, 01:15
      Ludzie pewnego dnia ustawią się w kolejkach do wszystkich banków jednocześnie
      po wypłatę gotówki i wówczas się okaże PRAWDA.

      Kasy starczy dla kilku procent.

      Potem ogłoszą upadłość wszystkich banków z powodu utraty płynności finansowej.

      Proste jak budowa cepa.
      • leonleonidas Re: Fundamenty są bowiem ciągle bardzo kruche 14.03.10, 15:05
        Nie ma problemu. Wydrukuja pieniadze dla reszty lub rozdadza inne talony :) (my to znamy). Pieniadze w ciagu tygodnia beda mialy ulamkowa wartosc tego jaka mialy przed tygodniem :).

        Pantwo sie oddluzy !!! a obywatele warstwy sredniej straca :)

        Biedni nie traca kompletnie nic. Traci warstwa srednia. Bogaci sa zabezpieczeni.
    • Gość: Tomek Re: Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.03.10, 02:23
      > Kapitalizm sie wali i w swojej pazernosci i chorobie bogacenia
      sam
      > sie załatwia.


      Centralnie sterowane bail-outy, państwowe gwarancje kredytowe, bank
      centralny drukujący gotówkę i dający kredyty bankierom na 0% - to nie
      kapitalizm.
    • olias Boję się, że szybko zapomnimy lekcję Lehmana 14.03.10, 07:36
      "Wycofywanie się banków centralnych z polityki dostarczania
      nieograniczonej płynności i niskich stóp procentowych może wywołać
      poważne zaburzenia na rynkach. To jest wariant pesymistyczny. "
      no, i to wszystko mówi o mentalności dzisiejszego finansisty.
      wariant optymistyczny - manna sam spływa z nieba. Brak manny -
      kryzys.
      A lekcje lehmana? 1. Jak położysz bank - państwo wydrukuje forsę,
      którą potem pokolenia będą spłacać. Ludzie, nie bank oczywiście.
      2. Taka kasa to przychód. należy się premia.
      • mara571 szystkim znajacym niemiecki polecam odwrotne 14.03.10, 09:48
        zalecenie:
        www.videogold.de/spekulationsblasen-in-geschichte-und-gegenwart/
    • Gość: mirek Drogie mieszkania najdroższe kredyty IP: 94.254.202.* 14.03.10, 11:28
      Polacy to ciemniaki, mam kolege doradce kredytowego i opowiadal mi jak można
      makaron na uszy nakręcić a oni się ciesza ze wybrali najtańszy kredyt. Po
      pierwsze wybieraja zawsze niruchomosci ponad stan i do konca zycia zostaja
      niewolnikami bankow, po drugie w ogole nie orientuja się o co chodzi w
      kredycie hipotecznym i placa bankowi. Ludzie ogarnijcie się kupcie jakas
      książkę w empiku, na allegro, poczytajcie w Internecie, zadzwonce do banku a
      nie w ciemno wszystko łykacie i nie dosc ze mieszkania za drogie to i jeszcze
      najdroższy kredyty dobieracie do zestawu bo doradca powiedział ze najlepszy
      (pewnie najwyzsza prowizje dostanie), bo reklama ładna, bo znajomy mowil hehe
      ciemny lud wiec dlugo dobrze nie bedzie
    • Gość: tomek Panie Piotrze oto fakty. IP: *.autocom.pl 14.03.10, 12:50
      W USA 702 banki ( o aktywach 400 mld $ ) zagrozone bankructwami.Co tydzien w piatek zamykaja kolejne.Od poczatku roku padlo 30 bankow.
      www.upi.com/Business_News/2010/02/23/FDIC-has-702-banks-on-problem-list/UPI-94071266951917/
      Nadchodzi tam 2 fala resetow kredytow mieszkaniowych,ktora wraz z rozpoczetym kryzysem na rynku pozyczek komercyjnych dobije agonie ,,pacjenta"
      www.upi.com/Business_News/2010/02/23/FDIC-has-702-banks-on-problem-list/UPI-94071266951917/
      Sytuacja w europejskich bankach nie lepsza.Banki nacjonalizuja,az milo.Zalamanie rynku hipotecznego w Hiszpanii gdzie sami deweloperzy wisza 300 mld euro.
      Sytuacja jest fatalna i bez wyjscia.Tylko slepy moze powiedziec,ze widac poprawe.
    • Gość: observer11 I kto to mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:12
      W zasadzie prawda, tylko... przedstawia ją prezes banku obecnie procesującego się z klientami o wciśnięcie im akcji zbankrutowanej spółki, którą sam dobił. Udzielający kredytów "na dowód" tak długo, jak tylko się dało - do bariery rezerw na utracone kredyty. Mający "od zawsze" wskażnik rotacji pracowników przekraczający 20%.
      To wszystko trochę osłabia wymowę pana prezesa.
      Czyżby trzeba się było pokazać na rynku bo kończy sie kontrakt z Raiffeisenem? Może znów zdjęcie i podpis "ja, absolwent Harvardu" tylko...bez dodatku, że zbsolwent miesięcznego kursu...
    • lichwa.i.kara Porywajace analizy ;-)) Mam dodatkowe pytania ;-)) 14.03.10, 15:02
      Analizy experta sa iscie porywajace. Sam sobie zadaje pytania i sam
      sobie odpowiada. To fascynujace. I ten poziom wiedzy ......
      Niestety ja wolalbym aby "experci" odpowiadali na nasze pytania nie
      na swoje.
      1/ Jak to mozliwe ze "niemcy" (cenzorze zwroc uwage, napisalem
      niemcy) Lehmanowie po "bankructwie stali sie bogatsi niz przed
      bankructwem?????
      2/ Kto jest wierzycielem tych wszystkich dlugow?
      RELIGIE/POCHODZENIE prosze. Nie rozumiem dlaczego ten zdolny
      czlowiek majac tak duza glowe nie potrafi odpowiedziec na tak proste
      pytanie: jaka jest RELIGIA/POCHODZENIE wierzycieli dlugow?
      3/ od kogo (RELIGIA/POCHODZENIE) rzady pozyczyly pieniadze
      na "fundusze stabilizacyjne" ????
      4/ czy to prawda ze te "fundusze stabilizacyjne" poszly na splate
      tych samych "wierzycieli" ktorzy pozyczyli rzadom pieniadze????
      Inaczej: "wierzyciele" mieli w reku papiery BEZwartosciowe bo
      chrzescjanie uparli sie i powiedzieli ze nie beda placic
      nieCHRZESCJANOM lichwy. Wtedy "rzady" wykupily te BEZwartosciowe
      papiery od nieCHRZESCJAN. Dlaczego? przeciez rzady powinny dzialac
      na korzysc swoich obywateli.

      Pierwsze prawo ekonomiczne Lichwy i Kary:
      =========================================================
      nie po to niePOLAK sprzedal Polakowi papiery BEZwartosciowe zeby
      polaka zrobic bogatym

      7 przykazanie zyda mojzesza
      ======================================
      NIE PRYWATYZUJ
      • lichwa.i.kara Re: Porywajace analizy ;-)) Mam dodatkowe pytania 14.03.10, 15:19
        Panie piotrze, mam jeszcze kilka dodatkowych pytan:
        1/ skoro pan taki madry i ma pan tak wielka glowe, dlaczego nie
        wyskoczyl pan ze swoimi madrosciami PRZED KRYZYSEM tylko po
        kryzysie? Po kryzysie to nawet moja koza potrafi sie madrzyc.
        2/ skoro ustalilismy ze pan jest madry jedynie po szkodzie a nie
        przed szkoda, to sprawdzmy czy jest pan przynajmniej odwazny.
        DLACZEGO Lehmanowie nie poszli do wiezienia a polka Martha Stuard
        poszla do wiezienia za jedyne $50000 ???? Przeciez POCHODZENIE i
        RELIGIA w demokratycznym panstwie nie powinny chronic zlodziei przed
        odpowiedzialnoscia karna
        3/ dlaczego "amerykanin" Madoff (cenzorze, powiedzialem amerykanin)
        zostal zaaresztowany dopiero gdy okradl zydow? Wczesniej gdy
        okradal chrzescjan przez 11 lat rzad "nie widzial" jego dzialalnosci.
        4/ dlaczego po zaaresztowaniu "amerykanina" madoffa niektorzy zydzi
        dostali spowrotem swoje pieniadze?????? "sad" uzasadnil to tym ze
        te "transakcje" mozna z cala pewnoscia ustalic i "trace the money".

        konkluzja:
        Panie piotrze, panskie 'ANALIZY' sa bardziej puste niz przestrzen
        miedzyplanetarna. A jaka jest z nich korzysc dla przecietnego
        polaka niech sobie pan sam odpowie.
        • leonleonidas Re: Porywajace analizy ;-)) Mam dodatkowe pytania 14.03.10, 15:33
          Polak pisze sie z duzej litery.
          Poza tym jest OK.

          PS Szczesliwi niewolnicy sa najwiekszym zagrozeniem wolnosci.
          • mara571 czy R. Fult nie pojdzie do wiezienia nie jest pewn 14.03.10, 17:01
            e. Kombinatorzy z Enronu siedza/siedzieli.
        • lichwa.i.kara Bajka o "globalnej ukladance" ;-)))))))))))))))))) 14.03.10, 15:37
          Panie piotrze, prosze nam nie opowiadac bajki o globalnej ukladance
          i pajacyku. My jestesmy DOROSLI. I wiemy DOKLADNIE podobnie jak
          pan wie, KTO SPOWODOWAL TEN KRYZYS.

          Nie lubie faryzeuszy
    • leonleonidas Pamiętajmy lekcję Lehmana 14.03.10, 15:43
      a ja kupilem papiery Lehmana Brothersa (teraz za grosze) bo wiem ze powstana jak Feniks. Zyd Zydowi oka nie... A oni kontroluja ten caly balagan.
    • termpaper Pamietać wystarczy jedno... 16.04.10, 07:52
      Jak sprytnie wymienić walutę beż prowizji na przykład? najlepiej tak jak tu:

      antywaluty.pl/index.php/2010/03/26/wymiana-walut-online-bez-oplat-i-prowizji/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka