Dodaj do ulubionych

Towar na raty, a z spłata z karty kredytowej. T...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:11
Ja też tak miałem, że chciałem kupić na kredyt i pan mnie poinformował że
wydadzą mi kartę kredytową. Więc mu powiedziałem, że jej nie chce, a on mi na
to że nie ja będę decydował czy kartę chcę czy nie, tylko komputer to
generuje. Papiery, umowa już była przygotowana tylko podpis złożyć.
Podziękowałem i wyszedłem. Mina pana za biurkiem wynagrodziła mi brak zakupu.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Towar na raty, a z spłata z karty kredytowej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:38
      G.. prawda, że to komputer decyduje o wydaniu karty! Pracowałem w firmie RTV
      EURO AGD i także udzielałem kredytów. To my (przez ogromne naciski i groźby ze
      strony pracodawcy) decydowaliśmy o tym czy klient dostanie kartę czy nie.
      Najczęściej ją dostawał (bo inaczej nam się obrywało), a to poważnie blokowało
      jego dalszą zdolność kredytową. Niestety Polski klient jest bardzo naiwny i nie
      zna swoich praw. Dlatego takie firmy, czy banki wyciskają z niego jak mogą..
      Ludziska! POZNAJCIE I EGZEKWUJCIE SWOJE PRAWA!!!
      • Gość: franek Re: Towar na raty, a z spłata z karty kredytowej. IP: 94.254.185.* 20.08.10, 12:40
        Jeżeli ktos kupuje na raty, bierze pożyczki, itp, a nie kupuje za
        swoje, to od razu widac że to naiwniak i warto go jeszcze poskubać.
        Kredyty to można brać na iwestycje szybko przynoszące dochód. Reszta
        to poświęcanie swego czasu pracy na pasienie cwaniaków.
        Cwaniak bez sumienia jest bankierem - mizerny naiwniak jest u niego
        stale zadłużony.
        • Gość: niezgoda nic bardziej mylnego IP: *.man.poznan.pl 20.08.10, 15:09
          Z punktu bezpieczeństwa inwestycji, bezpieczniej jest inwestować
          własne środki, a w przypadku dużego zaangażowania środków wziąść
          kredyt którego ewntualne nie spłacenie nie wpędzi Ciebie w kłopoty.
          Przy dużych kwotach inwestycji jak Tobie nie wyjdzie jesteś
          ugotowany, nie dość że zostajesz ze stratami to jeszcze z nie
          spłaconym kredytem...Wszytko jest dla ludzi, nawet kredyty ;), czy
          karty kredytowe ( choć te ostatnie to niezłe bujanie klijenta) tylko
          trzeba ich uzywać przemyślanie
      • Gość: xx Re: Towar na raty, a z spłata z karty kredytowej. IP: *.acn.waw.pl 20.08.10, 15:06
        Pracowałam w Cetelem bank nie należy do najlepszych ;) ale często osoby w
        sklepach sporządzające wnioski kredytowe to nie są pracownicy baku, tylko tego
        sklepu, i wciskają wszystko jak leci. Twierdzą że nie można zrezygnować z karty
        czy ubezpieczenia!!
        Sieć sklepów RTV EURO AGD nigdy się nie zgodziła na przeszkolenie pracowników
        przez osoby z banku :/
    • kropka9991 Towar na raty, a z spłata z karty kredytowej. T... 20.08.10, 11:38
      "karta kredytowa jest przyznawana wyłącznie dla najlepiej ocenionych
      przez system klientów i właśnie dlatego pan Daniel otrzymał taką
      propozycję"

      Ten "system" najlepiej ocenił klienta wnioskującego o kredyt w
      wysokości 200,00 zł (słownie: dwieście złotych).
      Umieram z ciekawości jak wobe tego oblicza się zdolność kredytową
      • Gość: Macho Re: Towar na raty, a z spłata z karty kredytowej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:51
        Jeśli ktoś prosił o 200 PLN kredytu system z radością zaklasyfikował go do
        kategorii jeleni-idiotów.
    • stefan.kalafior kredyt na 200 pln 20.08.10, 11:48
      i klient zostaje 'wyrozniony' karta kredytowa? Co to za klient jesli
      chce mu sie tracic czas na uzyskanie kredytu w wysokosci 200 PLN?
      • Gość: pocalujta_wujta A slyszal ktos z was... IP: 204.153.88.* 20.08.10, 15:33
        ... o rejestracji zdolnosci kredytowej i splacania kredytu?

        Takie cos funkcjonuje w USA gdzie mieszkam. Po to zeby zbudowac sobie
        wiarygodnosc zaciaga sie niskie kredyty i splaca je systematycznie.
        Kazda splata jest rejestrowana centralnie przez trzy firmy
        weryfikujace. Sa to te same firmy z ktorymi banki sprawdzaja
        wiarygodnosc i rating klienta aby mu przyznac nowy kredyt lub nowa
        karte kredytowa.

        I tak powoli sie dostaje coraz wieksze pozyczki oprocentowane w
        nizszym stopniu w zaleznosci od historii kredytowej klienta... albo
        wogole sie ich nie dostaje.

        Ja by dostac pierwsza karte w USA wlasnie tak zrobilem. Zaczelo sie
        od 200 dolarow (choc zarabialem sporo wiecej) i zabezpieczonej karty
        wiele lat temu, ale gdy tylko uzyskalem karte po jakims czasie jej
        uzywania to zglosilo sie sporo firm i bankow ktore na sile mi
        wciskaly karty. Potem, juz przyszly karty z limitami (bezsensownymi
        bo z tak wysokimi to dla wlasnego bezpieczenstwa nie przyjmuje) nawet
        20 tysiecy dolarow. Dzis ich mam tyle ze musze z nich rezygnowac albo
        uzywac w jakims systemie by utrzymac splacalnosc. Zreszta posiadanie
        tylu kart zupelnie nie ma sensu i czlowiek jkest czsem wrecz
        szczesliwy ze zadzwonia ze chca zamknac konto.

        Historia kredytowa zawsze sie przydaje jak chce sie kupic luksusowy
        samochod za nisko oprocentowana pozyczka... czy wrecz dom.


        Firmy weryfikacyjne, ktore rejestruja centralnie operacje finansowe
        osob w celach oceny/ratingu kredytowego oraz ogolnego bezpieczenstwa
        finansowego to:
        Equifax
        Experian
        TransUnion

        Apropos swoja historie mozna "zaprenumerowac" (co zreszta mam)tak ze
        kazde ubieganie sie - nawet lewe - przez kogos jest natychmiast
        sygnalizowane telefonem i listem do domu wiec mozna spokojnie spac bo
        w razie czego zawiadamia sie odpowiednie wladze i zwykle konczy sie
        na wydziale przestepstw gospodarczych w FBI.

        Pozdrawiam z USA
        • Gość: Macho Re: A slyszal ktos z was... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 16:35
          Nie, ponieważ Polska póki co to nie USA i owczy pęd do życia ponad stan nie
          osiągnął jeszcze rozmiarów typowych dla obywateli upadającego imperium.
          • Gość: Antek Re: A slyszal ktos z was... IP: 80.72.45.* 20.08.10, 17:15
            Ale fakt faktem, głupota jest brać kredyt na 200 zł i jak ktoś chce
            budować sobie hitorie kredytową to raczej powinno go być stać na
            wzięcie większego kredytu. Z reszta... koleś brał kredyt na zakupy
            spozywcze na tydzien i dostał kartę kredytową LOL
    • Gość: echo Cetelem IP: *.pl.tesco-europe.com 20.08.10, 12:18
      Największe dziadostwo jakie powstało na rynku bankowym.
    • Gość: Swojak Kredyt to zawsze jest pułapka IP: 94.254.185.* 20.08.10, 12:45
      Aby dostac towar szybciej niż się na niego zarobiło ludzie zadłużają
      się i kupę forsy tracą na opłaty związane z kredytem i procentami.
      Nie dziwię się że nie stać ich potem na następne zakupy. Znów się
      zadłużają i tak do końca życia pracują na kogoś, kto im pożycza.
      • Gość: hj Re: Kredyt to zawsze jest pułapka IP: 86.47.59.* 20.08.10, 12:59
        Gdy byłem mały mój tato mi powiedział: 'nie bierz tych yebanych kredytów'.

        Do dziś nie wziąłem żadnego i wiem, że jest to słuszna droga.
        • Gość: Spoxman Re: Kredyt to zawsze jest pułapka IP: 194.114.62.* 20.08.10, 13:54
          Masz szczęście, że Twój tato był szychą i mógł Cię dotować przez długie lata.
          Oby mu się to później opłaciło. ;)
          • Gość: Macho Re: Kredyt to zawsze jest pułapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 16:36
            Z pewnością się opłaciło. Nie musiał później utrzymywać utracjusza który każdy
            grosz byłby winny bankowi.
    • Gość: rodzinka Nic nowego. Mojego wujka załatwili tak rok temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 16:47
      Wujek (70 lat) postanowił kupić sobie komputer. Choć nie jest człowiekiem zbyt naiwnym, nie bardzo orientuje się w najnowszych chwytach dzisiejszych kanciarzy i czasem daje sobie coś wtrynić. Tym razem przy kupnie komputera na raty 0% (!) wtryniono mu zarówno ubezpieczenie, jak i kartę kredytową.
      Ja nie kupuję na raty, wolę skorzystać z kredytu odnawialnego na koncie i kupić za gotówkę - spłacam, jak chcę i kiedy chcę. Mam gdzieś te rzekome nieoprocentowane raty, wolę zapłacić parę groszy za kredyt i spać spokojnie, niż zastanawiać się, gdzie jaki hak wyciągnie mi bank z karty kredytowej.
    • Gość: marian Towar na raty, a spłata z karty kredytowej. IP: *.multimo.pl 30.08.10, 14:27
      Sygma Banque (Cetelem Bank) oferuje tylko umowy o "limit kredytowy", nie ma
      tam możliwości, jak ktoś z euro rtv agd sugeruje, wybranie kredytu tylko
      ratalnego, bez tego limitu. jednak umowę taką można bez obaw podpisać.
      dlaczego? aby aktywować limit (czyli właściwie kartę kredytową, (którą, jak
      dalej opisze nie jest taka tania) po pierwsze klient musi ją dostać, po drugie
      musi ją aktywować. jak twierdzi opiekun naszego sklepu, bez aktywacji nie są
      naliczane żadne opłaty.
      problemem jednak jest to, iż w BIK taki limit wisi, dopóki nie wypowiemy Sygma
      Bankowi umowy o ten limit. od razu uprzedzę, iż wypowiedzenie samej umowy o
      limit nie skutkuje wypowiedzeniem całej umowy (więc ratki spłacamy dalej, ale
      trzeba to zaznaczyć w piśmie o wypowiedzeniu umowy limitu - rezygnujemy z
      limitu, a nie z całej umowy).
      co do kosztów, karta jest droga, to 8 pln miesięcznie, wiec 96 pln rocznie.
      jakby klient kupujący plecak podpisał umowę, to rzeczywisty koszt tego kredytu
      zbliżył by się do 100%!!!
      Standardowo umowę o kartę stosują tez Lukas Bank oraz np. Żagiel, choć w
      przypadku Żagla, to pracownik zaznacza odpowiednie pole, czy klient chce
      kartę, czy nie. ja zaznaczam, ze nie chce, bo na siłę nikogo nie uszczęśliwiam.
      Inaczej jest z byłym liderem kredytów ratalnych w kraju - GE MONEY BANKIEM,
      aktualnie BPH.
      tam jeden typ umów był wyłącznie ratalny, inny typ, to właśnie tzw. 'minimalne
      spłaty' w ciężar karty kredytowej, co powodowało, iż nawet jednodniowe
      opóźnienie to kara w wysokości 45 pln (wątek o tym jest na forum - wystarczy
      znaleźć).
      zgadzam się jednak w pełni, iż to pracodawca zmusza pracowników sieci do
      wypisywania jak najbardziej kosztowych dla klienta umów, bo ma z tego
      dodatkową prowizję.
      wracając do Sygma Banku, na ostatniej stronie umowy (nie formularzu
      przekazania towaru), jest kwadracik, iż klient już posiada kartę Aura
      MasterCard, wiec rezygnuje z jej otrzymania. ja osobiście zaznaczyłem ten
      kwadracik i zrezygnowałem z otrzymania tej karty, a wiec i limitu, ale
      zobaczymy, czy Sygma Bank to uzna, bo karty w rzeczywistości nigdy takiej nie
      miałem. a nawet jak przyślą, to po prostu ja im odeślę.
      Sygma Bank nikogo nie wyróżnia, karty dają ludziom, jak leci.
      na koniec humorystyczna historia o tym banku. kuzynka, bez pracy, kredyt nie
      tylko Sygma niespłacany od 3 miesięcy, dwukrotnie listem poinformowano ją o
      zerwaniu umowy. oczywiście nie ma pieniędzy, a w portfelu ma nieaktywną kartę
      kredytową Sygma. bez problemu aktywowała ta kartę na infolinii Sygma -
      śmieszny bank!!!
    • Gość: onazgagula Towar na raty, a spłata z karty kredytowej. To ... IP: *.toya.net.pl 07.09.10, 20:22
      Wszystkie kredyty ratalne to są kredyty chronione ustawą o kredycie konsumenckim więc jest jeden wniosek do każdego produktu bankowego musimy dostać oświadczenie o wypowiedzeniu umowy . I jeśli konsumentowi /kredytobiorcy wciska się kartę kredytową to ma on prawo do odstąpienia od niej lub zażądać takiego oświadczenia , i odstępuje od karty kredytowej w ciągu 10 dni a teraz po zmianach 14 dni bez problemu . Także konsumenci są na prawie jeśli im się coś wciśnie tylko trzeba o tym poczytać .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka