Dodaj do ulubionych

Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch...

IP: 188.33.92.* 19.01.11, 16:09
Pan pięknie mówi, że Bank może, a nie odpowiada dlaczego tego w tym przypadku tego nie zrobił ? Po co w ogóle takie wypowiedzi publikować. Inaczej "Dlaczego bank nie pomógł Pani?" odpowiedź: "Bank może na wiele sposobów pomagać" .
Obserwuj wątek
    • Gość: Luki Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.mp.pl / 192.168.2.* 19.01.11, 16:10
      no tak... nie ma to jak zakredytować się po uszy a potem narzekać na bank
      • Gość: gruby Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.lublin.hypnet.pl 19.01.11, 17:31
        "Jednakże co jakiś czas korzystałam z ofert przedstawianych przez telefonicznych konsultantów - czyli podwyższałam kwotę kredytu bez zbędnych formalności, dokumentów, tylko wniosek, "preferencyjne" oprocentowanie i ciach, pieniądze na koncie - opowiada pani Maria"

        Masz rację, mnie wciąż zadziwia życie ludzi ponad stan.

        Nie mam pieniędzy to nie kupuję. Życie to nie bajka i rzadko się zdarza, że wszystko idzie jak z płatka. Proste jak budowa cepa ale nawet tzw. wykształconym ludziom trudno to pojąć.
        • Gość: zastępcaDyrektora bank czeka do ostatniej chwili z pomocą IP: *.aster.com.pl 19.01.11, 18:04
          jesli wczesniej poradziisz sobie sam tzn ze pomoc banku nie była potrzebna

          nie ma innej mozliwosci aby sie otym przekonac niz poczekac az dojdzie do sytuacji ze sobie sam nie poradzisz

          wtedy ci chętnie pomożemy ale wczesniej nie mozemy gdyz radzisz sobie sam
          • Gość: Autor Re: bank czeka do ostatniej chwili z pomocą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 19:01
            trzeba być nieźle pier***tym aby wziąć kredyt konsumpcyjny na taki okres, 4 albo i więcej lat...
            • Gość: dobra rada Re: bank czeka do ostatniej chwili z pomocą IP: 145.248.195.* 20.01.11, 11:53
              trzeba byc niezle pie...ietym aby wypisywac takie posty ja te 4 powyzej ... najlepiej wezcie giwere i odstrzelcie te Pania z waszego dobrego serca ... badna hien

              ciekawe po co Citi zatrudnia rzecznika jak cytuje on standardowe fragmenty z instrukcji a nie odnosi sie do sprawy ... powiem wiecej jest on bezczelnym kłamca i chamem gdyz bank robi cos zupełnie innego z Ta Pania niz on twierdzi ... rada dla ludzi na przyszłosc ... nigdy nie pozyczajcie na luksusy ...jedynie na rzeczy naprawde wazne bez ktorych w danym momencie nie mozecie normalnie zyc ... kwestie definicji normy pomijam dla oszołomow ...
        • furry Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 20.01.11, 14:27
          Gość portalu: gruby napisał(a):
          > Nie mam pieniędzy to nie kupuję. Życie to nie bajka i rzadko się zdarza, że wsz
          > ystko idzie jak z płatka. Proste jak budowa cepa ale nawet tzw. wykształconym l
          > udziom trudno to pojąć.

          daj już może spokój ministrowi Rostowskiemu
      • alboalboalbo Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 20.01.11, 08:51
        Nie twoja sprawa ile kto pożycza.
        Problemem jest obłuda banków. Co innego ględzą w reklamie a co innego robią w rzeczywistości.
    • Gość: badrel Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 16:13
      Ale bełkot, trzy akapity i pan rzecznik w zasadzie nic nie powiedział poza okrągłymi frazesami. A wystarczyło krótko - pani przestała być perspektywiczną klientką, z której można zedrzeć od czasu do czasu prowizję więc bank ma ją gdzieś.
      Proponuję by pani porzuciła sentymenty i poszukała innego banku, który przejmie ją wraz z kredytem, ale na korzystniejszych dla niej warunkach (dłuższy okres spłaty). A City powiedzieć "żegnaj i nie dzwoń do mnie więcej".
    • Gość: (gość portalu) dobry zwyczaj nie pożyczaj! IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.11, 16:34
      dobry zwyczaj nie pożyczaj!
    • xioncpb Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 19.01.11, 16:35
      Sranie w banie, panie niedorzecznik.
      Lecicie hurtem po wszystkich, a decyzje o odroczeniu płatności rat podejmuje tipsiara po szkole ekonomicznej, niesłusznie nazwana "windykatorem".
      • Gość: gość Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 21:15
        Po ostatniej powodzi w ubiegłym roku zwróciłem się do Banku PKO BP o umorzenie kapitału lub odsetek z kredyt , lub spłatę na dogodnych dla obu stron warunkach. który wzięliśmy na remont domu po powodzi w 2001 roku. Kredyt zabezpieczony hipoteką (30000 zł). W powodzi straciliśmy wszystko.Bank odpowiedział,że może mi odroczyc na pół roku spłate, a później będę musiał spłacać większe raty,żeby spłacić kredyt w zaplanowanym terminie. Mając do remontu dom zalany do wysokości 3 m dwa razy będę musiał spłacać większe raty. Tak wyglądała "pomoc" banku .Wszystko jest ładnie jak sie bierze kredyt, ale jak jesteś w jakiejś trudnej sytuacji to oni tego nie chcą zrozumieć, bo im tak wygodnie.
        • Gość: Raalf_d Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 08:53
          Ubezpieczenie pokryło by straty po powodzi i wyeliminowało potrzebę brania kredytu...
        • Gość: Ja Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: 91.209.116.* 20.01.11, 10:14
          Trzeba się było ubezpieczyć "oszczędny" gamoniu.
    • kociamber1onet Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... 19.01.11, 16:38
      JESTEM BARDZO ZDZIWIONA ŻE BANK TAK OBOJĘTNIE POTRAKTOWAŁ TA PANIĄ. PRZECIEŻ BANKOWI POWINNO ZALEŻEĆ NA DOBREJ OPINI KLIENTÓW. JA MIAŁAM TEZ KŁOPOT ZE SPŁATĄ KREDYTÓW I ZWRÓCIŁAM SIE DO BANKU O POMOC I DORADĘ. ZOSTAŁAM POTRAKTOWANA BARDZO POWAŻNIE I UDZIELONO MI NAPRAWDĘ OGROMNEJ POMOCY W SPŁACIE TYCH KREDYTÓW. DEZIŚ NIE MAM KŁOPOTÓW ZE SPŁATĄ I NADAL JESTEM KLIENTEM TEGO BANKU.NAZWĘ BANKU ZACHOWAM DLA SIEBIE.
      • Gość: poduszkowiec Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.uoks.uj.edu.pl 19.01.11, 18:05
        Jestem bardzo zdziwiony, że używasz wielkich liter, które bardzo źle się czyta, oznaczających w zapisie komputerowym krzyk. Ponadto, co to jest "dorada"?
        • Gość: ~~ Dorada? Taka ryba. IP: 212.114.200.* 19.01.11, 18:38
          O tu masz: pl.wikipedia.org/wiki/Dorada
          • Gość: poduszkowiec Re: Dorada? Taka ryba. IP: *.uoks.uj.edu.pl 19.01.11, 19:32
            Bank udzielający wsparcia i pomocy w formie dodatków żywieniowych pod postacią rybną made my day.
            • Gość: M Re: Dorada? Taka ryba. IP: *.globalconnect.pl 20.01.11, 09:27
              Przestańcie się naśmiewać z Pani. Szef oddziału nad nią stał jak pisała tego posta więc się śpieszyła i capsa nie zdążyła wyłączyć. Ale reklama piękna - "nazwę banku zachowam dla siebie".
            • Gość: ~~ Re: Dorada? Taka ryba. IP: 212.114.200.* 20.01.11, 16:48
              A dziękuję :).
    • mocten Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... 19.01.11, 17:01
      Jeśli ta pani będzie miała opóźnienia w spłacaniu kredytu, co jest bardzo prawdopodobne, to bank zarobi na monitach przypominających o spłacie więcej, niż na odsetkach.
      To chyba zupełni naturalne że taki lichwiarski bank jak Citi nie będzie rezygnował z najbardziej łakomych kąsków, a pracownicy z premii.
    • ona_kontrowersyjna Nie-do-rzecznika klepanka uniwersalna... 19.01.11, 17:20
      Jak w temacie. Słabo się robi od czytania tych wypocin.
    • watashi79 no właśnie... 19.01.11, 17:21
      czemu odpowiedź banku jest jako ostatnia i bez komentarza? przecież jawnie wciskają mgliste bzdury. dobrze byłoby, gdyby klientka tą odpowiedź skomentowała, bo jak na razie bank znowu wyszedł na obrońcę uciśnionych.
      miało być pięknie, a wyszło jak zwykle.
    • Gość: Klient CITI Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.11, 17:46
      Mam podobną sytuację w CITI. Gdy brałem kredyt miałem niezłe dochody. Straciłem pracę oraz poważnie zachorowałem. Nigdy nie zalegałem ze spłatą kredytu, raty płacę na bieżąco. Niestety nie stać mnie już na spłatę rat w takiej wysokości. Zwróciłem się do banku i.... poradzono mi żebym nie zapłacił raty. Uruchomione zostaną wtedy narzędzia windykacyjne, które umożliwią mi łatwiejszą spłatę kredytów. Tak poinformowano mnie w oddziale banku. Nie bardzo wyjaśniono mi o jakie ułatwienia chodzi. Nie mogę zgodzić się z takim rozwiązaniem Zawsze byłem solidnym klientem. Po czymś takim moja historia kredytowa będzie niezbyt ciekawa.
      • Gość: Autor Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 19:06
        jedynym wyjściem jest pójście do innego banku po kredyt konsolidacyjny na spłatę tego wcześniejszego, absolutnie nie można naszego banku informować o naszych kłopotach...
        • balbin79 Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 20.01.11, 05:05
          Gość portalu: Autor napisał(a):

          > jedynym wyjściem jest pójście do innego banku po kredyt konsolidacyjny na spłat
          > ę tego wcześniejszego, absolutnie nie można naszego banku informować o naszych
          > kłopotach...

          Dokladnie.
          A City to wogole sa profesjonalisci , potrafia wyslac 2-3 listy ponaglajace w ciagu 2 tyg +wykonac telefon -za to wszystko oczywiscie kasuja odpowiedni pieniadz.:<
    • Gość: Karen Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 18:29
      Wiadomo już gdzie nie brać kredytów!
      • Gość: mietek Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.net.autocom.pl 19.01.11, 18:52
        dokladnie, przeciez dziadowski citibank to jeden z najdrozszych kredytodawcow
    • stary.gniewny Zarobek na spłacających to dla banku orzeszki. 19.01.11, 18:37
      Interes jest wtedy gdy za grosze można przejąć majątek dłużnika któremu powinie się noga. A iluś tam się powinie. Statystyka.
    • Gość: gość Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.elblag.vectranet.pl 19.01.11, 18:44
      Bank nie jest instytucją charytatywną. Jeżeli ta kobieta tego nie rozumie, to teraz zrozumie. Dała sobie powciskać kilka produktów kredytowych, które powinny nazywać się lichwą (około 20% rocznie odsetek), a teraz płacze przez swoją naiwność i łatwowierność.
      • Gość: w Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.11, 19:59
        z innej beczki, zawsze mnie to zastanawiało
        jesli bank nie jest instytucja charytatywną tylko podmiotem nastawionym na zysk jak kazdy inny prywatny to czemu jest uprzywielejowany wobec prawa? bankowy tytul egzekucyjny i reszta?
        jesli prywatny podmiot (np jakas firma) udzieli pozyczki innej i ta nie odda to pożyczkodawca może się buja w sądach do usranej śmierci a bank nie....
        • Gość: www Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 22:03
          > jesli bank nie jest instytucja charytatywną tylko podmiotem nastawionym na zysk
          > jak kazdy inny prywatny to czemu jest uprzywielejowany wobec prawa?

          jedno nie wyklucza drugiego. Tak już jest i już po prostu. banki mają swoją ustawę mimo że są instytucjami w olbrzymiej większości prywatnymi. bez banków nie ma płynności finansowej krajów i rządy dobrze o tym wiedzą wiec coś za coś. niektórzy nazwą to symbiozą a drudzy pasożytnictwem.
          A jak chodzi o pożyczanie pieniędzy to ludzie... miejcie głowę na karku. Trzeba pamiętać że kredyt dumnie zwany "produktem finansowym" jest tym produktem tylko do momentu podpisania umowy z kredytobiorcą . po tym podpisie produkt staje się wierzytelnością a klient dłużnikiem. Tak to niestety działa.
          kredyty konsumpcyjne są dla ludzi igrających z ogniem. Człowiek przy zdrowych zmysłach powinien unikać ich jak tylko można. Pożyczki prywatne to już pierwszy stopień do piekła a kredyt na spłacenie kredytu to już cyrograf.
      • Gość: K Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 19.01.11, 22:03
        jak masz problem ze zrozumieniem tekstu to sie nie wypowiadaj, przeczytaj uwaznie jeszcze raz artykuł
    • r_mol Top ile ta baba kredytu "na telefon" wzięła 19.01.11, 18:46
      że po redukcji pensji (zakładam że nie wyleciała ze stanowiska prezesa na posadę sprzątaczki) nie starcza jej na życie?
      • Gość: gosc chamstwo na forum IP: *.164.pn.adsl.brightview.com 19.01.11, 19:18
        Zgadzam sie, ze pan z banku przez 3 akapity przedstawia nam teorie, tylko co z tego? Dlaczego dziennikarz nie zapytal wprost o ten konkretny przypadek?
        Co do niektorych komentrarzy, to rece opadaja. Wziela kredyt, splacala, teraz chce rozwiazac problem, ktory wystapil. Musicie, mali ludzie pastwic sie nad innym czlowiekiem? Dlaczego polskie fora to kloaka?
        • Gość: ks_real_mamona Re: chamstwo na forum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.11, 19:45
          > Zgadzam sie, ze pan z banku przez 3 akapity przedstawia nam teorie, tylko co z
          > tego? Dlaczego dziennikarz nie zapytal wprost o ten konkretny przypadek?

          Może dlatego, że bank nie ma prawa rozmawiać z osobami postronnymi o konkretnym przypadku... ale komentarz klientki do wypowiedzi rzecznika byłby lepszą pointą artykułu
        • Gość: Ciekawostka Re: chamstwo na forum IP: 109.74.100.* 19.01.11, 19:47
          Z treści artykułu bynajmniej nie wynika, że dziennikarz nie zapytał o tę sprawę, którą porusza w opublikowanym tekście. Opinia pana rzecznika może być odpowiedzią na pytanie zadane w opisywanej sprawie - tyle, że nie konkretną a wymijającą, pełną frazesów.
      • Gość: mixer Pieniądze na koncie - ciach IP: *.icpnet.pl 19.01.11, 19:41
        Ciach i komornik we drzwiach...
    • zwyczajny_zjadacz_chleba Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 19.01.11, 19:45
      Innymi słowy. Kto w City bank ma konto sam jest sobie winny.
      Bank zlapal "dojną krowe" i ją doi zamierza.
      • dinki_red Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 20.01.11, 13:34
        Taaa

        Jest takie powiedzenie. Owce sie strzyze a nie zarzyna.
    • winiu78 Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... 19.01.11, 20:41
      Z Citi Bankiem, miałem troszeczkę inną przygodę.
      Jesteśmy z żoną kilkuletnimi klientami Citi Banku. Mamy kredyt na kwotę niecałych 600 zł który spłacamy regularnie. Ku naszemu zdziwieniu nie wyszło nam zlecenie stałe z konta w citi bank. Oczywiście nasza wina bo powinniśmy wiedzieć że aby wyszło zlecenie stałe danego dnia środki na zlecenie muszą być dzień roboczy wcześniej. Ratę zapłaciliśmy z kilkudniowym opóźnieniem, po prostu nie wiedzieliśmy że nie wyszło zlecenie stałe z konta.
      Następną zapłaciliśmy punktualenie. KU naszemu zdziwieniu zadzwonił Pan z Citi Bank, poinformował o tym że nie zapłaciliśmy całej raty, która w tym miesiącu została powiększona o kwotę windykacji aż oo 25 zł. Do tego zostaliśmy potraktowani jak przestępcy. A nie jak staży klienci!. Gdyby nie kredyt już byśmy wyemigrowali do innego banku. Smutne ale prawdziwe. Klientem jesteś kiedy bierzesz płacisz i masz pieniądze, a kiedy choć lekko podwinie Ci się noga traktują Cię jak złodzieja !
      • Gość: Ja Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: 91.209.116.* 20.01.11, 10:23
        Jak już to "starzy klienci". A poza tym rozumiem kredyt ewentualnie na 60tys. zł, rozumiem na 600tys. zł i więcej ale na 600zł? No sorry...kto bierze kredyt w wysokości 600zł? Chyba, że miałeś na myśli wysokość miesięcznej raty...to jeszcze jako tako by wyglądało ale w takim układzie nie potrafisz pisać tak, aby nie było wątpliwości.
      • Gość: nick Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.icpnet.pl 20.01.11, 11:58
        oooo 600zł! To musisz miec u nich złote konto
    • Gość: nuno Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 21:01
      Citi Bank nie ma takiego banku, jest Citi Handlowy a kredyt na 600 złotych to już w ogóle przedziwna sprawa :D

      Citi to dobry i solidny bank a pożyczki trzeba po prostu spłacać, jest to prosta zasada która obowiązuje w każdej instytucji finansowej. Logiczne też jest że o zmianę warunków pożyczki wnioskować można wtedy kiedy faktycznie pojawia sie kłopot w jej spłacie czyli zaległość w jednej - dwóch ratach. Zaden bank nie zmieni kwoty raty tylko dlatego że klient przyjdzie do oddziału czy zadzwoni na infolinię i powie że mu ciężko....
      • Gość: zetjot Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.146.255.241.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.11, 22:47
        skad wiesz, ze daden bank sprawdzales u pani z artykulu klopot taki wlasnie wystapil - pani utracila dochod w kwocie umozliwiajacej jej splacanie zaciagnietej pozyczki bez uszczerku na pozostalych wydatkach stalych. zatem to juz jest, przy zalozeniu ze zmiana dochodu jest udokumentowana do przynajmniej proby restrukturyzacji kredytu, tak aby nowa rata byla odpowiednio proporcjonalna do dochodu. proste i logiczne.
        przykladowo zarabiala 5000 i na rate oddawala 1000 wiec na zycie ma 4000.
        po zmianie dochodu na 2000 rata wciaz bedzie 1000 wiec robi sie masakra w budzecie.

        pan z CH nic nowego nie odkryl. powtarza procedure z instrukcji z segregaotra z metalowej szafy :-))))

        pozdro zj
    • alpepe Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie 19.01.11, 21:31
      sranie w banie, jak to już zresztą ktoś raczył zauważyć. Temu bankowi już podziękujemy, a raczej podziękuje moja rodzina i moi znajomi w Polsce.
    • holyfido BZWBK też nie lepsze wuje. 19.01.11, 21:50
      Moja sytuacja jest , czy raczej była podobna.

      W pewnym momencie mojego życia stanąłem twarzą w twarz ze zwolnieniem z pracy. Po dziesięciu latach pracy, tuż po zmianie szefów zostałem zwolniony. Koniec końców stanąłem przed sytuacją, że nie będzie mnie stać na spłatę rat kredytu. Omamiony tymi wszystkimi pieprzonymi frazesami "idź do banku - bank pomoże" poszedłem na rozmowę do oddziału BZWBK we Wrocławiu. Miałem konkretną propozycję od siebie, 900 PLN miesięcznie, to dla mnie za duża rata, proponuję poszukać rozwiązania aby rata wynosiła 400 PLN i bezproblemowo będę ją spłacał. W banku spotkałem się z totalnym betonem. Mogłem wydłużyć spłatę tylko o rok (przy czym spłaciłem już 2/3 kredytu, rzecz dotyczyła pozostałej części). Różnica wynosiłaby kilkadziesiąt złotych. Śmiech na sali. Powiedziałem miłej pani, że w takim razie przestanę spłacać kredyt, to ona odpowiedziała. że przekażą kredyt do windykacji. Ręce mi opadły. Zero współpracy z bankiem, zero elastyczności. A teraz najlepsze. Jestem klientem banku BZWBK od 15 lat. Korzystałem z wielu kredytów, wszystkie spłacałem regularnie, korzystałem z lokat, korzystałem z ubezpieczeń i kart kredytowych. Jednym słowem klient wszechstronny. To nie ma dla banku żadnego znaczenia! Nie dla takiego banku. Odradzam, odradzam, odradzam.

      Jak to wygląda teraz, po roku od rozmowy z panią w banku? Znalazłem pracę z zarobkami o wiele większymi niż miałem poprzednio, o wiele! W ciągu trzech miesięcy zamknę kredyt (przed czasem), kartę kredytową i limit kredytowy w BZWBK. Zakończę swoją współpracę z tym bankiem, bez żalu. Mam świadomość, że bank nie odczuje tej straty. Ale mam też świadomość, że puszczając w świat swoją historię odstraszę od tego banku sporo klientów, a po za tym nie zarobią na mnie, a o to mi głównie mi chodzi. Nie chcę mieć z tym bankiem nic do czynienia.

      Wobec powyższych uwag a-peluję, nie bądźcie klientami BZWBK!
      Unikajcie tego banku jak ognia.
      • Gość: dłużnik Getin bank IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.01.11, 22:06
        Nie ma gorszego banku jak Getin. Nie ma żadnych negocjacji.Wcześniej uprzedziłem że mogę mieć kłopoty, chciałem jakoś się dogadać. Na żadne pisma ani zapytania nie odpowiadają.
        Mało tego, dzwonią po sąsiadach,dalszej rodzinie.Nie wiem w jakim celu.Podobno to jest karalne.
        Czekają tylko aż człowiek całkiem padnie.Grecja, Hiszpania,Islandia padają. A jednak banki jakoś starają się wspólnie dżwignąć. Takich detalistów należy utopić.
        Tak postępują w getinie
        • Gość: mir Re: Getin bank IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 22:48
          Kredyt Bank, przedostatnia rata i moja prośba o miesięczną zwłokę. Zaproponowali zmianę umowy kredytowej (wyższe oprocentowanie), dołączenie poręczyciela, opis stanu majątkowego i coś tam jeszcze. Przestałem słuchać. Wyszedłem z banku, zadzwoniłem do znajomego, pożyczka na dwie raty i do widzenia.
          Wcześniej: wniosek o kredyt na 3 miesiące, w banku konto firmowe. Propozycja zastawu ponad 3 krotnie przenoszącego wartość kredytu. Zagroziłem likwidacją firmowego. Inna rozmowa ale już mi przeszła chęć na interes z bankiem.
          Dzisiaj: żadnych kart, zero kredytów. Nawet przelewy staram się ograniczać.
          Niekiedy otrzymuję oferty z banków. Proponują łaskawcy opłaty za to by mogli poobracać moimi pieniędzmi.
      • Gość: zetjot Re: BZWBK też nie lepsze wuje. IP: *.146.255.241.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.01.11, 22:55
        urzekla mnie Twoja historia. a 100 pln za konto od depardieu oddasz?
        • holyfido Re: BZWBK też nie lepsze wuje. 19.01.11, 23:58
          Przeczytaj uważniej. Jestem klientem tego banku od 15 lat.
          Wtedy bank nie płacił za założenie konta.

          Mam głęboko gdzieś co Ciebie zrobiła moja historia :)
          Przy obecnych zarobkach sięgających kilku średnich krajowych nie chce mi się nawet spinać z tym bankiem za mocno. Zaraz i tak będzie po wszystkim. Tak sobie piszę aby przestrzec innych, naiwnych tak jak ja.
      • Gość: kacper Re: BZWBK też nie lepsze wuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 23:12
        ja miałem podobnie w PEKAO SA. Z tym, że najpierw gdy dopadły mnie trudnosci finansowe-nagła potrzeba gotówki, zwracam się do banku o pożyczkę ekspresową a oni do mnie, że spłaty moich zadłużeń miesięcznie osiągnęły 60% wpływających środków, więc nic z tego. Poradziłem sobie dzięki karcie practiker na której miałem limit 15 tys zł. gdy dostałem kilka zleceń i moje wpływy na konto stały się solidne, spłaciłem kartę prakitker i większość zadłużenia w Pekaosa, to oni do mnie zadzwonili, że mogę dostać nawet 80tys na 5 lat w pożyczce ekspresowej z super obniżonym oprocentowaniem. jak przypomniałem pani konsultantce moje perypetie z tym bankiem to sama się dziwiła ale zasłaniała się oceną ryzyka kredytowego i że teraz jestem dla banku super klientem....grzecznie podziękowałem. zlikwidowałem konto i mam teraz w Lukas banku gdzie jest na razie ok. ale myślę, że gdybym miał znowu krótkotrwały problem finansowy byłoby tak samo. tak robią wszystkie banki. dobry jest klient który płąci i się nie pyta i nie prosi. od kiedy się nie prosze o kredyt (od wyżej opisanej przygody) to wydzwaniają do mnie sami z ofertami przygotowanymi specjalnie dla mnie i to z wielu baków. gdybym to ja się prosił o kredyty byłbym dla nich złym klientem.
      • alboalboalbo Re: BZWBK też nie lepsze wuje. 20.01.11, 09:01
        Wniosek ze wszystkich wypowiedzi nasuwa się jeden: nie warto byc lojalnym wobec banku, ponieważ bank traktuje klienta wyłącznie jak krowę dojną, którą w razie czego lepiej zarżnąć.
        • holyfido Re: BZWBK też nie lepsze wuje. 22.01.11, 19:53
          Ano, też tak mi się wydaję. Nie spodziewam się, żeby w innych bankach było lepiej. Chociaż spotkałem się z opinią, że warto poszukać małego banku spółdzielczego, tam się jeszcze starają.
          Ale chyba nie mam sił na weryfikowanie takich teorii.
      • Gość: mgr prawa Re: BZWBK też nie lepsze wuje. IP: 82.132.248.* 26.02.11, 23:14
        Mnie, 18-02-2011 bank BZ WBK zamknal limit w koncie= zazadal splaty calosci tj. 15,000 zl. Jezeli chodzi o wspolprace to mowie, ze moge splacac po 500 zlotych miesiecznie, ze jestem za granica, ze tu mieszkam i tak dalej, wiec zeby rozlozyc sobie limit na raty musze miec poreczyciela z dochodem w kraju i z umowa na czas nieokreslony. HAAAALLLLOOOO!!!! To co moje 500 zlotych miesiecznie w ramach ugody to inna kasa, bo pracuje za granica? Jak nie zaplace calosci czyli 15,000 zlotych to oddadza sprawe do windykacji....... DO WINDYKACJI- tak jakbym uchylal sie od placenia lub nie mial zamiaru splacic limitu.. kpiny!!!! Mam jeszcze kredyt gotowkowy i karte kredytowa- oba te produkty obslugiwane terminowo. Jak tylko splace limit w calosci w tym marcu to zrobie wszystko, zeby splacic kredyt i karte kredytowa do konca i koniec wspolpracy z BZ WBK, bo przez rok na moim koncie zrobilem im obrot okolo 200,000 zlotych, a oni do mnie "mowia" i traktuja mnie jak szmate.
        Dosc z takim zachowaniem! Popieram przedmowce!
      • Gość: han Re: BZWBK też nie lepsze wuje. IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 29.11.12, 19:16
        A do tego piękne pułapki; 1) Masz limit w koncie debetowym,podpisałeś zgodę na coroczne przedłużanie debetu,a po roku ciach ,masz dług,a po stronie środków 0 zł. Bez żadnego uprzedzenia,jak siekierą w plecy. Odkręcenie tego kosztowało 9 zł,10 dni bez środków i ogromnego zaangażowania pracownika WBK. 2) W karcie kredytowej; są opcje; spłata minimalna, inna kwota i spłata całkowita zadłużenia. Dwie pierwsze to pułapki. Kasują ci okres bezodsetkowy 30 dni,orientujesz się po następnych 24 dniach, bo wtedy kasują odsetki i naliczają je NIE od brakującej kwoty zadłużenia, tylko od kwoty na jaką masz umowę. Przykład; Umowa w karcie kredytowej na 3000 limitu, po danym okresie rozliczeniowym (30+24) dni. Brakuje do wyrównania 10 zł ,czyli dostaniesz w przybliżeniu; 54 dni/360 dni *26 % *3000 zł =0,15*0,26*3000= 117,00 zł ODSETEK !!! . ZA 10 zł długu 117 zł odsetek za niecałe 2 miesiące. NIkt cię o tym nie informuje,reklamy wprowadzają celowo w błąd, a Ty dowiadujesz się po fakcie. Jest to działanie celowe, bo na taką lichwę nikt przy zdrowych zmysłach by nie przystał. Bank Żeruje na małych kwotach, bo kto pójdzie z tym do sądu, tracąc czas i pieniądze. Może jestem mściwy, ale przyjdzie czas, kiedy banki będą się prosić o udzielanie kredytów (na uczciwych warunkach bez ukrytych kosztów),czego im za dzisiejsze praktyki z całego serca życzę.
    • Gość: klm Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 21:56
      miałem kiedyś do czynienia z bankiem Citi... podobnie kilkoro moich znajomych...
      jedna wspólna konkluzja - nigdy więcej Citi!!!
      • Gość: Romek Re: Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie IP: *.ghnet.pl 19.01.11, 22:31
        "Citi Handlowy - stabilny bank godny zaufania" - taki slogan pojawia sie w google po wpisaniu hasla "city handlowy". Jak bardzo "godny zaufania" widac na przykladzie artykulu. Niestety City to kiepski bank dzialajacy na zasadach pazernej korporacji.
        Kilku moich znajomych potwierdzalo problemy z tym bankiem dotyczace kart korporacyjnych. Pomimo tego korporacja, w ktorej pracuje zaleca (czytaj "wymusza") zakladanie kart kredytowych w tym wlasnie pseudo-banku. Ciekaw jestem czy taka praktyka nie jest czasem zabroniona prawem, gdy klient jest zmuszany do zalozenia karty kredytowej i to jeszcze w dodatku w konkretym banku. I najlepiej zeby karty uzywal tylko w celach sluzbowych, a nie prywatnych. Moja korporacja to Philip Morris pretendujacy do pracodawcy dzialajacego przede wszystkim w zgodzie z prawem i wszelkimi obowiazujacymi przepisami. A tu co ? Taki klops.
        A bohaterce artykulu mozna poradzic tylko jedno, co juz bylo wczesniej pisane - wziasc kredyt w innym banku na splate kredytu zaciagnietego w city. A o city zapomniec, na zawsze. I robic mu negatywna reklame. Wszedzie. Niech sie wreszcie otworza oczy obywateli na konkretne banki stosujace chwyty ponizej pasa. Taki dziki polski kapitalizm, gdzie klienta sie okrada zamiast nagradzac za lojalnosc !!!
      • atosatos1 Te same banki umorzyły kredyty rodzinom smoleńskim 19.01.11, 22:31
        chociaż 99% z nich ma sytuację finansową nieporównywalną z przeciętnym człowiekiem. A niektóre kredyty sięgały kwot bliskich miliona złotych.
        Jak zwykle wszyscy są równi.
        Ale"smolećzycy" równiejsi.
      • Gość: Citi gość kredyt na życie, życie na kredyt.....:P IP: 188.33.94.* 19.01.11, 22:32
        a ja powiem tak sprawa jest trudna i decyzja banku jest niezrozumiała bo można wydłużyć okres kredytowania rata jest niższa a odsetki dla banku większe w perspektywie czasu, odpowiedź rzecznika to tradycyjne pie...nie nieodnoszące się do konkretnej sytuacji... rada dla tej Pani czekać i szukac innych rozwiązań albo zagrać z rozwiązaniami windykacyjnymi i czekać na decyzje banku albo pieprzyć bank (jego strata) i dostać kredyt konsolidacyjny napewno znajdzie się inny bank który chętnie udzieli kredytu np pko bp chociaż też może być różnie jesli niższe zarobki i rekomendacja t (dla wtajemniczonych rozumiejących finanse i sledzących bieżące zmany w bankowośći)........
    • Gość: Niedorzecznik Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.home.aster.pl 19.01.11, 22:26
      Czy ten rzecznik to na jakieś inne pytanie odpowiedział? Przecież pytanie było konkretne a ten bezradnie leje wodę przez kilkanaście zdań ....
    • Gość: zws Nie ma pieniędzy na spłatę kredytu. Bank nie ch... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.11, 23:21
      CitiHandlowy badziewie jakich mało. Miałem z nimi do czynienia ładnych kilka lat. Teraz jak najdalej od nich, gdyz to zwykli oszuści są.
    • Gość: Arek Jeden z najgorszych banków... IP: 89.230.60.* 19.01.11, 23:56
      Kiedyś /ok 7 lat temu/ miałem u nich konto i niewielki kredyt.Doświadczenia z tym bankiem miałem okropne.Nie zalegałem ani 1 dnia ze spłatą,ale obsługa to był koszmar.Pracujące tam panienki o twarzach ,jak z pornola nie, rozumiały chyba po polsku.Nie szło tam niczego załatwić. Najprostsza sprawa przekraczała ich zdolności umysłowe. Był nawet problem z zamknięciem konta ,bo bankowi "zgubiło się w systemie " 1,40 zł .Moi znajomi mieli też okropne doświadczenie z tym bankiem.Odradzam wszystkim.
    • Gość: mimi co za gnooj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.01.11, 00:02
      z tego pawełka zegarłowicza ( rzecznik prasowy banku Citi Handlowy )
      facio wyraznie skonczyl uniwersytet marksistowsko-leninowski
      prawdziwa gnida

      nic to, ja juz z nimi nie mam nic wspolnego i nigdy miec nie bede
      moja dziewczyna ich obczaila i sie wypisalismy
      ale nam dobrze, polecam innym
      (troche bankow jest jeszcze na swiecie, a niektore naprawde dbaja)
      • Gość: Tomi Re: co za gnooj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 01:01
        popieram poprzednika , mam ten sam problem, od ponad 10 lat jestem klientem City Bank ,i też gdy zachrowała mi nieuleczlnie żona i pogorszyła mi się sytuacja finasowa , do spłaty kredytu pozostało mi 12 miesięcy ... i oczywiście bank nie wyraża zgody na przedlużenie spłaty choćby o 12 miesięcy gdyż woli pobierać opłaty za monity listowne i telefoniczne , niż pomóc klientowi....mam nadzieję że uda mi się spłacić ten kredyt i pożegnać na zawsze z bankami,,,,
    • Gość: waapi P.... o szopenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 00:47
      Drogi Rzeczniku Prasowy jakiegoś tam banku.
      Z jakiego poradnika dla rzeczników wyrwałeś poniższy bełkot który kompletnie nic nie wnosi do tej konkretnej sprawy?
      Jak słysze w pierwszych kilku zdaniach takich rzeczników słowa: podkreślić, zaznaczyć, indywidualnie to mi się na wymioty zbiera i wtedy mam wrażenie że oni wszyscy jedną książkę czytali.

      "Przede wszystkim chcemy zaznaczyć, że bank stara się wspólnie z klientem wypracować rozwiązanie, które pozwoli na spłatę zobowiązań na warunkach korzystnych zarówno dla klienta, jak i banku. Każdy przypadek klienta bank rozpatruje indywidualnie. Kluczowa w tych sytuacjach pozostaje wola współpracy klienta z bankiem. W przypadku przewidywanych trudności ze spłatą klient powinien jak najwcześniej skontaktować się z bankiem. Nie powinien w tej sytuacji unikać kontaktu z bankiem, tylko rozpocząć rozmowy w celu wypracowania ewentualnego rozwiązania, które pozwoli mu na spłatę zobowiązań. Wystarczy, by klient zadzwonił w takiej sytuacji na CitiPhone lub skontaktował się z doradcą w oddziale.

      Bank oferuje wiele narzędzi pozwalających klientowi na spłatę zobowiązań w sytuacji, gdy zdolność do spłaty uległa czasowemu lub stałemu obniżeniu lub też gdy klient na skutek sytuacji losowych popadł w zaległości w spłacie kredytu, ale jego problemy już zostały rozwiązane, natomiast nie jest w stanie spłacić wszystkich zaległości. Do takich rozwiązań należą choćby: odroczenie lub przesuniecie wymagalności raty, czasowe obniżenie wysokości raty, stałe obniżenie wysokości raty czy w przypadku kart kredytowych rozłożenie zadłużenia na raty."
      • Gość: aa Wypowiedź nagrana w call center? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.01.11, 00:57
        Paweł Zegarłowicz - były naczelny radiowej Trójki- wydawałoby się, solidny dziennikarz, a gada jakby w ogóle nie rozumiał pytania. A może po prostu gdzieś z Call Center, infolinii, nagrana jest wypowedź rzecznika i autor artykułu wcale nie rozmawiał z Zegarłowiczem, tylko przepisał nagraną wypowiedź z infolinii? Trudno mi uwierzyć, by człowiek na żywo odpowiadał tak obok tematu, chyba, że to jest przykład, co praca w banku robi z porządnego dziennikarza..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka