Dodaj do ulubionych

Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać

IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.09.05, 04:26
Ameryka sie w Polsce robi na calego.
Obserwuj wątek
    • magdusr99 Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać 13.09.05, 06:19
      podatek "Belki" z pewnoscia nie jest dodatkowa zacheta do oszczedzania. Jak juz
      uda min sie cos oszczedzic i potem widze na wyciagu ja 1/5 odsetek odciagnieto
      na podatek, to mnie krew zalewa. Odsetki nie sa wysokie, wiec zostaje jeszcze
      mniej. Pierwszym krokiem powinno byc zniesienie tego podatku (w ramach
      upraszczania systemu podatkowego) lub obnizenie go do max5%. Ale w tym drugim
      przypadku zapewne koszty sciagania beda wieksze niz sam podatek wiec lepiej
      zaniechac.
    • Gość: ja Statystyka - największe oszustwo IP: *.pl / *.energoprojekt.pl 13.09.05, 06:43
      Te nasze badania to niech sobie w buty wsadzą. Przeciez wg statystyki w Polsce
      prawie każdy obywatel ma jedno jądro :) A tak na poważnie to czy te badania
      ujęły problem, że większość rodzin MUSI się zapożyczać by przeżyć?!
      A funduszom to nikt nie wierzy! Już i tak w jeden nas na siłę wrobili a teraz
      się dziwią, że ludzie chcą swoje pieniądze wydać na siebie a nie na zgraję
      agentów i prezesów.
      • mike-great Z czego przeciętny Polak ma odłożyć??? 13.09.05, 21:59
        Z czego przeciętny Polak ma odłożyć???
        Takie badania, to o kant stołu wy.....
        • Gość: Ada Re: Z czego przeciętny Polak ma odłożyć??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 08:53
          A ile miesięcznie idzie Ci na komórkę?
          • Gość: Gal Re: Z czego przeciętny Polak ma odłożyć??? IP: *.firma.bmg.mercedes / 195.136.254.* 14.09.05, 11:58
            ??? Co to ma do rzeczy? Rozumiem ze mam przestac dzwonic i jesc, mam nie kupowac gazet bo mam oszczedzac. Logika glupca.
      • Gość: ewik Re: Statystyka - największe oszustwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 07:36
        Jak można drażnić społeczeństwo takim tematem ,wiedząc,że przeciętnej polskiej
        rodzinie brakuje na życie i prawie każdy jest zadłużony ,bo bez tego nie jest
        w stanie cokolwiek kupić,lub przezyć miesiąc.
    • forgotten_realms Re: podatek belki nie jest wieczny 13.09.05, 09:14
      Rekapitulacja - jesteśmy bogatym narodem, któremu nie chce się oszczędzać!!!!!
      Profesorku www.mf.gov.pl przeczytaj sprawozdanie dot. podatków dochodowych
      (najlepiej poproś kogoś mądrzejszego, aby ci wytlumaczył co oznaczją te
      wszystkie cyferki). Następnie udaj się do jakiegoś (może być pierwszy z brzegu)
      badacza - on z kolei poda ci prawidłową interpretację danych sondazowych.
      "tylko jedna trzecia gospodarstw domowych źle ocenia swoją sytuację finansową.
      Co czwarte ocenia ją dobrze, a ponad 40 proc. - ani dobrze, ani źle. Połowa
      osób, które optymistycznie oceniają swoje finanse, nie oszczędza ani grosza!"

      1. tylko jedna trzecia gospodarstw domowych źle ocenia ......(to ma być tylko?!)
      2. Co czwarta ocenia ją dobrze (jeżeli 33% = tylko, to 25% = zaledwie!!!)
      3. Połowa osób, które optymistycznie (czyli 12,5% !!!!!!!)
      4. ani dobrze, ani źle (to oznacza, że 40% może po prostu jakoś "wiązać koniec
      z końcem")

      Atorowi gratulujemy nierzetelności dziennikarskiego rzemiosła (artykulik pod
      tezę).
      • forgotten_realms Re: podatek belki nie jest wieczny-cd1 13.09.05, 09:21
        "Połowa z oszczędzających przeznacza na zaskórniaki najwyżej co dziesiątą
        złotówkę ze swoich miesięcznych dochodów, z tego większość nie więcej niż 2-3
        proc. swych dochodów. Średnio odkładamy na oszczędności tylko ok. 90 zł
        miesięcznie."

        hehe dobre - autor w tym miejscu mógłby rozwinąć i opisać rysujące się w tych
        zdaniach rozwarstwienie dochodowe (ale po co być rzetelnym?)
        według średniej (90 złotych) i poprzedniego zdania wynika, że średni dochód w
        Polsce to 4,5 tys.
    • Gość: Wrocławianin Przecież już płacimy ZUS... IP: *.crowley.pl 13.09.05, 09:19
    • jacm1 Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać 13.09.05, 09:48
      po pierwsze: zadluza sie aby przezyc
      po drugie: skoro zus "nie zapewni" to chusteczke w ogole placic na tych
      darmozjadow
      po trzecie: skoro obowiazkowe fundusze tez nie to chusteczke itd...
      po czwarte: kto w polsce zarabia tyle ze moze jeszcze odlozyc?
      ubolewajacy profesorku sproboj cos przyoszczedzic zarabiajac np. 800 zl na reke
      i jednoczesnie godnie zyc
      o podatku belki to juz nawet nie chce mi sie pisac
    • Gość: sceptyk Ha ha ha... Profesor od 7 boleści IP: *.bas.roche.com 13.09.05, 11:01
      Witam. Mi ledwie udaje sie oszczedzac mniej niz "zaledwie co dziesiata" zlotowke
      mimo pensji brutto 10K. Przyczyna? 1) Wysokie podatki 2) Kupilem mieszkanie na
      kredyt, ale gdybym go nie kupil, tyle samo placilbym za wynajem. Niech ten durny
      profesor mnie nie rozsmiesza. Jak maja oszczedzac ludzie ktorzy zarabiaja mniej?
      Dodam, ze na na zakupy (spozywcze + chemia + pieluchy itp) wydajemy z zona 1000
      zl miesiecznie, nie chodzimy do restauracji ani nawet do kina, nie mamy w domu
      kina domowego, plazmy itp.
      • 44a11 nie oplaca sie lokowac wiec robi sie inne rzeczy z 13.09.05, 11:33
        pieniedzmi- np. ja inwestuje w nieruchomosci, ktore juz teraz i na starosc bede
        wynajmowal, a w Krakowie na wynajm zawsze sie ktos znajdzie- student,
        turysta,itd.. Dawniej lokowalem jak byly inne odsetki, najlepszy numer to byl w
        roku 1990- wtedy dolar nie ruszyl sie prawie przez rok po decyzji nowego rzadu
        kosztowal stare 10 tys zl (= 1 zl teraz, komentarz dla mlodszych, ktorzy tego
        nie pamietaja), no a odsetki byly w BGZ 85 % rocznie w zlotych, wtedy to Art B
        te kokosy zrobilo, ja ten numer sam widzialem ale nie mialem jak oni setek
        miliardow do obrotu. No ale do rzeczy, oszczedzalo sie w zl, 85 % odsetek i za
        wszystko potem kupowalo sie dolary. Tak mi auto bank na rogu kupil. Teraz
        podatek Belki i 3 albo 4% odsetek -madry nie bedzie tam kasy nosil, fundusze tez
        nie calkiem pewne, miale kiedy PKO/CS obligacji to dolozylem do interesu, chyba
        to bylo 2 lata temu, gielda jest dobra dla wytrawnych wyg, mozna super zarobic,
        znajomy dom postawil tylko z zyskow na funduszach akcji. Nieruchomosci w dobrych
        miastach to jednak tez przyszlosc, pare lat temu bylem glupi i nie kupowalem
        ziemi pod Krakowem, byl rolny hektar po 3do 5 tys. zl, dzis ten sam po 30 tys.
        zl chodzi, bo sa doplaty oraz wielkie firmy kupuja wszystko, rolne , nie rolne
        i beda se zalatwiac pozwolenia na budowe, wiecie jak, gmina potrafi. Oni ten sam
        hektar, ktorego ja glupi nie kupilem za 5 tys, kupia dzis za 30 tys, domki
        wybuduja, ogrodza , postawia ciecia i pare zabawek dla dzieci- zwie sie to potem
        - ekologiczne , eksluzywne osiedle , itd., za ten hektar tak zrobion wezma 600
        tys ... i to sie nazywa biznes, 20 razy tyle za grunt, za dom kasuja osobno, of
        course, to sie tu staje pod grodem Kraka powszechne. Tak mi szkoda , ze kupilem
        sobie tylko hektarek dla siebie, moglem wzedy kupic ok 6 ha i czekac na
        holenderskich developerow, no ale madrosc to skarb, wiekszy od tych IKE, itp. Co
        o tym sadzicie? Moze i teraz warto kupowac ziemie, duze kawaly, w okolicy miast?
        • Gość: marcin trudno powiedzieć IP: 83.238.200.* 13.09.05, 13:44
          mój ojciec planuje kupić 20 kilometrów za lublinem 15 hektarów po 10 tysięcy
          hektar

          z tym że jest to ógor, lokalizacja hamska, zły dojazd i raczej w najbliższych
          30 latach nie ma szans żeby ktoś tam chciał inwestować, ojciec chce tam wylać
          fundament i zbudować lekką halę-suszarnię do ziół i innych rzeczy

          mam spore wątpliwości bo jednak lublin to nie warszawa i ludzie raczej stąd
          uciekają niż tu przyjeżdżają i dużo czasu minie zanim zaczną powstawać wokół
          lublina ekskluzywne przedmieścia (jeśli kiedykolwiek)
        • Gość: LastBoyscout Re: nie oplaca sie lokowac wiec robi sie inne rze IP: *.va-ashburn0.sa.earthlink.net 13.09.05, 14:03
          Nie warto. Jest nieruchomosciowa gorka. Nie sprzedasz a oplaty stale bedziesz
          musial placic. W efekcie komornik przejmie po kolei to co kupiles bo panstwo
          zawsze ma racje.
        • Gość: M Re: nie oplaca sie lokowac wiec robi sie inne rze IP: *.pl 13.09.05, 18:17
          Wiadomo , o sposobie zarobku przez Art -B , to już nawet profesor Staniszkis
          załapała .
          Napisała arykuł , ale był pełen okrągłych słówek , jakby się bała napisać "kawe
          na ławe" jak Balcerowicz ubogacił ludzi .
    • Gość: Radek Re: Tytuł do bani. IP: 157.25.139.* 13.09.05, 12:04
      Żeby oszczędzać trzeba mieć. Nie wszyscy są dziennikarzami
      Aby zarabiac parędzeiesiat tysięcy. Benzyna coraz droższa, a co za tym idzie i
      żarcie. Inflację to chyba kreują, aby nie pokazać prawdy.
      Chleb oczywiście cena ta sama tylko coraz mniejszy. Koszty rosną, podatkami nas
      okradają. I jeszcze oszczędzać, jak ledwo do wypłaty można dociągnąć. Raczej
      trzeba pożyczyć aby żyć.
    • Gość: wzd kup pan polisę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:05
      kupiłeś ubezpieczenie? gratulacje! ty w przyszłości dostaniesz grosze albo nic.
      Za to pracownicy PZU dostają polisy za darmo, za Twoje pieniądze, czyli
      klientów, frajerów. KTO ZA TO PŁACI? PAN PŁACI, PANI PŁACI. życze dużo zdrowia
      w utrzymywaniu darmozjadów!!!
    • Gość: gogo Polacy WOLĄ (?) czy muszą pożyczać niż oszczędzać IP: *.lodz.msk.pl 13.09.05, 12:10
    • Gość: podatek Re: to Belka i Miller załatwili ludzi oszczędnych IP: *.cable.satra.pl 13.09.05, 12:13
    • Gość: Kon TEN TYTUŁ JEST IDIOTYCZNY !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:28
      Ten tytuł może sugerować, że większość Polaków ma jakąś alternatywę, np. czy
      oszczędzać czy więcej wydawać. Otóż większość obywateli naszego kraju nie ma z
      czego oszczędzać. Kiedy to wreszcie dotrze do tych baranów w Warszawie ?
      • Gość: moni Re: TEN TYTUŁ JEST IDIOTYCZNY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:30
        Polacy wolą pracować niż pożyczać.
        Taki powinien być tytuł.
    • Gość: AS Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 13:05
      Irytujący artykuł. Ja wzięłam kredyt na mieszkanie i spłacam miesięcznie tyle
      samo, ile bym płaciła za wynajem. Dzięki temu mam już kąt, który sobie (a nie
      komuś w wynajętym mieszkaniu) urządzam. Kredyt spłacę grubo przed emeryturą. A
      na emeryturze już nie będę potrzebowała tyle pieniędzy na utrzymanie (i spłatę
      kredytu), co dzisiaj. Tak więc marne grosze z emerytury powinny mi wtedy wystarczyć.
      • Gość: LastBoyscout Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.va-ashburn0.sa.earthlink.net 13.09.05, 14:18
        Mam dla ciebie zle wiadomosci.
        Wzielas kredyt na zmienny procent a moze nawet w innej walucie czyli w
        parametrach zmiennych. Przyjmujsz ze dlug splacisz i bedziesz miala gdzie
        mieszkac na starosc zakladajac ze twoj dochod bedzie podazal za zmiennoscia stop
        procentowych i relacji walutowych. Blad.
        • Gość: AS Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:36
          Mam kredyt w złotówkach. :-)
          Nie zakładam, że mój dochód się zwiększy przy spłacie kredytu (co jest raczej
          niemożliwe - zarobki moje i męża będą raczej rosły). I nie widzę tu żadnego
          błędu w toku mojego rozumowania. Uważasz, że korzystniej bym wyszła wynajmując
          mieszkanie (które nigdy nie będzie moje) za te same pieniądze, co teraz spłacam
          kredyt? Bo innej opcji, jak kredyt lub wynajem w mojej sytuacji życiowej nie ma.
          • Gość: LastBoyscout Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 13.09.05, 16:27
            To dosyc skomplikowany temat.
            Jak sie domyslam twoj kredyt ma zmienna stope procentowa (nie daj Boze jest to
            pozyczka balonowa!)bo chyba tylko takie pozyczki udziela sie teraz w Polsce ,
            czy tak?
            Nie mozesz zakladac ze wasze zarobki dotrzymaja kroku wzrostowi cen a wiec sila
            nabywcza waszych zarobkow bedzie malala. Jednoczesnie mozesz przyjac ze obecne
            ekstremalnie niskie stopy procentowe pojda do gory w czasie trwania splaty
            twojego kredytu. To spowoduje coraz wieksza trudnosc w splacie twojego kredytu i
            co duzo wazniejsze w splacie pozyczek ogromu podobnych tobie pozyczkobiorcow,
            ktorzy wczesniej czy pozniej wyrzuca swoje nieruchomosci na rynek dolujac ich
            ceny. Jezeli wiec w ktoryms momencie i ty nie zdolasz juz splacac swojego
            kredytu to bedziesz musiala (lub zrobi to za ciebie twoj bank) wystawic swoje
            mieszkanie na sprzedaz za cene duzo nizsza od kwoty pozyczki, ktora BEDZIESZ
            musiala zwrocic bankowi. Mozesz oczywiscie ludzic sie, ze twoje bankructwo to
            problem banku, ktory przejmie dom ale nie przejmie twoich pieniedzy, ktorych
            wtedy na pewno nie bedziesz miala. Tutaj tez czeka cie niemila nispodzianka
            poniewaz zmiany uregulowan prawnych ida w kierunku wejscia na jakikolwiek
            oficjalny dochod jaki pojawi sie jeszcze przez dlugi czas w twoich rekach jak ma
            to miejsce we wszystkich cywilizowanych (?!) krajach swiata. Pozdrawiam
            KochajmySie@excite.com
      • Gość: aaa Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.e-wroc.com 13.09.05, 17:44
        Gość portalu: AS napisał(a):

        > Irytujący artykuł. Ja wzięłam kredyt na mieszkanie i spłacam miesięcznie tyle
        > samo, ile bym płaciła za wynajem. Dzięki temu mam już kąt, który sobie (a nie
        > komuś w wynajętym mieszkaniu) urządzam. Kredyt spłacę grubo przed emeryturą. A
        > na emeryturze już nie będę potrzebowała tyle pieniędzy na utrzymanie (i spłatę
        > kredytu), co dzisiaj. Tak więc marne grosze z emerytury powinny mi wtedy
        wystar
        > czyć.


        jak juz spałisz kredyt to państwo pozwoli ci spokojnie umrzec i niebedziesz juz
        si musial niczym martwic, lol
    • Gość: pepe Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 13:33
      Profesorek nie wziął pod uwagę, że dla większości społeczeństwa "czarna
      godzina" już dawno nastąpiła. Pracuję na pełnym etacie i moja pensja ledwie
      starcza na stałe opłaty (zaznaczam niewygórowane)
      • 44a11 co do kredytow za mieszkanie to jest jeszcze 13.09.05, 14:09
        taki problem, ze ktos za 10 albo 15 lat calego nie splaci a prace albo zdrowie
        straci a mieszkanie 15 letnie, lekko uzywane moze nie byc az tyle warte co dzis
        plus odsetki za 15 lat, nie bedzie tez juz tego mlodego pokolenia w nadmiarze ,
        co dzis, bo dzis chce sie zenic mlode polkolenie ze stanu wojennego,( braki
        pradu= duzo dzieci.) Moze nie byc chetnych na drogie lokum, tak jest juz w RFN,
        bo tu juz brakuje dzieci. Co innego od razu teraz kupic na wynajem za wlasna
        gotowke, bez kredytu i od razu teraz tym mlodym wynajmowac - to jest biznes,
        choc taki sobie - ok 15% rocznie stopy zwrotu z inwestycji, gdy wszystko gladko
        idzie ,a czesto nie idzie.
    • Gość: popis A Z CZEGO MA OSZCZĘDZAĆ tych 90% ludnosci IP: *.man.bydgoszcz.pl 13.09.05, 14:03
      • Gość: prawda w artykule Re: A Z CZEGO MA OSZCZĘDZAĆ tych 90% ludnosci IP: 193.193.181.* 13.09.05, 14:24
        zawsze da sie cos oszczedzic.

        A pozatym pizsecie, jak to ciezko oszczedzac, ze sie malo zarabia. Najlepszy
        jest koles, ktory napisal ze zarabiajac 10 tysiakow, trudno mu oszczedzac... bo
        to taka wlasnie mentalnosc, zawsze ma sie za malo. Albo chce sie oszczedzac,
        albo nie, a ile sie zarabia to sprawa drugorzedna....

        no i tak naprawde ile jest ludzi ktorzy bardzo malo zarabiaja? moze stastycznie
        sporo, ale ilu z nich pracuje w szarej strefie, bierze lapowki itp?? DUUUUUZOOO.

        Z artykulu jasno wynika, ze odsetek ludzi ktorzy oszczedzaja powinien byc
        znaczaco wiekszy, biorac pod uwage dochody.. a wy piszecie ze biedni nie
        oszczedzaja... ok... ale PRZECIEZ JASNO Z ART. WYNIKA, ze ludzie majacy kase tez
        nie oszczedzaja...

        a na koniec chcialbym napisac, ze profesor Gora to jeden z najlepszych
        specjalistow na rynku, mozna miec pretensje do dziennikarza, o zly artykul...
        ale napewno nie do P. Góry...
    • rudy102_t_34_85 Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać. 13.09.05, 14:39
      Trzeba wziąść pod uwagę doświadczenia historyczne a te są bardzo zniechęcające.
      Przez ostatnie pół wieku Polacy kilkakrotnie tracili wielkie ilości
      deponowanego kapitału przez zawirowania historii,kaprysy rządzących i
      ogólnie "przez politykę".Najpierw wojna i utrata 90% zawartości kont bankowych
      (ograniczona wymiana na tzw."młynarki" przez władze okupacyjne) oraz wszystkich
      obligacjii.Potem "wymiana pieniądza" w latach 50-tych gdzie większość pieniędzy
      w PKO znalazła się "poza limitem" i przepadła,wreszcie inflacja lat 80-tych
      która zjadła wartość oszczędności w złotówkach do śmiesznie niskiego poziomu
      (to samo dotyczyło też np.ksiązeczek mieszkaniowych,przedpłat na auta czy polis
      posagowych).Tak więc wielokrotnie ludzie powieżali duże pieniądze (często
      oszczędności całego życia) państwu lub instytucjom z państwowym poręczeniem i
      WSZYSTKO TRACILI bez żadnej rekompensaty (Francja do dziś uznaje państwowe
      obligacje wykupione przez obywateli przed 1940 rokiem).Po takich
      doświadczeniach nie ma się co dziwić że Polacy nie chcą np.zamrażać swoich
      pieniędzy w funduszach emerytalnych czy choćby w długoterminowych lokatach
      bankowych.Poczucie niepewnośći jutra i tymczasowości jest bardzo silne...Co
      innego kredyt.Tutaj sytuacja jest odwrotna tj. biorę np. kredyt na auto kupuję
      je i potem JA spłacam.Jak kredytodawcę diabli wezmą albo wybuchnie wojna czy
      hipeinflacja to JA będę miał SWÓJ SAMOCHÓD..!
      • Gość: LastBoyscout Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać. IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 13.09.05, 16:32
        Poczatek miales swietny ale koncowke beznadziejna.
        Hiperinflacja przy zmiennej stopie procentowej twojego kredytu uderzy tylko W
        CIEBIE a wojna w erze informatycznej NA PEWNO nie wymaze twoich zobowiazan
        pozyczkowych ...
        • rudy102_t_34_85 Końcówka nie taka zła. 13.09.05, 18:56
          Co do hiperinflacjii to obecnie grozi ona nam na 80% w przypadku dorwania się
          do władzy jakichś skrajnie niekompetentnych populistów jakichś rodzimych
          lepperogietrychohavezów którzy zlikwidują wolny rynek i wprowadzą np STAŁE
          STOPY PROCENTOWE kredytu obligatyrjnie i odgórnie...Powiesz że niemożliwe,że
          sprzeczne z UE,WTO itp..? Problem w tym że nad Wisłą "niemożliwe" zdaża się
          zbyt często,nasza ziemia jest dosłownie zajeżdżona przez historię w ostatnim
          stuleciu doświadczyliśmy praktycznie wszystkich możliwych plag-o tym właśnie
          piszę.
          Co do wojny to niestety się nie zgodzę.Po pierwsze nikt nie powiedział że czeka
          nas akurat wojna ery informatycznej.Popatrz np. na dawną Jugosławię to
          była "wojna ery informatycznej"..?Raczej koszmarna powtórka z lat 1939-45. A
          przecież Europa,cywilizowany kraj.Po drugie wojna ery informatycznej nie wymaże
          moich zobowiązań tylko wtedy gdy mój kraj będzie członkiem koalicjii
          bombardującej jakiś biedny kraik na końcu świata.Jak będziemy na pierwszej
          linii i zasypią nas "i-bombs" i "smart weapons" (oby tylko) a instytucje
          państwa przestaną istnieć to moje zobowiązania też przestaną istnieć.Pozostanie
          mi ów samochód,konkretny i materialny którym będę mógł wywieżć rodzinę za
          granicę póki jeszcze będzie można.
          • Gość: LastBoyscout Re: Końcówka nie taka zła. IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 13.09.05, 19:40
            Pozyczke na samochod wziales NA ZMIENNA STOPE PROCENTOWA i z tej umowy MUSISZ
            sie wywiazac.

            Wprowadzenie stalych stop procentowych jest oczywiscie mozliwe nawet w Polsce
            ale ze wzgledu na te same czynniki na ktore sie powolujesz (hiperinflacje ,
            wojne itd.) musialy by one byc ekstremalnie wysokie a wiec przeczylyby sensowi
            brania takiej pozyczki.

            Wojna ...hmmm... wierz mi po wojnie NA PEWNO nie przetrwa twoj samochod, za
            pozyczki, zapewne ty sam za to przetrwaja instytucje finansowe i ich archiwa.

            Aha! JA JESTEM ZAGRANICA i jak bedzie wojna to zdbam abys tu NIE PRZYJECHAL bo
            tutaj sa potrzebni uczciwi, ciezko pracujacy obywatele a nie kombinatorzy i
            zlodzieje pozyczkowi .... ;)
    • Gość: oszczędzająca Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.olkusz.pl / 83.238.85.* 13.09.05, 14:45
      Polacy teraz żyją, wydają, a potem bedą chcieli, żeby im dać, bo tak są
      nauczeni. ne sami pomyśleć, tylko krzyczeć, żeby dali.
      • Gość: Też oszczędzam Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:59
        Oszczędzająca, na pewno masz rację, ale też ludzie mają prawo narzekać, że
        podatki są za wysokie i trudno wyżyć z pensji, a co dopiero oszczędzać. Nie
        każdemu się poszczęściło w nowym systemie gospodarczym.

        Rzeczywistość jest jednak brutalna - kto nie oszczędza, będzie biedował...
        Problem też trochę w tym, że nasze wyobrażenia o emeryturze kształtują reklamy
        OFE (że będzie zasobnie). Takie artykuły jak ten są potrzebny, bo uświadamiają,
        że na emeryturze jest zawsze mizernie, jak się nie ma dużych oszczędności.

        Mój brat i żona zarabiają nieźle, razem pewnie z 10k miesięcznie albo więcej,
        ale nie oszczędzają - wolą budować domek na działce, kupić większy telewizor
        itp. A do emerytury mają tylko 20 lat...
        • Gość: AS Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:19
          I mają rację. Idąc na emeryturę będą już ustawieni życiowo. Za 20 lat ich stały
          duży dochód się skończy i właśnie wtedy skończą spłacać kredyt. I będą na swoim.
          Wtedy nie będą potrzebowali już tak wysokich zarobków. Ponadto tym, którzy
          obawiają się, że wartość nieruchomości za 15-20 lat będzie mniejsza, niż kredyt
          na tej nieruchomości pragnę uświadomić, że będzie dokładnie odwrotnie.
          • Gość: LastBoyscout Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 13.09.05, 16:35
            > I będą na swoim. Wtedy nie będą potrzebowali już tak wysokich zarobków.

            CZEMU?

            >Ponadto tym, którzy
            > obawiają się, że wartość nieruchomości za 15-20 lat będzie mniejsza, niż kredyt
            > na tej nieruchomości pragnę uświadomić, że będzie dokładnie odwrotnie.

            CZEMU?
        • Gość: gość Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:16
          A czy nie widzicie, że wiele osób naprawdę nie ma z czego oszczędzać. Ja to
          widzę wokół siebie. Ja zarabiam na rękę 750 zł siedząc w pracy po 10 godzin
          dziennie. Mieszkam sama (i tak nieźle bo mam mieszkanie), ale po opłaceniu
          świadczeń (ok. 350 zł czynsz, do tego światło i gaz) i zwykłych wydatków np.
          migawka na tramwaj(100 zł), wystarcza to na bardzo skromne życie. Nie stać mnie
          na wyjścia do kina czy teatru ani inne tego typu przyjemności. Ledwie wystarcza
          na żywność. To z czego mam oszczędzać? No chyba, że nauczę się żywić jak
          roślinka.
      • Gość: jet Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: 212.160.156.* 13.09.05, 16:40
        Niech to badziewne panstwo przestanie nas okradac i lupic skladkami na zus, z
        ktorego emeryturki i tak nie ujrzymy, a kasa idzie tylko dla dzisiejszych
        moherowych beretow. Niech przestana krasc 2tys miesiecznie, to sobie sam odloze
        i zapewnie wesola starosc, nie potrzebuje aby to tredowate panstwo sie za
        mnie "troszczylo".
        pzdr.
    • Gość: edek hehe, zycia na zeszyt, fajne zycie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.05, 15:59
      to cechuje wlasnie pol-afrykanskie spoleczenstwa, zyje dzsiaj, a jutro nie istnieje. tylko ze kiedys trzeba bedzie oddac dlug, albo majatek, gdy bank tylko czeka na minimalna zwloke w splacie. tylko tak dalej, panstwo wypalci emerytury na stare lata NAPEWNO, ale tylko swoim urzednikom. Polska zyje juz na kredyt, bez funduszy z Unii, szykuje sie kryzys, jakiego jeszcze nie byl, no chyba ze USA cos podesla, rodacy do bankow, wszystko za darmo, a pieniadz lezy na ulicy, wystarczy tylko dowod osobisty, a juz masz dom i BMW. Hehehehe..

      A wiec wesolych snow o zimnej ulicy i przytulkach.
      • 44a11 do rudy 102 t34- doskonala analiza, moi przodkowie 13.09.05, 16:19
        tak wszystko tracili od 1939 roku, dodam , ze wladza ludowa zabierala tez dom,
        ziemie i majatki, i to nie tylko w ramach reformy PKWN w1944, mojej babci
        zabrali ladny dom w Krakowie w 1977 pod budowe osiedla, nie bylo odwolania, dali
        odszkodowanie warte wtedy tyle co nie caly maly fiat, dom taki w tym miejscu
        Krakowa wart jest 350 tys zl, takie to zaufanie mozna miec do naszego Panstwa, a
        polisy PZU, ktore po 1990 roku wartaly 5 kg miesa? Ma Pan calkowita racje,
        trzeba patrzec do tylu- skad to zaufanie ma sie brac, ja nic nie lokuje nigdzie,
        pcham w dom na wsi - moze go nie strace? Na wsi troche spokojniej niz w miescie,
        nawet jakby byla wojna albo PKWN?
    • Gość: Sadek Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: 80.246.106.* 13.09.05, 17:32
      Ale czy do niedawna nie naklaniano nas do konsumpcyjnego trybu zycia, bo to
      podnosi gospodarke narodowa.
      A teraz nagle nie oszczedzamy to tez zle?
      To kiedy jest dobrze?
    • gazetka9 Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać 13.09.05, 17:42
      Ostrzegam wszystkich przed Pionierem.Oszczędności w tym programie przez rok
      czasu ze 1000 dolarów mam minus 40.Podobno jeszcze nie oroniłam strat,To skandal
    • Gość: ben BO NIE ZARABIAMY !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:47
      i tyle!
    • twardy25 "Prywatni"w UK zadluzeni 1000 miliardow funtow 13.09.05, 18:20
      Polska przyjmuje styl zachodni.Zycie na kredyt.Gdyby gospodarki
      zachodnie,amerykanska i inne,nie nie mialy tego typu zjawiska to padlyby
      natychmiast.
      Banka mydlana powieksza sie.Czy peknie,zobaczymy.
    • Gość: Polak w Anglii co miesiac odkladam 500 funtow IP: 82.148.37.* 13.09.05, 18:25
      pracuje w Anglii, praca biurowa. co miesiac odkladam 500 funtow, czyli polowe
      swoich zarobkow netto. ponadto mam polise ubezpieczeniowa PZU Zycie (tzw. JII),
      na ktora place okolo 180 zl kwartalnie. splacilem wszystkie swoje kredyty i
      pozyczki.
      wiem jednak ze wielu ludzi nie ma nawyku oszczedzania i biora kredyty. w ten
      sposob daja tylko zarobic akcjonariuszom bankow i robia z siebie niewolnikow!
    • Gość: kesara Jestes głupol, Samcik IP: *.myslowice.msk.pl 13.09.05, 18:30
      Amerykanie stale sie zadłużają i dobrze żyją! A GW jest przecież
      proamerykańska, więc o co chodzi? My mamy oszczędzać, by ci zza wielkiej wody
      dobrze żyli?
    • Gość: Voly Re: Polacy wolą pożyczać niż oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 18:34
      gdy sie czyta taki stek bzdur to sie noz w kieszeni OTWIERA ( i tak nie dalem
      rady doczytac tego do konca ) Ja mam 25 lat, musze sie ubrac zjesc zabawic umyc,
      itp itd. mam 900zl (chwała BOgu, ze w ogóle mam prace; co maja powiedziec Ci
      ktorzy jej nie maja> 20 % spoleczenstwa) z czego ja mam zaoszczedzic ? Łozko
      musialem sobie kupic (940zł ; zadna rewlacja) bo spalem na 25 letnim ! Przelicz
      sobie koles ile bym musial na te łozko zbierac jakby moi rodzice nie oplacali
      rachunkow i jedzenia srodkow czystosci !! ale mnie wpienił ...na wieczor

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka