Nastepne co mnie interesuje to jak jest u Was z pieskiem i innymi
domownikami/ogolnie ludzmi ? Mianowicie pies slucha i "respektuje" tylko i
wylacznie mnie

Wszystko czego przy mnie nie robi na innych praktykuje ze
zdwojona intensywnoscia. Np:
Spacer ze mna idealnie przy nodze ale inna osoba prawie w powietrzu z nim leci.
Witajac sie ze mna siada i czeka az Ja podejde, a na innych z rozbiegu wskakuje.
Kiedy ja go karmie to siedzi i czeka az naloze do miski i poloze ja na miejsce
potem czeka na pozwolenie i je, a po innych skacze i chce miske wyrwac.
Po spacerze wchodzi do domku i siada przy drzwiach czekajac az go powycieram,
a wracajac ze spaceru z kims od razu "tornado" po mieszkaniu.
Zauwazylem jednak, ze mimo iz On kompletnie nie slucha mojej dziewczyny (a
mieszkamy razem i spedza z nami tyle samo czasu) to zupelnie inaczej ja
traktuje. Jest dla niej tak jakby delikatniejszy.
Z drugiej znow strony robi co mu sie podoba i nawet jak Ona krzyknie nie
zwraca na to uwagi.
Ostatnie co zaobserwowalem to fakt ze kiedy diewczyna wchodzi do sypialni a Ja
jestem w lozku to piesek nie reaguje, natomiast kiedy jest na odwrot to On tak
jakby jej bronil. Zaraz wstaje i mnie obserwuje tak jakby chcial powiedziec
"Ja jej pilnuje".
Jest duzo rzeczy ktorych w jego zachowaniu nie rozumiem ale chyba nie bede sie
w to zaglebial, bo kto wie co mu w tym lebku siedzi