29.12.06, 23:51
wydaje mi się ze temat millenium nadaje się doprogramu pani Jaworowicz
ponieważ jest to najbardziej niedostępny bank z jaki miałam do
czynienia .Analitycy ( nie wszyscy) beznadziejni i brak kontaktu infolinia
tylkodo oferowania produktów a reklamacje i skargi to do PANA BOGA !
Obserwuj wątek
    • elpielaso Re: millenium 30.12.06, 15:03
      Potwierdzam. Jak nie napisze się reklamacji, to nic się nie da załatwić. A na
      infolinii nawet nie podają numerów telefonu do oddziału, bo tajemnica firmy
      (sic!). W czerwcu zagubili złożony dokument i przez miesiąc ani słowa z ich
      strony. Po mojej interwencji okazało się, że faktycznie zaginął, ale nikt się
      tym nie przejął, choć wszystkie terminy wynikające z umowy zostały przekroczone
      i nie wypłacili na czas drugiej transzy kredytu. Sprawa dotyczy oddziału w
      Hotelu Marriot w Warszawie.
      • ryar Re: millenium 01.01.07, 15:08
        Ale czas rozpatrywania reklamacji to porażka. Jakieś najprostsze czyli storno
        opłaty za odnowienie karty z której zrezygnowałem to co najmniej miesiąc,
        wszelkie reklamacje/zapytania związane z kh to parę miesięcy
    • agik1313 Re: millenium 30.12.06, 22:39
      Potwierdzam powyższe opinie. Kontakt z klientem do niczego......Powinni się
      szybko zreformować. Odradziłam moim znajomym zaciągnięcie kredytu w tym banku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka