Dodaj do ulubionych

KK kontra Islam.

14.12.09, 19:36
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7359792,Padlas_ofiara_gwaltu__Pojdziesz_siedziec.html

Może ten KK nie taki zły, jak go diabły malują?
Obserwuj wątek
    • jarkoni Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 19:45
      Tri, jakiego komentarza oczekujesz? Toć to dwa różne światy..
      Można się czepiać tego jak o swoje wpływy walczy KK, ale islam to to już
      absolutny horror. Jak nasze średniowiecze..
      • tricolour Nie oczekuje komentarza... 14.12.09, 19:53
        ... oczekuję pomyślenia. Padają bowiem różne tezy na temat KK, z
        taką włącznie, że po jego upadku szczęśliwośc nastanie.

        Tymczasem po upadku jest zwykle dziura, podatna na różne
        wypełnienia, w tym także Islamem.
        • mola1971 Re: Nie oczekuje komentarza... 14.12.09, 19:59
          tricolour napisał:
          > Tymczasem po upadku jest zwykle dziura, podatna na różne
          > wypełnienia, w tym także Islamem.

          Bardzo prawdopodobne.
          Szkoda tylko, że wielu przeciwników KK nie ma świadomości tego.
          Wydaje im się że wybór jest między KK a niczym (czy ateizmem) a to
          nie tak. Jak świat światem ludzie wierzyli w Boga i ważna
          jest "forma" tej wiary. Trzeba być świadomym tego, że walcząc z KK
          robi się miejsce dla Islamu.
        • jarkoni Re: Nie oczekuje komentarza... 14.12.09, 20:00
          Dobrze wiesz, że islam poza arabskim pisaniem i wielowiekowym "starym" dorobkiem
          już teraz do świata nic nie wnosi poza upartym sredniowieczem. Są tak zapalczywi
          w swoim przekonaniu o wyższości ICH świata i światopoglądu, A z drugiej strony
          jeżdżą NASZYMI autami, ogladają NASZE plazma TV, strzelają z NASZYCH rakiet,
          mają NASZE komputery... I żyją w średniowiecznych poglądach..
          Mało śmieszne.
          Nowoczesne technologie vs średniowiecze..
    • kami_hope Nieświadomość bardziej niż religia 14.12.09, 20:51

      Ja bym niekoniecznie stawiała pod ścianą określone wyznania. Problem
      w tym, że ofiara molestowania seksualnego (nie wspominając już o
      gwałcie) musi UDOWODNIĆ winę wobec tych, którym stawia zarzut. Jest
      to praktycznie niemożliwe, bo molestowanie seksualne polega na
      specyficznej zależności, a całe zjawisko zaczyna się bardzo
      niewinnie.
      Wspomniałam w którymś poście, że sama właśnie składałam zeznania na
      policji. Nie rozwijałam tego tematu, bo to forum rozwodowe.
      W każdym razie zgłoszenie podobnego problemu, to wielkie ryzyko. Ja
      osobiście jestem przerażona tym, co jeszcze może mnie czekać.
      Inny problem (obok trudności udowodnienia) to przyzwolenie społeczne
      na pewne niewłaściwe zachowania. Część ludzi sądzi, że problem ten
      dotyczy tylko osoby zainteresowanej, i że rozwiązanie problemu
      zależy od niej samej. Tu można tłumaczyć, że gdyby istniała taka
      możliwość, to problem by w ogóle nie zaistniał. Inna część ludzi w
      ogóle bagatelizuje problem bo albo z czystej ignorancji lub/i
      akceptacji pewnego stylu zachowania.

      Mój problem zaczął się od plotkowania. Ludzie zaobserwowali, że
      spędzam wieczory (często także noce) sama, z czasem już nawet nie
      kryjąc zainteresowania i wręcz bezczelne dociekano co i dla czego?
      Rzecz jasna, był to przejaw „troski”. I dalej z tej „troski”
      wynikały różne zachowania. Były to zachowania, wobec których
      stawiałam jednoznaczny sprzeciw. Pominę szczegóły jak to się
      rozwijało, a ma to swoją ponad roczną historię. W ostatnich
      tygodniach w pracy, naciskałam mocno na interwencję przełożonych. I
      tu było tak, że jedna z wpływowych osób ma osobisty interes w
      wykorzystaniu tej sytuacji na swoją korzyść (tj. moja osoba może
      stwarzać zagrożenie w utrzymaniu pozycji). Druga z osób wpływowych
      ma, że tak się wyrażę liberalne podejście do zachowań o charakterze
      seksualnym w miejscu pracy (jakieś tam romanse i
      jednoznaczne „sympatyzowanie” z płcią przeciwną), a wręcz stanowią
      one swoistą atrakcję. Z tym, że tej osobie zależy na maksymalnym
      wyciszeniu problemu.
      Nie wiem czy dość jasno się wyraziłam. Chciałam w największym
      skrócie odnieść się do tematu, który poniekąd ma związek z moimi
      doświadczeniami.
    • zmeczona100 Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 21:08
      Nie bardzo rozumiem, o co ten krzyk. Gdyby nie przebywała w
      towarzystwie mężczyzn i nie piła alkoholu (czyli- gdyby przestrzegała
      obowiązujących zasad), to nic złego by jej się nie stało.
      To nie jest średniowiecze,tylko zasady ogólnie przyjęte w krajach
      arabskich. Niektórym nie podoba się zakaz seksu przedmałżeńskiego czy
      antykoncepcji u katolików, ale jest to sprawa wyznawców, a nie "tych
      innych".

      -----
      "Żona, która wymaga czegokolwiek poza sporadyczną obecnością
      misia,jest z definicji wredna" (by triss_merigold6)
      • ekscytujacemaleliterki Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 21:26
        Przebywając w towarzystwie mężczyzn, pijąc alkohol zasłużyła sobie na gwałt i
        połamane żebra? Zasłużyła sobie na karę bo ją zgwałcono?!!

        Oj, to ja Ci życzę udanych wakacji w krajach islamskich!
      • kami_hope Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 21:51

        zmeczona100 napisała:
        > Nie bardzo rozumiem, o co ten krzyk. Gdyby nie przebywała w
        > towarzystwie mężczyzn i nie piła alkoholu

        Smutne to, co napisałaś. I potwierdza moje słowa powyżej.
        Niestety podobne poglądy blokują ofiary przestępstw przed
        ujawnieniem, w obawie przed ostracyzmem, zemstą, itd.
        Zaś sami przestępcy czują się bezkarni. I dopóki ktoś ich nie
        powstrzyma, krzywdzą w coraz bardziej bezczelny sposób i coraz
        więcej osób.
        • zmeczona100 Literki i Kami 15.12.09, 08:23
          Czy ja napisałam, że zasłużyła sobie na gwałt??
          Napisałam tylko o różnicach kulturowych i wynikających z niego zasad,
          co trzeba brać pod uwagę, jeśli nie przebywa się w swoim kraju. A
          zasada jest prosta- szanująca się kobieta nie przebywa w towarzystwie
          obcych mężczyzn i nie pija alkoholu. NIE JEST to MOJA ocena tej
          kobiety- żeby było jasne.

          Gdybym pojechała do kraju, gdzie za kradzież karzą obcięciem dłoni,
          to w razie kradzieży, dokonanej przeze mnie i poniesienia zasłużonej
          kary, nie miałabym prawa mówić o barbarzyńskich zwyczajach tam
          panujących.
          Nieznajomość prawa szkodzi. Chyba magicznym myśleniem jest, że nie ma
          różnic kulturowych czy w stosowaniu prawa w innych krajach świata.
          Przecież nawet przy wyjeździe na wakacje rozsądek nakazuje usiąść i
          zapoznać się dokładnie ze zwyczajami panującymi w kraju docelowym.
          Także z informacjami o tzw. turystyce seksualnej, z jakiej korzysta
          część białych kobiet wyjeżdżających np. do krajów islamskich- może
          prawo, o którym dyskusja, ma własnie eliminować "ofiary" takich
          własnie rzekomych gwałtów?

          Jeszcze raz napiszę- nie usprawiedliwiam gwałtów w opisanych
          sytuacjach, tylko próbuję wskazać, że nie zawsze i nie wszędzie
          obowiązuje nasze prawo europejskie.
          • ekscytujacemaleliterki Re: Literki i Kami 15.12.09, 09:50
            W dajszej części art. było :

            Dwa lata temu 15-letni Francuz Alexandre Robert został zgwałcony w
            Dubaju przez trzech mężczyzn. Jego rodzice natychmiast wywieźli
            chłopca z kraju, bo groziło mu więzienie za stosunek homoseksualny
            (w prawie muzułmańskim związki homoseksualne są przestępstwem, a
            pojęcie gwałtu mężczyzny na mężczyźnie w ogóle nie istnieje). W
            dodatku sąd przez kilka miesięcy ukrywał przed rodziną chłopca, że
            jeden z gwałcicieli był zarażony wirusem HIV.

            Jakiego prawa nie przestrzegał 14 chłopiec??
            Lektury zalecam takie jak "Sprzedane", "Bez litości". Taki ładny
            prawy świat opisują.
            • zmeczona100 Re: Literki i Kami 15.12.09, 10:04

              Fragment, który zacytowałaś, dobitnie świadczy o tym, o czym pisałam-
              różne jest prawo i trzeba mieć tego świadomość.
              Pewnie gdyby w Polsce Tunezyjczyk oczekiwał datku (jak to jest w
              zwyczaju w jego kraju) byłby bardzo zaskoczony, gdyby go okrzyknięto
              łapówkarzem i zasądzono odpowiednią karę.
              Co do tego, co trzeba czytać- dla równowagi warto byłoby sięgnąć np.
              po opracowania Europejek, które przeszły na islam i zmieniły miejsce
              zamieszkania na któryś z krajów islamskich.
              • to.ja.kas Re: Literki i Kami 15.12.09, 10:14
                Powstało kilka ksiązek o europejkach które wyszły za mąż za
                muzułmanów i wyjechały do krajów islamskich:
                Jedna z nich to Betty Mahmody a tytuł książki "Z miłości do dziecka"
                (polecam)
                www.arabia.alleluja.pl/tekst.php?numer=24000 - tu
                doświadczenia pewnej niemki

                fakty.interia.pl/news/moj-maz-ma-zone,1357635 -
                doświadczenie Polki

                www.pwaisbd.org/ - dla osób anglojęzycznych
                • zmeczona100 Re: Literki i Kami 15.12.09, 10:42
                  Szukajcie, a znajdziecie smile
                  > Powstało kilka ksiązek o europejkach które wyszły za mąż za
                  > muzułmanów i wyjechały do krajów islamskich

                  Te mniej popularne, tj. chwalące islam też są dostępne wink
              • ekscytujacemaleliterki Re: Literki i Kami 15.12.09, 10:31
                Jako europejki wolną wolę miały - mogły zmienić wyznanie.
                Niech spróbuje islamka.
                • to.ja.kas Re: Literki i Kami 15.12.09, 10:58
                  Karę śmierci za apostazję przewiduje szariat( tradycyjne prawo
                  muzułmańskie) Ale złagodzono prawo irańskie. Huuuraaa!!!! teraz kara
                  smierci groziłaby mężczyznom, zaś kobiety odchodzące od wiary
                  byłyby karane długoletnim więzieniem.
                  Tolerancja pełna gebą big_grin

                  Najsłynniejszym skazanym na tę karę za apostazję jest pisarz Salman
                  Rushdie, autor skandalizujących “Szatańskich wersetów”. W 1989 r.
                  wyrok na niego wydał w specjalnej fatwie ajatollah Chomeini, ojciec
                  założyciel islamskiej republiki. Pisarz przez wiele lat ukrywał się,
                  obawiając się fanatyków pałających żądzą wprowadzenia fatwy w życie.
                  • majkel01 Re: Literki i Kami 15.12.09, 19:06
                    no właśnie. Fatwa na Rushdie została ogłoszona nie za apostazję ale za napisanie
                    Szatańskich wersetów. Nawet w treści fatwy jest wprost, że to za tę książkę.
                    Sam Rushdie deklaruje ze jest niewierzący.
                    • to.ja.kas Majkel 16.12.09, 09:34
                      Mówisz o tym:
                      " "Informuję dumnych muzułmanów na świecie, że autor książki
                      Szatańskie wersety - która jest przeciwko islamowi, Prorokowi i
                      Koranowi - jak i wszyscy, którzy są uwikłani w jej publikowanie i są
                      świadomi jej zawartości, niniejszym są skazani na śmierć". Na skutek
                      tego nakazu japoński tłumacz książki Hitoshi Igarashi został
                      zamordowany w lipcu 1991 roku, włoskiego kilkukrotnie pchnięto
                      nożem, a w budynkach kilku wydawnictw podłożono bomby. 14 lutego
                      2006 roku irańska państwowa agencja informacyjna podała wiadomość,
                      że fatwa jest nadal aktualna i nie będzie cofnięta.
                      pl.wikipedia.org/wiki/Szata%C5%84skie_wersety_(powie%C5%9B%C4%
                      87)
                      a ja o tym:
                      "1989 – Salman Rushdie, indyjski pisarz i autor książki Szatańskie
                      wersety, zostaje oskarżony o apostazję (apostata – człowiek, który
                      odstąpił od swej wiary, odszczepieniec; Rushdie jest muzułmaninem) i
                      bluźnierstwo. 14 lutego Ayatollah Khomeini, irański przywódca,
                      wydaje na niego wyrok śmierci. Od tego momentu pisarz żyje w ukryciu
                      i pod ochroną policji na Zachodzie."
                      www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200611&nr=7
                      Które z nas nie miałoby racji to jednak nie zmienia to wizerunku
                      islamu.

                      Niżej popełniłam inny bład i pisałam o Fortuynie a powinnam o Theo
                      Van Goghu. Za pomylenie nazwisk przepraszam.
                      • majkel01 Re: Majkel 16.12.09, 22:43
                        no tak, ale tutaj wcale nie wynika że fatwa na niego została wydana za
                        apostazję. Fatwa jest tylko i wyłącznie za książkę która została uznana za
                        bluźnierstwo wobec islamu, czyli tym samym racja jest po mojej stronie smile

                        Dodam jeszcze, że tak na dobrą sprawę to nie wiadomo czy fatwa nadal obowiązuje
                        czy nie. Z tego co mi wiadomo fatwę cofnąć może jedynie duchowny który fatwę
                        wydał. Problem jest taki że Chomeini nie żyje bodajże od ok. 20 lat, więc po
                        prostu nikt nie jest w stanie cofnąć tej fatwy. Chociaż podobno niejaki Chatami,
                        który swego czasu był prezydentem Iranu, ogłosił że wyrok śmierci już nie
                        obowiązuje.
                        • to.ja.kas Re: Majkel 16.12.09, 23:15
                          Powiedz ze nie obowiązuje rodzinie tego zadźganego japończyka albo temu
                          pchnietemu nożem włochowi.

                          Nawet jeśli masz rację nijak się to ma do obrazu islamu jaki nam się maluje.

                          Mozesz porozmawiac o tym tez z ta babcia co ja za kilka dni rózgami potraktuja
                          na jakims placu tylko dlatego ze dwóch facetów ulitowalo sie nad nia i by
                          kobiecina z głodu nie padła dostarczyło jej chleba kawałek.

                          tongue_out
                          • majkel01 Re: Majkel 16.12.09, 23:22
                            ale ja o czym innym zupełnie. Prostuję tylko niepoprawne dane co do powodów
                            wydanie fatwy na Rushdiego. Nie za apostazję a za marną prowokację pisarską.
                            Trzymajmy się faktów.

                            tongue_out
                            • to.ja.kas Re: Majkel 16.12.09, 23:28
                              Trzymajmy sie faktów? ha, nie możemy. Bp jak fakty świadcza przeciw muzulmanom
                              to tym gorzej dla tych faktów,...zawsze krzewiciela takich faktów można
                              spróbowac zarżnąc albo zastrzelić.

                              Rozmawialismy o tym dzis godzine przez telefon, nie chce mi sie znowu o tym pisac.

                              Dobranoc Majki i do jutra wink
                              • majkel01 Re: Majkel 16.12.09, 23:35
                                ale w tym momencie moja uwaga nie dotyczy islamu czy świata muzułmańskiego lecz
                                TYLKO zwracam uwagę na inny powód wydania tejże fatwy. A fakt jest taki, że
                                fatwa jest za książkę i bluźnierstwo a nie za apostazję. Wiem, że mam ponad 100
                                % pewność, że jest DOKŁADNIE tak jak piszę. Echh..... jak to niektórym trudno
                                przyznać się do pomyłki tongue_out
                                • to.ja.kas Re: Majkel 16.12.09, 23:41
                                  A ja poproszę o cała treść fatwy i kontekst. I wiesz doskonale, że jesteś jednym
                                  z nielicznych facetów którym rację radośnie przyznaję jak udowodnię, że rację mają.

                                  A nawet jeśli...jak to zmienia obrazi islamu? W odwecie za obraze uczuc
                                  religijnych można wydawac kare smierci na autora, tłumaczy, ludzi pracujacych w
                                  wydawnictwie?

                                  A wartość życia? Ech....
                                  • majkel01 Re: Majkel 17.12.09, 00:03
                                    Treść:
                                    "Informuję dumnych muzułmanów na świecie, że autor książki Szatańskie wersety -
                                    która jest przeciwko islamowi, Prorokowi i Koranowi - jak i wszyscy, którzy są
                                    uwikłani w jej publikowanie i są świadomi jej zawartości, niniejszym są skazani
                                    na śmierć"

                                    To jest treść fatwy. Wygląda na to że to całość. Z powyższego nijak nie wynika
                                    iż fatwa jest za apostazję, lecz wprost ajatollah Chomeini wskazał, że chodzi o
                                    "autora książki". Rację (że nie apostazja a pechowa książka), udowadniam
                                    niniejszym już po raz kolejny dzisiaj... i nic.
                                    Po raz kolejny dodam że zwróciłem jedynie uwagę na przeinaczenie faktów
                                    (wskazanie za przyczynę fatwy apostazji) a nie oceniam przez ten pryzmat świata
                                    islamu. Dodam jednak, że swego czasu również w naszej kochanej kulturze
                                    europejskiej nie było łatwo autorom tworzącym dzieła uznawane za obrazoburcze.
                                    Wystarczy przypomnieć chociażby taką postać jak Galileusz.
                                    • mola1971 Re: Majkel 17.12.09, 00:09
                                      majkel01 napisał:
                                      Dodam jednak, że swego czasu również w naszej kochanej kulturze
                                      > europejskiej nie było łatwo autorom tworzącym dzieła uznawane za obrazoburcze.
                                      > Wystarczy przypomnieć chociażby taką postać jak Galileusz.

                                      No i Kopernik.
                                      On(a) kobietą przecież był(a) wink)))
                                      Chyba zaraz samą siebie wytnę... wink
                                      • to.ja.kas Re: Majkel 17.12.09, 09:44
                                        Tak, tak KK zamordował Galileusza to islam w XX i XXI w może brać
                                        odwet (???) i mordowac Rushdiego, japońskiego tłumacza, dźgać nożem
                                        tłumacza włoskiego i podkładac bomby pod wydawnictwa.

                                        Mola...to Kopernik NIE BYŁA kobietą? big_grin
                                        • mola1971 Re: Majkel 17.12.09, 09:59
                                          Była, była smile
                                          Galileusz też była kobietą big_grin
                                          • to.ja.kas Re: Majkel 17.12.09, 10:00
                                            i Rushdie też tongue_out
                                            • mola1971 Re: Majkel 17.12.09, 10:11
                                              Powiem więcej - i Majkel też big_grin
                                              • to.ja.kas Re: Majkel 17.12.09, 10:20
                                                Ja mam na to nawet dowód w postaci fotografii i zeznań Majkela na
                                                forum big_grin

                                                Dobra idę popracować. To zimno na rozum mi padło big_grin
                                                • mola1971 Re: Majkel 17.12.09, 10:23
                                                  W końcu sam się przyznał to niech ma tongue_out
                                                  To miłej pracy, ja też już wracam to swoich tabelek, bilansów i
                                                  innych takich sad
                                        • majkel01 Re: Majkel 17.12.09, 11:09
                                          Nic mi nie wiadomo na temat tego żeby Galileusza ktokolwiek zamordował. facet
                                          żył długo, chociaz może mało szczęśliwie, zmarł w podeszłym wieku. To raczej
                                          Giordano Bruno skwierczał na stosie.
                                          Hmm... nikt tu nie mówi o braniu odwetu. Ale co w takim razie ze symetrią ? My
                                          możemy podpalać bluźnierców a innym zabraniamy ? Fakt że Galileusz i Bruno to
                                          dla nas odległe historie, co nie zmienia faktu że obaj mieli przechlapane... za
                                          bluźnierstwa wobec wiary. U nas się to bardzo zliberalizowało, do tego stopnia
                                          że można penisy na krzyżu nazywać sztuką i i przejawem artystycznej ekspresji,
                                          wystawiac w galeriach, a przeciwników tej.... TFUrczości nazywać zacofanymi.
                                          Muzułmanie twardo stoją w jednym miejscu. Ot, cała róznica. My pozwalamy pluć do
                                          swojego ogródka oni nie. Ale każdy kto pluje do czyjegoś ogródka musi miec na
                                          uwadze, że właścicielowi ogródka plucie może nie przypaść do gustu.


                                          "Fatwa na Rushdiego została wydana nie za apostazję ale za książkę." Zanim zrobi
                                          się z tego potęzny offtop, z niecierpliwością czekam aż napiszesz własnoręcznie
                                          te słowa smile
                                          • to.ja.kas Re: Majkel 17.12.09, 11:43
                                            Odpisałam Ci na PP, nie chce mi sie z Toba konwersowac w dwóch
                                            watkach, do tego na dwóch forach.

                                            Masz racje Bruno. No kilkaset lat temu chrzescijanstwo spaliło Bruno
                                            i kilku innych I CO TO ZMIENIA?

                                            Zaczyna sie ta rozmowa robić załosna. Serio mówie. A to dlatego, że
                                            aby udowodnić, ze można zabijać TERAZ chrześcijan sięgasz do
                                            średniowiecza. A na tym poziomie nawet z Toba nie chce mi sie
                                            rozmawiać.

                                            Stać twardo na stanpwisku A PODERZNAC KOMUS GARDŁO to dwie rózne
                                            sprawy i poki tego nie zobaczysz ja NIE CHCE z Toba rozmawiac na ten
                                            temat bo to ponizej mojej godnosci.
                                            • majkel01 Re: Majkel 17.12.09, 18:00
                                              No tak, jak już brak argumentów to nalepiej się obrazić.
                                              nie wiem co wg. Ciebie ma wspólnego fatwa na Rushdiego z zabijaniem chrześcijan.
                                              Od tego zacznijmy, że jak sama przyznajesz Rushdie jest apostatą. Sam deklaruje
                                              że jest niewierzący. Z całym szacunkiem więc, ale wyrok na niego nie jest celem
                                              zabijania chrześcijan. Fatwa jest na bluźnierców. Wyraźnie wskazano że chodzi o
                                              autora i wszystkich którzy są uwikłani w publikację tej książki. Książka
                                              Rushdiego swoją drogą wcale nie jest pokazem wolności słowa. To raczej klasyczny
                                              przykład nadużycia tej wolności, tyle tylko że o ile w naszej kulturze owo
                                              przekraczanie wolności słowa obliczone jest na prowokację i przynosi rozgłos o
                                              tyle w kulturze muslimów takie nadużycie wolności słowa przynosi same kłopoty,
                                              kłopoty na życzenie. Swoją drogą nie wiem czy Rushdiemu opłacało się prowokować.
                                              Książka była masowo wycofywana z księgarń, drukarnie nie chciały drukować,
                                              wydawnictwa wycofywały się z wydania itd. No i do tego ciągły w strach o swoje
                                              życie. Co nie zmienia faktu, że to kłopoty na życzenie. Nic mi nie wiadomo
                                              również by chrześcijaninem był zabity tłumacz.


                                              "Fatwa na Rushdiego została wydana nie za apostazję ale za książkę."
                                          • ekscytujacemaleliterki Re: Majkel 17.12.09, 13:04
                                            Majkel,
                                            MY nie pozwalamy pluć do swojego ogródka. My wiemy co to wolność
                                            słowa, wolność myśli, prawo, zasady, moralność.
                                            I Ty to też wiesz! Wiesz, że co nie zakazane to dozwolone.
                                            Cofasz się do średniowiecza.
                                            Pełna racja. Kosciół swojego czasu wyprawiał co chciał, i świeta
                                            inkwizycja była i palenie na stosie i konklawe też było i wiadomo
                                            dlaczego ich zamurowali.
                                            Ale misja kościoła katolickiego jest zupełnie inna, jest nią
                                            nawracanie, przekonywanie, nauczanie, szerzenie słowa bożego i pomoc
                                            drugiemu człowiekowi.I dziesięć przykazań jest. Miedzyinnymi, nie
                                            zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż....
                                            Następuje tu całkowity i definitywny rozdział PRAWA od WIARY.Panstwa
                                            od koscioła, mimo zakłusów drugie do wtrącania swoich trzech groszy.
                                            Ale KK nie przystawia broni do głowy i nie strzela jesli ktos tej
                                            wierze powie NIE! Najwyżej wyklnie ale przez to spłeczenstwo się od
                                            owej jednostki nie odwróci i przy pierwszej lepeszej okazji nie
                                            zaszlachtuje.
                                            Prawo danego państwa jest prawem nadrzednym.
                                            Bo to jest PRAWO! A wyznanie to zupełnie inna bajka.
                                            Chociaż wiara ta przedstawia poglady uznane za powszechnie moralne.
                                            Nie na darmo islamiści sa nazwywani fanatykami religijnymi.
                                            Koran równa się religia równa się prawo równa się panstwo.
                                            Jesli w/d Ciebie islamisci nie pozwalaja pluć do swoje ogródka i nie
                                            mamy prawa ich za to potępiac to nie wiem o co tyle hałasu z
                                            nazizmem??
                                            Nazim był idelogia, za którą szły miliony. I owe miliony nie
                                            widziały niczego złego w bestialskim mordowaniu ludzi ponieważ mieli
                                            inne pochodzenie, kolor skóry, wiarę, narodowość.
                                            Hitler miał prawo?
                                            Jesli uznajemy za nagannie moralne palenie na stosie, obozy
                                            koncentracyjne to uznajmy zamach na WTC dokładnie za to samo.
                                            • majkel01 Re: Majkel 17.12.09, 19:14
                                              Szanowne Literki, mnie zawsze uczyli że moja wolność kończy się tam gdzie
                                              zaczyna się wolność drugiego człowieka. Tym samym wolność moja nie jest
                                              bezkresna i nie uprawnia mnie do obrażania kogokolwiek i czyichkolwiek uczuć.
                                              Tak samo jak ja nie życze sobie by ktokolwiek obrażał moją wiarę, tak sam nie
                                              mam zamiaru obrażać czyjejś wiary (taka symetria). Tyle tylko że obrażanie
                                              chrześcijaństwa uznaje się za przejaw wolności słowa. Za taki przejaw uważa się
                                              np. słynną instalację nieznalskiej (celowo z małej litery). To dla mnie było coś
                                              obrzydliwego.
                                              Mam prawo się czuć wkurzony ? Mam.
                                              Mam się z tym zgodzic bo to wolność słowa ? Nie dla mnie.
                                              Mam uważać, że wszystko jest w porządku ? Nie jest.
                                              Skoro ja się nie zgadzam na takie plucie do mojego ogródka, więc jednocześnie
                                              nie mam prawa zabraniać innym osobom obrażania się za plucie do ich ogródka. Dla
                                              mnie książka Rushdiego (bo do niej ciagle pijemy) to prowokacja w marnym wydaniu
                                              i nie mam zamiaru brać ją w obronę w imię fałszywie pojmowanej wolności słowa.
                                              Ten facet celowo przekroczył pewną granicę. Wprawdzie ukatrupienie go to spora
                                              przesada, ale daleki jestem od twierdzeń że miał prawo tak robić. Nie, nie miał
                                              prawa naruszania uczuć religijnych.
                                      • majkel01 Re: Majkel 17.12.09, 10:58
                                        ciąc swoje posty to już szczyt cenzury smile
                                        Swoją droga przypomniał mi się serial Komediantka gdzie niejaki Bronisław Pawlik
                                        będąc zawiadowca na stacji kolejowej pisał raporty na samego siebie smile
                                        • mola1971 Re: Majkel 17.12.09, 11:19
                                          Jaki szczyt cenzury? Samokrytyka to jest Majkel, samokrytyka smile
                                          Po północy mnie ona zwykle ogarnia big_grin
                                          Rano mi przechodzi wink
    • z_mazur Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 21:29
      Nie jest taki zły, bo rozmiękczony przez liberalizm. Kilkaset lat temu w europejskich krajach sytuacja wyglądałaby podobnie.

      Katolickie społeczeństwo nie zliberalizowało się samo z siebie. Gdyby nie parę libertyńskich rewolucji społecznych nie mających nic wspólnego z KK, a wręcz idących wyraźnie w poprzek jego przekonaniom, niewiele byśmy się teraz różnili od tych arabskich społeczeństw.

      To tak jakby mówic, że w sumie to komunizm w Chinach jest dobry, no bo przecież pozwalają na wolną gospodarkę itp.
      • to.ja.kas Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 21:38
        Dobrze napisałes Mazur "kilkaset" lat temu ...

        Co do komentarza Zmęczonej...wiadomo zawsze winna to co ją zgwałcno. Do
        więzienia ją.
    • marcepanna Re: KK kontra Islam. 14.12.09, 23:05
      Mnie kulturowo i cywilizacyjnie są najbliższe religie monoteistyczne i dlatego
      mogłabym swobodnie trzymać w reku Koran zamiast Biblii
      Bogu ( w jakiego wierzę) też byłoby wszystko jedno, bo w końcu jako wcielona
      doskonałość (bóg) nie może być przecież małostkowy

      Osobiście w Koranie najbardziej podoba mi się wysoka pozycja kobiety w
      małżeństwie o ile oczywiście jest legalną żoną
      Nie mam też nic przeciwko że Panowie mogą mieć kilka żon (o ile ich stać) , to
      właśnie powinno Cię zachęcać Tri do islamu (chyba że jesteś biedny) bo nie mam
      problemów z tym że panowie z natury nie są monogamiczni a natury nie da się
      oszukać. ISlam zabezpiecza właśnie kobiety

      A że kogoś tam kamieniują? Oszołomy i zbrodniarze są w każdym społeczeństwie.
      Niedawno w Krakowie jakiś 19latek pchnął nożem w serce 17latka a senatora
      Piesiewicza (i scenarzystę od Dekalogu Kieślewicza) nagrały tirówki jak się
      ubiera w sukienkę i maluje usta szminką nawalony koką
      • bramstenga Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 07:45
        > Bogu ( w jakiego wierzę) też byłoby wszystko jedno, bo w końcu jako wcielona
        > doskonałość (bóg) nie może być przecież małostkowy

        To dość ryzykowna teza IMO (i nie bardzo przystaje do Boga ze Starego
        Testamentu, który jasno mówi, że jest "Bogiem zazdrosnym").

        > Osobiście w Koranie najbardziej podoba mi się wysoka pozycja kobiety w
        > małżeństwie o ile oczywiście jest legalną żoną

        Hmm, szmata na twarzy, nakaz udostępniania swojego ciała na każde życzenie męża,
        żeby mógł je "orać", oraz przyzwolenie na przemoc fizyczną to dla mnie mało
        zachęcająca perspektywa, ale co kto lubi.

        > A że kogoś tam kamieniują? Oszołomy i zbrodniarze są w każdym społeczeństwie.

        Drobna różnica: tam się kamienuje w majestacie prawa.
        ~bramstenga
        • zmeczona100 Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 08:31

          > Hmm, szmata na twarzy, nakaz udostępniania swojego ciała na każde
          życzenie męża
          > ,
          > żeby mógł je "orać", oraz przyzwolenie na przemoc fizyczną to dla
          mnie mało
          > zachęcająca perspektywa, ale co kto lubi.

          To są mity- tak samo, jak i to, że islam jest religią wojowniczą i
          nakazuje np. zabijanie w imię Allaha.
          • to.ja.kas Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 08:48
            Sura druga, wers 191:

            „I zabijacie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich,
            skąd oni was wypędzili (...) Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciwko
            wam, zabijacie ich – Taka jest odpłata niewiernym!”

            Sura czwarta, wersety 89 i 91:

            „Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi (...) a jeśli się odwrócą,
            to chwytajcie i zabijacie ich, gdziekolwiek ich znajdziecie”

            „A jeśli oni nie odejdą od was i nie zaproponują wam pokoju (...)
            chwytajcie ich i zabijacie ich, gdziekolwiek ich napotkacie”

            A teraz porównaj to do przesłania Chrystusa (bo na Nowym Testamencie
            i Jezusie opiera się chrzescijaństwo) o miłowaniu nieprzyjaciół.
            • zmeczona100 Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 10:08

              Kas, KK nakazuje pokorę i nadstawienie drugiego policzka, a islam-
              aktywną obronę przed najeźdźcami, którzy chcieliby go wykorzenić.
              W necie można znaleźć wiele rzeczy- choćby opisy zbrodni, dokonanych
              przez "katolików" (czyli ochrzczonych).

              • to.ja.kas Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 10:20
                Nie widzisz róznicy miedzy pokorą i nadstawianiem drugiego policzka
                a zaszlachtowaniem (zastrzelenie, poderzniecie gardła i wbicie noza
                w piers z listem z pogrózkami) P. Fourteyna ?
                Nie widzisz różnicy miedzy nadstawianiem policzka a paleniem
                Kopenhagi za satyrę na mahometa? (wez zrob prasówkę i sprawdz ile
                razy nasmiewaja sie media z religii chrzescijanskiej i jej symboli i
                pokaz mi gdzie dochodzi z tego powodu do rozruchów ulicznych)
                Pokaż mi chrześcijańskiego pisarza na którego papież nałożył kare
                śmierci i ekskomunikę. A potem zainteresuj sie jak często anty
                islamscy pisarze zyją z pietnem fatwy i wyrokiem smierci.

                Wiesz za co w tym filmiku poniżej zastrzelono te afgańskie kobiety?
                Złamały prawo szariatu - poszły do fryzjera.

                A o takiej sprawie jak morderstwa honorowe słyszałas? Tez w filmiku
                o tym jest napomkniete. I to wszystko jest jeśli nie zgodne z prawem
                to przez prawo w państwach islamskich respektowane lub przymyka sie
                na to oko.

                Ale jeśli Ty nie widzisz róznicy to ja polecam byś pojechała do
                Rijady lub mekki i starała sie o budowe świątynii chrzescijańskiej w
                ramach symetrii (w Europie meczety stoją) a potem jak uda Ci sie
                wrócić porozmawiamy o pokojowym islamie.
                • zmeczona100 Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 10:39

                  Kas, Ty dokonujesz oceny zachowania, a ja mówię o ich źródłach.
                  Możemy oceniać coś w perspektywy naszego prawa czy postaw, ale nie
                  możemy powiedzieć, że nasze myślenie jest to jedyne, prawdziwe i
                  pożądane.
                  • to.ja.kas Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 10:47
                    No to masz źródła. czytałas ty kiedykolwiek Koran?:

                    Koran 4:74
                    Niechże walczą na drodze Boga ci, którzy za życie tego świata kupują
                    życie
                    ostateczne! A kto walczy na drodze Boga i zostanie zabity albo
                    zwycięży, otrzyma
                    od Nas nagrodę ogromną.

                    Koran 8:39
                    Zwalczajcie ich, aż nie będzie już buntu i religia w całości będzie
                    należeć do
                    Boga." A jeśli oni się powstrzymają... to, zaprawdę, Bóg widzi
                    jasno, co czynicie!

                    Koran 8:67
                    Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie
                    dokona
                    całkowitego podboju ziemi. Wy pragniecie tego, co przypadkowe na tym
                    świecie, a
                    Bóg chce życia ostatecznego. Bóg jest potężny, mądry!

                    Koran 8:17 To nie wy ich zabijaliście, lecz Bóg ich zabijał. To nie
                    ty rzuciłeś,
                    kiedy rzuciłeś, lecz to Bóg rzucił; aby doświadczyć wiernych
                    doświadczeniem
                    pięknym, pochodzącym od Niego. Zaprawdę, Bóg jest słyszącym,
                    wszechwiedzącym!

                    Koran 4:89
                    Oni by chcieli, abyście byli niewiernymi, tak jak oni są
                    niewiernymi, abyście
                    więc byli równi. Przeto nie bierzcie sobie opiekunów spośród nich,
                    dopóki oni
                    nie wywędrują razem na drodze Boga. A jeśli się odwrócą, to
                    chwytajcie i
                    zabijajcie ich, gdziekolwiek ich znajdziecie! I nie bierzcie sobie
                    spośród nich
                    ani opiekuna, ani pomocnika!
                  • nangaparbat3 Re: KK kontra Islam. 16.12.09, 23:22

                    Myslę ze dla kogoś kogo kamienuja nie źródla maja znaczenie, a własnie
                    zachowania. Ja te źródla potrafie wziąc w nawias, jakie by nie były, a
                    kamienowanego człowieka nie.

                    Podejrzewam zresztą, ze islam ma co najmniej tyle najrózniejszych obliczy co
                    chrzescijaństwo, i wszelkie uogólniajace sądy nie sa ani w pelni prawdziwe, ani
                    w pełni falszywe.
                    Jak również, ze nasza wiedza o nim przypomina wiedze o katolicyzmie przecietnego
                    ateisty, który jak juz na cos sie natknie.to po pierwsze na ojca dyrektora, a po
                    drugie na prałata z Gdańska.
          • to.ja.kas Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 09:00
            Sura: 4:38 :
            "Mężczyźni maja pierwszeństwo nad kobietami, ponieważ Bóg dał im
            wyższość nad niemi i wyposaża je przez mężczyzn. Żony powinny być
            posłuszne, zachowywać tajemnice mężów swoich, gdyż pod ich straż
            niebo je oddało; mężowie doznający ich nieposłuszeństwa, mogą je
            karać, zostawić w osobnych lożach, a nawet bić je; uległość niewiast
            powinna dla nich być uchroną od złego z niemi obchodzenia się. Bóg
            jest wielki i przenikający."

            A i poproszę o przykłady islamskich mężczyzn którzy zostali ukarani
            za słuszne (w rozumieniu Koranu) bicie kobiety (żony/siostry)
            • to.ja.kas Filmik o pokojowym islamie z Europy 15.12.09, 09:07

              www.youtube.com/watch?v=6jEp7ZXUky8&feature=player_embedded#
              • to.ja.kas Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książkę? 15.12.09, 09:27
                Ułatwiam. Tytuł "Niewierna" Do kupienia bo wydana w 2008r.
                Polecam. Tam Panie poczytają o tym jak wysoki status miałyby w
                pokojowym islamie. A jak już poczytają (książkę pisze była
                muzułmanka o właśnie takim statusie jak marzy się tu Paniom) to
                niech jadą i szukają szczęścia np do Somalii albo Arabi Saudyjskiej.

                www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_swiat/czego-uczy-nas-niewierna,35554,1
                • labadine Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 09:51
                  Katolicyzm jest tym samym co islam bo baza wszystkiego jest podporzadkowanie
                  samic samcom z zycia zwierzat a tak nie odleglych od ludzi.
                  • to.ja.kas Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 10:05
                    Jest pewna róznica...ja nie boję się iż ksiądz katolicki/papiez wyda
                    na mnie wyrok smierci i będę musiała się ukrywac tylko dlatego, że
                    porzuciłam katolicyzm i mam czelność go krytykować.
                    • zmeczona100 Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 10:43

                      Z czego wynikają te różnice?
                      • to.ja.kas Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 10:48
                        To Ty mi odpowiedz.

                        Powyżej zamieściłam Ci kilka sur z Koranu. Możesz mi je
                        przetłumaczyć na język pokoju.
                      • bramstenga Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 10:57
                        > Z czego wynikają te różnice?

                        W dużej mierze z podstaw teologicznych. Islam obsesyjnie wręcz podkreśla różnice
                        między mężczyznami z kobietami, co przekłada się na wszystkie wymiary życia,
                        tymczasem św. Paweł pisze wprost: "Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika
                        ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście
                        w Jezusie Chrystusie" (Gal 3,28). Rzecz rewolucyjna w tamtych czasach, kiedy
                        kobiety były właściwie częścią inwentarza domowego, a nie zapominajmy, że islam
                        powstał 600 lat później! I (przynajmniej w tej dziedzinie) był to niewątpliwie
                        mentalny regres.
                        ~bramstenga
                        • to.ja.kas Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 11:01
                          I ten mentalny regres niestety trwa do dzis. Do XXI w.
                    • labadine Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 10:54
                      Bo my mamy mezszczyzn juz scywilizowanych od okresu Luthra i w ten sposob
                      operetkowa wladza papieza i biskupow nie zagraza kobietom jak
                      wczesniej.Muzulmanie(fanatycy) sa w porownaniu do katolicyzmu te okolo 500 lat
                      do tylu a wiec ich zezwierzecenie do kobiet nie powinno specjalnie nikogo dziwic
                      zakladajac ze, katolicyzm przed 5-cioma wiekami nie byl tez lepszy.

                      • to.ja.kas Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 15.12.09, 10:59
                        Czyli pozwólmy się zarzynać na ulicach, pozwólmy oblewać się kwasem,
                        pozwólmy na morderstwa honorowe BO CHRZESCIUJAŃSTWO 500 lat temu tez
                        było be...swietny argument!
                  • nangaparbat3 Re: Ayan Hirsi Ali-czytała któraś pani jej książk 16.12.09, 23:24
                    labadine napisał:

                    > bo baza wszystkiego jest podporzadkowanie
                    > samic samcom z zycia zwierzat a tak nie odleglych od ludzi.

                    Że co proszę?
          • bramstenga Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 10:50
            >To są mity.

            Co konkretnie jest mitem?
            Że kobiety chodzą w szmatach na twarzach? Chodzą.
            Że Koran zezwala na to, by mężczyzna "używał" kobiety oraz stosował wobec niej
            przemoc fizyczną? Zezwala: „Wasze kobiety są dla was polem uprawnym.
            Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie” (sura 2, wers 223) oraz "I
            napominajcie te, których nieposłuszeństwa się obawiacie, pozostawiajcie je w
            łożach i bijcie je" (werset 34 sury 3)
            ~bramstenga
    • kicia031 Re: KK kontra Islam. 15.12.09, 11:02
      Ale co ma do rzeczy KK? czy to sa jedyna alternatywy? Albo to, albo
      to i nie ma innych religi czy opcji swiatopogladowych?

      Ludzie, co z wasza zdolnoscia do logicznego myslenia?
    • zmeczona100 Bramstenga, literki i inni ;) 15.12.09, 11:20

      www.al-islam.org.pl/kobiety1.htm
      W Biblii też można znaleźć fragmenty, aby poprzeć nawet najbardziej
      nieprawdopodobne tezy. Dopiero całość pism daje jako taki ogląd.
      • to.ja.kas Re: Bramstenga, literki i inni ;) 15.12.09, 11:32
        W Biblii czy w Nowym testamencie? Chrześcijaństwo za podstawę ma
        nauki Jezusa.

        Ale co jest mitem? Burki? czadory? Morderstwa honorowe? Prawo
        szariatu? kara śmierci za przejście na chrześcijaństwo czy judaizm?
        A może mitem jest oblewanie kobiet kwasem?

        Laurkę to każdy może sobie wystawić. A Ty jedz kochana do Mekki i
        walcz o świątynię chrześcijańska w ramach symetrii. Wiesz co Cię
        spotka? Albo w Arabii Saudyjskiej. Wiesz ile pod koniec XX w
        kosztowało zycie chrzescijańskiego chłopca na targu niewolników w
        Sudanie (koniec XX w zaznaczam) - 15 dolarów. Czytałaś o tym jak
        nawracano tamtejszych chrześcijan w XX w? A poczytaj sobie.

        Ja nie chce niczego innego poza SYMETRIĄ w tolerowaniu u nich nas,
        tak jak żądają traktowania siebie w Europie.

        Dla mnie dyskusja pt. zgwałcili ja, połamali żebra, wsadzili za to
        ją do więzienia bo sama chciała jest tak samo poniżajaca dla mnie
        kobiety która jest wytworem cywilizacji zachodu, jak argument "miała
        krótka kieckę, sama sie prosiła".

        Masz córkę?
      • bramstenga Re: Bramstenga, literki i inni ;) 15.12.09, 11:34
        > W Biblii też można znaleźć fragmenty, aby poprzeć nawet najbardziej
        > nieprawdopodobne tezy. Dopiero całość pism daje jako taki ogląd.

        Problem powstaje wtedy, gdy ktoś zalecenia sprzed półtora tysiąclecia próbuje
        dosłownie wcielić w życie. Chrześcijaństwo dość klarownie oddziela
        starotestamentalne fragmenty społeczno-kulturowo-obyczajowe związane z konkretną
        sytuacją historyczno-geograficzną narodu wybranego (typu nakazy odnoszące się do
        czystości rytualnej, ubioru, pokarmów) od rdzenia teologicznego. Islam nie -
        Koran jest święty, trzeba przyjmować jego zalecenia od A do Z.
        ~bramstenga
        PS. Zamieszczony przez Ciebie link jest dość zabawny, bo pomija milczeniem
        najbardziej kontrowersyjne wersy (przytoczone m.in.m przeze mnie).
        • to.ja.kas Re: Bramstenga, literki i inni ;) 15.12.09, 11:50
          bramstenga napisała:

          > PS. Zamieszczony przez Ciebie link jest dość zabawny, bo pomija
          >milczeniem najbardziej kontrowersyjne wersy (przytoczone m.in.m
          >przeze mnie).

          I przeze mnie. A dlatego tych sur nie omówiono bo do laurki nie
          pasowały big_grin
          • to.ja.kas Symetria 15.12.09, 12:22
            Raport o prześladowaniach chrześcijan w latach 2007 - 2008r. (czyli
            świeżynka) Fragmenty.

            "200 milionów chrześcijan jest prześladowanych ze względu na
            wyznawaną przez nich wiarę, często stając w obliczu utraty życia za
            wyznawanie wiary w Chrystusa. 350 milionów chrześcijan, poddawanych
            jest mniej groźnym dla ich życia represjom.
            Raport Prześladowani i zapomniani 2007/2008 ukazujący los
            chrześcijan z 34 krajów"

            Afganistan

            Utożsamianie chrześcijan z obcymi wojskami prowadzi do utrzymywania
            się wrogiej atmosfery wobec afgańskiej wspólnoty chrześcijańskiej,
            którą można istotnie określić jako „katakumbową". Jedyni
            chrześcijanie, którzy publicznie wyznają swoją wiarę, to dyplomaci.
            Zaś jedynym dopuszczonym publicznym kościołem jest kaplica
            znajdująca się wewnątrz włoskiej ambasady w Kabulu.

            Arabia Saudyjska

            12 sierpnia 2008: Saudyjczyk, członek policji religijnej, zamordował
            swoją córkę, kiedy dowiedział się o jej konwersji na
            chrześcijaństwo. Morderca nie trafił do więzienia, bo przestępstwem
            jest zmiana religii, karana śmiercią w tym kraju, a nie zabicie
            apostaty.

            Egipt

            27 maja 2007: zwolniono z więzienia nawróconego na chrześcijaństwo
            imama jednego z meczetów w Kairze, Ahmeda Husseina El Akkad, który
            został uwięziony w 2005 r. Pomimo decyzji sądu w Kairze, nakazującej
            jego zwolnienie, przeniesiono go do więzienia o zwiększonym rygorze
            położonym na pustyni Wadi Natroun.

            Indie

            W marcu 2007 r. mieszkańcy wioski Jamjunwani protestowali przeciwko
            próbie zajęcia terenu, na którym od 30 lat stoi kaplica zbudowana na
            ziemi ofiarowanej Kościołowi przez ojca pochodzącego z jednej z kast
            księdza.

            7 marca 2007: protestancki pastor Reginald Howell został pobity
            żelaznymi prętami, podczas gdy modlił się z niepełnosprawnymi z
            Hanumangarh (Rajasthan). W szpitalu lekarze odmówili zapewnienia mu
            opieki z obawy przed odwetem ze strony fanatyków. Policja nie
            chciała przyjąć jego doniesienia i zmusiła go do opuszczenia kraju.

            12 lutego 2008: 300 hinduistycznych nacjonalistów z Bajrang Dal
            podeszło pod szkołę katolicką i groziło śmiercią wszystkim
            znajdującym się w budynku. Policja aresztowała księdza i siostry
            zakonne tłumacząc, że ratowała ich życie.

            Indonezja

            20 lipca 2007: ponad 1000 muzułmanów zaprotestowało przeciw
            istnieniu karmelitańskiego ośrodka modlitewnego na wzgórzu
            Cikanyere, w Kota Bunga w regencji Cianjur (Zachodnia Jawa), w
            odległości ok. 100 km od Dżakarty

            Irak

            Kwiecień 2007: „Zdejmijcie krzyże ze ścian! Jeśli nie, spalimy wasze
            kościoły!" - taką groźbę skierowała do chaldejskich chrześcijan
            islamska grupa w bagdadzkiej dzielnicy Dora. Chaldejczycy mają tu
            dwa kościoły, św. Piotra i św. Pawła.

            Listopad 2007: w Bagdadzie został zabity iracki dziennikarz Sahar El
            Haieri. Stało się to w wyniku napisanego przez niego artykułu na
            temat sytuacji chrześcijan, który kończył się następującym
            zdaniem: „Jeśli rząd nie zapewni im bezpieczeństwa, istnieje obawa,
            że chrześcijanie całkowicie znikną z tego rejonu świata".
            Marzec 2008: porwany arcybiskup Faraj Raho zmarł. Jego ciało
            znaleziono na przedmieściach Mosulu.


            Iran

            Luty 2008: w irańskim parlamencie (Majlis) przedstawiono ustawę
            żądającą kary śmierci dla apostatów. Dotychczas wielu nawróconych z
            islamu muzułmanów narażało się na karę śmierci, lecz później naciski
            międzynarodowe odwiodły islamskie sądy od postępowania w sprawie
            kary śmierci, przekształcając ją na długie lata więzienia.


            Korea Północna

            Od zakończenia wojny domowej (1953 r.) trzy kościelne okręgi i cała
            wspólnota katolicka zostały brutalnie zdziesiątkowane przez reżim
            kreowany na wzór stalinowski, który nie pozostawił przy życiu ani
            jednego miejscowego kapłana i wypędził zagranicznych.


            Liban

            13 stycznia 2007: ze strony internetowej Chrześcijańskiej Rady
            Kościołów Bliskiego Wschodu usunięto wszystkie dane, umieszczając w
            ich miejscu propagandowe materiały islamskiego ekstremizmu. Arabska
            prasa przypisuje ten atak „bliżej nieokreślonym niechrześcijańskim
            ruchom integralistycznym".


            Malediwy

            Maj 2008: minister informacji Mohamed Nasheed stwierdził na swoim
            prywatnym blogu, że mieszkańcy Malediwów, którzy porzucili islam,
            albo których dzieci nie są muzułmanami, ryzykują utratę obywatelstwa
            według nowej poprawki do konstytucji.

            Nigeria

            W 2007 r. w stanach Bauchi i Sokoto doniesiono o dziesiątkach
            przypadków porwań chrześcijańskich dzieci i nastolatków w celu
            wymuszonego nawrócenia i małżeństwa.


            Pakistan

            23 marca 2007: w Pendżabie 150 muzułmanów napadło mężczyznę, którego
            bili i torturowali całymi godzinami, oskarżając go o profanację
            księgi Koranu. Napaść przerwała interwencja policji, ale zamiast
            aresztować napastników ich ofiarę umieszczono w areszcie za rzekome
            naruszenie art. 295b., sławetnego prawa o bluźnierstwach.


            Somalia

            Będący u władzy Federalny Rząd Tymczasowy przyjął ustawę uznającą
            islam za religię państwową, opowiadając się jednak jednocześnie za
            równością wszystkich obywateli, bez względu na rasę, płeć czy
            religię. Choć nawracanie na inną religię niż islam formalnie jest
            dozwolone, w praktyce jest społecznie nieakceptowane: ten, kogo
            podejrzewa się o odejście od islamu, może paść ofiarą pogróżek lub
            nawet zostać zabity.

            Sudan

            W oparciu o programy nauczania wszyscy uczniowie, włącznie z
            chrześcijańskimi, od przedszkola po uniwersytet, muszą odbywać
            lekcje wychowania muzułmańskiego. W szkołach państwowych nie ma
            przewidzianych lekcji wychowania chrześcijańskiego.

            Czerwiec 2007: Adam Adam, pracownik humanitarnej organizacji
            związanej z Churches Together, partner Caritas został zamordowany
            przez trzech uzbrojonych mężczyzn. Adam opiekował się chrześcijanami
            z obozów dla uchodźców w Khamsa Degaig (obok Zalingei, Zachodni
            Darfur), gdzie przebywa ok. 100 000 ludzi.

            Turcja

            Chrześcijanie nie mogą wykonywać pewnych zawodów (służyć w policji,
            wojsku, obejmować wyższych stanowisk w administracji). Należy też
            zauważyć, że w imię sekularyzmu mniejszości religijne nie mogą być
            reprezentowane jako takie w parlamencie, co pozbawia je możliwości
            obrony interesów wspólnot i ich członków.







            • jarkoni Re: Symetria 15.12.09, 19:41
              Boję się tego czytać Kasiu. Niczego już nie skomentuję, po prostu czuję strach
              przed nimi, boję się ich i ich bestialstwa w majestacie "ich" prawa..
              • jarkoni Re: Symetria 15.12.09, 20:09
                Z dzisiaj:

                wyborcza.pl/1,75477,7368089,Saudowie_wybatoza_staruszke.html
                • panda_zielona Re: Symetria 15.12.09, 21:32
                  Tak właśnie wyglada religia pokoju,ciekawe czy Panie,które tak
                  uparcie bronią islamu temu przyklasną.
                  • marcepanna Re: Symetria 15.12.09, 22:14
                    A u nas na prowincji mogą cię psy zagryzć jak sąsiadowi skosisz kawał miedzy.

                    Kara jest karą. U nas więzienie a u nich ukamieniowanie. Nasze więzienie to
                    jeszcze gorsza śmierć, jeżeli nie masz oparcia w rodzinie to kończysz na bruku
                    po tym przybytku a bycie bezdomnym i biednym to jest potworna męka.

                    Już nie przesadzajcie że codziennie i nagminnie tam wszystkich krzyżują, palą,
                    głowy ucinają i wieszają, bo ludzie nie wytrzymaliby takiego ucisku i zbrodni.
                    • bramstenga Re: Symetria 16.12.09, 07:26
                      > A u nas na prowincji mogą cię psy zagryźć jak sąsiadowi skosisz kawał miedzy.

                      Kłamiesz. Udowodnij, że kiedykolwiek coś takiego się zdarzyło.

                      Nasze więzienie to
                      > jeszcze gorsza śmierć, jeżeli nie masz oparcia w rodzinie to kończysz na bruku
                      > po tym przybytku a bycie bezdomnym i biednym to jest potworna męka.

                      No to "śmierć" czy "męka"? I znasz kogoś, kto trafił do polskiego więzienia za
                      to, że został zgwałcony? (I chyba nie znasz więzień w Ameryce Południowej czy
                      choćby w Turcji).
                      ~bramstenga
                      • to.ja.kas Re: Symetria 16.12.09, 08:49
                        Mało tego, że ja prosze o udowodnienie powyższej Twojej tezy
                        Marcepanna to poprosze o udowodnienie, że dzieje się to za
                        przyzwoleniem czy w majestacie prawa.

                        Chcesz zrobić analize porównawczą więzien w Polsce i w Europie oraz
                        więzień azjatyckich ?


                        Masz jakieś argumenty poza "wydaje mi się"?
                    • kami_hope Re: Symetria 16.12.09, 10:53
                      marcepanna napisała:
                      > Kara jest karą. U nas więzienie a u nich ukamieniowanie.

                      I co to znaczy?
                      Jak można w ogóle brać na ostrze noża ŻYCIE (najwyższą wartość)?
                      Jak można barbarzyństwo umieścić w ramach kulturowych?
                      To są wszystko ZBRODNIE. Tego nie usprawiedliwia żadna religia,
                      kultura, itd.
                      A i jeszcze inny aspekt sprawy. Gdzież jest sens karania
                      niewspółmiernego do winy? Obcinanie ręki za kradzież? To już więcej
                      logiki widzę w "oko za oko". Świat nie stanie się lepszy przez
                      karanie. Przeciwnie, eskaluje zło.

                      Odpowiedzialność i konsekwencje - jak najbardziej, a to coś zupełnie
                      innego. Wynika ze sprawiedliwości, a motywacją jest naprawa, rozwój
                      (czyli do góry, a nie w przepaść).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka