Dodaj do ulubionych

Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy...

IP: *.centertel.pl 29.04.11, 07:39
Historyczny zysk i brak podwyzek inflcyjnych, przy "biedronkowym" zarządzaniu podległym personelem? Współczuję kolegom i koleżankom, a prezes Krzak pewno w grobie sie przewraca. Jednocześnie cieszę się, że odszedłem z tej firmy! Nadal jednak jestem klientem (no cóż, sentymenty) i zastanawiam się, czy nie zmienić banku... Zyczę powodzenia wszystkim pracownikom PKO BP! No może poza zarządem...
Obserwuj wątek
    • Gość: oto wlasnie PO glosujcie dalej na PO IP: *.180.37.76.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.04.11, 08:21
      i bedzie jeszcze gorzej. oni dbaja tylko o kapitalistow i kierownikow nie interesuja ich zwykli pracownicy tak w administracji jak i w spolkach skarbu panstwa!
      • Gość: konkurencja PKO Re: glosujcie dalej na PO IP: *.tpnet.pl 30.04.11, 09:32
        Co ma PO do tego. Jest to wewnętrzna polityka kadrowo-płacowa w Banku. Eh.. nie trolluj.
        • Gość: tester banków [...] IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 11:33
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: najmądrzejszy Re: najgorszy bank prawie tak zły jak skoki IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 12:03
            A nie przyszło Tobie do głowy, że ta niska jakość pracowników wynika właśnie z tego, że kierownictwo płaci dziadowskie pensje i nikt ogarnięty nie chce tam pracować?
            • Gość: Edek Re: najgorszy bank prawie tak zły jak skoki IP: *.play-internet.pl 30.04.11, 19:44
              Chamem się jest niezależnie od pensji. Możesz dostawać kilka średnich krajowych i być burakiem, a możesz pracować za minimalną i nim nie być. Po wtóre najpierw pokazuje się swoją wartość potem można rozmawiać o podwyżce. Zresztą tyle jest np. banków w Polsce. W innych są lepsze zarobki. Pod przymusem tam siedzą?
              • Gość: piepło Re: najgorszy bank prawie tak zły jak skoki IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.04.11, 21:15
                Edek. Masz rację. Zawsze może być za mało. A bycie miłym dla klientów to przejaw kultury i zgody z własnym miejscem pracy (jak się nie podoba można się zawsze zwolnić).
                ---
                parking lotnisko Gdańsk, Fakt, Super Express
            • czarno_to_widze Nie ma musu tam pracować 01.05.11, 08:33
              nie podoba się to wypad.
              • Gość: bumbumbum Re: Nie ma musu tam pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 00:03
                jakby wypad zrobiło kilka tysięcy pracowników i dodatkowo powszechny run na bank,to mozna by wywrócić kapitalistycznych sukinsynów.
        • Gość: A. Re: glosujcie dalej na PO IP: *.gsm-grodzisk.pl 30.04.11, 13:56
          Jak to co ma PO? Przeciez to Państwowy Bank. Prezes jest zrozdania politycznego matołku
          • Gość: catar Re: glosujcie dalej na PO IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.11, 17:59
            Jagiełło to stary solidarnościowiec. W miarę aktywnie czerpał z AWS a poza tym przyjaźnił się z Lechem Kaczyńskim, co po części było powodem niesnasek o nadanie mu przez Kaczyńskiego Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski. I pomyśleć, że jak obejmował stanowisko to pracownicy PKO się nawet cieszyli, bo koleś miał ogólnie opinie dbającego o pracowników. Dostał też przecież z tego powodu kilka wyróżnień branżowych.
    • kedzier47 HA,HA,HA!! 29.04.11, 08:37
      Niech ktoś się zainteresuje kreatywną księgowością to ten super wynik zmniejszy się do 1/3
      Czy wiecie,że pracownicy również tego banku zmuszani są do otwierania "fikcyjnych kont"
      co w statystykach wygląda bardzo ładnie .Dopuki beton nie odejdzie będzie tak ze wszystkim w Polsce..
      miłego grillowania
      • Gość: mileludzik Re: HA,HA,HA!! IP: *.gdynia.mm.pl 30.04.11, 06:53
        hiehie to tak jak w millennium :) a pacany z zarządu zadowoleni, bo tabelki pięknie wyglądają.
      • Gość: Catar Re: HA,HA,HA!! IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.11, 18:08
        Tworzenie "fikcyjnych" kont? Każdy bank zmusza swoich pracowników do posiadania konta u siebie, na inne przecież nie chcą wypłacać pensji. Do tego jak pracownik chce zwykły kredyt albo bardziej opłacalną pożyczkę pracowniczą to najczęściej dostaje wraz z tymi pieniędzmi kolejne konto/sub konto. Brałem 3 razy raty (obsługiwane przez BPH) i do każdej umowy otworzyli mi osobne konto.... Mnożenie rachunków bankowych to zwyczaj każdego banku, nie tylko PKO.
        • Gość: exbre Re: HA,HA,HA!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.04.11, 21:20
          > Każdy bank zmusza swoich pracowników do posiadania
          > konta u siebie, na inne przecież nie chcą wypłacać pensji.

          Eeee tam. Pracowałem przy bankowości detalicznej Bre Banku (mBank, MultiBank) i w żadnym z tych banków nie miałem konta. Płaca szła na konto w innym banku (gdzie konto miałem).

          ---
          hostingi internetowe, rejestracja domen, parking na Strachowicach
    • Gość: gosc gdzie artykuł - cenzura w wolnych mediach IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 29.04.11, 17:42
    • Gość: PjN Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 08:12
      A czy wiecie, ze caly desant ludzi z CDM ktory przyszedl do DM PKO zarabia wiecej niz juz pracujacy tam ludzie. Tak to nagradza sie swoich cdm-ciemniakow a nas zwalnia. Brawo prezesi dyrektorzy kierownicy pokazujecie tylko jak nas szanujecie. To dzieki nam macie milionowe pensje a my mamy wieksze plany
      • Gość: kejt i łiliam Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 10:37
        a lubelska część dawnego CBE dostała podwyżki w lutym (po bezpośredniej interwencji jednego z dyrektorów u prezesa), natomiast warszawska nie dostała ani grosza. takie są porządki w naszym banku.
        • ivr0 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 12:26
          Lubelska część dawnego CBE wcale w lutym nie dostała podwyżek! Nie wierzcie w te brednie! Zwykłe mydlenie oczu!!!!!! Ludzie zaczęli wreszcie zarabiać tyle ile powinni na danym zakresie obowiązków! W marcu ubiegłego roku gdy powstał u nas ZZ usunięto informacje z Intranetów o zasadach wynagradzania bo PKO się od dawna nie wywiązywało z tych warunków. Ludzie przez 3 lata pracowali za 1300 na papierze!!!! Część (powtarzam - część!!!) pracowników dostała te rzekome "podwyżki". Wielka propaganda w oficjalnym e-mailu, a u naczelniczek już nie było tak oficjalnie! Osoba zgłaszająca się po tę niby podwyżkę słyszała, że to "kredyt zaufania" i jak nie poprawi swojej sprzedaży to rozważą czy powinna nadal tu pracować!!!!! To mają być podwyżki??!!! Pracujemy po nocach, w święta, 24h/dobę za 1300 pln... zwykły wyzysk biednych młodych ludzi z lubelskiego!!!! Od kilku lat nie dostaliśmy nawet podwyżek inflacyjnych, a gdy nasze niezadowolenie sięgać zaczęło zenitu, wyrównanie pensji rozdmuchano jako podwyżki!!! To oburzające!!!
          • Gość: kejt i łiliam Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 17:19
            "Ludzie zaczęli wreszcie zarabiać tyle ile powinni na danym zakresie obowiązków" no czyli dostali podwyżki. Nie wiem czy wszyscy i po ile, ale wiem, że sporo osób dostało. I bardzo dobrze bo im się należało. Chodziło mi o to, że jednak dyrekcja może podnieść pensje jeśli tylko chce.
            • Gość: eith Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.ennet.pl 30.04.11, 20:14
              To nie były podwyżki, tylko wyrównania. Gdy ponad 2 lata temu się tam zatrudniałam obiecywane były wzrosty wynagrodzenia po każdym kolejnym etapie przeszkolenia. Jednak okazało się, że przez 2 lata jest kryzys i pomimo wzrostu zakresu obowiązków, wypłaty były takie same. W związku z tym sytuacja była taka, że ludzie robiący to samo zarabiali niekiedy 2 razy mniej niż ich koledzy, którzy przyszli do pracy kilka miesięcy wcześniej. Obecnie te różnice prawie zniwelowali, ale to właśnie tym osobom, które nie dostawały obiecanych podwyżek w terminie, oczywiście żadnego wyrównania za te 2 lata nie było.
          • Gość: Kat Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.lublin.mm.pl 03.05.11, 20:18
            W pełni się zgadzam. Nie dość że lata całe czekaliśmy na te pieniądze, to jeszcze teraz, kiedy już je otrzymaliśmy słyszymy, że jest to "kredyt zaufania" i trzeba udowadniać, że się na nie zasłużyło. Żeby za etat rzetelnej pracy w systemie 24 godzinnym; 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku; z przysługującą pięciominutową przerwą po każdej przepracowanej godzinie jeśli w ogóle ma się możliwość wyjść na tą przerwę, z brakiem możliwości bycia "bezproduktywnym" choćby przez minutę, z rozliczaniem z każdego wypowiedzianego słowa zarabiać niespełna 1000 zł?! Żenada! Kiedy pracownicy zaczęli odchodzić na potęgę, zaczęli się poważnie burzyć a w powietrze zgęstniało do granic możliwości - dopiero wtedy ktoś się zastanowił. Ale to, co nam dano nie jest wyrównaniem; to jest wygłup i hańba, rzekome podwyżki dostała niewielka część pracowników, jeśli ktoś dostał 200 zł brutto, to był szczęśliwy!
    • Gość: No tak.... Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.play-internet.pl 30.04.11, 09:39
      Czyż to nie mistrzowskie posunięcie? Nie dać ludziom podwyżki od 2 lat, a później zabrać bonusa ( 13 pensję ) podzielić na 12 i dodać do pensji. I jeszcze wszystkim wkoło powiedzieć jakie to rekordowe podwyżki daje największy bank w Polsce.
      • Gość: Kat Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.lublin.mm.pl 03.05.11, 20:24
        Jeszcze dodaj do tego, że nie wszyscy "swoją" część bonusa dostaną!
        Z puli bonusa będą przeznaczane środki dla pracowników, które będą stanowiły włączenie do podstawy. A to oznacza, że Twoje 8% może przypaść Twojemu koledze, który dostanie przykładowe 16%, a ty obejdziesz się wypasionym zerem!
        • Gość: pracownik... Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.legnica.vectranet.pl 21.05.11, 23:39
          a ja pracuję w PKO BP 9 lat i nie narzekam na warunki pracy: praca pewna, zero nadgodzin, zarobki podobne jak w innych bankach w moim mieście, sprzedaż oczywiście trzeba realizować ale nakładane plany są do wyrobienia, od kiedy weszły PPI zawsze mam co najmniej 110% czyli dodatkową pensję w kwartale;-))).... ale to jest korporacja...
    • Gość: gość Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.tktelekom.pl 30.04.11, 10:46
      Cóż mają powiedzieć Ci, którzy nie mają 13-tej pensji w wysokości 50-60 tys i więcej oraz nie otrzymali podwyżki od dwóch lat?
      • antysz1313 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 11:03
        50-60 tysi ? po..kręciło Cie ? pomylił Ci się rząd wielkości ...
      • Gość: justi Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.19.165.77.osk.enformatic.pl 30.04.11, 11:09
        Jezeli prawda jest ze PKO BP tak malo placi a konkurencja daje duzo wiecej ... to jedyna rada dla pracownikow jest zmiana pracodawcy - gdy zaczna masowo odchodzic do innych bankow to PKO BP bedzie musialo zatrzymac ich podwyzkami. Korzystajmy z regul wolnego rynku, idzmy tam, gdzie lepiej. Niech pracodawcy, ktorzy nie chca docenic pracownikow otrzymaja jasny komunikat. No chyba, ze konkurencja ma wieksze wymagania wobec pracownikow... wtedy cieszmy sie tym co mamy i nie narzekajmy!
        • tajemnicapanstwowa Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 13:25
          ciekawe, ktory bank przyjmie 40-50 letnia pania Zosie z administracji?
          dzisiaj na salach w wiekszosci bankow pracuja ludzie do 30 roku zycia, starsze osoby sa czesto tylko w kasach i na wyzszych stanowiskach, a jak wiesz dla wszystkich kierowniczych stanowisk nie ma...

          pomysl, ze dla wiekszosci pracujacych tam decyzja o ew. zwolnieniu sie, to po prostu skazanie sie na bezrobicie i zarzad bardzo dobrze o tym wie.
          jeszcze wiecej osob musi wyjechac, liczba Polakow w Polsce zmniejszyc sie o min. 10% i wtedy moze w koncu pracodawcy zaczna szanowac pracownika.
    • Gość: tt Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 30.04.11, 10:52
      tak , tak . zostaliscie wyru...i. w koncu od czego sa wasi nadzorcy? a wlasciwie kogo wy obchodzicie? badzmy szczerzy, nikogo. jesli wam sie nie podoba , mozecie sie zwolnic.na wasze miejsce czekaja tysiace chetnych i bardziej kreatywnych.
      • antysz1313 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 11:04
        kreatywność spada wprost proporcjonalnie do długości czasu pracy w tym pie...iku
    • akiraxx Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 11:04
      Rozumiem że niewykształcony gamoń może protestować i domagać się podwyżki grupowej "wszystkim po równo". Ale to jest przecież bank, tu przynajmniej liczyć trzeba umieć (najlepiej na siebie). Co to już nie można podejść do szefa, powiedzieć, że się za mało zarabia i że bardziej opłaca się zmienić pracę niż dalej pracować na obecnych warunkach? Jak się coś sobą reprezentuje to podwyżka będzie, jak się jest "wypasionym zerem" to trzeba się cieszyć z tego co się ma.
      • Gość: kejt i łiliam Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 12:00
        szkoda komentować takie bzdury jak piszesz. zajmij się lepiej sobą.
        • akiraxx Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 12:38
          Dzięki za komentarz i już się sobą zajmuję ;)
      • Gość: najmądrzejszy Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 12:01
        Takie widzenie rzeczywistości to się ma w wieku 20 lat albo młodszym w połączeniu z brakiem doświadczenia zawodowego.
        • akiraxx Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 12:37
          Takie widzenie rzeczywistości się już od dobrych paru lat bez problemu sprawdza.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 12:43
            Oczywiście, Ty należych do tych, którzy "coś sobą reprezentują", a reszta to chołota i gamonie. Prymitywny jesteś, jeżeli wydaję się Tobie, że świat funkcjonuje w tak prosty sposób.
            • akiraxx Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 22:50
              Mam pensje jaką mam. Jak uznam że za małą to albo ustalę z pracodawcą wyższą, albo poszukam sobie innego zajęcia. Dla mnie to proste i nie muszę napuszczać na swojego szefa tysiąc współpracowników, bo ich pensje mnie nie interesują, a zdaję sobie sprawę że jak wszystkim się da więcej to firma może mieć problemy by przetrwać i wtedy nikt na tym nie wyjdzie dobrze. Ciekaw jestem co tu jest takiego nielogicznego i uproszczonego, że się tak bulwersujecie taką postawą. Dla mnie jest ona bardziej normalna niż przykładowo robienie huku pod ministerstwami, blokowanie ulic, palenie opon itp.
              • dallia-x Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 02.07.11, 22:26
                " Mam pensje jaką mam. Jak uznam że za małą to albo ustalę z pracodawcą wyższą (...)"

                Hahaha ale się uśmiałam. A od kiedy to pracownik "ustala" z pracodawcą swoją pensję??? Dziecko, jak skończysz podstawówkę i pójdziesz do pierwszej pracy to porozmawiamy. A teraz idź odrobić lekcje.
                • Gość: xyz Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.static.szczecinek.net.pl 04.08.11, 12:46
                  Kolega ma racje - kieruje sie takimi samymi zasadami. Jak mam za mało to ide do pracodawcy i rozmawiam, jak nie dojdziemy do porozumienia to zawsze moge zmienić pracę. Ja to wiem i on to wie - ja sie musze liczyc z odmową ale on też. Dostajesz tyle ile jesteś warty - takie są teraz czas. NA wartośc wpływa wiedza, dosiadczenie, znajmości, charyzma, ilu jest w stanie cie zastapić.
      • Gość: kejt i łiliam Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 12:09
        i jeszcze jedno. skąd się biorą takie gamonie jak ty?
        nie ma sensu tłumaczyć ci jak świetnie wykształceni, przeszkoleni i doświadczeni ludzie pracują w naszej firmie, bo i tak nie zrozumiesz. i nie udawaj, że nie rozumiesz żądania podwyżek - bank osiąga co roku rekordowe zyski i jak każda, normalna firma powienien się częścią tych zysków podzielić z tymi, którzy ten zysk wypracowali. proste!
        • akiraxx Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 12:36
          Coś ci broni upomnieć się o podwyżkę, bez socjalistycznego mechanizmu "strajku zbiorowego"? Moje zdanie o pracowników tego banku wynika jedynie z ich postawy opisanej w tym artykule. Najprawdopodobniej jest tam sporo zaradnych, dobrze wykonujących swoją pracę i znających swoją wartość. Ci raczej nie wysuwają zbiorowych żądań a ich aspiracje płacowe są już dawno zaspokojone.
          • Gość: tt Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 14:17
            Szanowny gimnazjalisto z młodzieżówki UPR! Strajk zbiorowy jest podstawowym narzędziem negocjowania płac przez pracowników w KAPITALIZMIE. Pojedynczy szeregowy pracownik nie jest w stanie wynegocjować niczego. Jeśli nie wierzysz, to idź do najbliższego hiipermarketu, powiedz, że chcesz się zatrudnić przy kasie i "wynegocjuj" trzy tysiące.

            • Gość: Edek Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.play-internet.pl 30.04.11, 20:06
              Powiedz gdzie tacy jak Ty się rodzą? W kapuście? Dyskredytujesz na początku, Twoje wiadomości są zerowe, piszesz coś o czym nie masz pojęcia i kilka temu podobnych spraw. By się nie rozwodzić bo i tak niewiele zrozumiesz przemyśl np. taką kwestię: czy praca/płaca kasjerka/ki zależy od
              a) tego ile wynegocjuje przy zatudnianiu
              b) posiada dla pracodawcy ustaloną wartość. Akurat na dla osoby przesuwającej produkty wzdłuż czytnika kodów pracodawca wycenia takie zajęcie na tyle i tyle.
        • Gość: k! Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.11, 12:36
          > jak każda,
          > normalna firma powienien się częścią tych zysków podzielić z tymi, którzy ten z
          > ysk wypracowali

          A co to niby za zasada jakaś nowa? W której ustawie jest tak zapisane?
          • tajemnicapanstwowa Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 13:31
            zadnej. dzielic sie nie musza.
            ale podwyzki chocby o stopien inflacji "wypada" dac... kto jak kto, ale bankowcy powinni wiedziec co robi inflacja z pieniedzmi, tym bardziej, ze czasy do najtanszych nie naleza...
      • tajemnicapanstwowa Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 13:28
        chyba nigdy nie pracowales w firmie, ktora ma wiecej niz 10 pracownikow, a juz tym bardziej w banku...
        plany, plany, plany i jeszcze raz plany, by potem zarzad mogl sie chwalic jakie maja wyniki i obdzielac sie tymi pieniedzmi.

        nie zrobisz planu nie ma premii. kierownik patrzy na Ciebie spod byka, bo nie robisz planu, na kierownik regionalny patrzy na kierownika placowki spod byka, bo placowka nie wyrabia planu i tak sie to kreci, kazdy jest na kazdego wkurzony, bo zarzad tak srubuje plany, ze malo kto potrafi je wykonac.
        • akiraxx Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 13:37
          Akurat mój pracodawca zatrudnia kilka tysięcy pracowników. Ludzie przychodzą i odchodzą, nikt nie wie ile zarabia osoba siedząca obok. Jak się nie podoba to się idzie szukać innej pracy. Takie czasy. Jak widać nie wszędzie jeszcze. Swoją drogą ciekawe jak jest w innych bankach (tych nie skażonych państwowością).
          • Gość: ax Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 14:22
            I dlatego płace w tym kraju są coraz niższe, rozwarstwienie społeczne mamy jak w Meksyku, a miliony młodych uciekają do normalnych krajów, gdzie pracownika się szanuje.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 16:48
              @akiraxx: Słuchaj, znam kilka takich historii młodych i "zaradnych", którzy myśleli tak kategorycznie jak Ty i wierzyli, że pracę mogą zmieniać ot tak. Jak już koniuktura na rynku pracy się zmieniła i ich umiejętności wcale nie były już poszukiwane, to grzecznie podkulili ogon i poszli pracować do tej 'okropnej', bo państwowej, administracji za znacznie mniejsze stawki niż do tej pory. I skończyło się negocjowanie i wiara w to, że ich problemy jak opisane w artykule nie dotyczą.
              • drugi_buniek Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 21:37
                wiesz dopóki głupi gnojek nie dostanie od życia po zębach zdrowo będzie każdego uczył pokory tylko nie siebie

                przeszedłem "szybką" ścieżkę kariery w górę, a potem w dół - jednego się nauczyłem: szefem się bywa - człowiekiem się jest; albo ktoś umie się zachować niezależnie od pozycji albo nie

                firmy obecnie szukają ludzi potrafiących na kierowniczych stanowiskach manipulować i wyciskać soki z podwładnych za wszelką cenę i obiecanki że jak będą bezwzględni to dostaną kopa w górę, a pracownikom prawią bajki o budowaniu zespołu i wspólnym wysiłku, żal słuchać
              • akiraxx Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 30.04.11, 22:39
                Nie czuję się jakimś naznaczonym przez los któremu wszystko jest dane raz na zawsze. Tak więc dopuszczam do świadomości sytuację że kiedyś mi się noga podwinie i nie będzie już tak lekko. Wtedy się okaże czy będę taki kategoryczny czy nie. Liczę że tak.

                Na razie mam jednak ten komfort, że mogę na wszystko patrzeć przez pryzmat zdrowego rozsądku i wiem przykładowo, że żądanie podwyżki od pracodawcy dla wszystkich po równo bez względu na to co się swoją pracą daje temu pracodawcy jest po prostu nielogiczne. Ze swojego doświadczenia widzę też że takie patologiczne zachowania mają miejsce raczej w państwowych "firmach" lub takich z których państwo zrezygnowało stosunkowo niedawno.
                • rs_gazeta_forum Re: Słaba oferta i debilni pracownicy 01.05.11, 13:22
                  akiraxx napisał:
                  > Ze swojego doświadczenia widzę też że takie patologiczne zachowania

                  - Puk, puk, kto tam?
                  - Patologia.

                  Oczywiście masz prawo nazywać prawa dotyczące wszystkich w danej zbiorowości patologią. Tylko bądź konsekwentny, nie zatrzymuj się przy sporach między pracownikami a pracodawcami.
      • Gość: gość Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.play-internet.pl 08.05.11, 08:18
        Jeśli chodzi o moje wykształcenie: Mam tytuł magistra i ukończone dwie uczelnie podyplomowe i nie wyrażam zgody na nazwyanie mnie "niewykształconym gamoniem"!
        • Gość: Kaktus Re: Słaba oferta i debilni pracownicy IP: *.plock.mm.pl 24.05.11, 15:36
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Jeśli chodzi o moje wykształcenie: Mam tytuł magistra i ukończone dwie uczelnie
          > podyplomowe i nie wyrażam zgody na nazwyanie mnie "niewykształconym gamoniem"



          Hmmm . Dla mnie to masz tylko tytuł i ukończone szkoły ! Wykształcenie jest za to sumą własnych doświadczeń i tego co wyniosłeś ze szkoły . W większości przypadków typu mgr , doświadczenie jest raczej marne a wiedza szkolna zapomniana w momencie złożenia egzaminów . NIE SZALEJ GOŚCIU !!!!!!
    • incipit A czy jest przymus pracy w tym banku, jak się Wam 30.04.11, 11:07
      A czy jest przymus pracy w tym banku, jak się Wam nie podoba ? I jak za mało płaci ? Nie ma.

      Jest tyle banków które płacą ponoć lepiej, choć pewnie wymagają pracy.

      Ale najłatwiej wypłakiwać się żądnym łez dziennikarzynom. Ale na tym to może tylko ten dziennikarzyna zarobi. Bo wypłakiwaćz na pewno nie.
      • vranix Re: A czy jest przymus pracy w tym banku, jak się 30.04.11, 11:18
        incipit napisał:

        > A czy jest przymus pracy w tym banku, jak się Wam nie podoba ? I jak za mało pł
        > aci ? Nie ma.
        >
        > Jest tyle banków które płacą ponoć lepiej, choć pewnie wymagają pracy.
        >
        > Ale najłatwiej wypłakiwać się żądnym łez dziennikarzynom. Ale na tym to może ty
        > lko ten dziennikarzyna zarobi. Bo wypłakiwaćz na pewno nie.

        no jasne, jak robole spod ziemi przyjada robiac rozpierduche to jest OK?
        maja 13,14 i nie wiem jeszcze ktora pensje, barborke, deputat weglowy i jeszcze im malo
        to wladza robi w portki i grzecznie godzi sie na ich zadania?

        a pracownicy PKOBP musza kupowac za wlasna kase przybory biurowe...
      • Gość: kejt i łiliam Re: A czy jest przymus pracy w tym banku, jak się IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 11:46
        widać, że nie jesteś pracownikiem PKO BP i nie znasz realiów panujących w naszej firmie.

        • Gość: najmądrzejszy Re: A czy jest przymus pracy w tym banku, jak się IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 12:06
          Oczywiście, najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy nigdy w tym banku nie pracowali.
    • Gość: gaga [...] IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 11:12
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • vranix Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 11:41
        Gość portalu: gaga napisał(a):

        > Żeby prezesi złodziei zarabiali takie kokosy. Zabijajmy ich. Niech zarobi ale n
        > iech liczy się z tym że można go zabić. Śmierć dla banków. Oni nie są do niczeg
        > o potrzebni. Ich rola polega jedynie na okradaniu ludzi i wmawianiu że im to po
        > trzebne. Po co wam konta, po co zanosicie swoje zarobki do banków? Nie po to że
        > by zarobić ale żeby te pieprzone instytucje na was jeszcze zarobiły. Zabijać pa
        > sożyty.

        jestes głupia od urodzenia czy ostatnio ci sie pogorszyło?
        • easydobranocka Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 12:15
          Witam.Jestem przerażony ile zarabia prezes banku Pkobp.Czy ta reklama z Szymonem Majewskim ,sprawi,że każdy klient będzie .Lepiej obsługiwany przez pracowników banku.Niech lepiej podniosą oprocentowanie lokat ,bo są niskie.W porównaniu z lokatami w bankach komercyjnych.
    • Gość: Karol Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 12:13
      To pismo, o którym mówi p.Miernik informuje między innymi o tym, że wysokość wynagrodzenia będzie uzależniona od miejsca wykonywania pracy tzn. że za tą samą pracę pracownik z Warszawy będzie zarabiał więcej niż ten np. w Sanoku co jest ewidentnie sprzeczne z Kodeksem Pracy.
      • antysz1313 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 12:17
        a koszty utrzymania też są sprzeczne z KP ? Porównaj sobie i potem domagaj się wyrównania...
        • Gość: Karol Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 13:48
          Wpierw przeczytaj KP ( art. 18 ust.3 c) głupku a potem komentuj. Miejsce zamieszkania nie może decydować o wysokości wynagrodzenia.
          • Gość: bank Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 23:27
            Zostaw go, to psychol.
            • antysz1313 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 01.05.11, 13:21
              nie ma to jak przedstawić siebie w jaśniejszym świetle - lepiej być psycholem niż dupkiem :)
          • antysz1313 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 01.05.11, 13:14
            w tym Banku może - więc możesz spokojnie się zwolnić jak Ci nie pasuje.
          • antysz1313 Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 01.05.11, 13:17
            poza tym przysługuje Ci wystąpienie do sądu w tej sprawie - wiec najpierw polec do sądu a potem pochwal się czy wygrałeś
      • tajemnicapanstwowa Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 13:36
        ja z checia wynajme mieszkanie w Warszawie za tyle co w Sanoku, ba! nawet kupie.

        nie od dzisiaj wiadomo, ze tam gdzie jest drozej, pensje sa wyzsze.
        gorzej jak sa sytuacje takie, ze miasto jest wieksze, ma wiecej mieszkancow, jest drozsze, a zarabia sie w nim mniej niz w tym mniejszym (tak jest np. w przypadku Szczcina w porownianiu z Bydgoszcza czy Toruniem).
    • Gość: celnik mazowiecki Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.252.c78.petrotel.pl 30.04.11, 13:24
      jak słyszę o wartosciowaniu stanowisk to już mogę współczuć szeregowym pracownikom, będzie tak jak w Służbie Celnej, pierwszoliniowi (tacy jak u Was na okienku) dostali zamrożenie pensji dożywotnio, a przydupasy i kadra kierownicza takie podwyżki, że czapki z głów, tylko współczuć tego co Was czeka w PKO BP SA
    • Gość: prcownik Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.aster.pl 30.04.11, 13:26
      Można i skwitować to tak: "Jak gdzie indziej lepiej to idź pracować gdzie indziej" Tylko ciekawe kto tak robi. Ile osób sobie może pozwolić na zmianę pracy, albo zmieniać wedy kiedy tylko zechce?
      Prawda wygląda tak. Prezes gdy zasiadł na swoim stanowisku po jakimś czasie stwierdził, że w PKO mało płacą w porównaniu do innych banków. No i Prezes zapowiedział solidne podwyżki dla pracowników i to nie dalej niż w czerwcu 2010 roku. Pensja prezesa wzrosła 6-krotnie. W czerwcu 2010 roku pan prezes zapowiedział, że solidne podwyżki będą ale dopiero pod koniec 2010 roku. Do kwietnia 2011 roku o podwyżkach było cicho. W końcu gruchnęła wieść, że corocznego bonusa (w wysokości około jednej pensji) podzieli się na 12 części, wypłacać będzie co miesiąc razem z pensją i to się nazwie podwyżką.
      Po prostu przez prawie dwa lata prezes kilka razy okłamał pracowników zapowiadając podwyżkę.
      Czy jeżeli na czele największego banku stoi człowiek, który z premedytacją kłamie to nie budzi to obaw inwestowrów. W końcu PKO to spółka akcyjna, a w planach jest zmniejszenie udziałów państwa w banku i wypuszczenie dodatkowej serii akcji.
      • Gość: bumbum Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 00:32
        podejrzewam,że nie budzi.raczej zadowala,bo spółka efektywnie zarządza kosztami.kapitalizm.
    • Gość: rys Ja zrezygnowalem 2 miesiace temu IP: *.unused.derbynet.waw.pl 30.04.11, 13:33
      Tak nierefolmowalnego banku jak PKOBP juz sie chyba na swiecie niei spotyka no moze w Zimbabwe.

      Przesiolem ROR po 15 latach do innego banku uwazam ze jakies 5 lat za pozno ale dosc cierpliwy bylem
      • Gość: pkowiec Re: Ja zrezygnowalem 2 miesiace temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 13:44
        "wypasione zero" tyle dostane ponieważ jestem na zwolnieniu leżącym(ciąża) i kto mi to wyrówna jak wrócę do pracy-NIKT!!! starce podwójnie bo zabiorą 13-tki i brak 8% podwyżki a nawet inflacji
    • Gość: stary Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 14:09
      "przysługuje ok. 4000 pracowników, z czego 3500 osób to kadra kierownicza. Dla pozostałych pozostało wielkie, wypasione zero"

      I właśnie na tej zasadzie rośnie średnia praca w tym feudalnym kraju. Ja już stąd nie wyjadę, ale dzieci od małego goniłem do nauki języków. Niech stąd uciekają i wychowają moje wnuki na dobrych Niemców, Anglików lub Szwedów.
    • Gość: hm Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.reverse.destiny.be 30.04.11, 14:14
      mijają 22 lata odkąd durnie zagłosowali za KAPITALIZMEM, ale wciąż nie potrafią zozumieć, że ustrój, który wybrali opiera się na wyzysku jednych kosztem drugich i albo się to akceptuje, albo kupuje bilet na Białouś.

      • Gość: mąż Mówię żonie, żeby odeszła... IP: *.gorzow.hypnet.pl 30.04.11, 14:25
        qrwa, żeby ją chcieli tak wywalić z tego banku.
        Tam jest syf i zakładanie fikcyjnych kont, żeby wyrobić kretyńskie założenia chója wiedzących derektorów.Jest kolejka, a kasjer ma namawiać i przedstawiać produkty bankowe klientowi obsługiwanemu.Ludzie mało szału nie dostają.
        Jeszcze dyrektor tej placówki, to beton nie mający pojęcia o motywacji i zarządzaniu.Pilnuje dupska, bo do emerytury zostało 3 lata.Łazi kanalia i tylko się pyta: Masz coś już dzisiaj?
        Ten bank, to prymityw, a system informatyczny stary jak świat.
        • vranix Re: Mówię żonie, żeby odeszła... 30.04.11, 16:02
          goowno wiesz.

          Alnova jest nowsza niz system mBanku, chociaz to podobne rozwiązania.

          prawdopodobnie nie potrafiłbys nawet nazwac komputera, na ktorym ten system działa.
      • vranix Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 14:38
        święte słowa, kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka.

        odwrotnie niz w socjalizmie.
        • Gość: pracodawca Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.04.11, 21:27
          > święte słowa, kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka.
          To zostań tym wyzyskującym - kapitalistą czy pracodawcą, który pilnuje wszystkiego, przejmuje się firma także po godzinach pracy, narażonym na zawał itp. I przestań biadolić.
          ---
          portale randkowe, startery, Luton, Stansted
          • vranix Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 23:02
            Gość portalu: pracodawca napisał(a):

            > > święte słowa, kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka.
            > To zostań tym wyzyskującym - kapitalistą czy pracodawcą, który pilnuje wszystki
            > ego, przejmuje się firma także po godzinach pracy, narażonym na zawał itp. I pr
            > zestań biadolić.

            pfff nie zauwazyles puenty :-P


            > ---
            > portale randkowe, startery, Luton, htt> p://www.londynstansted.pl
    • graff.oman Wiersz w obronie pracowników 30.04.11, 15:43
      Wiersz w obronie pracowników i OFE

      graffoman.blox.pl/2011/04/Piekny-i-madry-wiersz-o-OFE.html
    • Gość: Były bankowiec każdy zarząd jest wrogiem swojej załogi. IP: *.aster.pl 30.04.11, 15:46
      to fundamentalne prawo społeczno-ekonomiczne jest ponadczasowe, i obowiązuje również w tym nieszczęsnym banku.

      Prezes zarabia bardzo mało. Prezesi takiego BRE czy dawnego BPH zarabiali ponad 300 tys. miesięcznie, nie licząc dochodów kapitałowych z akcji. To trutnie i darmozjady nie liczące się z nikim i niczym, poza forsą jaką dostają (ale pewnie muszą się dzielić z tymi, którzy ich tam wepchnęli).

      • chejron Re: każdy zarząd jest wrogiem swojej załogi. 30.04.11, 16:14
        Bank był rok bez prezesa i dobrze działał. Pewna jestem, że dalej działaby tak samo i na pensji prezesa i jego gabinet możnaby sporo oszczędzić. Myślę, że tak samo inne banki obyłyby się bez prezesów bo to tylko darmozjady tak samo jak 3/4 zarządów.
    • Gość: żubr [...] IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.11, 16:40
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: dlugas Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.rz.izeto.pl 30.04.11, 17:33
      Nie wiem jak w Waszych, ale moim kalendarzu jest 12 miesiecy, więc skąd ta 13 pensja ?

      Firma wyrabia zysk, pracownik się wykazuje to dostanie bonusa (czy to rocznego czy co miesiąc/kwartał) a nie z okazji 13 miesiąca, który nie istnieje daruje mu się od górnie - zawsze i coroku 1 pensję więcej.
      Dla mnie to nie pojęte, a wiem że niektóre branże mają jeszcze 14 i inne dodatki.
      Tak, ja nie dostaję tzw. "trzynastki", jeśli wyrobię (ja czy cały zespół/firma) zysk dla firmy to mam premie jeśli nie to podstawowa wypłąta i jakoś nie płaczę, że nie mam tego bonusa rodem z poprzedniego systemu, kiedy tym dodatkiem nakłanianio ludzi żeby raczyli pójść do pracy iw niej cokowliek robili.

      pozdrawiam i przestańcie się dziwić że zabierają te 13 i 14 pensje

      No chyba że macie w firmie inne kalendarze
    • Gość: Marych Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.play-internet.pl 30.04.11, 17:51
      Nie ma przymusu pracy w PKO BP jeżeli 8% nie odpowiada :).
      • Gość: u Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 18:01
        w Polsce to sobie można zmienić majtki, a nie pracę. A jak chcesz, to sam jedź do Niemców.
        • Gość: Pracodawva Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 18:13
          Ludzie, wy jesteście wszyscy zdrowo popierd.ole.ni!!!!!!

          Praca i firma która ją oferuje to towar!!!!! Idziesz na rozmowe, nie pasuje ci to i owo, to po chu.j.a bierzesz te robotę, znajdź sobie inną, kto cie zmusza????? A jak nie możesz znaleść innej, lepszej, to morda w kubeł i zapierd.a.laj lub wyjazd do szwabów, o ile tępaku umiesz po niemiecku mówić.

          O co wam ludzie chodzi??? Że nie płacimy wam kokosów??? i chu.j., kto nas zmusi???:))))))) Moja firma jak chce mieć najlepszych na rynku to płaci o 20% więcej od konkurencji, a że konkurencja płaci grosze, to co, moja wina?????
          • Gość: u Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 18:16
            bardzo ładnie się wyrażasz prostaku. i masz takie doskonałe pomysły i rady.. powinieneś startować następnym w konkursie na prezesa naszego banku.
            • Gość: Pracodawca [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 18:21
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Pracodawca [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 18:23
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: u Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 18:41
                  gdybyś nie był głupkiem i ignorantem, to byś wiedział, że skarb państwa nie ma już wiekszości udziałów w banku. wiedziałbyś, że w banku pracuje się nie tylko na tzw.. okienku. ale co może wiedzieć cham, który potrafi tylko obrażać innych.
                  • Gość: Pracodawca Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 19:01
                    Ja debilu z ludźmi z okienka nie gadam nawet bo jako klient MSP mam swojego (o ku... pożal sie Boże) doradcę. Znam was aż za dobrze pętaki....
                    • Gość: u Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 19:52
                      uuu jaśnie pan hrabia się trafił. idź chłopie zrób sobie kiełbasę na grillu, bo się tylko kompromitujesz.
                      • Gość: Pracodawca Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 20:05
                        Zazdrość cię wzięła że grilla sie nie dorobiłeś???:)
                      • Gość: vabank Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 23:34
                        Zostaw go, to debil.
                • Gość: polo Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty IP: *.dynamic.mm.pl 30.04.11, 18:42
                  Tyle w Tobie złości i frustracji. Rozumiem, złożyłeś swoje wspaniałe cv w pko i nie wiedzieć czemu nikt się nie poznał na takim geniuszu. Ty byś wszystko najlepiej wiedział przecież.
              • vranix Re: Zmienić pracę, niemiecki rynek pracy otwarty 30.04.11, 19:33
                Gość portalu: Pracodawca napisał(a):

                > Morda w kubeł szmaciarzu i wypoczywaj bo od środy znowu zapierda.lasz w okienku
                > ....

                typowy buraczany pracodawca.

                wlasnie przez takich pacanow jak on, rynek pracy w Polsce wygląda jak wygląda.

                Znalazł się nadzorca niewolników, jego dziadek pewnie był ekonomem w czworakach.
    • klempel Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni 30.04.11, 19:30
      Pracowałem w tym "wspaniałym" banku przez 8 lat i wiem co jest tam grane. Doły harują, a góra napuszcza ludzi na siebie stosując odpowiednią polityke kadrową i "coachng": oddziały na regiony, regiony na centralę i na odwrót. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma! Cel jest jeden: wycisnąć ludzi jak cytrynę. Jak ktoś słusznie zauważył wszystkie zarządy PKO BP były z nominacji Ministerstwa Skarbu Państwa. Żaden z byłych prezesów PKO nie zrobił potem kariery w takim naprawdę w pełni prywatnym, komercyjnym banku. Po prostu nikt takich fachowców nie chciał (ani Pieronkiewicz, ani Podsiadło, ani Skrzypka, ani Pruskiego - wszystkim im zapewniono ciepłe posadki z nadania rządowego). I każdy taki kolejny mało co wiedzący menager na jedną ideę - musi pokazać iż jest lepszy od poprzednika. Czyli konieczne jest wypracowanie wyższego zysku. Jak to zrobić? Oczywiście najprostszą drogą czyli cieciem kosztów i zwiększeniem sprzedaży. A w dobie kryzysu i nadmiaru pracowników banowych na rynku kiedy wszędzie trudno o pracę (zwłaszcza w mniejszych miastach) najłatwiej oszczędzić poprzez redukcję kosztów osobowych. Zminejsza się zatrudnienie, zamraża podwyżki. Oczywiście przy 30 tys. zatrudnionych w PKO zawsze znajdzie się miejsce na zatrudnienie kilku znajonych - rzadko kiedy znających się na robocie - trutni z wysoką pensją. I tak się kręci dopuki nie pęknie. Ludzie się buntują bo zadania przerastają ich siły, alternatywy do zatrudnienia (zwłaszcza w małych i średnich miastach) nie ma żadnej, a parcie i presja na rozliczanie z nierealnych planów sprzedażówych są coraz większe. Do tego pracują za grosze.
      Współczuję pracownikom PKIO bo naprawdę są w ciężkiej sytuacji. nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji: ani podkulić ogon i pracować ani unieść się honorem i rzucić robotę.
    • Gość: insignia Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracownicy... IP: *.183.171.24.dsl.dynamic.eranet.pl 30.04.11, 19:33
      to skandal

      ludzie harujemy z nędzne grosze, 1,5 - 2 tys. na rękę, to ochłap, za który powoli nie daje się związać końca z końcem.
      i to ludzie niekiedy nawet z wyższym wykształceniem, a pieniądze na poziomie sprzątaczki/
      • Gość: asssssiek Re: Awantura o podwyżki pensji w PKO BP. Pracowni IP: *.kwidzyn.mm.pl 30.04.11, 23:16
        przeczytałam wszystkie Wasze wpisy i niektóre z niech są naprawdę nie na miejscu. Nie macie pojęcia jak sie pracuje w PKO. Wszyscy myślą że zarabiemy nie wiedomo ile a rzeczywistośc jest taka ża mamy max. 2000 na rękę. Pewnie można by było zmienic pracę tylko że jeżeli mieszkasz w małej lub średniej miejscowości to nie masz szasn na jej zmianę. Atmosfera pracy jest coraz gorsza - nie wykonujesz planu to mogą straci do Ciebie zaufanie i wylecisz z parcy albo co chwilę słyszysz że jak Ci się nie podoba to na Twoje miejsce jest wielu chętnych. Musimy wykonywac plany które są tak wygórowane że nie jesteśmy w stanie ich zrobic. Piszecie że w większych miastach powinni zarabiac więcej ok może i tak ale dlaczego w tych mniejszych miastach doradca ma taki sam plan do zrobienia jak w większym mieście a zarabia o wiele mniej. Myśle że większośc z pracowników chciałaby aby każdy klient wyszedł zadowolony ale musicie też nas zrozumiec że pracujemy w ciągłym stresie.
    • myslacyszaryczlowiek1 Płace powinny być jawne 30.04.11, 19:57
      Tak jest w Szwecji. Przynajmniej by było wiadomo kto okrada pracowników z ich owoców pracy.
      • Gość: u Re: Płace powinny być jawne IP: *.home.aster.pl 30.04.11, 20:47
        no właśnie!
      • patriota21wieku Debilne myslenie 01.05.11, 03:12
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > Tak jest w Szwecji. Przynajmniej by było wiadomo kto okrada pracowników z ich
        > owoców pracy.

        Nikt ich nie okrada, dostaja tyle na ile pracodawca wycenia ich prace.

        Ale dla komunistow takich jak ty, nigdy nie dotrze ze praca to jest taki sam TOWAR jak chleb.
        • Gość: ekonom Re: Debilne myslenie IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 01.05.11, 15:31
          Wizerunek przedsiębiorstwa, a szczególnie takiego jak BANK, to także jest towar.
          Wizerunek w dużej mierze tworzą zadowoleni pracownicy. Taka polityka płacowa nadszarpuje ten wizerunek. Ale co to obchodzi zarząd. Oni i tak czekają tylko na odprawy , gdyż są wymieniani po każdych wyborach nowej władzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka