miaac7
03.12.09, 22:43
pomijając temat załamania się życia rodzinnego trzeba tylko to jakoś
załatwić w miarę sprawnie. Moim zadniem sama bym sobie nigdy z tym
rady nie dała, gdybym nie miała dobrego adwokata. Przy zdradach męża
z coraz to nowymi panienkami i dwójką dzieci musiałam walczyć o
wszystko - alimenty na siebie i dzieci i o mieszkanie. I udało się a
wcale nie było na początku róźowo bo bronił się mocno wyciagając
coraz to nowe rzeczy na rozprawie byle tylko nie być winnym. Miałam
młodego adwokata z wrocławia z dużym doświadczeniem w sprawach
rozwodowych który bardzo szybko powyciagał takie argumenty o
których bym nawet nie pomyślała a dzisiaj mój były jest nie do
poznania...