Gość: marta
IP: *.chello.pl
14.12.07, 00:49
Jestem studentka. Nie pracuje. Mam pol-pewne dochody, w wysokosci
ponad 350zl/mies. Nie jest to moje ''kieszonkowe'':).
Planuje kredyt. Kredyt studencki, nisko oprocetowany, splacany po
studiach. Pieniadze z kredytu moglabym zainwestowac-nawet zwykle
konto bankowe jest lepiej od procentu bankowego oprocentowane i na
nim moglabym trzymac dochody z kredytu.. Kredyt opiewalby na kwote
(do) 30.000. Slyszałam, ze jest taka mozliwosc, a procent jest
przystepny (1,5-2%) Kredyt bylby w zlotowkach..
Czy warto?
Swoich oszczednosci mam ok. 45.000. Pieniadze trzymam na 2 lokatach,
reszte na kontach oszczednosciowych.. Boje sie funduszy, wiec nie
chce ryzykowac-jakies propozycje? Lokaty koncza mise w lutym i
kwietniu.