Gość: bogboss
IP: 195.136.126.*
03.10.06, 10:46
W czwartek miałem na koncie w Invest Banku pieniądze. W piątek i sobotę
wypłacałem z bankomatu oraz robiłem zakupy na kartę, ostatnia transakcja ok
godz. 20.00. Wydałem z konta ok 1/4 posiadanych środków. Jakie było moje
zdziwienie gdy w niedzielę rano bankomat odpowiedział "brak środków na
koncie". Mało tego bankomat wykazywał duży debet. W poniedziałek rano udałem
się do oddziału banku, zgłosić niezgodność. Pani oczywiście z mojej historii
nic nie potrafiła wyczytać :(. Sprawę zgłosiła do centrali w Koszalinie. Od
poniedziałku godz 12.00 wszyscy łamią sobie głowy co się stało... Mija 24ta
godzina zgłoszenia, a ja dalej nie mam pieniędzy. Jedyna wiadomośc jaką
uzyskałem, to że to jakiś błąd systemu. Nikogo nie interesuje, że nie mam za
co żyć ani za co wpłacić terminowo raty.
Proszę o podpowiedź: Czy Bank w takiej sytuacji (uznając swoją winę) powinien
mi to w jakiś sposób zadośćuczynić ? Boję się również, że zostanę wpisany do
BIKu za nieterminowe spłacanie rat...