IP: *.man.ats.pl 26.07.05, 11:34
przeczytałem ,że Iwona ma problem z K.B, mój problem jest podobny, też mi nie
odpowiadaja ma pisma kierowane do Oddz, banku , też są telefony , rozmowy
i "proszę czekać na odpowiedź i tak sobie zekam już od 2002r.
ale ja jestem żyrantem, który chce spłacać za "kolege', który nie spłacił od
2000r kredytu ( jedna rata) , bank mnie nie powiadamiał o tym sam sie
dowiedziałem , gdy chciałem wziąć sam kredyt ( jestem w BIK) I OD 2002R
ciągnie się ta sprawa.
jak mi przyjdzie jeszcze odsetki karne spłącać to nie wiem jak sobie poradze
może ktoś ma pomysła jak zmusić bank do odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: bonzo Re: boje się IP: *.man.ats.pl 27.07.05, 11:41
      hej ludziska, co wy znudziło się wam wałkowanie na temat braku
      odpowiedzialności banków, czy ten temat był już z 1000 razy omawiany, czy nie
      chcecie mi nic doradzić, a ja sam już nie wiem co mam robić, czy olać i czekać
      dalej , czy .. no własnie co?
      • czuk1 Re: boje się 27.07.05, 16:36
        Iść do banku i gadać. Pismem żadnej trudnej sprawy nie załatwisz.
        m
        • Gość: bonzo Re: boje się IP: *.man.ats.pl 28.07.05, 07:37
          dzięki czuk ale ja byłem w banku ( bank jest 150 km od mojego miasta) i
          rozmawiałem i nic czekam
          pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka