Dodaj do ulubionych

Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.09, 14:27
Forum nabitych w Santander Bank:


nabiciwsantander.pl


santander robi dokładnie to samo ze swoim "starym portfelem" + kredyty
samochodowe!!
Obserwuj wątek
    • Gość: rozważnynieromanty Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 15:02
      Banki zabezpieczają kredyty na całym majątku klienta, a nie tylko obciążanej nieruchomości. Gdzie tu wycena ryzyka podejmowanego przez bank za które klient płaci wysoką marżę oraz często szemrane <<ubezpieczenie>> Zrezygnowałem z propozycji Reifajzena właśnie ze względu na decyzję zarządu banku. Obecnie mam 6-m WIBOR+1,4 marża uzyskany w <<lepszych czasach>>
      • Gość: ajmax Jestem za rozszerzeniem Bankowego Tytułu Egzekucyj IP: *.aster.pl 02.08.09, 08:44
        A ja jestem za rozszerzeniem Bankowego Tytułu Egzekucyjnego na inne
        dziedziny. Jaka to równość, kiedy bank może sprawnie ściągnać
        pieniądze od klientów, a inne podmioty gospodarcze nie? To powinno
        być zapisane w ustawie, a nie każdorazowo w umowie.
        • wolnorynkowy nie czytali umowy a teraz poszkodowanych udają 02.08.09, 09:23
          Umowę trzeba zawsze drobiazgowo przeczytać, spróbować negocjować sporne punkty. A jak się nie da to iść do innego banku i tam brać kredyt.
          =======================================================================


          TANIE FRANKI SZWAJCARSKIE
          kliknij, kup i płać niższą ratę swojego kredytu
          • Gość: na bank Nie masz racji IP: *.110.c80.petrotel.pl 02.08.09, 09:49
            Kto ci powiedział że nie czytali umów? Czytali napewno tyle że w czasach gdy podpisywali te umowy wierzyli w dobre intencje instytucji jaką jest bank. Bank był do tej pory traktowany jako instytucja zaufania publicznego któremu zależy na prestiżu i zaufaniu klienta przede wszystkim. Jak życie pokazało banki są tak samo pazerne na nasze pieniądze jak każda inna firma. Na dodatek wykorzystują brak alternatywy i niewyedukowane ekonomicznie społeczeństwo żeby doić ile wlezie. Pamiętajcie bank też może nas okraść!
            • sammler Re: Nie masz racji 02.08.09, 13:45
              Mylisz się. Wiele innych firm ma jednak na względzie własną reputację i w imię
              jej zachowania nie traktuje klientów w ten sposób. Mnie bardzo zaskoczyła
              postawa BRE, który rozpoczął świadome niszczenie marki "mBank".

              S.
            • winniepooh Re: Nie masz racji 02.08.09, 16:40
              Gość portalu: na bank napisał(a):

              > Kto ci powiedział że nie czytali umów? Czytali napewno tyle że w
              czasach gdy po
              > dpisywali te umowy wierzyli w dobre intencje instytucji jaką jest
              bank.

              żenująca naiwność

              Bank by
              > ł do tej pory traktowany jako instytucja zaufania publicznego

              co???
              pierwsze słyszę

              któremu zależy na
              > prestiżu i zaufaniu klienta przede wszystkim.

              od tego banki mają działy PR

              Jak życie pokazało banki są tak
              > samo pazerne na nasze pieniądze jak każda inna firma.

              toż to oczywista oczywistość


              Na dodatek wykorzystują b
              > rak alternatywy i niewyedukowane ekonomicznie społeczeństwo żeby
              doić ile wlezi

              jak każdy kto czymś handluje

              > e. Pamiętajcie bank też może nas okraść!

              jak każdy kto czymś handluje


              BTW mimo że trudno mi współczuć pieniaczom, powinni byli wiedzieć w
              co się pakują. Generalnie trzeba zaliczyc na + to, że mówi się głośno
              o mankamentach produktów bankowych, bo
              a) może kolejni potencjalni kredytobiorcy zastanowią się, zanim
              zawiążą sobie sznur u szyli w postaci hipoteki,
              b) prawo bankowe w PL stanowi, że klient jest nikim i bank może z nim
              postąpić w dowolny sposób i to jest skandal, i trzeba być ciężkim
              idiotą aby w tych warunkach wiązać swoje życie z bankiem

              dobrze, że coś ktoś mówi głośno, jednak znacznie lepiej by było gdyby
              ludzie myśleli ZANIM podejmą rujnującą im życie decyzję, starali się
              negocjować, wybierali, mieli wymagania, etc. ale cóż... mądry Polak
              po szkodzie...
              • raf-ber Re: Nie masz racji 03.08.09, 09:38
                winniepooh napisała:

                > BTW mimo że trudno mi współczuć pieniaczom, powinni byli wiedzieć w
                > co się pakują. Generalnie trzeba zaliczyc na + to, że mówi się głośno
                > o mankamentach produktów bankowych, bo
                > a) może kolejni potencjalni kredytobiorcy zastanowią się, zanim
                > zawiążą sobie sznur u szyli w postaci hipoteki,
                > b) prawo bankowe w PL stanowi, że klient jest nikim i bank może z nim
                > postąpić w dowolny sposób i to jest skandal, i trzeba być ciężkim
                > idiotą aby w tych warunkach wiązać swoje życie z bankiem
                >
                > dobrze, że coś ktoś mówi głośno, jednak znacznie lepiej by było gdyby
                > ludzie myśleli ZANIM podejmą rujnującą im życie decyzję, starali się
                > negocjować, wybierali, mieli wymagania, etc. ale cóż... mądry Polak
                > po szkodzie...

                Mądry nie mądry. Mnie się podoba że nie trzymają głowy w piasku tylko rujnują z
                premedytacją reputacje na którą bank wydawał i wydaje miliony złotych. Gdy bank
                bez litośnie wykorzystuje kruczki w umowie to winny klient bo ją podpisał. Gdy
                "nabici" wykazują swoje niezadowolenie, organizują się w grupą nacisku nazywa
                się ich "pieniaczami". Jestem zdania że powinni bez skrupułów szkalować mbank do
                czasu aż pęknie i zwróci im wstecznie wszystkie odsetki naliczone powyżej
                LIBOR+marża wraz z rekompensatą, czyli wygrać wszystko. Co więcej, trzeba ich
                popierać żeby innym bankom nie wydawało się że są bezkarne. Nie trzeba
                precyzyjnych zapisów ustawowych bo zawsze znajdzie się cwaniak co znajdzie
                rozwiązanie - baki wydaja dużo pieniędzy na obsługę prawną żeby preparować takie
                "kwiatki". Trzeba tworzyć silne organizacje konsumenckie, które nie muszą być
                obiektywne i wystarczy że wyrażą swoją opinie i ogłosi bojkot banku, producenta
                aut czy firmy ubezpieczeniowej że koncern sam przyjdzie negocjować ugodę. Potem
                wyda na kampanie medialną w której poinformuje że już się dogadał, poprawił
                produkt, wynagrodził krzywdy i konsumenci są zadowoleni.

                Nie trzeba zmian, trzeba się organizować w grupy nacisku i popierać takie
                inicjatywy, nagłaśniać w mediach i konsekwentnie wystrzegać się koncernów
                wchodzących w spór z konsumentami. Od telekomów, przez dostawców paliw,
                producentów aut, banki itd. Jest konkurencja i pora by rynkowi gracze
                uwzględnili w swojej strategi element etyczny - że ma wymierny wymiar finansowy
                i nie jest tylko frajerską słabością prezesa.
    • Gość: gal Popieram choć nie mam tam kredytu IP: 91.193.99.* 01.08.09, 15:30
      Ja dziś wycofuje swoją kasę z mbanku, są juz lepsze internetowe i
      mają też normalne placówki.
      • noducks Re: Popieram choć nie mam tam kredytu 01.08.09, 15:40
        i o to chodzi kolego. jak sie komus cos nie podoba, to niech wezmie
        kredyt w innym banku i splaci stary. glosowanie nogami, wolny rynek. a
        nie jakies protesty, domaganie sie zmiany przez bank zawartych umow.

        a tak na marginesie napisz gdzie sie przenosisz, moze tez skorzystam.
        sprawdzalem nowa oferte bos, ale mnie nie przekonuje. to oprocentowanie
        wkladu ktore maja w reklamach jest tylko do marnych 3 tysiecy
        • Gość: prof Re: Popieram choć nie mam tam kredytu IP: *.geofizyka.pl 03.08.09, 10:40
          Widać, że nigdy nie brałeś kredytu, tym bardziej walutowego, każde przejście
          bardzo drogo kosztuje (spread, prowizje itd) ale skąd to mogą wiedzieć
          "internetowi mędrcy" twojego pokroju. Żeby coś komentować trzeba mieć w tej
          materii jakieś doświadczenie a nie paplać na lewo i prawo bez opamiętania.
      • Gość: ja Re: Popieram choć nie mam tam kredytu IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 02.08.09, 01:55
        Mam nadzieje, ze ci sie uda szybko to zalatwic. Ja zabieram ja od maja i nie
        chca mnie puscic.
      • Gość: TomekL (mBank) Re: Popieram choć nie mam tam kredytu IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 09:23

        >są juz lepsze internetowe i
        > mają też normalne placówki.

        Skoro mają placówki to już chyba nie są takie internetowe :D
        • habitacion Re: Popieram choć nie mam tam kredytu 04.08.09, 22:08
          Internetowe konta + placówki:-). Dawno się wyprowadziłam z mBanku. Po prawie 7
          latach wierności:-)
    • noducks przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 15:34
      nikt was nie zmuszal do brania kredytow, nikt was nie zmuszal do
      podpisywania umowy na takich warunkach. jak dostaliscie kredyty to
      byliscie w niebie, a teraz placzecie tylko dlatego, ze inni maja
      lepiej bo wzieli kredyty na innych, lepszych warunkach. umow trzeba
      dotrzymywac, to nie socjalizm. 2 lata temu kupilem samochod, za
      gotowke oczywiscie, po roku byly wielkie wyprzedaze, kryzysowe
      przeceny itp, moglbym takie samo auto kupic 30% taniej. i jakos nie
      przykulem sie do wejscia do salonu, nie protestuje, nie agituje. to
      sie nazywa wolny rynek
      • Gość: filip Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.09, 15:41
        BTE jest stosowane praktycznie tylko w Polsce i jest rażącym zachwianiem pozycji
        na linii bank -klient. Jakoś na zachodzie bez BTE banki są w stanie zaoferować
        klientom kredyty z marżami i tak niższymi niż w .pl
        • noducks Re: przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 15:44
          a czy bank wcisnal to bte odrebnym aneksem w trakcie trwania umowy???
          nie. takie byly warunki wziecia tego kredytu, jesli ktos to podpisal,
          zgodzil sie na takie rozwiazanie to uwazal je chyba za kozystne dla
          siebie. a cala podstawa tego protestu jest to, ze pozniej inni dostali
          lepsze warunki. a skoro sasiad ma lepiej to tak byc nie moze...
          • Gość: filip Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.subscribers.sferia.net 01.08.09, 15:55
            Oczywiście, że bank nie aneksował umowy, ale to, że polskie prawo uprzywilewuje
            banki dając im prawo stosowania BTE, które jest swoistym kuriozum prawnym, jest
            usankcjonowanym przez państwo pogłębianiem asymetrii w relacji bank - klient. Bo
            jeśli klient ma zastrzeżenia do banku, to musi iść do sądu cywilnego (gdzie
            proces trwa latami), a jak bank ma zastrzeżenia do klienta (pewnie i
            uzasadnione) to na podstawie BTE ma uproszczoną drogę
            • Gość: maciej Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.175.144.164.koba.pl 01.08.09, 18:36
              ale noducks właśnie to Ci tłumaczy - wiedziałeś o istnieniu tego kuriozum, a
              kredyt mimo to wziąłeś. Nikt Ci przecież nie kazał. No chyba że ktoś trzymał Ci
              pistolet przy głowie, ale wtedy zgłoś to na policję.
              • pir-bank-kwadrat Re: przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 19:04
                Jeśli masz prawo jazdy - to nie wyjeżdżaj na drogę - przecież pełno
                jest kierowców łamiących przepisy. Po wypadku nie z twojej winy obyś
                nie usłyszał: "wiedziały gały po jakich drogach jechały"...
                • Gość: noducks Re: przestancie plakac kredyciarze IP: 89.100.239.* 01.08.09, 20:07
                  ??? co maja kierowcy lamiacy przepisy do stanu drog i obie te rzeczy do
                  kredytow??? kredyt to nie droga, gdzie wszystko moze sie zdarzyc. wrecz
                  przeciwnie, tu wszystko reguluje umowa miedzy kredytobiorca a bankiem.
                  wziales na takich warunkach - splacasz na takich warunkach
                  • pir-bank-kwadrat Re: przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 23:03
                    1. Czytajcie uważnie - nie mówię o drodze, tylko jej uczestnikach,
                    czyli bardziej prosto: "wiedziały gały, z kim po drodze (obojętnie
                    jakiej) jechały". Przepraszam, że nie piszę prozą...

                    2. "tu wszystko reguluje umowa miedzy kredytobiorca a bankiem.
                    > wziales na takich warunkach - splacasz na takich warunkach" - 100%
                    zgadzam się z Wami i dodam jeden warunek - nadrzędność prawa;},
                    czyli prościej: to prawo reguluje umowy, a nie umowy prawo...
                  • Gość: Luke nie rozumiesz kumie o co biega... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:32
                    po pierwsze to bank zmienił zasady gry w trakcie jej trwania.

                    Z mojej wiedzy wynkia, że umowy zostały zrozumiane i doczytane, ale "doradcy" po
                    prostu nas okłamywali w opisie tego sformułowania (to taki nasz zapis LIBOR itp).

                    Rozumiemy, że BEZ PRAWNIKA TO DO BRE NAWET NIE PODCHODŹ. Nieprawdaż? Bo inaczej
                    czegoś nie doczytasz, jakiś gwazdek nie zrozumiesz. Jesteśmy idiotami? Ok, niech
                    będzie. Zaufaliśmy marce - nasz błąd, przestrzegamy innych.


                    ale teraz sprawa idzie o dużo większą stawkę. Przeczytaj sobie na mstop.pl. Po
                    prostu zmiana prawa bankowego, ktore może ciebie po prostu zniszczyć jak
                    założysz konto w banku. Zlicytują ci chałupę, bo mają takie prawo. Tak,
                    odzyskasz pieniądze - może i to po latach. O to chodzi, aby banki nie mogły
                    człowieka zniszczyć, dzisiaj mogą.
                    • Gość: TomekL (mBank) Re: nie rozumiesz kumie o co biega... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 09:51
                      > po pierwsze to bank zmienił zasady gry w trakcie jej trwania.

                      Piszesz kolego nieprawdę. Żaden bank w Polsce czegoś takiego nie zrobi,
                      chociażby ze względu na konsekwencje z tego wynikające.

                      > Rozumiemy, że BEZ PRAWNIKA TO DO BRE NAWET NIE PODCHODŹ.

                      A niby dlaczego, bank jest regularnie kontrolowany przez wszystkie organy
                      nadzoru. Z drugiej strony jesteśmy dorosłymi ludźmi. Podpisując umowę do czegoś
                      się zobowiązujemy.


                      >Zaufaliśmy marce - nasz błąd, przestrzegamy innych.

                      W którym miejscu marka nadużyła zaufania do Was?
                      Pytanie dlaczego duuuuuuuża część Klientów się z Wami nie identyfikuje w żaden
                      sposób. Pytanie kolejne czy nie uszczęśliwiacie na siłę innych w myśl tylko i
                      wyłącznie własnego interesu.

                      >
                      >
                      > ale teraz sprawa idzie o dużo większą stawkę. Przeczytaj sobie na mstop.pl. Po
                      > prostu zmiana prawa bankowego, ktore może ciebie po prostu zniszczyć jak
                      > założysz konto w banku.

                      Pytanie czy to nie dziesięciominutowa zagrywka PRowa żeby zaistnieć w mediach i
                      ile w tym dobrych chęci a ile wyrachowania.


                      >Zlicytują ci chałupę, bo mają takie prawo. Tak,
                      > odzyskasz pieniądze - może i to po latach. O to chodzi, aby banki nie mogły
                      > człowieka zniszczyć, dzisiaj mogą.

                      W takim razie może też rząd, sądy, policja, urzędy skarbowe i wszyscy z którymi
                      mamy relacje. Walczmy ze wszystkim i wszędzie. W mojej opinii im więcej kagańców
                      na przedsiębiorców tym gorsze efekty w gospodarce. Rynek reguluje się sam
                      (zresztą banki korzystają z tego "tytułu" w ostateczności), więc dla mnie to tym
                      bardziej próba zaistnienia w mediach i poszukiwanie tematu w sezonie ogórkowym.
                      • Gość: dzida Re: nie rozumiesz kumie o co biega... IP: *.centertel.pl 02.08.09, 11:03
                        Tomasz,
                        żeby była jasność - do czasu uznania przez sąd (powszechny czy też
                        SOKiK) zapisu umowy za niezgodny z prawem, istnieje domniemanie, że
                        jest on ZGODNY Z PRAWEM.

                        A na jakiej podstawie zapis może być uznany za niezgodny z prawem?
                        No i tutaj powodów jest trochę:
                        1. naruszenie zasady równości kontraktowej
                        2. sprzeczność z postanowieniami KC:
                        - Art. 384 § 2. ("Wzorzec umowy powinien być sformułowany
                        jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Postanowienia niejednoznaczne
                        tłumaczy się na korzyść konsumenta.")
                        - Art. 385. § 1. ("Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie
                        uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa
                        i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco
                        naruszając jego interesy") - tutaj mieliśmy doczynienia z wzorcem
                        umowny, nienegocjowalnym i nie ustalanym indywidualnie.
                        - Art. 385. ("W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi
                        postanowieniami mownymi są te, które w szczególności:
                        9) przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania
                        wiążącej interpretacji umowy,")
                        3. sprzeczność z prawem bankowym (Art. 76)
                        4. sprzeczność z orzeczeniami TK i SN
                        Pewnie znalazłoby się jeszcze trochę.

                        Tomek, bardzo mocno się emocjonujesz tematem, być może wynika to z
                        Twojej niespokojnej duszy (choć nie znam Cię osobiście, ale w sumie
                        źle Ci nie życzę, bo spór który toczymy nie jest ku temu
                        wystarczającym powodem).

                        Aha - ja bym się bał ręczyć, że żaden pracownik banku nie wprowadził
                        niekogo w błąd z Klientów "starego portfala".

                        Tymczasem pozdrawiam dyskutantów (tych z mBanku i tych niechętnych
                        inicjatywie również).

                        dzida
                        moderator serwisu "Nabiciwmbank"
                        • Gość: TomekL(mBank) Re: nie rozumiesz kumie o co biega... IP: *.bremultibank.com.pl 03.08.09, 09:33
                          > Tomasz,
                          > żeby była jasność - do czasu uznania przez sąd (powszechny czy też
                          > SOKiK) zapisu umowy za niezgodny z prawem, istnieje domniemanie,
                          że
                          > jest on ZGODNY Z PRAWEM

                          I to jest dla mnie ton dyskusji z którym można polemizować

                          > Pewnie znalazłoby się jeszcze trochę.

                          Dzida, jeżeli jakikolwiek urząd wskaże nieprawidłowości, bank się do
                          tego dostosuje. Nie ma podstaw aby było inaczej. Jakość prawa w
                          Polsce znamy wszyscy. Często przez to karani są przedsiębiorcy
                          działający nawet w najlepszej wierze. Nie emocjonowałbym się w tej
                          chwili paragrafami bo nie jest to droga do rozwiązania tego
                          problemu. Tutaj nie będzie wygranych jak pokazuje każdy z możliwych
                          scenariuszy.

                          > Tomek, bardzo mocno się emocjonujesz tematem, być może wynika to z
                          > Twojej niespokojnej duszy (choć nie znam Cię osobiście, ale w
                          sumie
                          > źle Ci nie życzę, bo spór który toczymy nie jest ku temu
                          > wystarczającym powodem).
                          >

                          Ja także :) Wbrew pozorom nie podchodzę do tego emocjonalnie ;)
                          Natomiast niestety z zawodowych obowiązków jestem
                          zmuszony "prostować" niektóre nieprawdziwe informacje
                          rozpowszechniane o sporze. Gdyby moderatorzy "nabitych" postępowali
                          tak samo nie byłoby tak gorącej atmosfery która niestety nie
                          prowadzi do porozumienia. A to chyba jest celem obu stron.

                      • Gość: ms77 Re: nie rozumiesz kumie o co biega... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.09, 16:41
                        >> po pierwsze to bank zmienił zasady gry w trakcie jej trwania.

                        >Piszesz kolego nieprawdę. Żaden bank w Polsce czegoś takiego nie >zrobi, chociażby ze względu na konsekwencje z tego wynikające.

                        A co ze zmianą sposobu wyliczania ubezpieczenia niskiego wkładu własnego - o maja przestaliście uwzględniać wartość nieruchomości, bo w ten sposób można więcej zarobić?
                      • Gość: Luke Re: nie rozumiesz kumie o co biega... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 19:20
                        Gość portalu: TomekL (mBank) napisał(a):

                        > > po pierwsze to bank zmienił zasady gry w trakcie jej trwania.
                        >
                        > Piszesz kolego nieprawdę. Żaden bank w Polsce czegoś takiego nie zrobi,
                        > chociażby ze względu na konsekwencje z tego wynikające.
                        A zmiana wysokości marży? Podwyższenie marży o 2,5 a potem łaskawie udało się
                        obniżyć wam o 0,25. to nie jest zmiana reguł?
                        jak libor rośnie, to oprocentowanie rośnie, jak libor spada, to... to pojawia
                        się koszt pieniądza i tajemnica bankowa.


                        > > Rozumiemy, że BEZ PRAWNIKA TO DO BRE NAWET NIE PODCHODŹ.
                        >
                        > A niby dlaczego, bank jest regularnie kontrolowany przez wszystkie organy
                        > nadzoru.
                        I dlatego UOKiK się do was dobiera?? że jest wszystko OK?? To jest nagroda??
                        żarty się pana trzymają ;) fajnie, jest niedziela ;)
                        tyle, że mówimy o pieniądzach tysięcy ludzi... i to im nie jest do śmiechu.

                        >Z drugiej strony jesteśmy dorosłymi ludźmi. Podpisując umowę do >czegoś
                        > się zobowiązujemy.
                        Zgoda, na przykład na to, że prawnicy wprowadzili zapisy niezgodne z prawem i
                        mamy to akceptować.
                        I to jest właśnie przykład na to, że traktuje się nas w banku jak idiotów.


                        > >Zaufaliśmy marce - nasz błąd, przestrzegamy innych.
                        >
                        > W którym miejscu marka nadużyła zaufania do Was?
                        Kolejny żart?? wie pan o czym piszemy??


                        > Pytanie dlaczego duuuuuuuża część Klientów się z Wami nie identyfikuje w żaden
                        > sposób.
                        a dlaczego duuuuuuuuuuuuuuuuuuuża częśc kliebtów się indentyfikuje??
                        Znowu jesteśmy dla Pana "małą grupką niezadowlonych klientów"


                        >Pytanie kolejne czy nie uszczęśliwiacie na siłę innych w myśl tylko i
                        > wyłącznie własnego interesu.
                        ????????????????????????????????????????????????????
                        O co biega?? czy o BTE?? jeżeli tak, to tak.. uszczesliwiamy innych, bo przez
                        BTE można stracić wszystko i to BEZ WYROKU SĄDU!! Bak jest własnym sędzią!! to
                        łamie 76 art konstytucji, zresztą, poszło to również do rzecznika praw
                        obywatelskich.

                        > Pytanie czy to nie dziesięciominutowa zagrywka PRowa żeby zaistnieć w mediach i
                        > ile w tym dobrych chęci a ile wyrachowania.
                        i znowu dyskredytowanie "małej grupki niezadowolonych klientów". Chyba już pana
                        zdrowo wkurzamy, co innego pan deklaruje, co innego robi.

                        >
                        >
                        > >Zlicytują ci chałupę, bo mają takie prawo. Tak,
                        > > odzyskasz pieniądze - może i to po latach. O to chodzi, aby banki nie mog
                        > ły
                        > > człowieka zniszczyć, dzisiaj mogą.
                        >
                        > W takim razie może też rząd, sądy, policja, urzędy skarbowe i wszyscy z którymi
                        > mamy relacje. Walczmy ze wszystkim i wszędzie.
                        ALE NIE BEZ SĄDU!!



                        W mojej opinii im więcej kagańcó
                        > w
                        > na przedsiębiorców tym gorsze efekty w gospodarce.
                        Zgoda, UOKIK nie jest potrzebny, bo próbuje cywilizować nie tylko banki. jest
                        tam już 1,5 tys klauzul niedozwolonych. myśli pan że dlatego, że cholernie się
                        tam nudzą??


                        Rynek reguluje się sam
                        > (zresztą banki korzystają z tego "tytułu" w ostateczności), więc dla mnie to ty
                        > m
                        > bardziej próba zaistnienia w mediach i poszukiwanie tematu w >sezonie ogórkowym.
                        A w takim razie po co bankom BTE?? Po co zabezpieczenie na KK 10x wyższe niż
                        jest limit na karcie??????
                      • ku-zo BRE pozwany do sądu za klazule niedozwolone 02.08.09, 21:59
                        Panie TomkuL piszesz Pan androny. Dziwnym trafem mam w umowie 2
                        klazule niedozwolone pomimo tego, że umowę zawarłem po wyroku SN z
                        2006 (Pan wie o jakie orzecznie chodzi). Dziwnym trafem BRE S.A.
                        został pozwany przez UOKiK do sądu (SOKiK) za klazule niedozwolone
                        zawarte w wzorcach umów. Panie TomkuL mniej bajania więcej konkretów.
                        Do zobaczenia w sądzie.
                        • Gość: Anty BRE Re: BRE pozwany do sądu za klazule niedozwolone IP: *.icpnet.pl 03.08.09, 00:12
                          > Dziwnym trafem mam w umowie 2 klazule niedozwolone pomimo tego, że umowę
                          zawarłem po wyroku SN z 2006 (Pan wie o jakie orzecznie chodzi).

                          A które punkty umowy konkretnie ? Jeśli świadomie podsuwali klientom klauzule
                          niedozwolone to chyba UOKiK powinien nałożyć na BRE wysoką karę ?
                        • Gość: TomekL(mBank) Re: BRE pozwany do sądu za klazule niedozwolone IP: *.bremultibank.com.pl 03.08.09, 09:39
                          > Panie TomkuL piszesz Pan androny. Dziwnym trafem mam w umowie 2
                          > klazule niedozwolone pomimo tego, że umowę zawarłem po wyroku SN z
                          > 2006 (Pan wie o jakie orzecznie chodzi)

                          Proszę je wskazać i udowodnić że są niedozwolone.

                          > Do zobaczenia w sądzie.

                          No cóż takie wypowiedzi pokazują jaki jest cel tej akcji: "Wycięcie
                          wroga w pień to dobra strategia i nie ma potrzeby, aby ją długo i
                          mądrze rozważać. Musashi Miyamoto".
                          • Gość: Anty BRE Re: BRE pozwany do sądu za klazule niedozwolone IP: *.128.37.150.static.crowley.pl 03.08.09, 11:23
                            > No cóż takie wypowiedzi pokazują jaki jest cel tej akcji: "Wycięcie
                            > wroga w pień to dobra strategia i nie ma potrzeby, aby ją długo i
                            > mądrze rozważać. Musashi Miyamoto".

                            Cel jest jeden - spłacać kredyt na uczciwych warunkach. Pan sobie gadasz, a ja co miesiąc za to pałce moją zawyżoną ratą. Jeśli inne środki zwiodły to pozostaje tylko sąd. Tak właśnie postępują cywilizowani ludzi i to właśnie jest całkiem dobra strategia.

                            Nie Pan się lepiej zastanowi skąd weźmiecie pieniądze na odsetki karne od zawyżonych rat, nawiązkę i koszty sądowe. Bo moim zdaniem tak to się dla Was kończy. Po pierwszych udanych procesach ruszy lawina pozwów. Czas wbrew pozorom działa na naszą korzyć, bo odsetki karne będą wyższe :)
                          • Gość: kiever Re: BRE pozwany do sądu za klazule niedozwolone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 11:28
                            Wiedziałem, że mnie dymacie i bez akcji "mstop" lecz dzięki niej jestem o wiele
                            lepiej poinformowany w wielu aspektach tej całej afery kredytowej. No i dzięki
                            niej mogłem poznać prawdziwe oblicze BRE.
                            Znienawidziłem mbank, zarząd BRE i pana także i z każdym dniem to się pogłębia.
                            Już wiem że spotkamy się w sądzie. Niezależnie od tego czy wygram czy przegram,
                            przy każdej okazji będę "polecał" znajomym wasze banki.
                            Nie pozdrawiam.
                • Gość: torawa Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.aster.pl 02.08.09, 14:07
                  dobre porownanie. widze ze nie wszyscy rozumieja istote sprawy. i dlaczego
                  forumowicze tak sie obuzaja na propozycje zmian w prawie na ich korzysc? moze to
                  ludzie BRE BANKU?
              • Gość: filip Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.subscribers.sferia.net 02.08.09, 11:28
                Kiedy mnie nie trzeba niczego tłumaczyć - nie mam kredytu w bankach grupy BRE i
                jestem ich zadowolonym klientem przy innych produktach. Ale ponieważ ustawodawce
                dał prawo bankom do używania BTE to wszystkie je stosują. Ja cały czas tylko
                piszę o asymetrii w relacji klient banki. BTE zostało wprowdzone do prawa, ze
                względu na to, że uznawane była za instytucje zaufania społecznego. Wprawdzie
                nasze prawo nie zna takiej definicji, ale myślę, że wszyscy się zgodzą, że
                ostatnie 2 lata pokazały, że jakkolwiek by to definiować, to banki nie są takimi
                instytucjami.
          • yulek_cezar Re: przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 15:58
            Mówienie, że Ci co podpisywali umowy nie mają prawa narzekać, bo czytali
            przecież umowy, jest tak samo idiotyczne, jak mówienie, że Ci co głosowali nie
            mają prawa narzekać na polityków. Ci co kupili cokolwiek nie mają prawa składać
            reklamacji, bo przecież wiedzą co kupili. Wobec tak dużej dysproporcji wiedzy i
            możliwości prawniczej między kupującym (kredytobiorcą) a sprzedawcą
            (kredytodawcą) nie ma szans na równoprawną umowę. Tak samo jest przy
            ubezpieczeniach (słynny zapis, że ubezpieczenie od pożaru nie zwraca pieniędzy
            za zalanie wodą podczas gaszenia) i w wielu innych dziedzinach. Nie ma szans na
            uczciwą umowę, gdy jedna ze stron dysponuje większą wiedzą, obyciem i
            wykształceniem prawniczym.
            • Gość: noducks Re: przestancie plakac kredyciarze IP: 89.100.239.* 01.08.09, 20:15
              blad kolego. politycy maja swoj program. oddajac swoj glos popierasz
              jego realizacje. mozesz oczywiscie narzekac, jesli ci tego programu
              nie realizuja (czyli w polsce zawsze). jesli kupujesz jakas rzecz to
              ma ona dzialac, spelniac swoje funkcje, ewentualny zakres i sposob
              reklamacji jest zawarty w umowie kupna. godzisz sie na to czyli
              przystajesz na dane warunki. tak jak z kredytem. bank w tym przypadku
              przeciez nie zlamal prawa. co nie jest zabronione jest prawnie
              dozwolone. bank to nie instytucja charytatywna tylko czyis prywatny
              biznes, z ktorego ktos (na ogol wiele ktosiow - udzialowcow) chce
              wycisnac jak najwiecej. dlatego trzeba czytac umowy, czasem nawet
              lepiej zaplacic pareset zlotych za porade prawna, ktora przelozy nam
              tresc umowy z prawniczego na ludzki i wtedy decydowac, czy jest to
              dla nas korzystne czy nie. skoro ktos podpisal umowe, zaakceptowal
              wszystkie jej postanowienia. wiec teraz nie moze sie domagac zmiany
              tych pstanowien, co najwyzej moze o to poprosic. a bank kierujac sie
              swoim zyskiem taka prosbe zawsze moze odrzucic. takie jest zycie.
              dlatego wlasnie dzieci nie moga brac kredytow czy zawierac innych
              umow cywilno-prawnych. a jesli ktos jest dorosly powinien miec swoj
              rozum. prowadzenie protestu tylko dlatego, ze inni pozniej dostali
              kredyt na lepszych warunkach jest absurdalne
              • yulek_cezar Re: przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 23:16
                No nie do końca. Umowy należy dotrzymywać, jednostronne umowy są dziwnym i
                nieuczciwym tworem. Stosowanie ogólnych zapisów-wytrychów jest niezgodne z
                praktyką i zdrowym rozsądkiem. W umowach nie może być zapisów w stylu "końcowa
                cena może być zmieniona bez podania przyczyny", "cena jest ustalana według
                widzimisię sprzedawcy". Ustalenia na linii sprzedawca-kupujący są bardzo
                wrażliwe, przykładowo zmiana ceny między półką a kasą, zawsze wywołuje to
                kontrowersje, innym przykładem jest zawyżanie stawki przez agentów
                ubezpieczycieli. Ten ostatni przykład jest fajny, pomimo tego, że podpisałeś
                ubezpieczenie na wyższą kwotę, to wypłacą ci niższą, bo, bo tak. Bo mają tabelki
                i wyliczenia. I tyle, mogą ci najwyżej oddać nadpłaconą stawkę. Tylko, że takie
                numery nie powodują jednoczenia się klientów. Następnym razem zmienią
                ubezpieczyciela, polecą innego znajomym.

                Nie odbieraj innym prawa do narzekania, czy wywierania nacisku na instytucje ze
                względu na niejasne zapisy w umowach, czasem jest to jedyna możliwość -
                zwłaszcza, że zmiana dostawcy usługi nie wchodzi w grę ze względów finansowych.

                Co do proszenia, prosić można partnera, równego sobie. Proszenie przy ogromnej
                różnicy potencjałów jest nieskuteczne ('prosić to ty sobie możesz'). To jest jak
                biznesowa partyzanta, nie jest możliwe wydanie otwartej bitwy ze względu na
                różnicę wielkości, o wiele łatwiej jest kąsać wroga sprowadzając jego siłę
                (wielkość i idącą za tym bezwładność - instytucjonalność i procedury) w miejsce
                gdzie nie ma ona znaczenia (internet). Gdzie kilkuset (a może nawet i
                kilkunastu) dobrze zorganizowanych partyzantów (szmeraczy) może zadać większe
                obrażenia niż malkontent.
                • Gość: noducks Re: przestancie plakac kredyciarze IP: 89.100.239.* 02.08.09, 10:13
                  a czemu nie moze byc zapisu "końcowa
                  > cena może być zmieniona bez podania przyczyny"??? mamy wolny rynek
                  czy socjalizm??? od tego kazdy ma swoj rozum, ze widzac taki zapis
                  pokazuje bankierowi palec i idzie gdzie indziej. to, ze takie zapisy
                  moga pojawic sie w umowie kredytowej swiadczy tylko o tym, ze nie
                  myslacych baranow jest w naszym kraju bardzo wielu. mentalnosc homo
                  soviecticus wiecznie zywa. gdyby nikt nie chcial rac kredytow z
                  takimi dziwnymi zapisami bank musialby sam sie dostosowac - bo na
                  kredytach zarabia duze pieniadze i zaden bank nie zrezygnuje z
                  mozliwosci ich zarabiania. zamiast zasmiecac kodeks cywilny i prawo
                  bankowe kolejnym stekiem obostrzen, przepisikow, artykulikow,
                  paragrafow lepiej po prostu czytac umowy i glosowac nogami.
                  gwarantuje ci, ze cokolwiek nie zapiszesz w ustawie, banki znajda
                  pewnie sposob na obejscie tegoz
              • Gość: Luke Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:37
                nic nie raklamujesz?

                a domyśl się, dlaczego UOKiK wniósł sprawę do sądu? Nie można sobie wszystkgo ci
                się podoba do umów wrzucać. Jeszcze za te gwiazdki mbank zapłaci.
                • Gość: noducks Re: przestancie plakac kredyciarze IP: 89.100.239.* 02.08.09, 10:20
                  dlatego wlasnie wolny rynek w polsce nie istnieje. tysiace przepisow,
                  miliony formularzy, dziesiatki organow kontroli, koncesje,
                  ograniczenia, bariery. jestem przedsiebiorca wiec wiem co o tym.
                  pozniej sie nie dziw ze mamy najdrozsze kredyty w europie, najdrozsze
                  rozmowy telefoniczne i dostep do internetu, skoro zamiast rynku o
                  wszystkim decyduja politycy i urzednicy. i wy wlasnie chcecie
                  rozszerzac te absurdy TYLKO W IMIE TEGO, ZE PRZESTALY WAM SIE PODOBAC
                  ZAPISY UMOWY KREDYTOWEJ, BO INNI POZNIEJ DOSTALI LEPSZE WARUNKI
              • Gość: Marek Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 12:27
                Błąd kolego. Z całej negocjacji z bankiem, to możesz jedynie przesunąć termin podpisania umowy. Nawet, jak ją przeczytasz, to i tak nie masz wpływu praktycznie na umowę. To jest działanie idące w masę i żaden bank nie będzie podpisywał odrębnej umowy z tradycyjnym Kowalskim. Jasne. Masz wyjście - wybrać inny bank. Tyle, że w każdym dokładnie tak jest, iż są zapisy, co do których możesz nie zgodzić, ale nie masz na nie wpływu. Dlatego potrzebne są instytucje czy działania, które będą miały wpływ na to, co robią banki.

                A co do BTE, to raczej bym je zlikwidował, bo albo wszyscy albo nikt.
          • Gość: wojciech noducks, mylisz pojęcia IP: *.centertel.pl 01.08.09, 23:48
            Bankowy tytuł egzekucyjny, to jest stosowane w zasadzie poza Polską tylko w
            jednym kraju prawo, które umożliwia bankom wejście na twoje konto bez wyroku
            sądu. Nie wynika to z umowy ale z ustaw. Czyli nawet jak się bank pomyli, to Ci
            może wejść na konto i przejąć całą kasę. Owszem, potem możesz to w sądzie
            odzyskać ale zanim to nastąpi jest już pozamiatane. Jest to problem dużo szerszy
            niż problem kredyciarzy w mbanku. A że przy okazji swojego protestu się za to
            biorą, tylko przyklasnąć. Jasne, dali ciała przy podpisywaniu umowy jeśli chodzi
            o swoje oprocentowanie. To nie zmienia jednak oceny inicjatywy dotyczącej BTE.
      • klopotekk Re: przestancie plakac kredyciarze 01.08.09, 21:21
        będę płakał cwaniaczku całe życie bo sam na to pracuję a tobie pewno tatuś pole
        sprzedał mieszkanko w mieście kupił i wielki miastowy
        • Gość: Rysiek Wybudowowałem dom za swoje dzięki takim frajerom IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 22:03
          jak Ty. Laska, która ode mnie kupiła mieszkanie na Bemowie zapłaciła za 78
          metrów 750 tys. złotych. Wzięła kredyt na 30 lat z mając wkładu własnego 100
          tys. Przyczyniła się tym samym do kretyńskiego wzrostu cen mieszkań w dużych
          miastach w Polsce. Obecnie jestem wolny, mam dobrą pracę (15k PLN/mc) i ZERO
          zadłużenia. Czekam aż to wszystko runie (wkrótce) a wówczas zacznę znów kupować.
          Śpij dobrze kredyciarzu...
          • Gość: karol Re: Wybudowowałem dom za swoje dzięki takim fraje IP: 85.232.249.* 01.08.09, 23:41
            woooow...jestes zajebisty. pisze to, bo chyba chciales, zeby ktos ci to napisal.
            • joly.roger Re: Wybudowowałem dom za swoje dzięki takim fraje 02.08.09, 01:22
              Dobre! ;) Mogłeś jeszcze dodać że wszystkie Ryśki to fajne chłopaki ;)
              (btw, tez mam mieszkanie na Bemowie - żebym ja wiedział że tyle mi za nie dadzą
              to dawno bym sprzedał :)
      • Gość: baca Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 23:05
        więc co mnie obchodzi skomlenie banków na kryzys i wyciaganie łap po pomoc od Skarbu Państwa; bezpardonowa polityka do klientów i vice versa
      • Gość: Luke Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:26
      • Gość: bqt Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.chello.pl 02.08.09, 08:52
        Uważasz że w relacjach bank - klient w Polsce istnieją sprawiedliwe
        warunki współpracy?? Widocznie nie masz pojęcia że istnieją
        cywilizowane kraje w których banki muszą stosować się do pewnych
        reguł w relacjach z klientami. Jesteś typowym przykładem
        zaściankowego myślenia - będzie skakał do oczu innym i ich
        szkalował, a władza odpowiedzialna za wprowadzenie odpowiednich
        rozporządzeń bierze pewnie bułę za utrzymywanie obecnego stanu
        rzeczy, a widząc jak ludzie sobie skaczą do oczu siedzi z założonymi
        rękami i się śmieje. Niestety konsekwencje takiego obrotu spraw będą
        nieprzyjemne również i dla tych "cwaniaków" co to kredytów nie
        biorą - będzie właśnie tak że banki już nie znajdą frajerów na
        kredyty, ogólnie ludzie będą bali się inwestować, inwestycje
        wycofają się z Polski i nasza gospodarka się przewróci szybciej niż
        ci się wydaje. Bo dobre i przejrzyste prawo to klucz do sukcesu
        każdego kraju, "cwaniaczku".
        • Gość: noducks Re: przestancie plakac kredyciarze IP: 89.100.239.* 02.08.09, 10:28
          biedaku. jesli myslisz, ze kolejne zapisy, obostrzenia, ograniczenia w
          polskim juz przeladowanym prawie bankowym zwieksza dostepnosc kredytow,
          zmniejsza ich koszt dla klienta i tym samym przyciagna lawine
          inwestycji to marny z ciebie "cwaniak".
        • Gość: Marek Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 12:34
          Chyba żartujesz. Dla mnie to może PEKAO SA, BRE Bank, BZ WBK i parę innych w ogóle z Polski wyjść. Sądzisz, że gospodarka się załamie? Chłopie, na jakim Ty świecie żyjesz? Jeśli nawet powyższe banki opuściłyby Polskę, to ich klientami natychmiast ktoś inny się zaopiekuje. Nie martw się o to.
      • Gość: TomekL (mBank) Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 09:32
        > przeceny itp, moglbym takie samo auto kupic 30% taniej. i jakos nie
        > przykulem sie do wejscia do salonu, nie protestuje, nie agituje. to
        > sie nazywa wolny rynek

        I to jest właśnie zdrowe podejście do tematu, tym bardziej że za rok może okazać
        się że tak przeliczany kredyt jest jeszcze bardziej atrakcyjny niż teraz
        (zresztą i teraz patrząc obiektywnie na realną ofertę na rynku jest dobrym
        rozwiązaniem). Niestety ciągnie się za nami cały czas koszmar socjalizmu i
        państwa opiekuńczego. Związkowcy, rolnicy, górnicy palenie opon na ulicy w imię
        polepszenia warunków danej grupy kosztem innych.
        • Gość: Michaił Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.toya.net.pl 02.08.09, 12:22
          Walczycie ze swoimi klientami, oszukujecie wykorzystując (zbytnie najwyraźniej) zaufanie kredytobiorców, a na koniec ich jeszcze obrażacie.
          Z jakie podręcznika biznesu/reklamy/marketingu korzystają w Pańskim Bankozaurze?
          • Gość: TomekL(mBank) Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.bremultibank.com.pl 03.08.09, 09:21
            > Walczycie ze swoimi klientami, oszukujecie wykorzystując (zbytnie
            najwyraźniej)
            > zaufanie kredytobiorców, a na koniec ich jeszcze obrażacie.

            Wydaje mi się, że to niektórych z naszych Klientów opętał demon
            wojny podsycony medialnymi skrzydłami. My podchodzimy do tego
            wybitnie pacyfistycznie :)
        • Gość: Luke Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 19:23
          > rozwiązaniem). Niestety ciągnie się za nami cały czas koszmar socjalizmu i
          > państwa opiekuńczego. Związkowcy, rolnicy, górnicy palenie opon na ulicy w imię
          > polepszenia warunków danej grupy kosztem innych.

          DEMAGOGIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          nie chcemy polepszenia warunków, tylko respektowania tych, ktore państwo podpisali.

          a niby KOSZTEM KOGO CHCEMY "przywileje" uzyskać??

          świadome pan podgrzewa atmosferę, nie raz to już panu pisałem.
          • Gość: TomekL(mBank) Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.bremultibank.com.pl 03.08.09, 09:23
            > nie chcemy polepszenia warunków, tylko respektowania tych, ktore
            państwo podpis
            > ali.

            Z całym szacunkiem, proszę przeczytać umowę. Warunki są respektowane.

            > a niby KOSZTEM KOGO CHCEMY "przywileje" uzyskać??

            Uzyskanie "dumpingowych" warunków w tych czasach wiąże się
            z "dopłaceniem" do tych kredytów = zapłacą za to inni Klienci.
            Prosta matematyka.
            • Gość: Luke Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.09, 17:35
              najpierw niedozwolone klauzule - koniecznośc posiadania konta w mbanku. co
              najmniej jedna,

              podobno jak urząd wskaże nieprawidłowości to je naprawiacie - wyroki SN, pismo
              wskazujące na to z GINB i prawie rok je olewaliście.

              respektujecie tylko te warunki, które mówią o podwyżkach, w drugą stronę nie
              działa - proszę nie gadać o obniżce o 0,25 bo to jest własnie PR.

            • Gość: Luke Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.09, 17:37
              a wracając do kosztów - rozumiem że płacę więcej, dzięki temu że daliście
              kredyty z marżą nawet 0,8%??

              to się nazywa antagonizowanie. Stary trik - wskazać wroga.
            • habitacion Re: przestancie plakac kredyciarze 04.08.09, 22:15
              Uzyskanie "dumpingowych" warunków w tych czasach wiąże się
              z "dopłaceniem" do tych kredytów = zapłacą za to inni Klienci.
              Prosta matematyka.

              Panie L, hmmm... dzięki za szczerość:-)
      • Gość: Edgar Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.aster.pl 02.08.09, 10:15
        Nikt nie zmusza lichwiarza to działalności dobroczynnej... za pożyczone pieniądze klient płaci przecież odsetki. Ludzi wkurza to, że lichwiarz pod byle pretekstem ściągnie 5,10,50 zł więcej (ponad kapitał i odsetki) razy liczba kredytów... Prosty przykład: kredyt w CHF zaciągnięty w BPH, przejęty przez PEKAO - wcześniej spłata samodzielna via internet po kursie obowiązujący w momencie spłaty ... teraz nie można nic samodzielnie, ostatnie słowo ma bank, który sam ściąga spłatę w ostatnim dniu ... różnica na niekorzyść klienta jakieś 10-20 zł przy spłacie ~ 500 zł raty. Właśnie na tej podstawie (w związku z niedotrzymaniem przez bank warunków spłat zawartych w umowie) wypowiadam ją i spłacam wcześniej kredyt.
        Poza MultiB i mBank na których sparzyli się inni, omijać będę szerokim łukiem bank na którym sam się zawiodłem.
        Pseudobankowcy!!! ... uczcie się szanować klientów, bo tak szybko odchodzą.
        • Gość: noducks Re: przestancie plakac kredyciarze IP: 89.100.239.* 02.08.09, 10:33
          i o tym wlasnie mowie. nie podoba ci sie cos w banku, zmieniasz go na
          inny. na rynku bankowym panuje dosc duza konkurencja, scisk, jak dobrze
          poszukasz to pewnie znajdziesz lepsza oferte. a bank, ktorego odplyw
          klientow bedzie liczony w tysiacach, bedzie sam zmuszony do zmiany
          oferty. to sa zdrowe zasady. a nie jak grupa mbank stop - przestala im
          sie podobac umowa kredytowa ktora sami z wlasnej nieprzymuszonej woli z
          tym bankiem podpisali (bo inni pozniej dostali lepsze warunki) i juz
          internetowa zadyma, szantaz itp. to na pewno nie sa zdrowe zasady
      • Gość: anki Re: przestancie plakac kredyciarze IP: *.aster.pl 02.08.09, 13:58
        co ma wolny rynek do chorych umow i ustaw. to ze jest demokracja nie znaczy ze
        wszystko jest juz idealne i dopiete. wciaz trzeba walczyc, wypracowywac nowe
        standardy, zapisy, ustawy. tym bardziej ze nasze prawo jest jeszcze albo bardzo
        mlode albo bardzo stare.
    • vikmik TAK! Potrzeba zmian w prawie! 01.08.09, 16:06
      1. obecnie maksymalne odsetki od kredytów są ograniczone. czterokrotność
      którejśtam stopy... 0 dla wolnego rynku, 1 dla przepisów.
      2. Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie istniej BTE. I mamy jedne z
      wyższych oprocentowań pożyczek i kredytów na świecie. Klient nie ma ŻADNEJ
      obrony przed bte - można go w 3 dni puścić z torbami.
      3. Obecnie zabezpieczeniem kredytu może być jednocześnie: weksel in blanco,
      hipoteka, ubezpieczenie (z zaznaczeniem że firma ubezpieczeniowa może potem
      dochodzić swoich roszczeń od klienta!!!) oraz właśnie poddanie się egzekucji z
      bte. Przykład: kredyt na 200tys (liczone za 40 lat odsetki - jakieś 100000,
      czyli razem 300tys); a zabezpieczenia: weksle in blanco (opłacone do kwoty
      200000); hipoteka (2 rodzaje) na łączną kwotę 360tys, poddanie się bte na
      400000. No do cholery - małe przegięcie! Ostatnio brałem zakupy na kredyt,
      marne 1500pln. W umowie punkt o poddaniu się bte do kwoty 40tys.
      4. Ważna rzecz, którą warto poruszyć: sposób spłacania zaległych zobowiązań. W
      tej chwili kolejność jest np. koszty postępowania, odsetki od odsetek, odsetki
      zaległe, odsetki, kapitał. Czy bankom nie zależy na tym, żeby klient spłacił
      zobowiązanie? Powinno być od kapitału, a na końcu koszty postepowania! Albo
      chociaż proporcjonalnie! To jest Chore!

      POPIERAM inicjatywy zmierzające do naprawy tego i wielu innych rzeczy w
      finansach. mstop i nabici - nie dajcie się!
      • Gość: 2-pswiecki Może warto nauczyć się oszczędzać? IP: *.aster.pl 01.08.09, 17:36
        Nikt nie każe kupować domu za np.200.000 euro. Jeśli mówisz "marne"
        1500 zł to znaczy, że nie szanujesz pieniędzy.Można poszukać towaru
        w tańszych sklepach, samemu zrobić prasowanie i sprzątanie, samemu
        ugotować zamiast iśc do restauracji.Najłatwiej narzekać na banki, a
        na koniec, gdy ma się długi np.spalić Żydów.
        • Gość: podatnik Re: Może warto nauczyć się oszczędzać? IP: 94.75.67.* 02.08.09, 00:04
          Gość portalu: 2-pswiecki napisał(a):

          > Nikt nie każe kupować domu za np.200.000 euro. Jeśli mówisz "marne"
          > 1500 zł to znaczy, że nie szanujesz pieniędzy.Można poszukać towaru
          > w tańszych sklepach, samemu zrobić prasowanie i sprzątanie, samemu
          > ugotować zamiast iśc do restauracji.Najłatwiej narzekać na banki, a
          > na koniec, gdy ma się długi np.spalić Żydów.


          Masz rację w 100% - w Polsce nie należy korzystać z banków. Wiemy, że
          są to instytucje złodziejskie i jak ktoś się im dobrowolnie poddał -
          jego wina. Prawo i państwo go nie obroni, bo okupant jest jak zawsze
          przeciwko nam. Wraca stare - chłopstwo bez praw i paniska, które mogą
          wszystko. Różnice są pomijalne: chłopstwo nie wie, że jest
          pańszczyźniane a paniska nazywają się "firmami". Polak ma siedzieć w
          parafii i płacić podatki i rachunki. Jak tylko wytknie nos poza, to
          zasłużył na wszystko, co państwo, prawo i korporacje zechcą mu
          uczynić.
        • Gość: Zed Oszczędzać???? IP: *.icpnet.pl 02.08.09, 00:11
          1. Mój dom nie kosztował 200 tys euro
          2. Tańsze sklepy? Kupowałem to co potrzebne i żeby był dobry
          stosunek jakości do ceny - spróbuj kupić np. buty za 20 zł. - na ile
          ci starczą. Budujesz dom czy robisz remont mieszkania na lata i nie
          ma tu miejsca na taniochę, która po 2-3 latach popęka. Zgadzam się,
          że można znaleźć tańsze sklepy gdzie ten sam towar idzie kupić
          taniej, ale pewnych rzeczy po prostu się nie da, chyba, że po paru
          latach masz zamiar znów robić generalny remont.
          3. Ja sam, albo żona prasuje, pierze, sprząta, gotuje itp.
          4. I co z tego wszystkiego? Nawet dla takiego szczęściarza jak ja,
          że szwagier ma firmę budowlaną więc cały remont właściwie za friko
          to i tak wykończenie mieszkania to wydatek parędziesiąt tysięcy.
    • vikmik Czytać artykuł ze zrozumieniem! 01.08.09, 16:10
      Ludzie! Nauczcie się czytać! mstop i "nabici" robią teraz coś dla wszystkich!
      Dość czekania 1,5 roku na rozpatrzenie reklamacji! Dość strachu przed wizytą
      komornika, bo ktoś stwierdził, że Wasza zdolność kredytowa się zmniejszyła,
      choć raty płacicie na bieżąco! Zobaczcie swoje umowy o rachunek bankowy -
      nawet jak nie macie debetu czy karty kredytowej - często są w nich zapisy o BTE!
      • and_nowak Re: Czytać artykuł ze zrozumieniem! 03.08.09, 13:51
        vikmik napisał:

        > Ludzie! Nauczcie się czytać! mstop i "nabici" robią teraz coś
        > dla wszystkich!

        Zupełnie jak Lenin!
        A czy istnieje możliwość, żeby się jakoś wypisać z tych wszystkich, którym
        robicie dobrze?
        Bo u Lenina nie było i niektórym to się nie podobało...
    • Gość: akjdkaj odcinać! IP: *.chello.pl 01.08.09, 16:45
      "odcięcie od możliwości otrzymania kredytu osób najuboższych lub mających
      najniższą wiarygodność kredytową"

      dla małej wiarygodności kredytowej - żadnych kredytów! choćby BRE (mbank i
      multibank) się już nadawało kredytów i teraz mamy - rezerwy na kredyty i
      pożyczki zagrożone, bo jak powiedział prezes "źle oceniliśmy ryzyko udzielając
      ich".

      jakby nie udzielali zagrożonych kredytów, to by cała reszta ludzi uczciwie
      spłacających mogła mieć NIŻSZE oprocentowanie, a nie wyższe! niech nie kłamią!

      zresztą - gość z ing ostatnio o haczykach się wypowiadał. widocznie zmiany są
      konieczne. i może dobrze, że zaczęło się od konfliktu klientów z mbankiem a
      kończy czymś pozytecznym dla wszystkich.

      brawo!
    • Gość: Ali zrezygnowalem z uslug mbąka IP: *.chello.pl 01.08.09, 16:55
      Sam nie mialem tam zaciagnietego kredytu, ale zrobilem to na znak
      solidarnosci z klientami, ktorych bank nie traktuje powaznie.
      Innych tez do tego namawiam przy kazdej okazji.
    • Gość: pazur nabić olejem głowy kretynów podpisujących takie IP: *.uk2net.com 01.08.09, 16:56
      umowy kredytowe.
    • Gość: Kain BTE to niebywałe dziadostwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.09, 17:14
      Sytuacja z BTW wygląda tak, że klauzulę wykonalności (a więc coś co powoduje, że
      z papierem się już idzie prościutko do komornika) nadaje się... oświadczeniu
      banku, że dłużnik mu jest winien tyle a tyle. Dłużnik w ogóle nie jest w sprawie
      wysłuchiwany. Często dowiaduje się o istnieniu BTE jak mu komornik właśnie zajął
      pensję i nie ma przebacz, jeśli bank się pomylił. Taki dłużnik musi za własne
      pieniądze wytaczać powództwo w którym musi udowadniać (uwaga) że nie jest
      dłużnikiem banku. To jak udowadniać żonie, że się nigdy NIE zdradziło. Tymczasem
      w całej sprawie bank udowadniać nic nie musi, bo przecież jest bankiem...
      • Gość: Zed Re: BTE to niebywałe dziadostwo IP: *.icpnet.pl 02.08.09, 03:15
        Kłania się przykład sprzed paru lat (może się mylę co do czasu i
        przykładu) ale BTE zostało zastosowane wobec klientki banku, której
        dane zostały skopiowane przez pracownicę banku i użyte później w
        celu wzięcia kredytu. Mimo, że ta pracownica została później skazana
        to i tak bank na podstawie BTE ścigał klientkę, mimo, że ta jakimiś
        tam wyrokami została uniewinniona, że to nie ona podpisywała umowę
        kredytową. Pomimo tego wszystkiego i tak komornik zajmował jej
        pensję, jak się tłumaczył do uprawomocnienia wyroku, a wiadomo, że
        to trochę trwa, jak się każda ze stron odwołuje to nawet parę lat.
        Przykład jak banki potrafią zeszmacić człowieka, bo w drugą stronę
        byłoby to niemozliwe, żeby od banku dostać jakiś pieniądz przed
        wyrokiem, a nawet po byloby trudno. Jak będę miał chwilę to poszukam
        gdzies w archiwum więcej na ten temat.
    • Gość: tomski Co na to bankowcy? IP: *.adsl2.static.versatel.nl 01.08.09, 17:44
      Jak maja byc jasne zasady,to bedzie drozej.A najubozsi(wiekszosc
      naszego spoleczenstwa)moga byc odcieci od mozliwosci kredytu.To co
      ten bank zrobi,jak juz nikt nie bedzie mogl skorzystac z ich uslug:)?
      Pozdrawiam myslacych-Tomek.
    • Gość: Kris W końcu Polacy IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 01.08.09, 17:45
      Jestem klientem mBanku, jestem bardzo zadowolony z ich usług.

      Mimo to popieram akcję "Nabitych w mBank". Nie wiem,
      kto ma rację w tym sporze, ale może w końcu wielkie firmy pomyślą 3 razy, zanim wejdą na rynek z kolejną dziadowską usługą.

      W końcu w Polsce ludzie zaczynają się organizować. Po ponad 60 latach ogłupiania może coś się w końcu ruszy.

      I jeszcze jedno - mamy wolność, nawet jak bank nie złamał prawa ja MAM prawo wypowiadać się o nim źle - to moja subiektywna opinia (oczywiście dopóki nie będę wygadywał ewidentnych kłamstw), tak więc śmieszą mnie groźby pod adresem protestujących i nazywanie ich pieniaczami.

      Gratuluję pomysłu z tablicami reklamowymi. Nie dajcie się :)

      Kris - zadowolony klient mBanku
      • Gość: (.)(.) i tu sie mylisz IP: 89.100.239.* 01.08.09, 22:20
        swoje wlasne prywatne zdanie mozesz wyrazac, ale akcja bilbordowa
        godzi w wizerunek i wiarygodnosc banku przekladajac sie na wymierne
        straty finansowe. a poniewaz nikt tych klientow nie oszukal, sami z
        wlasnej nieprzymuszonej woli podpisali umowe kredytowa i byli
        szczesliwi do czasu, az inni nie zaczeli otrzymywac kredytow na
        bardziej korzystnych warunkach, takie cos moze byc zakwalifikowane
        jako oszczerstwo. na miejscu banku rozwazylbym powodztwo cywilne
        przeciwko orgaznizatorom akcji. sprawa jest wygrana na 100%.
        wprawdzie wtedy nie splaca swoich kredytow, bo po zasadzeniu
        odszkodowania nie beda miec za co, ale powstrzyma to innych, ktorzy
        wyssali socjalizm z mlekiem matki przed stosowaniem szantazu w celu
        zmuszenia kogokolwiek do okreslonego dzialania, w tym wypadku
        odstapienia od warunkow umowy.
        • Gość: chlop1 Re: i tu sie mylisz IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 23:03
          >sprawa jest wygrana na 100%
          Nie bylbym taki pewien!
          • Gość: Beny Re: i tu sie mylisz IP: 195.117.221.* 02.08.09, 16:12
            Jestem zwolennikiem inicjatywy "nabitych". W końcu obywatele dochodzą do głosu, a czy wygrają/przegrają to nieważne. Liczy się ich działanie. Do tej pory polak potrafił tylko skamleć i opluwać coś/kogoś za plecami, a przecież o swoje trzeba walczyć oficjalnie (i za pomocą wszelkich dozwolonych środków).
        • Gość: Nieprzekonany Re: i tu sie mylisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.09, 23:04
          Niekoniecznie sprawa jest wygrana przez mBank. Sąd po zapoznaniu
          się ze sprawą może orzec, że nie było tam oszczerstw tylko opinia o
          pracy banku (a tę można wygłaszać), że działali w wyższym celu i
          wiele, wiele innych niuansów. Swoje prywatne zdanie można wyrażać
          również na wożonych po mieście bilboardach, a nie tylko u Cioci na
          imieninach.
          A asymetria w relacjach z koncernami (nie tylko bankami) jest
          faktem i takie akcje mogą to zmienić. Gdy w końcu, w którymś
          miesiącu księgowi zobaczą spadające zyski (choć takie molochy mogą
          dużo wytrzymać) rura może im zmięknąć. Na razie mBank pokazuje tylko
          typową dla nich arogancję, w ogóle nie widać chęci polubownego
          rozwiązani sporu. Jeszcze nie chcą się dotego przyznać (być może nie
          widzą), ale w ten czy inny sposób są już przegrani (choćby
          wizerunkowo).
          • Gość: TomekL (mBank) Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 10:09

            > Niekoniecznie sprawa jest wygrana przez mBank. Sąd po zapoznaniu
            > się ze sprawą może orzec, że nie było tam oszczerstw tylko opinia o
            > pracy banku (a tę można wygłaszać), że działali w wyższym celu i
            > wiele, wiele innych niuansów

            1. Na reklamie została podana nieprawdziwa informacja i liczbie Klientów
            identyfikujących się z tą akcją, czyli opinia publiczna została świadomie
            wprowadzona w błąd.
            2. Baner uderzał wizerunkowo w obie marki i nikt nie będzie miał do tego żadnych
            wątpliwości
            3. Niewiele miał wspólnego z rzetelną informacją i protestem konsumenckim
            • facet_81 Re: i tu sie mylisz 02.08.09, 10:18
              Gość portalu: TomekL (mBank) napisał(a):

              > 1. Na reklamie została podana nieprawdziwa informacja i liczbie Klientów
              > identyfikujących się z tą akcją, czyli opinia publiczna została świadomie
              > wprowadzona w błąd.

              Tu masz rację.


              > 2. Baner uderzał wizerunkowo w obie marki i nikt nie będzie miał do tego żadnyc
              > h
              > wątpliwości

              Twoim tokiem rozumowania nikt nie może nic powiedzieć o żadnej firmie, no bo przecież uderza wizerunkowo w markę firmy.
              Co więcej - nie możesz nikomu powiedzieć, że ja nałogowo piję, bo uderzysz wizerunkowo w moje imię ;) Parodia...

              > 3. Niewiele miał wspólnego z rzetelną informacją i protestem konsumenckim

              A jak sobie wyobrażasz protest konsumencki? Pisanie pisma do banku lub urzędu ochrony konsumenta i czekanie miesiącami, aż ktoś łaskawie odpisze?

              Moim zdaniem to jest przełom, ludzie w końcu zaczynają się organizować. Nie mam nic przeciwko mBankowi, może nawet masz rację, że Ci ludzie nie maja racji. Nie zmienia to faktu, że w końcu wielkie firmy zaczną brać pod uwagę opinie publiczną i głos zwykłych ludzi.
              • Gość: TomekL (mBank) Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 11:19
                > Twoim tokiem rozumowania nikt nie może nic powiedzieć o żadnej firmie, no bo pr
                > zecież uderza wizerunkowo w markę firmy.

                Może jeżeli robi to rzetelnie i ma ku temu merytoryczne podstawy, a nie działa
                irracjonalnie i emocjonalnie w stylu: "BO TAK". mBank jako marka zrobiła
                naprawdę dużo aby porozumieć się z tymi Klientami (zresztą z dnia na dzień jest
                ich coraz mniej), więc takie ataki czy to medialne czy też w postaci takich
                reklam w naszej opinii nie są żadnym protestem, a tylko utrudniają porozumienie.
                Podobno ta grupa do tego dąży? Więc może żadne porozumienie nie jest celem, a
                zwykłe odreagowanie.

                > A jak sobie wyobrażasz protest konsumencki? Pisanie pisma do banku lub urzędu o
                > chrony konsumenta i czekanie miesiącami, aż ktoś łaskawie odpisze?

                Działanie zgodnie z prawem w celu osiągnięcia celu dostępnymi dla obywatela
                środkami. Plotki, marketing szemrany, rozpowszechnianie nieprawdziwych
                informacji o marce jest w mojej opinii kompletnie nieuzasadnione moralnie i
                szkodzi całej akcji - co widać po reakcjach na akcję nie tylko na tym forum, ale
                i w innych miejscach. Zresztą można otwarcie zadać pytanie czy oprócz chwilowego
                szumu medialnego autorzy akcji coś osiągnęli.

                >
                > Moim zdaniem to jest przełom, ludzie w końcu zaczynają się organizować.

                W którym miejscu to jest przełom :) Co ta przełomowa akcja osiągnęła?

                >Nie mam
                > nic przeciwko mBankowi, może nawet masz rację, że Ci ludzie nie maja racji. Ni
                > e zmienia to faktu, że w końcu wielkie firmy zaczną brać pod uwagę opinie publi
                > czną i głos zwykłych ludzi.

                Tutaj się z Tobą zgodzę. Natomiast przypomnij sobie takie znane hasło z lat 90 -
                protesty ekologów. Pamiętam, że cokolwiek by się nie działo zawsze pojawiali się
                ekolodzy i protestowali. Wytworzyło to masę patologii i uderzyło rykoszetem w
                protesty obywatelskie. Oby z takimi akcjami nie było podobnie....
                • Gość: Luke Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 19:36

                  > Może jeżeli robi to rzetelnie i ma ku temu merytoryczne podstawy, a nie działa
                  > irracjonalnie i emocjonalnie w stylu: "BO TAK".
                  Bo mi kasa zbyt wysoka wypływa z konta, ponieważ bank posługuje się zapisami
                  niezgodnymi z prawem. Proponuję lekturę GINB i odwołań do orzecznictwa SN.
                  Oczywiście, nie ma tam napisane - a zwłaszcza odnosi się to do mbanku. Ale nie
                  na tym to polega Panie Tomaszu.


                  > mBank jako marka zrobiła
                  > naprawdę dużo aby porozumieć się z tymi Klientami
                  A co dokładniej?? mi na przykład zaproponowano w rozmowie telefonicznej 5,95%.
                  Ale jak widzę, byłem na szczęscie wyjątkiem...
                  To jest szukanie porozumienia??

                  >(zresztą z dnia na dzień jest
                  > ich coraz mniej),
                  tak, bo straszycie tych ludzi, że muszą podpisać. I tym samym sankcjonują wasze
                  łamanie prawa.

                  więc takie ataki czy to medialne czy też w postaci takich
                  > reklam w naszej opinii nie są żadnym protestem, a tylko utrudniają >porozumienie
                  Ale jakie porozumienie?? "podnosimy marżę i basta" to jest porozumienie??


                  > Podobno ta grupa do tego dąży? Więc może żadne porozumienie nie jest celem, a
                  > zwykłe odreagowanie.
                  No, nie stawiałbym równości pomiędzy tym do czego bank dąży, a tym do czego dążą
                  "nabici". My dążymy do marży z dnia podpisania umowy i to chyba nie jest
                  dziwne... nawet jak by przyjąć, że całe oprocentowanie przy podpisywaniu umowy
                  to marża, to i tak fundujecie mi dwukrotną podwyżkę. A jeżeli uwzględnimy libor
                  to pięciokrotna podwyżka by mnie czekała. I co? To mam zaakceptować? To jest
                  porozumienie?? Tylko i wyłącznie wygodne dla Was, a nie mówicie o porozumieniu
                  KORZYSTNYM DLA KLIENTA!!


                  >Zresztą można otwarcie zadać pytanie czy oprócz chwiloweg
                  > o
                  > szumu medialnego autorzy akcji coś osiągnęli.
                  tak, skoro mBankowcy siedzą w niedzielę na forum to oznacza, że coś osiągneli,
                  chociaż nigdy się do tego nie przyznacie.
                  Boli was to. I bardzo dobrze, zawyżone raty też bolą.

                  > > Moim zdaniem to jest przełom, ludzie w końcu zaczynają się organizować.
                  >
                  > W którym miejscu to jest przełom :) Co ta przełomowa akcja >osiągnęła?
                  Oj, panie tomaszu, znowu widać że Państwo nas olewają. A co teraz pan napisze do
                  pana jacka gadzinowskiego??

                  > protesty ekologów. Pamiętam, że cokolwiek by się nie działo zawsze pojawiali si
                  > ę
                  > ekolodzy i protestowali. Wytworzyło to masę patologii i uderzyło rykoszetem w
                  > protesty obywatelskie. Oby z takimi akcjami nie było podobnie....
                  O.. następne - nabici=ekooszołomy...

                  winszuję dialogu.

                  Polecam mbank z Panem Tomaszem na czele, dla którego niezadowolony klient to
                  idiota, a klient "nabity" to już obraza jego boskości.
                  • Gość: TomekL(mBank) Re: i tu sie mylisz IP: *.bremultibank.com.pl 03.08.09, 09:18
                    > Bo mi kasa zbyt wysoka wypływa z konta, ponieważ bank posługuje
                    się zapisami
                    > niezgodnymi z prawem. Proponuję lekturę GINB i odwołań do
                    orzecznictwa SN.

                    Drogi Luke. Jeżeli uważasz, że oferta którą masz w mBanku nie jest
                    dla Ciebie atrakcyjna, lub masz do nie zastrzeżenia są alternatywy.
                    Dla mnie zupełne niezrozumiałe jest w czasach wolności gospodarczej
                    uprawianie takiej demagogi.

                    > A co dokładniej?? mi na przykład zaproponowano w rozmowie
                    telefonicznej 5,95%.
                    > Ale jak widzę, byłem na szczęscie wyjątkiem...
                    > To jest szukanie porozumienia??

                    Poczytaj wypowiedzi ludzi którzy podpisali już aneksy. Nie wiem co
                    Ci zaproponowano, jaki masz kredyt i sytuację. Kredyt hipoteczny to
                    bardzo indywidualna sprawa. Anonimowo możesz równie dobrze napisać
                    że dostałeś 100% i nikt tego nie zweryfikuje.

                    > tak, bo straszycie tych ludzi, że muszą podpisać. I tym samym
                    sankcjonują wasze
                    > łamanie prawa.

                    Tak ;) łamiemy kołem. Napiszę więcej. Część z nich świadomie nie
                    przechodzi na nowe warunki, pomimo dobrej oferty marży. Ten kredyt
                    przyniósł im wymierne korzyści i z dużym prawdopodobieństwem tak
                    będzie w przyszłości.

                    > Ale jakie porozumienie?? "podnosimy marżę i basta" to jest
                    porozumienie??

                    Jaką marże? W tym kredycie nie ma pojęcia marża, jest oprocentowanie
                    które Klient akceptuje lub nie. To nie jest kredyt oparty na
                    zasadzie marża + LIBOR.

                    >To mam zaakceptować? To jest
                    > porozumienie?? Tylko i wyłącznie wygodne dla Was, a nie mówicie o
                    porozumieniu
                    > KORZYSTNYM DLA KLIENTA!!

                    Luke, nikt Cię do nieczego nie zmusza. To Twoja indywidualna decyzja
                    co zrobisz. Powtórzę, są alternatywy.


                    > Polecam mbank z Panem Tomaszem na czele, dla którego niezadowolony
                    klient to
                    > idiota, a klient "nabity" to już obraza jego boskości.

                    Luke to Twoja opinia. Pokazuje tylko, że nie ma tej jedynej racji.
                    Te czasy na szczęście minęły. Możesz to akceptować lub nie.






                    • pir-bank-kwadrat Re: i tu sie mylisz 03.08.09, 11:11
                      > Jaką marże? W tym kredycie nie ma pojęcia marża, jest
                      oprocentowanie
                      > które Klient akceptuje lub nie.


                      Czy Ty TomkuL piszesz wszystkie te posty w imieniu BRE i czy są one
                      oficjalnym stanowiskiem Twojego Banku? (piszesz je z serwera banku i
                      w godzinach jego pracy).

                      Nie jestem Klientem BRE, ale warto drukować wszystkie te wpisy...
                    • Gość: Luke Re: i tu sie mylisz IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.09, 17:43
                      ależ oczywiście że opuszczę bank, w zasadzie poza kredytem mnie już tam nic nie
                      trzyma. Ale najpierw, zanim zrobię ostatni krok udowodnię Wam, że oszukiwaliście
                      klientów i odzyskam wszystkie nadpłacone sumy wraz z odsetkami.

                      I będę ostrzegał przed "bankami" z grupy BRE.
                • habitacion Re: i tu sie mylisz 04.08.09, 22:20
                  W którym miejscu to jest przełom :) Co ta przełomowa akcja osiągnęła?

                  A to ze 'bank' wysyla szpiegow do czesania internetu:-)i angażowania w zabawy
                  słowne. Sam na poligonie? StrAAAAch?
        • Gość: Luke Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:45
        • Gość: Luke Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:50
          twierdzisz, że nikogo bank nie oszukał?? I tu się mylisz. Jak doradca w mbanku
          mówił, że wraz ze wzrostem LIBOR oprocentowanie będzie rosnąć, a jak będzie
          spadać to oprocentowanie również spadnie to co to jest jak nie oszustwo?? Wiem
          należy czytać. Z prawnikiem najlepiej i nagrywać rozmowy. Dziękuję, polecam taki
          bank jak cholera.

          A UOKiK stwierdził, że klienci zosttali niewystarczjąco poinformowani, ba że
          zapisy są niezgodne z prawem i wytoczył sprawę w sądzie. UOKiK i pracujący tam
          urzednicy to też "mała grupka niezadowolonych klientów"?

          przepraszam za literówki, w ciemnościach piszę ;)
          • Gość: TomekL (mBank) Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 10:08
            > twierdzisz, że nikogo bank nie oszukał?? I tu się mylisz. Jak doradca w mbanku
            > mówił, że wraz ze wzrostem LIBOR oprocentowanie będzie rosnąć, a jak będzie
            > spadać to oprocentowanie również spadnie to co to jest jak nie oszustwo??

            To jest tylko i wyłącznie Twoje odczucie nie poparte żadnymi dowodami.

            A UOKiK stwierdził, że klienci zosttali niewystarczjąco poinformowani, ba że
            > zapisy są niezgodne z prawem i wytoczył sprawę w sądzie. UOKiK i pracujący tam
            > urzednicy to też "mała grupka niezadowolonych klientów"?

            Czy jesteś pewny że sprawa a) dotyczy mBanku b) dotyczy tych właśnie kredytów?
            których mBank nie udziela od 2006 roku i można je traktować jako historię?
            • Gość: Luke Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 18:52
              zapomniałem. mBank to nie BRE. Znowu.

              panie Tomaszu, nawet jak by sprawa dotyczyła banku w koziej wólce, to zapis w
              pozwie jest tożsamy z zapisem w naszych umowach, a chodzi o DOWOLNOŚĆ w
              ustalaniu oprocentowania.
            • Gość: Luke Re: i tu sie mylisz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 19:39
              Gość portalu: TomekL (mBank) napisał(a):

              > > twierdzisz, że nikogo bank nie oszukał?? I tu się mylisz. Jak doradca w m
              > banku
              > > mówił, że wraz ze wzrostem LIBOR oprocentowanie będzie rosnąć, a jak będz
              > ie
              > > spadać to oprocentowanie również spadnie to co to jest jak nie oszustwo??
              >
              >
              > To jest tylko i wyłącznie Twoje odczucie nie poparte żadnymi dowodami.

              TAK, dokładnie. I bardzo wielu innych osób, co miał pan okazję przeczytać na
              forum. Oczywiście, że żadnych dowodów nie mam. Dlatego właśnie piszę "BEZ
              PRAWNIKA DO BRE NAWET NIE PODCHODŹ". Teraz jeszcze dopiszę "I BEZ DYKTAFONU".

        • ku-zo ty się mylisz a raczej nie zadałeś sobie trudu 02.08.09, 22:10
          zgłębienia problemu. polecam stronę www.UOKiK.gov.pl.
          KLAZULE NIDOZWOLONE. Tu nie chodzo o to, że ktoś dostaje
          korzystniejsze warunki. Co do antyreklamy poczytaj o reklamie mbanku
          (antyPZU) i może wtedy przetaniesz pisać takiec dyrdymały w stylu:
          odszkodownie, oszcerstwo.. itd. Póki co to BRE S.A. jest pozwany
          przez UOKiK do sądu.
    • pir-bank-kwadrat Raiffeisen bije bre na głowę... 01.08.09, 18:36
      w lekceważeniu klientów - od ubiegłego roku nie zmienił
      oprocentowania kredytów ustalanych na podstawie "parametrów
      finansowych", nie odpowiada na reklamacje, gubi korespondencje,
      (...), wgląd do dokumentów KLIENT-BANK mają osoby, które nie są do
      tego uprawnione(sami się do tego przyznają), system bankowości
      internetowej to... częste konserwacje i zmieniające się kwoty na
      kontach... Co tam się dzieje w tym banku?
      • Gość: Zed Jak słyszę Raiffeisen nóż się w kieszeni otwiera IP: *.icpnet.pl 01.08.09, 23:23
        Jak załatwiałem kiedyś kredyt hipoteczny to wniosek miałem m.in. tam
        zlożony. Woła o pomstę do nieba. Takiego braku organizacji i
        niekompetencji to chyba tylko poza Polbankiem nie miałem. Miałem
        nawet napisaną skargę do centrali banku, ale nie wysłałem bo po
        prostu chciałem już zapomnieć o tym banku. Szczytem wszystkiego było
        jak miałem dostarczyć foto czegoś czego jeszcze nie było. Na
        szczęście w innym banku dostałem lepszą ofertę.
      • Gość: TomekL (mBank) Re: Raiffeisen bije bre na głowę... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 11:27
        > od ubiegłego roku nie zmienił
        > oprocentowania kredytów ustalanych na podstawie "parametrów
        > finansowych",

        Nie jest to prawda w pierwszym kwartale tego roku nastąpiła obniżka
        oprocentowania, zresztą zgodnie z naszą obietnicą że jeżeli sytuacja na rynkach
        się uspokoi dokonamy takiego ruchu.
        • pir-bank-kwadrat Re: Raiffeisen bije bre na głowę... 02.08.09, 11:48
          TomkuL... piszę przecież o Raiffeisen. Może czas na kawę?:)
        • Gość: Luke Re: Raiffeisen bije bre na głowę... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 19:41
          ;) Panie tomaszu, tym razem nie o BRE ;)

          ale przypomnę, LIBOR spadł o 2,5% a oprocentowanie spadło o 0,25%.

          Nieprawda, że BRE nie stara się. Stara się PR'owo....
    • Gość: Zed Sam się chętnie podpiszę pod takim prjektem ustawy IP: *.icpnet.pl 01.08.09, 18:38
      Nie mam kredytu w BRE i w ogóle niczym nie jestem z nimi związany.
      Kredyt hipoteczny w CHF mam w banku, który z początku wydawał mi się
      niszowy, sam byłem zdziwiony, że udziela kredytu w walucie, a jego
      ofert nie było w żadnych expanderach, open finnance itp. O moim
      banku NIGDY nie było żadnych negatywnych artykułów , opinii itp.
      żadnych interwencji KNF, UOKiK itp. I jestem bardzo zadowolony,
      czyli znaczy, że może być normalnie i to od polityki banku w dużej
      mierze zalezy jak traktuje klientów. A skoro BRE ma w głęboko w d...
      swoich klientów to popieram wszelkie działania, aby ograniczyć takie
      praktyki.
    • Gość: pit Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B... IP: 78.8.105.* 01.08.09, 19:53
      Dokładnie to dobry sposób. KAŻDE PRAWO można zmienić to że dzisiaj
      jest jak jest nie oznacza że zawsze tak będzie.
      Wiele przepisów jest poustalanych pod grupy interesu.
    • Gość: rom Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B... IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.09, 20:56
      Z artykułu wynika że banki chcą ratować najuboższych (udzielając najuboższym kredytu bez wystarczajacych gwarancji i którzy nigdy tego kredytu nie spłacą) kosztem wysoko oprocentowanego kredytu, który będą spłacali punktualnie ci bogaci którzy mają pieniądze.
    • Gość: zdziwiony gość Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B... IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.09, 21:00
      czy nie prościej wziąć korzystniejszy kredyt w innym banku, spłacić
      stary i mieć święty spokój ???
      • Gość: Franek Re: Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.09, 21:25
        A zechciało ci się przeczytać ten artykuł??
        On jest o tym, żeby było min. i tobie łatwiej żyć z bankami. Wysil się trochę, a
        potem komentuj cokolwiek.
        nie poddamy się
    • Gość: rura Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B... IP: *.xdsl.centertel.pl 01.08.09, 21:12
      Trzeba determinacji w walce z oszustami bankowymi . Polska nie może
      być krajem bezprawia muszą być stosowane bardzo duże kary dla bankowych
      kombinatorów. Każdy skrzywdzony kredytobiorca powinien natychmiast
      zawiadomić Nadzór Bankowy oraz UOKiK.Skala nadużyć banków jest
      olbrzymia.
    • Gość: Thrawn Popieram nabitych IP: *.210.c88.petrotel.pl 01.08.09, 22:03
      wykonujecie wyjatkowo dobra robotę,
      thx
    • Gość: BCH Re: Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie IP: *.chello.pl 01.08.09, 23:27
      a oto przykład w jaki sposób
      Bank DnB NORD
      traktuje swoich klientów którzy chcieli związać się z tym bankiem na 30 lat kredytem hipotecznym
      • Gość: Zed Re: Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie IP: *.icpnet.pl 02.08.09, 03:31
        Bartosz Chytła już chyba swój profil na NK usunął. Tylu pewnie
        miłosników miał, że nie wytrzymał tej presji:) DnB Bord też
        odwiedzałem jak się strałem o kredyt, ale postawili mi wtedy
        zaporowe warunki, żeby dostać w CHF miałem zarabiać chyba 7 tys PLN
        netto. Niestety ciut mi brakowało więc nie skorzystałem, więcej z
        nimi do czynienia nie miałem, ale też trochę złych opinii na ich
        temat słyszałem. Po prostu kolejny bank na czarną listę.
    • Gość: Tom Odradzam BRE mBank IP: *.icpnet.pl 01.08.09, 23:35
      Odradzam BRE mBank.
      • Gość: wujekdobrezuo Re: Odradzam BRE mBank IP: *.p.lodz.pl 02.08.09, 03:18
        A ja odradzam fasolkę z bazaru... straszne gazy po niej ostatnio mam :(
    • kaczakomuna Zbuntowani klienci mBanku chcą zmian w Prawie B... 01.08.09, 23:38
      Myślący ludzie na forum! Zjednoczmy się. Dość płacenia złodziejom z
      banków odsetek za nic. Oddałem całą kwotę, którą dostałem z banku a
      komornik chce więcej. Dość oszustwa. Prezydent się nimi zajmie - to
      ON jest naszym ojcem opiekunem. Więcej takich inicjatyw! Brawo!
    • Gość: wojciech Bankowy Tytuł Egzekucyjny do kasacji IP: *.centertel.pl 01.08.09, 23:43
      Poza Polską w tak zwanym cywilizowanym świecie jest chyba tylko jeden kraj
      gdzie bank bez wyroku sądu może wejść na cudze konto. Bankowy Tytuł
      Egzekucyjny czyni z banków instytucje równe sądom powszechnym co jest karygodne.
      • Gość: a_propos84 Re: Bankowy Tytuł Egzekucyjny do kasacji IP: *.ip.netia.com.pl 04.08.09, 09:12


        Dokładnie. BTE pozwala bankowi sądzić we własnej sprawie. Nie trzeba się
        domyślać, że nie jest przy tym zbyt obiektywny... Wiedzą o tym wszyscy
        przedsiębiorcy, którzy są szantażowani przez banki BTE lub groźbą wypowiedzenia
        kredytu/ www.opcjestowarzyszenie.pl /
    • Gość: TomekC_mBank działania mBanku... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:45
      Jeżeli interesuje Was jakie działania mBank podejmuje obecnie w sprawie to spieszę z kilkoma słowami na ten temat. Kredyt hipoteczny to wyjątkowo indywidualny produkt. W związku z tym, ewentualne niezadowolenie z produktu staramy się również wyjaśniać z Klientami podczas indywidualnych spotkań. Odbyliśmy na przestrzeni ostatnich miesięcy kilka tysięcy takich spotkań z naszymi Klientami, które zakończyły się zadowalającym obie strony porozumieniem (przejście na nowe warunki naliczania oprocentowania z zadowalającą Klienta marżą). Niezależnie od tego traktujemy grupę niezadowolonych Klientów bardzo poważnie. Wbrew pojawiającym się opiniom nie lekceważymy problemu i poświęcamy mu wiele uwagi. Jesteśmy w trakcie ustalania terminu oraz charakteru kolejnego spotkania z Klientami, które mamy nadzieję przybliży nas do rozwiązania napiętej sytuacji. Mimo tego jedynie indywidualne rozmowy na temat warunków umowy mogą skutecznie poprowadzić nas (Klientów i Bank) do rozwiązania. Niezależnie, zgodnie z naszą filozofią działania prowadzimy aktywne dyskusje na ten temat na naszym forum a informacje o postępach w sytuacji publikujemy na naszym blogu.
      • Gość: Luke Re: działania mBanku... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 23:54
        błagam, napiszcie wreszcie jakie wnioski wyciągnęliście.
        • Gość: LechuW_mBank Re: działania mBanku... IP: *.p.lodz.pl 02.08.09, 03:16
          Wnioski???

          STO milionów dla każdego z wyjątkiem starych mplanowców!!!
        • Gość: TomekC_mBank Re: działania mBanku... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 11:02
          Podstawowy wniosek jest taki, iż od września 2006 roku nie udzielamy
          kredytów na takich zasadach. Szukamy porozumienia ale nie możemy
          zaoferować warunków marż jakie obowiązywały 1 czy 2 lata temu. Aby
          osiągnąć kompromis potrzebna jest dobra wola i ustępstwa z obu stron.

          Skoro problem pojawił się dopiero z początkiem tego roku to czy przez
          okres od podpisania do dziś warunki kredytu były dla Ciebie
          zadowalające?

          Zwracam uwagę na fakt, iż raty kredytów w CHF wzrosły wszystkim (mnie
          także) w związku z wzrostem kursu waluty w drugiej połowie 2008 a nie
          w wyniku wprowadzenia zmian w umowie kredytowej czy też działaniu
          Banku.

          • Gość: Luke Re: działania mBanku... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 19:03
            > Podstawowy wniosek jest taki, iż od września 2006 roku nie udzielamy
            > kredytów na takich zasadach. Szukamy porozumienia ale nie możemy
            > zaoferować warunków marż jakie obowiązywały 1 czy 2 lata temu. Aby
            > osiągnąć kompromis potrzebna jest dobra wola i ustępstwa z obu stron.
            Jak rozumiem, nie możecie zaoferować takich warunków na jakich zostały podpisane umowy w 2006 roku?? Libor jakiś był, marża jakaś była. Teraz marże chcecie tak naprawdę zmienić z 1% na 3,7% na przykład. I jak wezmę ileś tam usług banku to mi obniżycie marżę o 0,2%.

            faktycznie, szukacie porozumienia.


            > Skoro problem pojawił się dopiero z początkiem tego roku to czy przez
            > okres od podpisania do dziś warunki kredytu były dla Ciebie
            > zadowalające?
            Skoro spadł LIBOR, którym się zasłanialiście to dlaczego oprocentowanie nam nie spadło?? tak bardzo się zdziwiliście, że nam się to nie spodobało, że DOWOLNIE sobie ustalacie oprocentowanie? Przypominamy, że nie podnosiliśmy głosu jak libor i oprocentowanie szło w górę, tylko jak libor spadł, a oprocentowanie ani drgnęło. Po kilku miesiącach, kiedy libor spadł o 2,5% nam łaskawie obnizyliście o 0,25. Faktycznie, poświęcenie z Waszej strony olbrzymie i krok w stronę klieta na miarę rewolucji francuskiej.


            > Zwracam uwagę na fakt, iż raty kredytów w CHF wzrosły wszystkim (mnie
            > także) w związku z wzrostem kursu waluty w drugiej połowie 2008 a nie
            > w wyniku wprowadzenia zmian w umowie kredytowej czy też działaniu
            > Banku.

            A kto pisze o wartości franka?? Wiemy co to ryzyko walutowe, okazuje się że nie wiedzieliśmy to co ryzyko "mBankowe" czyli ustalanie oprocentowania jest tajemnicą bankową. Może pogoda, może cena sera lub zegarków ma wpływ.
      • Gość: jolka Re: działania mBanku... IP: 198.175.154.* 03.08.09, 08:49
        Koń by się uśmiał, z kim prowadzicie rozmowy? Chyba sami ze sobą.
        Aktywność pracowników banku na tym forum pokazuje że bank chce tylko
        zatuszować sprawę.
        Bank nie rozumie słowa dialog czy uczciwość. Nadal też nie potrafią
        określić jaki jest koszt pozyskania waluty.
    • Gość: Zed Zarząd BRE coś pieprzy od rzeczy IP: *.icpnet.pl 01.08.09, 23:49
      Ja mam oprocentowanie w tej chwili koło 2,20 Od września będę miał
      zaktualizowany libor więc będzie jeszcze mniej i jakoś mój bank nie
      psioczy, że musi dopłacać do interesu. Nie miałem nigdy żadnych
      głupich propozycji w stylu maxrata (NobleBank) wyższa marża
      (Polbank) itp. Czyli nie mozna klnąć na wszystkie banki bo są
      normalne i ja na swój, a wlaściwie dwa bo tam gdzie mam ROR też
      złego słowa nie mogę powiedzieć. Więc jak to jest z tym BRE?
      Nieudolne zarządzanie czy po prostu próba dojenia klientów. Dodam
      jeszcze, że kiedyś podobał mi się DB, za profesjonalizm, niskie
      marże, tanią walutę itp. Czy ktoś ostatnio zwrócił uwagę jaki mają
      spread??? Też chyba widać zasadę - wydoić klienta ile się da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka