Dodaj do ulubionych

Przykra prawda o Banku Millennium...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 18:33
Zdecydowalem sie napisac ten tekst w nawiazaniu do posty BankMillennium - zenujaca instytucja zamieszczonego na tym forum.Oczywiscie nie zamierzam tu bronic banku opisze tylko jak wyglada cala prawda.

W poprzednim watku ktos pisal o tym ze ma jakis problem z tym bankiem ,jego sprawa sie ciagnie on natomiast ciagle otrzymuje jakies telefony z propozycja czy to karty kredytowej czy to kredytu.Prawda wyglada tak ze nie dosc ze ow bank posiada swoj oddzial CallCenter to zwylki,szeregowi pracownicy oddzialo sa zmuszani dzwonic do klientow tego banku.Nie liczy sie ze jest full roboty ze ma sie jakies kredyty hipoteczne do robienie, ze kasjer siedzi na kasie np od 10 do 18 .Po prostu ma byc wydzwonione i tyle.Taqk wiec jak widac pracownicy nie maja kiedy ale musza dzwonic!!!!Chodzi o target i pogon za wynikami -w tym banku nic innego sie nie liczy.Czesto dochodzilo do tego ze kierownik nam kazal(w sumie to gora tez bo jak nie wydzwonimu to nie bedzie zadnej premi)przychodzic do oddzailu i dzwonic w sobote czy to niedziele nie zwazajac na to ze wtedy byc moze ludzie chca odpoczac.
Tutaj pracuje sie jak w Gestap!!!
Czesto jest tak ze przyjezdza dyrektor,bierze np od jakiegos kasjera,konsutlatna jesgo wszsytkie transakcje(na podstawie dowodow kasowych)i szuka komu tu nie wcisnelismy karty!!!I jak nie sprzedalo sie ilus tam to wileka afera!!!!Wlacznie z grozbami wyrzucenie z pracy.
Tak wiec widzicie ze jest to chora pogon za targetem nic innego sie w tym banku nie liczy.
Co do szkolen to sa dluuugie ale kiepskie.Poza tym wieksza ich czesc jest nie o tym jak wszystko dziala itp tylko jak ocziwscie SPRZEDAWAC!!!Dlatego nie ma sie dziwiwc ze pracownicy za duzo nie potrafia.
Po drugie jest zgodne z prawem lamanie prawa.W niektoryc oddzialach kasjer choc lepiej napisac asystent klienta(jak sie dluzej czlowiek zastanowi to wtym banku nie ma w ogole kasjerow!!!!!!)pracuje po 12 godzin na kasie non-stop!!!Tak jest w oddzialach w centrach handlowych ktore sa czynne np od 9 do 21!!!!Proponuje np spojrzec kto siedzi rano na kasie a kto siedzie wieczorem po 12 godzinach.Jest to ta sama osoba!!!Wedlug kodkesu pracy kasjer nie moze pracowac dluzej nie 6 godzin!!!Jak kieorwnik nie jest za bardzo jeb...to jest jedna przerwa ze 20 minut o ile nie ma kolejek(a w tym banku kolejki sa ostanio zawsze)
Z racji pochodzenie stylu pracy ludzaco przypomina mi to piekna Biedronke(niech zyja Portugalia).Dodam jescze tylko ze za ew.braki w kasie,jakies niedobory placi kasjer -bank nie oferuje zadnego ubezpieczenia!!!Zanma wiele przypadkow tzw.shortow po kilka-kilkanascie tysiecy ktore byly rozkladana na raty.I tutaj ten bank jest wspanialomyslny gdyz te raty sie nieoprocentowane h ehe!!!Pocieszajace!!!
Dobra to chyba tak w skrocie.A moze dodam jescze jedno.
Fakt poziom osob zatrudnianych drastycznie spadl tego sie nie da ukryc.Znajomosc angielskiego wtym banku to rzadkosc a u kierownikow to juz w ogole sa wyjatki co potrafia cos powiedziec!!
Ostatnio zapanowala tez moda wizyt w oddzialach dyrektora ktory wrecza wszstkim nagany (a te sa dopiero anulowane z aktpo rok)wiec bank ma zapewnione ze nikt sie nie zwolni w tym czasie!!!Sprytne podejscie nie powiem!!!
Dobra to tyle reszte moge napisac jak beda jakies pytania!!!

Pozdrawiam ,pracownikom wspolczuje,klientow przestrzegam!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: niki Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.e-wro.net.pl 08.10.06, 19:52
      chyba w każdym banku jest taki wyzysk i mobing, ja mam podobne doświadczenia a
      nie pracuje w millenium...sprzedaż, sprzedaż, sprzedaż....pozdrawiam wszystkich
      pracowników banków
      • Gość: JA Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.kolornet.pl 08.10.06, 20:23
        Myślę że to już standard w każdym Banku. Sprzedaż, telefony, rekomendacjie i
        inne głupoty
        • Gość: Target Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 21:15
          Ok zgadzam sie ze jest cisnienie na sprzedaz ot takie czasy nie mam nic przeciwko.Tylko wtym banku wszsytko jest postawione na glowie.Nie liczy sie klient twoje podejscie do niego tylko liczby!!!A potem taki biedny pracownik siedzi i dostaje opie..np za rekalamcje(a on to tylko wprowadza do systemu i potem zalatwia to ktos z centrali kto ma oddzwonic do klienta i go poinformowac)Jednak tak z reguly sie nie dzieje.Ale zeby zaproponowac karte to sie zawsze czas znajdzie.
          • Gość: gość Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: 195.187.92.* 10.10.06, 10:07
            Moja reklamacja dotycząca sprawy opisanej w żenującej instytucji nie została
            wogóle przez pełnomocnika banku wprowadzona do systemu. Pierwszy pełnomocnik
            utrudniał, a w każdym razie nie ułatwiał rozwiązania umowy z nieuczciwym
            deweloperem, a potem przez niego umowa kredytowa była rozwiązywana 46 dni.
            Ostatnio kolejny pełnomocnik wspaniałego banku widząc mnie po raz kolejny
            zamknął mi przed nosem okienko. Gdy poprosiłam o rozmowę z kierownikiem pani
            grzecznie wprowadziła reklamację do systemu przy mnie co długo jej zajęło gdyż
            sprawa oisana została dokładnie. Pracownicy Millenium nas lekceważą, ale nie
            każdy się tak daje. We wczorajszej Gazecie wyborczej opisano przypadek że jakaś
            kobieta wygrała sprawę w sądzie z tym bankiem za pobraną 2 zł prowizję za
            wyplatę pieniędzy z okienka kasowego. To mobilizuje niezadowolonych klientów do
            działania. Dlaczego bank mający tak dobrą ofertę kreddytową tak lekceważy
            swoich klientów?
            • Gość: Target Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 11:04
              Odpowiedz na Twoje pytanie jest bardzo prosta.Ten bank przede wszsytkim oszczedza na pracownikach ktorzy ciagle sa straszenie naganami,zwolnieniami z pracy,przenosinami do innnych oddzialo czy tez tym ze nie wyrobia targetu.Smutna prawda jest taka ze jak juz masz u nas kredyt to jest inaczej traktowana.Po prostu nie ma czasu.A nie znam takiej sytuacji zeby ktos mial problemy przez to ze np tak jak u Ciebie nie zostala wprowadzona na czas reklamacja.Ale bardzo duuuuuze problemy ma sie za to ze sie nie wyrobi targetu-czyli nie sprzedamy np 10 kart kredytowych w danym miesiacu.
              Zreszta jezeli chodzisz do tego banku to widzisz jakie tam sa nieziemskie kolejki.
              Ten bank laduje sie we wszsytko byleby zarobic szybkie pieniadze natomiast nie idzie to w parze o obsluga takiej rzeszy klientow!!!
              Generlanie 90% tam pracujacyh alboa na biezaco szuka nowej pracy albo chce ja bardzo szybko zmienic!!!

              Co do oferty to sie zgadzam ze jest dobra ale chodzi tylko zeby ktos na gorze mial dobre premie natomiats nigdzie nie jest mierzony poziom satysfakcji klienta-na to nie ma targetow i to sie niestety nie liczy.
              • Gość: gość Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: 195.187.92.* 10.10.06, 11:49
                Klienci niestety to czują, widzą przepracowanie pracowników. Przynajmniej ja je
                widziałam i skojarzyłam z Biedronką.
                • Gość: lubon'ski Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.broker.com.pl 10.10.06, 21:46
                  Struktura jest taka: kierownik ciśnie pracownika; kierownika ciśnie dyrektor
                  regiony; dyrektora regionu ciśnie dyrektor obszaru itd itd. Jeśli dyrektor
                  regionu ma słaby wynik, to A-zwolnić go czy B-wprowadza zmiany? B-wprowadza
                  zmiany! Czyli zwolnić kierownika... Ale kierownik powie, że zwolnic pracownika
                  ( ewentualnie przenieść go do innego miasta). Nie jest ważne to, że klienci
                  przyzwyczajają się do pracowników. Nie jest ważne to, że na kasie chcą tylko
                  dokonywać wpłat. Ale pracujący na kasie ma przede wszystkim coś klientowi
                  WCISNĄĆ! Nawet jak ten klient coś chce, to jest nacisk np. na kartę kredytową,
                  co z tego , że debet w rachunku będzie tańszy. Nie liczy się tu dobro klienta,
                  lecz TARGET! Wiem, że jest tak w wielu bankach, koledzy co przyszli z CITI,
                  pocieszają mnie, że tam jest gorzej... Ale może w końcu bank zauważy, że jak
                  będzie taki sposób obsługi, to klint pójdzie do innego banku? pozdrawiam :-)
                  • Gość: Anka Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:08
                    Fakt dziwny jest ten bank..W szczególności dostęp do konta przez internet.Nie wiem czy mi sie dobrze wydaje ale jest to chyba jedyny bank w którym podczas robienia przelewów nie są potrzebne żadne dodatkowe zabezpieczenia jak hasła jednorazowe czy smsy z kodem.Tam wysarczy działać na 1(słownie JEDNYM)haśle któreego można w ogóle nie zmieniać.
                    Kiedyś czytałam artykuł i wypowiadał się jakiś informatyk który mówił żeby omijać szerokim łukiem bank który nie stosuje w/w zabezpieczeń.
                    Ponadto strona www tego banku też bardzo często ma problemy z poprawnym działaniem!!!
                    • Gość: lubon'ski Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.broker.com.pl 11.10.06, 21:46
                      Zabezpieczenia są OK. To, że wystarczyło jedno hasło do zrobienia przelewu
                      oznacza: A - robisz przelew wcześniej zdefiniowany do zaufanego odbiorcy; B -
                      obniżyłaś poziom zabezpieczeń, przy pomocy dodatkowego hasła, by robić przelewy
                      poniżej 1000 PLN bez dodatkowych haseł.
      • Gość: xymena Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.chello.pl 17.12.06, 00:12
        mobing w PKO BP
    • akam22 Re: Przykra prawda o Banku Millennium... 12.10.06, 11:14
      To ja mam pytanie. W millennium podpisuje się lojalkę na dwa lata. Ja mam zacząć
      pracę tam od 6 listopada - bo zmusza mnie do tego moja sytuacja finansowa - a
      niestety to była jedna z lepszych propozycji jaką otrzymałam. Prawdę mówiąc
      chciałam isć tam na przesiedzenie i ciągle szukać czegoś nowego, ale teraz nie
      wiem jak mi się trafi dobra oferta to nie będzie chyba łatwo odejść. Co o tym
      myślisz?
    • Gość: tdrk Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: 80.51.233.* 10.11.06, 11:11
      To zglaszajcie naduzycia do Panstwowej Inspekcji Pracy. PIP nie podaje
      pracodawcy danych osoby, ktora zglosila skarge. Poki sami nie wezmiecie spraw w
      swoje rece i nie bedzie wykorzystywac naleznych wam prawnie rozwiazan i pomocy
      Urzedow, poty bedziecie traktowani jak niewolnicy.
    • Gość: Eliza Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 14:09
      Sama pracuje w innym banku i fakt praca wszędzie tak wygląda. W przypadku
      sprawy "Biedronki" wszystkio wyszło na jaw, bo ktoś odważył się głośno o tym
      powiedzieć.
      W bankach nie ma teraz spokojnej obsługi klientów, klient stały raczej mało się
      liczy, liczy się tylko ten którego zwerbuje się z innego banku. Nowe konta to
      podstawa. Zaczynasz nowy kwartał i myślisz jak przetrwasz te trzy miesiace ile
      uda Ci sie pozyskać nowych klientów.
      • Gość: 234 Re: Przykra prawda o Banku Millennium... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:27
        He he dobre dobre widac ze Millenium prowadzi w niechlubnych statystykach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka