Dodaj do ulubionych

Podział majątku

02.10.09, 08:11
Witam
Znowu proszę o pomoc...
Chciałabym dowiedzieć się, jak się zabrać do sprawy o podział majątku... Nie mam bladego pojęcia od czego zacząć, co robić i czego szukać... Kiedy się wyprowadzałam z domu, były już mąż patrzył mi na ręce co pakuję i nic poza osobistymi rzeczami nie mogłam zabrać. Jesteśmy po rozwodzie, jestem raczej w ciężkiej sytuacji finansowej, ale muszę założyć sprawę o podział majątku, bo były raczej się do tego nie kwapi. Jedyne czego udało mi się dowiedzieć to to, że za sprawę muszę zapłacić 1000 zł wpisowego. Dla mnie to absurdalna kwota - zarabiam 1200 do tego kredyty, a były nawet nie raczy płacić mi zasądzonych alimentów... Powiedzcie proszę, czy muszę taką kwotę wpłacić od razu, czy da się to jakoś rozłożyć na raty, czy choć w części umorzyć? Mamy do podziału dom z działką. Kurczę, po podziale majątku, gdy dostanę kasę, to mogę owszem wpłacić ten 1000, ale nie przed...
Ponadto chciałabym wiedzieć jakie dokumenty będą mi potrzebne do takiej sprawy i gdzie ewentualnie mam się udać aby je otrzymać?
Akt notarialny został przy byłym. Nie pozwolił mi go zabrać. On mieszka w naszym domu ja w wynajętym mieszkanku. Chciałabym aby mnie spłacił z należnej mi części, ale on nie chce ani sprzedać domu ani mi zapłacić. Nie ukrywam, że ta kasa jest mi potrzebna na kupno jakiegoś małego mieszkanka dla siebie i dzieciaków...
Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • fragile66 Re: Podział majątku 02.10.09, 10:05
      Sonieczka, kilka pytań dla uściślenia:

      - czy wyprowadzenie się z domu było nakazane w wyroku rozwodowym?
      dlaczego się w ogóle wyprowadzałaś? jeśli dom był majątkiem
      wspólnym, masz takie samo prawo do mieszkania w nim, jak były mąż.
      Wręcz możesz tak mu uprzykrzyć życie tym wspólnym mieszkaniem, aby
      sam złożył wniosek o podział majątku

      - jeśli mimo wszystko złożysz sama wniosek o podział majątku, możesz
      złożyć od razu wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych - do tego
      potrzebujesz również złożyć oświadczenie o stanie majątkowym na
      formularzu, który możesz ściągnąć ze stron internetowych
      Ministerstwa Sprawiedliwości

      - do wniosku musisz dołączyć dokumenty potwierdzające prawdziwość
      danych z wniosku. Akt notarialny nie jest konieczny. W przypadku
      nieruchmości na pewno będzie konieczny aktualny wypis z księgi
      wieczystej - możesz go zamówić przez internet za niecałe 100 złotych
      lub udać się do sądu wieczystoksięgowego i tam go dostać za - chyba
      - 30 złotych

      - poza tym dokładna lektura kodeksu postępowania cywilnego i kodeksu
      rodzinnego i opiekuńczego jest konieczna, jeśli nie zamierzasz
      zatrudniać adwokata - w sprawach majątkowych koszty adwokackie są
      bardzo wysokie - od 4 tysięcy złotych w górę
      • rybak Re: Podział majątku 02.10.09, 11:17
        Jeśli jesteś współwłaścicielką domu, nie zrzekłaś się przecież, a były utrudnia
        ci korzystanie z domu, np. zmienił zamki i nie dał ci kluczy, to musisz próbować
        wejść do domu z policją, adwokatem, a jeśli nie uda się, spisać protokół, że
        byliście, próbowaliście, zamki zmienione.
        I wtedy masz prawo domagać się od ex tzw. utraconych korzyści z tytułu
        korzystania z domu. To jest duży bat na ex.
        Polega to na tym, że jako współwłaścicielka szacujesz, że np, wynajem na wolnym
        rynku tego domu to np. 4 tys,. zł miesięcznie - a ty nie możesz, bo wiadomo...
        No i wtedy dzielisz to na dwa, mnożysz razy liczba miesięcy od stwierdzenia
        wymiany kluczy i tego żądasz. Możesz też żądać uwzględnienia kosztów wynajmu
        mieszkania - jeśli ex uniemożliwił ci mieszkanie w twoim włsnym domu. To o tyle
        ważne, że on z kolei na pewno przy podziale będzie żądać uwzględnienia kosztów
        eksploatacji domu czy ew. spłaty rat kredytu - jeśli to on sam spłaca.
        I druga sprawa - dom ma księgę wieczystą. Jak mniemam, jesteście tam wpisani
        jako współwłaściciele (z aktu notarialnego kupna) Czyli współwłasność nierozdzielna.
        Jeśli masz już rozwód za sobą, w tym momencie wchodzisz w rozdzielność
        majątkową. I masz prawo wypełniając jeden kwit w księgach wieczystych, zażądać
        wpisu procentowej ODRĘBNEJ włąsności - na ciebie - domu, w tzw. wysokości
        domniemanej 50 procent! Oznacza to, że do ex przyjdzie taki kwit i on się zdziwismile
        Nie znaczy to, że jesteś automatycznie taką współwłaścicielką, po prostu masz
        jeszcze jeden argument w sądzie przy podziale, choć to jest współwłasność
        częściowa domniemana - powtarzam, więc sąd nie musi uwzględnić podziału w takiej
        włąśnie proporcji i po jego werdykcie wpis ten może w ks^ędze zostać zmieniony
        zgodnie z wyrokiem sądu, który dzielił majątek.
        Tyle praktyki.
        Musisz mieć na te swoje żądania kwity (policja, świadkowie, adwokat, umowa najmu
        mieszkania albo oświadczenie zgodne, no i oryginał wyroku rozwodowego prawomocnego)
        Poczytak kodeksy - to dobra rada. Są w sieci.
        • wiosenka.pl Re: Podział majątku 02.10.09, 15:40
          > Jeśli masz już rozwód za sobą, w tym momencie wchodzisz w
          >rozdzielność majątkową. I masz prawo wypełniając jeden kwit w
          księgach >wieczystych, zażądać wpisu procentowej ODRĘBNEJ włąsności -
          > na ciebie - domu, w tzw. >wysokości
          > domniemanej 50 procent! Oznacza to, że do ex przyjdzie taki kwit i
          >on się zdziwismile

          A tak w ogóle, Rybaku, to fajnie to wszystko w swoich wypowiedziach
          z niuansami ująłeś.

          Spotkałam sie również z opinią, że do czasu podziału majatku jest
          się właśnie owym włascicielem 50% (domniemanym co prawda), co
          pozwala już na konkretne ruchy (ze zniesieniem współwłasności).
          Miałoby to o tyle praktyczne znaczenie, że mogłoby znacznie
          przyśpieszyć otrzymanie gotówki.
      • sonieczka.2 Re: Podział majątku 04.10.09, 17:58
        O matko...
        Wyprowadziłam się sama z siebie, po prostu nie chciałam tam dłużej mieszkać.
        Nie chcę tam wracać i były o tym wie.
        Chcę tylko odzyskać to co włożyłam żeby kupić coś dla siebie i dzieci.
    • rybak Re: Podział majątku 02.10.09, 12:16
      I byłbym zapomniał - to że on nie chce - to nie ma najmniejszego znaczenia.
      Dlatego z góry zakłądaj, że zażądasz spłąty KWOTOWEJ a nie procentowej.
      Już wyjaśniam dlaczego.
      Niech twój adwokat (umów się z nim na procent odzyskanego majątku efektywnie -
      czyli że zapłacisz mu honorarium zależne od jego wyników dopiero PO wpłynięciu
      pieniędzy na twoje konto. 4 do 8 proc. to kosztuje w przypadku DOBREGO adwokata,
      plus coś na pczątek - kilka tysięcy zazwyczaj. Można wziąć kredyt np. na 5 tys.
      na 5 lat - 130 zł miesięcznie wyjdzie. Około.
      Oszacuje wartość domu z działką RYNKOWO (rzeczoznawca sądowy się kłania też) i
      zażądaj odpowiedniej części KWOTĄ!!!
      Dlaczego to jest ważne? Bo jeśli były nie będzie chcieł sprzedać domu ani cię
      spłącić - to w wyroku zadbaj o klauzulę wykonalności!!!
      I wtedy oddajesz komornikowi sprawę DOBREMU - tu także powinien pomóc DOBRY adwokat.
      A komornik sprzedaje dom. Np. za 60 proc, jedo rynkowej wartości, w trzeciej
      licytacji dopiero. I oddaje Ci KWOTĘ a nie procent wartości - czyli byłemu
      zostaną grosze.
      Słowem - lepiej mieć przysądzoną mniejszą KWOTĘ niż większy UDZIAŁsmile
      Aha - jeżeli to twój dom, to zdaje się, możesz zameldować tam, kogo chcesz,
      prawda? Na czas określony?
      No to jak będą kłopoty z byłym po wyroku sądu, to po prostu sprzedaj swój udział
      w domu za żywą gotówkę KOMU TRZEBA za np. połowę czy jedną trzecią ceny. A już
      ów KTO TRZEBA zamelduje tam tego(tych) KOGO TRZEBA. I wtedy ex sam się w trymiga
      wymelduje, też za jedną trzecią ceny. Sposobów na cwaniaków są setki. Co jeden,
      to bardziej cwaniackismile)) Ot, siurpryza takasmile)) Takie wyjście awaryjne niedużesmile
      Powodzenia.
      • wiosenka.pl Re: Podział majątku 02.10.09, 15:44
        rybak napisał:

        > Dlatego z góry zakłądaj, że zażądasz spłąty KWOTOWEJ a nie
        procentowej

        Jest tylko jedno "ale": skuteczność komornika.Można zostać z
        wyrokiem, bez kasy. Pewniejszą gotówkę ma się przy żądaniu sprzedaży
        nieruchomości, jednak wtedy rzeczywiście sporo się traci.
      • sonia_30 Re: Podział majątku 02.10.09, 16:08
        Pytanie tylko kto kupi udział w domu.....
        • sonia_30 Re: Podział majątku 02.10.09, 16:10
          A nie no ja bzdurę popełniłam, przepraszam. KTO TRZEBA kupi
          przecież wink No bardzo niezły patent smile
      • sonieczka.2 Re: Podział majątku 04.10.09, 18:03
        Nie wiedziałam że są takie metodysmile Bardzo interesujące i pomocne są to radysmile
        Jeśli nie będę miała wyjścia to skorzystam z nich. W końcu muszę gdzieś mieszkać.
    • majkel01 Re: Podział majątku 02.10.09, 18:56
      możesz złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów procesu. Pisz o zwolnienie w
      całości. Jeśli się uda nie zostaniesz również obciążona kosztami ew. szacowania
      nieruchomości. Jeśli będzie to zwolnienie częściowe i tak zaoszczędzić możesz
      kilka setek.
      Musisz mieć jednak na uwadze że chcąc się procesować trzeba również poczynić
      oszczędności na ten cel. Dlatego wniosek o zwolnienie, nawet pomimo niskich
      dochodów wcale nie musi być uwzględniony. Ogólnie to zalezy id uznania sądu.
      Przy bardzo podobnych sprawach jeden sąd może dać zwolnienie a drugi nie. Nawet
      w tym samym wydziale.
      Niektórzy robią to nawet w ten sposób: składaja pozew z wnioskiem o zwolnienie
      od kosztów. Sąd wydaje postanowienie na mocy którego albo odmawia zwolnienia,
      albo zwalnia ponad jakąś kwotę. Jeżeli strona nie jest usatysfakcjonowana
      pieniędzy nie wpłaca, pozew jest zwracany.... a następnie ponownie składny. Ale
      wtedy sprawa trafia już zazwyczaj do innego sędziego, który moze być łaskawszy smile
      • sonieczka.2 Re: Podział majątku 04.10.09, 18:06
        Dzięki Majkelsmile
        Złożę wniosek o zwolnienie, w końcu albo się uda albo nie. Wtedy znowu będę
        próbowała. Do skutku.
      • wiosenka.pl dodatkowe koszty 05.10.09, 15:33
        > Musisz mieć jednak na uwadze że chcąc się procesować trzeba
        >również poczynić oszczędności na ten cel. Dlatego wniosek o
        >zwolnienie, nawet pomimo niskich dochodów wcale nie musi być
        >uwzględniony. Ogólnie to zalezy od uznania sądu

        I to jest chore w naszym krajusad. Facet ma się nieźle, dom- do jego
        dyspozycji, ona się tuła z dziećmi i ... liczy na łaskę jakiegoś
        człeka ( hm... sędziego), bo przepisy zezwalają na pełną samowolkę.

        Majkel, a jak to jest z kosztami innymi, od wpisu. Czy one są z
        reguły orzekane na końcu czy w trakcie? Bo teoretycznie chyba może
        się tak zdarzyć, że powódka uzbiera te 1000 zł, a potem w trakcie
        obciażą ją dodatkowymi kosztami, na które nie będzie jej stać i ...?
        • majkel01 Re: dodatkowe koszty 05.10.09, 17:44
          opłatę od pozwu nalezy uiścić przy składaniu pozwu lub na wezwanie do usunięcia
          braków. Nie wpłacanie (lub nie złożenie wniosku o zwolnienie) skutkować będzie
          zwrotem pozwu.

          Inne koszty jak np. opinie biegłych ponoszone sa już w trakcie procesu. Jeżeli
          ktoś korzysta jednak ze zwolnienia całkowitego od kosztów wówczas za opinie nic
          nie płaci. W przypadku zwolnienia częściowego (np. zwolnienie od opłaty od pozwu
          lub części tej opłaty) za opinie trzeba zapłacić, ale w razie czego można złożyć
          wniosek o zwolnienie od tej konkretnej części kosztów.

          Dlatego zawsze wato wnosić o zwolnienie całkowite.
          • wiosenka.pl Re: dodatkowe koszty 05.10.09, 18:11
            majkel01 napisał:

            > Nie wpłacanie (lub nie złożenie wniosku o zwolnienie) skutkować
            >będzie zwrotem pozwu.

            > Inne koszty jak np. opinie biegłych ponoszone sa już w trakcie
            >procesu.

            Z tego co się orientuję są one zasądzane po ...wycenie/ ekspertyzie,
            itp. A jaki skutek, jak się ich nie zwróci? Komornik?
            Niepodejmowanie przez sąd dalszych czynności?
            Czy koszty przy podziale majatku dzielone są pół na pół, czy
            obciążają powoda?

            > Dlatego zawsze wato wnosić o zwolnienie całkowite.
            Wnosić (to sobie) można ...
            • majkel01 Re: dodatkowe koszty 05.10.09, 19:00
              niekoniecznie. Sąd dopuszczając dowód z opinii biegłego może uzależnić
              dopuszczenie dowodu od uiszczenia zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego.
              Czasami brak zaliczki może skutkować odmową dopuszczenia dowodu z opinii. W
              większości jednak przypadków dopuszcza pomimo braku wpłaty, a później ściąga
              należność.

              Za opinie biegłych płaci się w czasie procesu. Biegły który wykonał bowiem
              opinię nie może czekać kilku lat na zakończenie sprawy. Więc pieniądze mu sie
              wypłaca. Albo od razu ściąga się ze stron, albo wydatkuje się tymczasowo ze
              Skarbu Państwa a ściąga się na koniec.
              O kosztach sąd rozstrzyga na końcu postępowania i wtedy też zasądza od jednej
              strony na rzecz drugiej odpowiednią kwotę tytułem zwrotu kosztów procesu,
              zaleznie od tego kto wygrał kto przegrał, oraz w jakim stosunku.
              • sonieczka.2 Re: dodatkowe koszty 05.10.09, 19:38
                O matko... Strasznie to wszystko skomplikowane...
                A jak to jest z adwokatami? Czy w sprawach majątkowych można się starać o
                takiego adwokata z urzędu? Wiem, że jest obrońca z urzędu, ale nie wiem czy w
                takiej sprawie również mogę się starać o takiego adwokata?
                • majkel01 Re: dodatkowe koszty 05.10.09, 19:45
                  można się starać o pełnomocnika z urzędu (bo w sprawie cywilnej może nim być
                  zarówno adwokat jak i radca prawny).
                  W sprawie cywilnej występuje pełnomocnik. Obrońca to pojęcie z prawa karnego.
                  • sonieczka.2 Re: dodatkowe koszty 05.10.09, 19:48
                    Oksmile Dziękuję chyba skorzystam w takim układzie z tej możliwości, bo obawiam
                    się, że sama to tym razem nie dam rady...
              • wiosenka.pl Re: dodatkowe koszty 06.10.09, 10:15
                Majkel, dzięki, jak zwykle jesteś niezawodnysmile

                >Sąd dopuszczając dowód z opinii biegłego może uzależnić
                > dopuszczenie dowodu od uiszczenia zaliczki na poczet wynagrodzenia
                >biegłego. Czasami brak zaliczki może skutkować odmową dopuszczenia
                >dowodu z opinii

                Trzymając się tematu wątku, jak w praktyce miałoby to wyglądać?
                Strony nie zgadzają się co do wyceny, sąd oddala rzeczoznawcę (bo
                brak zaliczki) i co, pat?

                >Albo od razu ściąga się ze stron, albo wydatkuje się tymczasowo ze
                > Skarbu Państwa a ściąga się na koniec.

                A czy mógłbyś sie powołać na konkretne przepisy odnośnie tego "albo"?
                Czy strona ma podstawy , aby wnosić o obciążenie jej kosztami
                (oprócz wpisu) po zakończeniu sprawy?
                Brak wpłaty - rygor zwrotu pozwu czy wszczęcie postepowania
                egzekucyjnego?

                > O kosztach sąd rozstrzyga na końcu postępowania
                Czyli jakie szanse, aby koszty również biegłych płacić po sprawie?
                • majkel01 Re: dodatkowe koszty 06.10.09, 19:10
                  Właśnie w sprawie o podział majątku w razie sporu rzeczoznawca i tak będzie
                  powołany, bez niego przecież sprawa nie ruszy z miejsca. Sąd taki dowód dopuści
                  więc wtedy z urzędu, a kosztami obciąży strony.

                  O tym czy sąd od razu ściągnie kase za opinie czy też wyłoży pieniądze najpierw
                  ze Skarbu Państwa a później dopiero podsumuje strony zalezy raczej od praktyki
                  sądowej. Nawet w tym samym wydziale sędziwie różnie podchodzą do tematu.
                  Sąd wydaje postanowienie o wypłacie biegłemu. Sąd odpowiednio rozsądza koszty
                  opinii. Po uprawomocnieniu się takiego postanowienia sąd najpierw wzywa stronę
                  czy obie strony (zależnie jak jest w postanowieniu) do uiszczenia należności.
                  Jeżeli ktoś kasy nie wpłaci wówczas do akcji wkroczyć moze komornik.
    • julinka601 Re: Podział majątku 05.10.09, 20:37
      Jaki jest orientacyjny koszt bieglego - rzeczoznawcy majatkowego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka