marta-mamadwojga
22.02.10, 21:20
witajcie, własnie przechodzę przez mękę, a miało być tak kolorowo:
- chciałam rozwieść się już dwa lata temu, bałam się tego co właśnie
teraz przechodzę
- mąż p0o innym małżeństwie, różnica między nami 13 lat
- mąż w czasie małżeństwa pił, zażywał środki psychoaktywne, znęcał
sie nade mną, w czasie wyjazdów zachowywał się dziwnie (proponował
seks wszystkim, bił większych, jeżdził po pijaku nawet z dzieckiem,
starał się parę razy zabić) - dowody w postaci zeznań świadków
- mąż nie łożył na rodzinę, nie pracował, czasem coś mi pomógł, ale
wymuszał za to od razu jakieś pieniądze (maił też niezapisane 1000
zł ale jak mówił to na swoje przyjemności) - dowody to pity
- kocha dzieci, ale raczej nie miał siły, zeby się nimi zajmować,
chcial się zajmować np. wtedy kiedy spały w dzień (bo mógł grać na
komputerze)
- a ja, bez wad nie jestem, całowałam się raz na imprezie z kolegą
(tylko całowałam), raz gadałam z koleżanką na wieczornym spotkaniu
(alkoholu mało) i kazałam mojej córce poczekać 15 minut, rozpłakała
się i zasnęła, po 15 minutach poszłyśmy do domu, i jeszcze raz, gdy
moja córka szarpała braciszka i ja nie umiałam jej wytłumaczyć jaka
jest różnica między nią a nim, szarpnęłam ją również - tyle chyba
mojej winy
no i ocywiście największa - związałam się z nieodpowiednim facetem
złożył pozew on, ja ze względu na przemoc uciekłam, wynajęłam
mieszkanie, napisał, ze z mojej winy rozpadło się małżeństwo,
sprawa jak sprawa, ale teraz odebrał córkę ze szkoły w czwartek i
ja dziecka nie widziałam od tego czasu, nie daje mi jej do telefonu,
nie ma ograniczonych praw, jak byłam w szkole, to powiedzieli żebym
była mądrzejsza i o dziecko się nie szarpała
sprawa będzie długa i co ja mam zrobić ?
boję się o córkę
on mówi jej, ze mama już jej nie kocha - boję się, że jak jej nie
będę widywała, to ona w końcu w to uwierzy
CO MAM ROBIĆ?