Gość: Coto
IP: 207.107.254.*
25.08.01, 15:40
Oprocentowanie wkladow oszczednosciowych w takich krajach jak USA czy Kanada
jest dochodem i dodaje sie algebraicznie do innych dochodow np.z pracy ,z
wynajmu,emerytury ,renty ,zyskow z gieldy itp.Zwraca sie uwage ze w tych dwoch
krajach oprocentowanie oszczednosci nie przekracza okolo 5 % rocznie.Gdyby
dopisane na koncu roku oprocentowanie nie bylo uznawane jako dochod to bardzo
duza ilosc osob zamoznych nie majac innych dochodow bylaby wolna od
podatkow.Przyklad: osoba majaca na koncie oszczednosciowym powiedzmy 1 milion $
otrzymuje "skromne " 50,000 $ oprocentowania i MUSI od tej sumy zaplacic
podatek.Jesli podobna osoba pracuje i ma dochod z pracy rowny 50,000 $ to
podatek obliczany jest od dochodu =100.000$.
W Polsce roczne oprocentowanie wkladow oszczednosciowych jest ~ 16 % dalej
policzcie sobie sami,ale wynika z tego ,za ludzie zamozni zyjacy tylko z
wysokiego oprocentowania oszczednosci ,nie placa ani jednej zlotowki podatku.