Dodaj do ulubionych

AiG - ciekawostka

IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 09.12.05, 09:16
W związku z możliwością skorzystania ze spłaty ratalnej zamówiłem sobie
usługę remontowo - budowlaną w firmie reklamowanej na stronie AiG. Usługa
wykonana została wadliwie (do chwili obecnej trwają poprawki) więc nie było
mowy o finalnym podpisaniu umowy ratalnej. Wcześniej, celem przygotowania
dokumentów podałem swoje dane przedstawicielowi firmy. I tu następuje
najciekawsze. Otrzymałem od AiG pismo z blankietami do spłaty rat plus
egzemplarz niepodpisanej umowy na sprzedarz ratalną (terminy spłaty są już na
poszczególnych blankietach). Osoba sporządzająca dokument dodatkowo
uszczęśliwiła mnie ubezpieczeniem na życie (którego nie chciałem i o którym
wogóle nie było rozmowy), także oprocentowanie jest inne (wyższe) niż to o
którym rozmawiałem wstępnie z przedstawicielem firmy. Zadzwoniłem na
infolinię AiG, a tam Pani poinformowała mnie, że bez złożenia przeze mnie
podpisu nie ma mowy o jakiejkolwiek umowie (Nie wprowadzałem ją w szczegóły,
zapytałem, czy możliwe jest, że niepodpisana umowa jest podstawą do
obciążenia mnie ratami).
Rozmyślam właśnie nad dalszymi krokami i ciekaw jestem opinii osób biegłych w
prawie lub podobnie jak ja doświadczonych. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: AiG - ciekawostka IP: *.crowley.pl 09.12.05, 10:02
      Witaj
      mysle że padłes ofiara zwyklych partaczy remontowych co sie zdarza, i
      niekoniecznie musi byc zwiazane ze sa zwiazani z AIG, Oni nie daja gwarancji za
      jakosc usług. Ktos podpisał umowe o współpracy i tyle,
      co zas sie tyczy samego kredytu to sytuacja jest dosc powszechna , co innego
      sie mówi co innego robi, tzn, kredyt jest o wiele droższy niż wynika z rozmowy
      a w dodatku wciskają różne ubezpieczenia.
      Dobrze ze nie podpisales umowy, teraz pozostaje sie wywinać z tego kredytu, bo
      jak nie podpiszesz umowy nie ma rat i problemu.
      Przysłali Ci umowe licząc że ja podpiszesz i odeślesz. To czesta praktyka,
      a to ze dostales jedna zamiast dwóch to juz nie wiem. zawsze sa dwa egzemplarze.

      Gorzej z ekipa remontowa, trzeba jakos wysupłąc pieniadze na ich pseudo robote
      i jak już skoncza poprawki powiedzieć grzecznie do widzenia.

      Pozdrawiam i polecam lekture o kredytach ratalnych.
      Kredyt ratalny - czy kredyt "zero" procent oznacza zero kosztów?
      www.finanseosobiste.pl//content/view/111/33/
      Tomasz Bar
      www.finanseosobiste.pl/
      • Gość: mihoo Re: AiG - ciekawostka IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 09.12.05, 10:08
        Wygląda na to, że przysłali mi umowę + blankiety do spłaty rat ignorując fakt,
        że nie podpisałem ww. umowy (czyli traktują umowę jako zawartą). Nie mam
        pretensji do AiG o jakość usług firmy, ale o dziwne machinacje umowami.
        Niemniej, dzieki za odpowiedź.
        Pozdrawiam
        • anna-dark Powiadom redakcje-dziennikarze lubią news'y! 11.12.05, 00:22
          Powiadom redakcje-dziennikarze lubią news'y!

          Gość portalu: mihoo napisał(a):

          > Wygląda na to, że przysłali mi umowę + blankiety do spłaty rat ignorując fakt,
          > że nie podpisałem ww. umowy (czyli traktują umowę jako zawartą). Nie mam
          > pretensji do AiG o jakość usług firmy, ale o dziwne machinacje umowami.
          > Niemniej, dzieki za odpowiedź.
          > Pozdrawiam
          • czuk1 Re: Powiadom redakcje-dziennikarze lubią news'y! 11.12.05, 08:44
            Nie może tak być. Co innego umowa kredytowa :klient- bank, co innego umowa
            klient-wykonawca, a jeszcze co innego umowa : wykonawca o pośrednictwo kredytowe:
            wykonawca - bank. Tu ktoś poszedl na skroty. Bezprawnie.
            Pytanie - czy podpisywałeś oswiadczenie - zgodę na przetwarzanie danych
            osobowych???
            Jesli nie ? to obok spartaczonej przez wykonawcę roboty możesz go oskarzyć
            o przekazanie bankowi Twoich danych osobowych, a za to też jest kara.
            m
            • czuk1 Re: Powiadom redakcje-dziennikarze lubią news'y! 11.12.05, 10:40
              Oczywiście winowajcą nr.1 w sprawie o przekazanie Twoich danych jest bank.

              Warto też aby media znały jak ten interes bankowo-firmowy nastawiony na chwycenie
              klienta toczy się, toczy bezprawnie. Nie sądzę bowiem, że ten Twój wykonawca miał
              pełnomocnictwo banku do udzielania kredytów.
              m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka