Gość: bonzo
IP: *.man.ats.pl
26.07.05, 11:34
przeczytałem ,że Iwona ma problem z K.B, mój problem jest podobny, też mi nie
odpowiadaja ma pisma kierowane do Oddz, banku , też są telefony , rozmowy
i "proszę czekać na odpowiedź i tak sobie zekam już od 2002r.
ale ja jestem żyrantem, który chce spłacać za "kolege', który nie spłacił od
2000r kredytu ( jedna rata) , bank mnie nie powiadamiał o tym sam sie
dowiedziałem , gdy chciałem wziąć sam kredyt ( jestem w BIK) I OD 2002R
ciągnie się ta sprawa.
jak mi przyjdzie jeszcze odsetki karne spłącać to nie wiem jak sobie poradze
może ktoś ma pomysła jak zmusić bank do odpowiedzi.