pokopanka
02.02.10, 11:15
witam,
to pytanie nie jest z pazerności, po prostu brak mi (odczuwalnie)
tych niedopłat i tyle
ex płaci tylko kwotę zabezpieczenia, choć zasądzono prawomocne
alimenty
to juz 3 miesiąc od uprawomocnienia
napisa mi w mejlu, że płaci i że mi "odda" jak wróci
nie wierzę w to, bo do tej pory niczego mi nie "oddał"
póki co nie złożyłam jeszcze dok. do sądu o wyrównanie (bo z urzędu
czy też z moralności jak pisali Tri czy Fragile ex się nie poczuwa
do wyrównań)
czy niepełne płacenie (czyli jednak płacenie) podlega komornikowi?
czy czemu podlega?
tzn, jak wyegzekwować bieżące niedopłaty do zasądzonej wysokości
alimentów?czy są na to szanse, czy czeka mnie czekanie na gest ze
strony osoby uzależnionej (naprawdę zaczynam się bać jego
nieprzewidywalności i skrajności wypowiedzi na przestrzeni 36h)
nie wiem jak to ruszyć
a on mi się śmieje w twarz...