Z góry przepraszam za to pytanie tych, dla których odpowiedź jest
oczywista

A pytanie brzmi: Jaka jest zasadnicza różnica miedzy adwokatem a radcą
prawnym jako pełnomocnikami w sprawie rozwodowej?
Na razie moim pełnomocnikiem jest adwokat, ale jej dni są już policzone.
Najprawdopodobniej zastąpi ją radca prawny- konkretny, pomocny,
zainteresowany, a nie tylko kasujący należność za poradę. Wiem, że
prowadzi w tej kilka spraw rozwodowych, więc pełnomocnikiem może być. Ale
w czym tkwi różnica?