Dodaj do ulubionych

lokata czy fundusz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.15, 10:29
Witam,

mam zaoszczędzonych trochę pieniędzy. Zastanawiam się, czy wrzucić je na lokatę (wiem, ze to zamrażanie pieniędzy) czy na FI? Jeśli fundusz - to czy szukać specjalisty? wiem z wpisów na forum, że jest w Wawie pan Bralczyk, ale jak on działa dokładnie?
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: lokata czy fundusz 06.03.15, 11:39
      Lokata to ochrona przed inflacją. Największy % od wielu lat w Polsce jest na lokatach krótkookresowych, więc o zamrażaniu raczej nie ma mowy.
      Fundusz - szansa na większy zarobek, ale także ryzyko strat. Poniżej pół miliona zł wydawanie pieniędzy na doradcę to wyrzucanie pieniędzy. Albo samemu pilnujesz kursów, albo tracisz. Tu jest dobry tekst dla początkujących
      jakoszczedzacpieniadze.pl/portfel-michala-fundusze-inwestycyjne-tfi
    • bia.lak Re: lokata czy fundusz 06.03.15, 16:56
      Lokata.
      Kupując jednostki uczestnictwa na dzień dobry płacisz kilka procent np. Pionier 4,5%
      Poza tym aby dostać korzystne jednostki, to trzeba mieć cynk i postać w społecznej kolejce kilka dni i nocy. Doradca doradzi Ci takie, które nie schodzą. Doradca Ci dobrze nie doradzi np. żeby sprzedawać przy spadkach 20%, będzie wmawiał, że to chwilowe.
    • derff Re: lokata czy fundusz 10.03.15, 08:24
      Zainwestój bezpośrednio na giełdzie. Jest dobry moment. Indeksy GPW są ok. 30% poniżej max. z 2008 roku.
      Minęły zagrożenia typu zabranie pieniędzy OFE. Należy założyć konto inwestycyjne w dowolnym banku np:PKOBP i przez komputer kupić różnych akcji. Portfel powinien składać się z kilku spółek pewnych z WIG 20(daja one mniejszy zysk) i kilku spółek większego ryzyka. Radze spółki technologiczne np: Apator, Ursus, Trakcja, Relpol, Hydrotor itd
    • tinley Re: lokata czy fundusz 21.03.15, 18:35
      Fundusze? Jakie? Giełda w USA na gigantycznej bańce. Znaleźć tam akcję co drastycznie nie przewyższa ceną realnej wartosci mierzonej zyskami wypracowanymi przez firmę jest dziś trudno. A tam głównie inwestują fundusze akcyjne. Stąd rajdy na funduszach kcyjnych w 2-3 latach wstecz. W najlepszym razie w tym roku wyjdzie się na parę procent do przodu jeśli w ogóle nie bedzie dramatu i jakiegoś krachu. Dłużne czy pieniężne? TO moze już lepiej samemu lokaty i inne takiewyszukiwac. Obligacyjne? Przy tych stopach na rynku? Surowcowe to ryzyko straty i zaparkowania na długi czas do momentu wzrostu cen surowców i dobra wszelakiego. Mają wysokie opłaty za zarzadzanie zresztą
      Słowem obecnie sytuacja jest taka ze cokolwiek nie zrobisz to kupisz albo akcje na górce albo coś co daje małą rentowność a opłaty za zarządzanie i wstepne trzeba ponieśc. Jeśli będzie jakiś strzał bańki w usa to niechybnie dotknie i Europę.
      Ja bym po prostu włożył te pieniadze mimo wszystko na krótką lokatę i trochę poczekał zakładając że nie bdzie jakiejś inflacji . jeśli ktoś ma żyłkę małego hazardzisty to może trochę pieniędzy zainwestować w japońskiego Jena który obecnie jest w stosunku do innych walut - w tym złotówki na odwrotnym trendzie niż dolar. Ten trend już się powoli odwracać i jen z dużym prawdopodobieństwem bedzie się umacniał choćby i dlatego ze Euro jest drukowane/dotowane. Ile zdrożeje i kiedy bank Japonii postawi szlaban tego nei wie nikt ale jen to jen i tam nic nie dzieje się na łapu capu.
      Obserwować nalezy też złoto. Jeśli spadnie poniżej 1000$ to na pewno warto kupić trochę monetek inwestycyjnych ale znów... Nikt ci nie da gwarancji że złoto nie poleci jeszcze niżej i kiedy pójdzie w górę. Złoto ostatnio to jedno z najdziwniejszych aktywow które zachowuje się bardzo dzwnie wzgl innych metali i warto na nie zwrócić uwagę bo ewidentnie ma problem z tym zeby stracić na wartości mimo ze cena dolara i ropy sugeruje jak krowie na rowie że złoto powinno iśc w dół a nie idzie za bardzo mimo że ogólny trend jest wyraźny. Rynki cenią więc złoto mimo wszystko. Kto by nie cenił w dobie pieniądza drukowanego bez jakiegokolwiek umiaru.
      A jak masz zadatki na wielkiego hazardzistę to ruble. Albo wygrasz fortunę albo przegrasz wszystko. Rubel to dziś ruletka w kasynie. Jak kupisz dziś a Putin zacznie nową wojnę i tym samym wskaźniki zaczną w Rosji lecieć bedziesz miała w ręku stos bezwartościowego smiecia. Jak zakończy wojnę i podrożeją surowce - zarobisz jakies 60% w ciagu krótkiego czasu
    • adam.eu Re: lokata czy fundusz 21.03.15, 19:16
      Spróbuję sklecić jakąś radę, taką, jaką sam chciałbym usłyszeć. Chociaż ja takiej rady nie usłyszałbym tu na forum, bowiem tu na pewno bym się nie pytał.

      Z Twojego sposobu zadania pytania zakładam, że nie jesteś w ogóle zorientowany albo chcesz zareklamować konkretnego specjalistę.

      Zakładając pierwszą opcję radzę zdecydowaną większą część przeznaczyć na lokatę, lub kilka lokat i jakąś mało istotną dla Ciebie część przeznaczyć na fundusze.
      Kwotę przeznaczoną na fundusze podziel na trzy części, jedną część zainwestuj zgodnie z tym co radzi doradca, drugą część zgodnie z Twoim wyczuciem, a trzecią na chybił trafił.

      Obserwuj swoje inwestycje, ucz się i wyciągaj wnioski. Być może następnym razem będziesz w stanie bardziej samodzielnie i świadomie zgodnie z Twoimi predyspozycjami inwestować.
      I bardzo ważne, sprawdzaj historyczne wyniki funduszy.
      A jeszcze ważniejsze, rację będziesz miał dopiero, jak wyciągniesz pomnożone pieniądze z inwestycji albo ewentualnie prawie nic nie stracisz.

      Powodzenia :-)
      • aftikan Re: lokata czy fundusz 23.04.15, 15:22
        Hej, dzięki wszystkim z odpowiedzi :) poszperałem i gadałam ze wspomnianym przeze mnie specjalistą trochę więc mogę w jakiś sposób odnieść się do waszych odp :)
        1. Opłata dystrybucyjna pobierana jest w zależności od agresywności funduszu (stopnia zaangażowania w ryzykowne instrumenty). Jeżeli tworzony jest portfel np. Pioneer TFI
        (nie Pionier www.knf.gov.pl/dla_rynku/PODMIOTY_rynku/Podmioty_rynku_kapitalowego/Wykaz_TFI_i_FI_HTML.html#2) 50% i f. Pieniężny 50% który nie pobiera opłaty (0%) łączna opłata od całej zainwestowanej kwoty wyniesie 2,25% =(4,5%+0%)/2
        W kolejkach po fundusze (np. MiŚ -ie, Investors FIZ, Opera FIZ ) stało się wiosną 2007 gdy był szczyt hossy (jesień 2007) .A co do doradcy, to ja właśnie nie szukam kogoś kto mi doradzi byle co, tylko żebym podpisał umowy (dlatego nie idę do doradców sieciowych)
        2. tinley: masz rację,nikt nie wie co będzie :) Właśnie o pilnowanie bieżących wydarzeń tu chodzi - to co proponujesz jest moim zdaniem bardziej ryzykowne niż fundusz. Chodzi też przecież o to, żeby wyjść z inwestycji kiedy rybki będą się odwracały - po tez mi monitoring i rada specjalisty.
        3. adam.eu - bardzo Ci dziękuję za kompleksową radę :) natomiast również Bralczyk nie namawia do stawiania wszystkiego na 1 kartę. Z lokatami jest ten problem, że że st% zostaną podniesione nie wiadomo kiedy...a banki po ciuchu podnoszą opłaty aby wyrównać straty.

        • koziorozka Re: lokata czy fundusz 23.04.15, 18:57
          Dziwnie często nazwisko pana B. się pojawia z tego samego IP...
          Powtórzę więc też pytanie z innego wątku:
          "Taki specjalista kosztuje. Pobiera stałe wynagrodzenie czy uczestniczy procentowo w zyskach i stratach?"
          • aftikan Re: lokata czy fundusz 05.05.15, 14:31
            Ja po prostu dyskutuję i pytam - od tego jest forum. Proszę więc bez zarzutów. Jeśli chodzi o wynagrodzenie, to wygląda to tak, że fundusz dzieli się z panem B. opłatą za zarządzanie.
            • koziorozka Re: lokata czy fundusz 05.05.15, 15:53
              aftikan napisał(a):
              > fundusz dzieli się z panem B. opłatą za zarządzanie

              Czyli pan B. ma interes w tym, by mi ten a nie inny fundusz sprzedać. Największy, gdy wynegocjuje największy % opłaty za zarządzanie.
              A jaki ma interes, by klient zarobił? Bo ja niestety tego nie widzę. Może ślepa jestem...
              • Gość: niro Re: lokata czy fundusz IP: *.free.aero2.net.pl 07.05.15, 21:59
                Nie do końca tak jest . Zarówno zarządzający jak i partnerzy funduszy mają również na celu osiągnięcie zysku dla klienta . Jeżeli klient poniesie stratę , lub uzyska znacznie mniejszy zysk aniżeli np. z lokaty , to wycofa swoje pieniądze i przejdzie do innych TFI , ewentualnie przeniesie środki w inny segment rynku , a zły doradca z tego powodu straci prowizje .
        • kowal_warszawski Re: lokata czy fundusz 23.04.15, 21:30
          Nie myślałeś może o obligacjach? Nie mówię o państwowych, bo tu fajerwerków nie będzie, ale o korporacyjnych. Ryzyko w tym wypadku zależy od branży, ale skupiając się na spółkach działających na pewnych rynkach (choćby nieruchomości), ryzyko kompletnie minimalizujemy. Zysk za to jest znacząco większy niż przy lokatach bankowych i obligacjach skarbowych. Pozdrawiam
    • 48zuza Re: lokata czy fundusz 21.05.15, 21:29
      Ja wybrałabym lokatę. Ale nie ja bedę wybierać ;) Tutaj znalazłam ciekawe informacje na ten temat direct.money.pl/artykuly/inwestycje/lokata-czy-fundusz-inwestycyjny,26,0,1773594.html i myslę ze to pomoże ci podjąc decyzję
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka