wiosenka.pl
20.01.10, 18:17
Ciekawa jestem, jaką postawę przyjmowały Wasze duże dzieci(pojęcie względne w
zależności i od wieku, i dojrzałości)wobec ojca, który uchylał się od
płacenia, tudzież płacił niewiele?
Nastolatki zdają sobie sprawę, co i ile kosztuje, że jak kasy mało to nie
starczy na to czy tamto. Rozmawiałyście w ogóle z nimi o alimentach płaconych
przez ojca?
Jak podchodziły dzieci do kontaktów z ojcem, gdy były świadome, że marzeniem
taty jest ekonomiczne wykończenie matki (czyli pośrednio w pewnym stopniu ich
też)?