09.12.09, 10:08
Szukam wsparcia moja jeszcze żona, w odpowiedzi na mój pozew. Generalnie chce
wykazać że nie przyczyniłem się do zabezpieczenia materialnego związku.Córka
bardzo chora. A ja niezrównoważony psychicznie!!! Oczywiście to wszystko nie
prawda, 12 lat to ja pracuje, ona zdradzała mnie i stale prowokowała awantury.
Wnosi o badania przed RODK. Czy wiecie jak to wygląda i przebiega. Czy można
jakoś się przygotować.Jakoś się obawiam badania, nie chce żeby zrobiono że
mnie "neurotyka".
Obserwuj wątek
    • telefon110 Re: RODK 09.12.09, 10:14
      nie wiem co to jest RODK ale że jestem niezrównoważony psychicznie to już od ex
      słyszałem wielokrotnie nawet gdy jeszcze nie była ex...jej zachowanie
      spowodowało że posunałem sie do tego do czego się posunąłem


      dziad47 napisał:

      > Szukam wsparcia moja jeszcze żona, w odpowiedzi na mój pozew. Generalnie chce
      > wykazać że nie przyczyniłem się do zabezpieczenia materialnego związku.Córka
      > bardzo chora. A ja niezrównoważony psychicznie!!! Oczywiście to wszystko nie
      > prawda, 12 lat to ja pracuje, ona zdradzała mnie i stale prowokowała awantury.
      > Wnosi o badania przed RODK. Czy wiecie jak to wygląda i przebiega. Czy można
      > jakoś się przygotować.Jakoś się obawiam badania, nie chce żeby zrobiono że
      > mnie "neurotyka".
      • mola1971 Re: RODK 09.12.09, 10:20
        telefon110 napisał:
        jej zachowanie
        > spowodowało że posunałem sie do tego do czego się posunąłem

        A do czego się posunąłeś?
        • adaria38 Re: RODK 09.12.09, 10:37
          No właśnie...?
        • telefon110 Re: RODK 09.12.09, 10:40
          mola1971 napisała:

          > telefon110 napisał:
          > jej zachowanie
          > > spowodowało że posunałem sie do tego do czego się posunąłem
          >
          > A do czego się posunąłeś?
          do tego że teraz w rezultacie mam status 'rozwiedziony'
          • mola1971 Re: RODK 09.12.09, 10:46
            Nie o to pytałam, ale OK.
            Nie chcesz odpowiedzieć, nie musisz.
            Status 'rozwiedziony' ma lub miał niemal każdy na tym forum, więc to
            nie jest odpowiedź.
          • ulkar Re: RODK 09.12.09, 10:48
            Qrcze, telefon, piszesz tak jakbyś przemocy fizycznej wobec żony
            używał sad
            • telefon110 Re: RODK 09.12.09, 11:05
              ulkar napisała:

              > Qrcze, telefon, piszesz tak jakbyś przemocy fizycznej wobec żony
              > używał sad
              nie używałem smile)) opisałem kiedyś moją historię...poszukaj w archiwum smile)
              • ulkar Re: RODK 09.12.09, 11:13
                Sorry, że wogóle mi to do głowy przyszlo. Tylko tak jakoś skojarzyło
                mi się z jeszczemężem, który twierdził, że próbował mnie bic i
                szarpać "bo go denerwuje" albo "bo ona mnie prowokuje" itp.
    • scriptus Re: RODK 09.12.09, 10:46
      Nie mam jeszcze opinii z RODK, ale sądzę, że pan, który przeprowadzał wywiad,
      zachowywał sie obiektywnie. Zatem, jeśli nie jesteś niezrównoważony psychicznie,
      myślę, że będzie w opinii, że nie stwierdzono psychicznego niezrównoważenia.
      Może będzie Cię próbował sprowokować do niezrównoważonego zachowania, nie wiem.
      Jeśli chodzi o zarabianie i utrzymywanie rodziny, mi też żona zarzuciła to samo.
      RODK tu niewiele pomoże, musisz sam to udowodnić przed sądem pokazując
      odpowiednie dokumenty, umowy o pracę, PITy, wykazujące, że zarabiasz, nie wiem
      co tam, że utrzymujesz rodzinę, ja pokazałem wyciągi z kart kredytowych i konta
      dokumentując opłacanie czynszów, mediów itd. Ponieważ mamy osobne konta, na
      które wpływaja wynagrodzenia, sądzę, że to wystarczy.

      W moim przypadku to przebiegało w sposób następujący, najpierw pan badający
      zaprosił nas na rozmowę we dwójkę, by potwierdzić to, o co prosił sąd. Potem
      została żona, po godzinie żona poszła i zostałem zaproszony ja. W tym czasie
      pani, z którą nie miałem kontaktu, przeprowadziła rozmowę z synem.
      Wszystko trwało ze 3 godziny
      • dziad47 Re: RODK 11.12.09, 18:38
        Dziękuje za odpowiedz, bo nie wiem jak odbywają się takie rozmowy.
        Trochę napawa mnie obawą rozmowa z konsultantem we dwoje z żoną. Bo to będzie
        przeżycie po ty jak od 6 miesięcy nie rozmawiamy.
        Czy w czasie rozmowy wstępnej, bardzo konsultant wnikał, w powody konsultacji. I
        dlaczego byliście skierowani do RODK. Bo ja spodziewań się skierowania. Bo moja
        żona gra ostro i idzie na całość.
        • telefon110 Re: RODK 11.12.09, 19:01
          dziad..moja też szła ostro i się ośmieszyła przed Wysokim Sądem który ją na
          forum skrytykował ku mojej satysfakcji bo naprawdę przegięła

          = Bo moja
          > żona gra ostro i idzie na całość.
          • scriptus Re: RODK 12.12.09, 10:26
            Opinia z RODK nie jest po mojej myśli, pewne oświadczenia tam przeczą zdrowemu rozsądkowi, ale jedno mam w kieszeni. Żona wbrew temu, co napisała w pozwie, a co miało być moją winą, oświadczyła, że jednak utrzymuję dom i zajmuję się dzieckiem. Ciekawe, jaka teraz będzie moja wina, bo przed nami chyba ostatnia rozprawa.
    • rarely Re: RODK 14.12.09, 16:53
      dziad47 napisał:


      > wykazać że nie przyczyniłem się do zabezpieczenia materialnego
      związku.Córka
      > bardzo chora. A ja niezrównoważony psychicznie!!! Oczywiście to
      wszystko nie
      > prawda,

      Oczywiście!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka