jarkoni
17.03.10, 15:48
Kiedyś bawiliśmy się dowcipami, mimo, że temat forum poważny.
Wracam do tego z nadejściem wiosny, a nuż zaskoczy...
Mąż do żony:
- Wyobraź sobie, że masz samochód twoich marzeń. Piękny, błyszczący, nowiutki -
mucha nie siada!
- No, wyobrażam sobie.
- A teraz pomyśl. Samochód nie może jeździć co miesiąc przez tydzień, bo ma
przegląd. A do tego przez dwa tygodnie przed przeglądem musi się do niego
przygotować i też nie może jeździć. A w pozostałe dni jeździ tylko wtedy, kiedy
ma dobry nastrój...
- To po cholerę mi taki samochód?... Czekaj... Czy ty aby czegoś nie sugerujesz!