Dodaj do ulubionych

ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 09:31
kilka dni temu byłem w pewnej sprawie w Świnoujściu i postanowiłem
wykorzystać pozostały mi jeden jedyny dzień urlopu na pozostanie w tym
mieście i podelektowanie się urokiem miejsca, a że jestem z Dolnego Śląska,
morze i klimat nie są dla mnie codziennością. Fakt, miejsce całkiem
urokliwe, morze piękne. Postanowiłem znaleźć nocleg.
OBSZEDŁEM PONAD 20 PENSJONATÓW, DOMÓW WCZASOWYCH ITD.
Wszędzie mówiono mi, że pozostanie na 1 noc - NIE MA MOWY. Na trzy doby
minimum. Ale kiedy ja chciałem na jedną, bo nie mam więcej urlopu... Nic z
tego. I tak wszędzie. Z reguły wypowiadając słowa o braku miejsc każda
recepcjonistka płaszczyła się przed emerytowanymi gośćmi zza naszej
zachodniej granicy. Pomyślałem, że gdybym urodził się Niemcem, pewnie nocleg
bym znalazł. Poszedłem do kawiarni na kawę. Świeże powietrze, stwierdziłem
że podelektuję się chociaż kawą na powietrzu. Czekałem 20 minut. W tym
czasie hałaśliwie wpadli emeryci wiadomo skąd, do których natychmiast niemal
podfrunął kelner. Nie muszę dodawać, że zostałem obsłużony długo po
następnych gościach.
Stwierdziłem, że chyba muszę zmienić sobie image na bardziej "zachodni" i
zacząć mówić w innym języku niż polski.
I tak - musiałem gnać tego samego wieczora z powrotem do Wrocławia -
pozostał mi niesmak i wstręt do świnoujskiego "biznesu" turystycznego. Aha -
nie wykorzystałem drugiego wolnego dnia.
Uważam, że w Świnoujściu jeszcze nie nauczono się prowadzić biznesu
turystycznego.
Obserwuj wątek
    • gosia-s Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE 12.06.03, 15:52
      Jako ex-miejscowa nigdy szczególnie nie interesowałam sie zasadami panującymi w
      świnoujskich pensjonatach. Może rzeczywiście tak jest, ale fakt faktem, trochę
      późno zacząłeś tego noclegu szukać. Pensjonaty i domy wczasowe są, jak sama
      nazwa wskazuje, dla wczasowiczów, ale myślę że z noclegiem w hotelu czy
      schronisku młodzieżowym nie byłoby większego problemu. To co napisałeś świadczy
      co najwyżej o tym jak bardzo jesteś niezorganizowany - jeżeli wybierasz się w
      tak długą podróż, to co za problem wcześniej podzwonić i dopytać się o nocleg?
      Co do zagranicznych turystów, ja osobiście się z tym nie spotkałam, ale w Ś-ciu
      chyba kawiarni nie brakuje. Skoro kelner olewa klientów to nic prostszega jak
      wstać i wyjść - w krótkim czasie tacy ludzie nauczyliby się prowadzić
      turystyczny biznes.

      PS. Świnoujście jak najbardziej polecam. Odradzam jedynie wycieczki w ciemno -
      NOCLEG TRZEBA REZERWOWAĆ.
      • milennik11 Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE 18.06.03, 23:37
        ...to jest unia...po prostu...
      • Gość: Bystrzacha Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: 80.51.242.* 21.07.03, 11:45
        Luz, tak juz jest od paru lat. Na przyklad zabiegi w sanatoriach kiedys byly
        darmowe. Teraz na darmowe zabiegi trzeba czekac 3 albo 4 miesiace. Oczywiscie
        mozna nie czekac i miec zabieg juz w ten sam dzien - za kase ma sie rozumiec.
        Dlatego korzystaja z nich glowinie Niemcy. Z reszta to zadna rewelacja ani
        nowosc, ze czlowiek jest pazerny na szmal. Euro przeciez bardzo dobrze teraz
        stoi ok 4,4 zl. Poza tym Niemcow mozna troszke naciagac. Wiekszosc miejscowosci
        przy zachodniej granicy tak dziala. Proponuje jechac na wschodnie wybrzeze.
      • Gość: sympatyk gosi Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 09:39
        Całkowicie zgadzam się z gosią.
        Każdy wyjazd powinien być należycie przygotowany.
        Wcześniej należałoby zorientować się gdzie można
        znaleźć nocleg. To praktycznie najważniejszy krok.
        Pzdr mieszkańców Świnoujścia.
        Kiedyś wypoczywałem u Was, teraz pozostały tylko wspomnienia.

        • Gość: tony Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: *.telia.com 11.11.03, 23:07
          Gość portalu: sympatyk gosi napisał(a):

          > Całkowicie zgadzam się z gosią.
          > Każdy wyjazd powinien być należycie przygotowany.
          > Wcześniej należałoby zorientować się gdzie można
          > znaleźć nocleg.
          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          no i oczywiscie sprawdzic kiedy Gosia ma okres...:-)
          PRZED zdjeciem majtek!
    • Gość: Mieszkanka Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: *.fn.pl 19.06.03, 21:34
      a czy w twoim mieście jest idealnie.Na tobie pensjonat zarobił by pare groszy
      a na kliencie który zamierza zostać dłużej ta kasa jest trochę większa.Ty
      napewno też patrzysz aby zarobić więcej.A na drugi raz zarezerwuj sobie
      miejsce i weź urlop.Pozdrawiam z pięknego ŚWINOUJŚCIA!!!!!!!!
    • adelmus Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE 17.07.03, 03:59

      W takim razie nie wiele podrozujesz po Polsce , zapytaj czy ktos bedzie Cie
      chcial na jeden nocleg w Zakopanem , Sopocie , Kazimierzu Dolnym , Karpaczu
      itd...uslyszysz te sama odpowiedz , wiec zanim zaczniesz odradzac Swinoujscie
      wczesniej zlap za sluchawke i sie przekonaj....
    • rtm Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE 17.07.03, 10:29
      Gość portalu: next napisał(a):

      > kilka dni temu byłem w pewnej sprawie w Świnoujściu i postanowiłem
      > wykorzystać pozostały mi jeden jedyny dzień urlopu na pozostanie w tym
      > mieście i podelektowanie się urokiem miejsca, a że jestem z Dolnego Śląska,
      > morze i klimat nie są dla mnie codziennością. Fakt, miejsce całkiem
      > urokliwe, morze piękne. Postanowiłem znaleźć nocleg.
      > OBSZEDŁEM PONAD 20 PENSJONATÓW, DOMÓW WCZASOWYCH ITD.
      > Wszędzie mówiono mi, że pozostanie na 1 noc - NIE MA MOWY. Na trzy doby
      > minimum. Ale kiedy ja chciałem na jedną, bo nie mam więcej urlopu... Nic z
      > tego. I tak wszędzie. Z reguły wypowiadając słowa o braku miejsc każda
      > recepcjonistka płaszczyła się przed emerytowanymi gośćmi zza naszej
      > zachodniej granicy. Pomyślałem, że gdybym urodził się Niemcem, pewnie nocleg
      > bym znalazł. Poszedłem do kawiarni na kawę. Świeże powietrze, stwierdziłem
      > że podelektuję się chociaż kawą na powietrzu. Czekałem 20 minut. W tym
      > czasie hałaśliwie wpadli emeryci wiadomo skąd, do których natychmiast niemal
      > podfrunął kelner. Nie muszę dodawać, że zostałem obsłużony długo po
      > następnych gościach.
      > Stwierdziłem, że chyba muszę zmienić sobie image na bardziej "zachodni" i
      > zacząć mówić w innym języku niż polski.
      > I tak - musiałem gnać tego samego wieczora z powrotem do Wrocławia -
      > pozostał mi niesmak i wstręt do świnoujskiego "biznesu" turystycznego. Aha -
      > nie wykorzystałem drugiego wolnego dnia.
      > Uważam, że w Świnoujściu jeszcze nie nauczono się prowadzić biznesu
      > turystycznego.

      To smutne, ale prawdziwe! Wola zostawic pokoje wolne zamiast wynajac na jedna
      noc. Choc gdyby to zagraniczniak szukal na jedna noc to zostalby przyjety. Tak
      bylo w tym kraju, jest i bedzie. To zupelna odwrotnosc tego co jest u naszych
      sasiadow.
    • Gość: www Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: *.meganet.pl 18.07.03, 12:09
      Trzeba było jechać w góry ;-))))
      • gosia-s Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE 22.07.03, 16:40
        To ja zaryzykuję i pojadę w ciemno do Wrocławia. Ciekawe, czy znajdę z marszu
        nocleg i czy będę miała więcej szcześcia do obsługi w kawiarni...
        • Gość: Muminek Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: *.swiecie.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 16:43
          No tegpo się po Tobie nie spodziewałem :)))
          A zresztą co to za góry we Wrocławiu, trochę wieksze pagórki. Lepiej się
          wybierz na Mazury :))))
        • Gość: Bystrzacha Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE IP: 80.51.242.* 22.07.03, 17:36
          Jeden nocleg to nie problem. Jest schronisko MDK na Kollataja, czyli tuz przy
          dworcu. Doba kosztuje 22 zl, kazda nastepna 18 bez znizek. Tylko najlepiej
          telefonicznie zaklepac sobie nocleg na dany dzien. Warunki sa w miare dobre.
          Zwiedzic Wrocek jest na prawde warto.
    • wujtarabuk Re: ODRADZAM ŚWINOUJŚCIE 11.12.03, 19:52
      Na polecenie Prokuratury Krajowej wszczęto śledztwo w sprawie machinacji
      prezydenta Świnoujścia Janusza Żmurkiewicza umożliwiających jego szwagrowi
      Jerzemu Lisowskiemu nabycie za bezcen w listopadzie 2002
      ponadczterohektarowej (42.837 m2) działki przy ulicy Nowokarsiborskiej w
      Świnoujściu.

      Na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich prowadzone jest śledztwo w sprawie
      bezprzykładnego szantażu dokonywanego przez Janusza Żmurkiewicza wobec Anatola
      i Bożeny Tyszkiewiczów, mieszkańców Świnoujścia.

      Przestępczy proceder to nie pierwszyzna dla Janusza Żmurkiewicza, pupilka
      świnoujskiej posłanki SLD Elżbiety Pieli - Mielczarek...



      Gangsterski majstersztyk: okradli miasto i British Petroleum



      Przedstawię poniżej, jak Janusz Żmurkiewicz w 1996 roku, jako członek
      ówczesnego Zarządu Miasta Świnoujścia, wspólnie i w porozumieniu z innymi
      osobami atrakcyjną miejską ponadczterohektarową (44.874 m2) działkę
      sprzedawał...

      W 1993 tą przygraniczną działkę wyceniono na 3.500.000 złotych. W 1995
      eseldowska ekipa dokonała ponownej wyceny działki i wyszło im znacznie mniej:
      1.500.000 złotych ( Edward Reczyński, biegły sądowy, wycenił działkę na dzień
      sprzedaży: 2.885.978 złotych). Ogłoszono przetarg z ceną wywoławczą 1.500.000
      złotych, w Urzędzie zniechęcając zainteresowanych, że przetarg będzie
      odwołany, bowiem w ogłoszeniu “przez pomyłkę cena wywoławcza jest trzykrotnie
      zaniżona”.

      Jednak formalnie nie odwołano go i w dokumentach widnieje, że przetarg nie
      przyniósł rezultatów.

      Wtedy zarząd miasta zgłosił Radzie Miasta potrzebę sprzedaży działki w trybie
      bezprzetargowym za co najmniej 1,5 miliona złotych a Rada 19 grudnia 1995
      wyraziła zgodę.

      Zainteresowanych znów odstraszano podawaną ustnie ceną powyżej 4 milionów
      złotych. Kilka miesięcy później wyszło na jaw, że miasto sprzedało
      nieruchomość jednak za 1,5 miliona złotych...

      Transakcję zorganizowano w trójkącie:



      1. .Zarząd Miasta Świnoujścia, w jego imieniu najistotniejszy dokument
      ustalający warunki sprzedaży: protokół uzgodnień podpisał 13 czerwca 1996
      Janusz Żmurkiewicz, wówczas nieetatowy członek Zarządu Miasta bez prawa
      podpisywania dokumentów wykonawczych, bowiem nie miał przydzielonego
      zakresu obowiązków... Zaistniały wyjątek zaświadcza o szczególnej roli Janusza
      Żmurkiewicza w opisywanej machinacji.

      2. .Marek Andrzej Cegielski, syn Eligiusza i Dominiki, legitymujący się
      dowodem osobistym WL 7321976, zamieszkały w Koszalinie przy ulicy Zwycięstwa
      25, a następnie w Warszawie przy ulicy Ostrobramskiej 104 A m 52, oficjalnie
      biznesmen, w opisywanej transakcji pośrednik...

      3. Jacek Maciej Szczawnicki, syn Macieja i Elżbiety, zamieszkały w Warszawie
      przy ulicy Smoluchowskiego 5 m 7, legitymujący się dowodem osobistym WL
      1850900, upoważniony do działania w imieniu i na rzecz BP Poland sp. z
      o.o., polskiej filii brytyjskiego koncernu British Petroleum.



      Protokół uzgodnień ustalał w pierwszym etapie sprzedaż geodezyjnie wydzielonej
      około jednej szóstej części nieruchomości a trzy miesiące później zakup
      pozostałej części. Celem było takie zaczerpnięcie funduszy firmy BP Poland sp.
      z o.o., aby dla uczestników łańcuszkowej transakcji uzyskać jak najwięcej do
      podziału, toteż w świetle wyceny biegłego sądowego zaniżono o 1.386.000
      złotych cenę sprzedaży nieruchomości przez miasto dla pośrednika Marka
      Andrzeja Cegielskiego i zawyżono o 7.258.000 złotych cenę odsprzedaży od
      pośrednika Marka Andrzeja Cegielskiego dla BP Poland sp. z o.o.

      Wspólnicy tego procederu niski kapitał początkowy 400.000 złotych kilkoma
      wizytami u notariusza pomnożyli ponad czterdziestokrotnie na szkodę miasta i
      BP Poland sp. z o.o.:



      15 lipca 1996, Świnoujście:

      w Kancelarii Notarialnej Janiny Pusłowskiej w Świnoujściu przy ulicy
      Piłsudskiego 10 Marek Andrzej Cegielski nabywa od miasta wydzieloną jedną
      szóstą część nieruchomości 8.028m2 za 268.376 złotych i zawiera umowę
      przedwstępną zakupu pozostałych 36.846m2 wpłacając 100.000 złotych zaliczki.
      Marek Andrzej Cegielski zapłacił czekiem potwierdzonym przez Bank Przemysłowo –
      Handlowy S.A. XIV Oddział w Warszawie, Filia w Warszawie z 15 lipca 1996,
      numer AA 1333065 wystawionym na kwotę 400.000złotych.

      7 sierpnia 1996, Koszalin:

      w Kancelarii Notarialnej Urszuli Stanisławskiej, Marek Andrzej Cegielski
      zawiera umowę przedwstępną sprzedaży, zakupionej 23 dni wcześniej, jednej
      szóstej części nieruchomości na rzecz BP Poland sp. z o.o. z siedzibą w
      Krakowie przy ulicy Retoryka 1, inkasując 1,8 miliona złotych zaliczki.

      24 września 1996, Świnoujście:

      w Kancelarii Notarialnej Janiny Pusłowskiej Marek Andrzej Cegielski nabywa od
      miasta pozostałą część nieruchomości płacąc pieniędzmi uzyskanymi 7 sierpnia
      od BP Poland sp. z o.o.,łącznie za całą nieruchomość zapłacił 1,5 miliona
      złotych.

      26 września 1996, Koszalin:

      w Kancelarii Notarialnej Urszuli Stanisławskiej, Marek Andrzej Cegielski
      zawiera umowę przedwstępną sprzedaży, kupionej dwa dni wcześniej, pozostałej
      części nieruchomości na rzecz BP Poland sp. z o.o., inkasując zaliczkę 7,9
      miliona złotych.

      7 marca 1997, Warszawa:

      Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wydaje decyzje nr 377/97
      zezwalającą BP Poland sp. z o.o. na zakup nieruchomości.

      14 marca 1997 Warszawa:

      w Kancelarii Notarialnej Ludwika Dor w Warszawie, przy ulicy Nowy Świat 53,
      Marek Andrzej Cegielski w wykonaniu umów przedwstępnych sprzedaje nieruchomość
      za łączną kwotę 10.144.225 złotych na rzecz BP Poland sp. z o.o. pod
      warunkiem, że Zarząd Miasta Świnoujścia nie skorzysta z prawa pierwokupu.

      4 października 1997 Warszawa:

      w Kancelarii Notarialnej Ludwika Dor ponownie spotykają się biznesmeni Marek
      Andrzej Cegielski syn Eligiusza i Dominiki oraz Jacek Maciej Szczawnicki, syn
      Macieja i Elżbiety działający w imieniu i na rzecz BP Poland sp. z o.o. i
      ostatecznie przypieczętowują transakcję.

      Teraz jawni uczestnicy tej machinacji i ich zakulisowi wspólnicy mogli
      podzielić się zyskiem:
      10.144.225 - 1.500.000 = 8.644.225 złotych!
      W tej sprawie prokuratura w Świnoujściu dwukrotnie prowadziła śledztwo i
      dwukrotnie je umorzyła nie dopatrując się przestępstwa...

      Nie przesłuchano Janusza Żmurkiewicza, który podpisał najistotniejszy
      dokument tej machinacji, umożliwiający i warunkujący jej przeprowadzenie...
      Przestępstwo przedawni się dopiero w 2011 roku...

      Obecnie akta śledztwa są dowodem w sprawie cywilnej, bowiem przekonani o swej
      bezkarności członkowie Zarządu Miasta II kadencji, w tym Janusz Żmurkiewicz,
      skierowali w kwietniu 1998 pozew przeciwko lokalnemu tygodnikowi Nowy
      Wyspiarz, którego jestem wydawcą, do Sądu Okręgowego w Szczecinie o naruszenie
      dóbr osobistych i zapłatę w związku z ujawnieniem tych machinacji.

      Mimo, że jest to proces o ochronę dóbr osobistych, wpisowe oraz adwokata,
      łącznie około 30.000złotych, opłacili z budżetu miasta. W sprawie tego
      kolejnego nadużycia prokuratura także umorzyła dochodzenie, uznając członków
      zarządu miasta de facto za intelektualnie niepełnosprawnych, skoro przyjęła
      za dobrą monetę ich wyjaśnienie, że zostali wprowadzeni w błąd przez swojego
      adwokata Jerzego Piosickiego...

      Minęło bez echa ponad 550 dni od daty wysłania przez pozwanych do Sądu
      kluczowego pisma w tej sprawie, które publikuję poniżej:

      PS. W jakiś czas po tej transakcji w centrali British Petroleum
      zorientowano się, że ich polscy przedstawiciele opróżniają kasę filii koncernu
      i wyrzucono ich z pracy.
      Nie wiem jakie są dalsze losy Marka Andrzeja Cegielskiego i Jacka Macieja
      Szczawnickiego...

      Dotychczas bezkarny Janusz Żmurkiewicz awansował i zbezczelniał, gdyż nie
      zawraca już sobie głowy sądową ochroną dóbr osobistych i zażądał od tej
      prokuratury, która jemu umorzyła ewidentne przestępstwa, aby ścigała mnie za
      to, że te prze
      • Gość: mmm Możejko na forum - odgrzewane hity IP: 217.153.159.* 12.12.03, 09:53
        widze ze stachu m. wykorzystuje juz forum gazety do swoich uprawiania swojej
        polityki majacej na celu ochrone prywatnego przedsiębocy anatola tyszkiewicza,
        panie stanisławie jak anatol załatwi swoj interes to juz nie bedzie pana
        finansował. Na szczescie anatolowi nie udało sie zawładnąc spółdzienią i nie
        uda sie zawłaszczyc terenu przy pl. słowiańskim (za byłą teatralną ).
        Ps. syn pana anatola zarejstrował sobie w sadzie nazwie jazz club teatralna i
        ma zamiar sam tam prowadzic lokal wbrew wczescniejszym obietnicom wobec darka r.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka