21.03.10, 14:24
Dobra spytam Was teraz koleżanki i koledzy - jak radzicie sobie z brakiem seksu.
Ja coraz gorzej sad
a bez uczucia do łóżka jednak się nie wybiorę sad

kurde!!

coraz poważniej myślę o kupnie wibratora sad
Obserwuj wątek
    • armia55 Re: seks 21.03.10, 15:21
      Ja też bez uczucia nie pójde na całośćsmile.
      Mam wibrator.
      Choc zdecydowanie wolałabym inaczej.
    • enesta Re: seks 21.03.10, 16:41
      taak,
      3 miesiące po rozwodzie, wcześniej koszmarne pół roku, libido i seks
      to w tej chwili dla mnie słowa z kosmosu.
      Ale wiosna coraz bardziejsza więc za pół roku może będę miała coś do
      powiedzenia w tej sprawie.wink
    • lampka_witoszowska Re: seks 21.03.10, 19:27
      jest coraz lepiej smile)))))))

      po paru latach osiąga się takie szczyty duchowego oświecenia, że z
      nóg zwala smile
    • z_mazur Re: seks 21.03.10, 19:33
      Najlepiej nie dopuszczać do braku... ;P
    • lampka_witoszowska Re: seks 21.03.10, 19:36
      ...ale sa tacy, co nie powinni dopuszczać do braku seksu,
      zdecydowanie smile))
    • anka_spiewak Re: seks 21.03.10, 19:47
      nie chcialam zaczynać tego watku, moje posty wystrczajaco sa tym przesiakniete...
      mysle - to czuc na odległość, że cholernie mi tego brakuje
      nie używałam nigdy wibratora, ta guma to sciema jakaś.
      Zero satysfakcji.
      Ogladam cos czasem, to mnie jakos rozładowuje. Potem trzeba tylko przeprac majteczki smile
      Facetom łatwiej. Cóż za gorzka niesprawiedliwość !

      kurcze, ciezko jest, zwłaszcza ze moj instytucjonalny męzczyzna wolał inne rozrywki, wiec powinnam byc już uswięcona za ten swój celibat , z bożej łaski.
      Troche zardzewialam, szczerze mówiac.

      Ale bez uczuc to nie seks.
      Pzynajmniej ja tak jestem skonstruowana.
      Hm, ale widze że nie tylko ja.
      Ja mam potrzebę seksu fizyczną i psychiczną.
      fizyczna bierze sie moich trzewi, mojego ciala, moich instynktów i potrzeb.
      Psychiczna - z potrzeby bliskosci, okazania komus miłości i przywiązania, potrzeby doznania i podarowania radosci.

      I na te druga nie mam ochoty, bo nikogo nie ma w moim sercu.
      a ponieważ pierwsza jest powiązana z drugą, to i pierwszej spełnić nie moge.

      Seksem nie zapcham dziury w sercu.
      nie jestem tylko Cialem, bo to cialo przechowuje w sobie Ducha, czyli moja wewnętrzną, czującą istotę.
      Nie, seks ma sens tylko wtedy, gdy duch współgra z ciałem. Dla mnie.
      Inni mogą miec inaczej.
      Zwłaszcza mężczyźni.
      • emptysoul Re: seks 22.03.10, 12:28
        Nie jestem przekonany, ze mamy łatwiej. My bardziej hemm ? Brudzimy ?
        Po rozstaniu wyciszyłem się na te sprawy, paradoksalnie będąc w małżeństwie potrzebowałem więcej seksu, może to samotność tak wpływa ? Co do jednego się zgadzam sex dla samego seksu jest miałki musi być jakieś uczucie, chociażby więź sympatii. Oczywiście nie jestem całkowitym abstynentem ale te dziewczyny które mi się podobają nie są zainteresowane a te którym ja się podobam z kolei mnie nie interesują.
        Ot życie....
        • enesta Re: seks 22.03.10, 17:44
          emptysoul napisał:
          paradoksalnie będąc w małżeństwie potrzebowałem więcej seksu, może
          to samotność tak wpływa ? Co do jednego się zgadzam sex dla samego
          seksu jest miałki
          dokładnie mam tak samo, dodam tylko że im więcej tym większy apetyt.
          Seks z kimś bez uczucia kompletnie nic nie daje.
          W tym wypadku jestem za wibratoremsmile
          Naewet lekarze seksuolodzy zalecają wibrator w przypadku oziębłości
          u kobiet.
          Nie szukaj jakiegoś faceta (do autorki), idź do sexshopu, a
          najlepiej chyba faktycznie przez internetwink
          Załączam wyrazy sympatii dla moderatorówsmilesmilesmile
          ale może faktycznie powinien zostawać ślad po usuniętym poście(?)
          bo zwylke następny do niego właśnie nawiązuje
          • emptysoul Re: seks 22.03.10, 22:52
            Co ja mogę napisać jako mężczyzna wibrator mogę wykorzystać tylko w
            przypadku wspólnych zabaw, użycie solo zdecydowanie nie znajduje
            zastosowania w moim przypadku tongue_out
            (dzięki za posta uśmiałem się jak norka było mi to potrzebne big_grinDD)
    • jumanji_7 Re: seks 21.03.10, 19:55
      kobieta306 napisała:

      > Dobra spytam Was teraz koleżanki i koledzy - jak radzicie sobie z brakiem seksu
      > .
      > Ja coraz gorzej sad
      > a bez uczucia do łóżka jednak się nie wybiorę sad
      >
      > kurde!!
      >
      > coraz poważniej myślę o kupnie wibratora sad

      Kup Ty sobie kobieto w końcu ten wibrator big_grin
      • dsz27 Re: seks 21.03.10, 20:13
        Zaciekawiło mnie to pytanie. U mnie ten problem po rozwodzie nigdy nie istniał.
        Bardziej w trakcie ciąży odczuwałam silną potrzebę zarówno bliskości jak i
        czułam, że brakuje mi sexu. Jednak jak uwolniłam się emocjonalnie z relacji z
        exem zaczęłam dostrzegać innych "prawdziwych" mężczyzn.

        I skłamałabym gdybym powiedziała, że biorę pod uwagę jedynie sex z kimś kogo
        kocham. Może dlatego ten problem dla mnie nie istniałsmile
        • to.ja.kas Re: seks 22.03.10, 08:45
          Też nigdy nie miałam z tym problemu wink
      • kobieta306 Re: seks 21.03.10, 20:18
        cholera, ale jak? iść wleź do sex shopu ? No ja się osobiście ze wstydu chyba
        sfajczę sad(((
        • armia55 Re: seks 21.03.10, 20:24
          Zamów przez internet. Ja tak zrobiłam.
          • kobieta306 Re: seks 21.03.10, 20:29
            o widzisz wink
        • jumanji_7 Re: seks 21.03.10, 21:46
          kobieta306 napisała:

          > cholera, ale jak? iść wleź do sex shopu ? No ja się osobiście ze wstydu chyba
          > sfajczę sad(((

          A kliedy masz urodziny ?wink
        • anka_spiewak Re: seks 21.03.10, 22:09
          eeee....
          no co Ty!
          bierzesz zabawke i podchodzisz do kolesia czy kobitki.
          nie, ja sie czuje jak u siebie w domu
          smile
          ale wibrator na mnie nie dziala.

          Seks ludzka rzecz.
          wszyscy go uprawiamy, tylko udajemy, ze tak nie jest.
          Zakrywamy swoje ciała, a i tak wszyscy wiemy, kto co ma pod spodem. i boimy sie publicznie klepnąc faceta w tyłek
          smile
          czasem ide ulica i zastanawiam sie, jak ludzie wygladaja pod ubraniem?
          Jasne, duchowośc, intelekt, sztuka, pasje, praca, zakupy, obiad, nowe kredki dziecku do szkoły, kup bulion, samochód do warsztatu, kolęda, ale my ksiedzu dziekujemy, Boże zrob cos, 33 zł i 20 groszy, prosze pani, Kocham cie....a pośrod tego wszystkiego znajduje sie seks.
          Czasem chyba nawet nie chcemy pamietać, że jest seks.

          a jesli ktoś może kochac się bez tej całej otoczki uczuc - to niech czerpie z zycia
          smile
          Zazdroszczę, eh.
          smile
    • kobieta306 Re: seks 21.03.10, 20:16
      Dobra - w takim razie jaki wibrator drogie panie koleżanki niedoli polecacie?
      Jednak jak ktoś już sprawdził na własnej, no hm skórze powiedzmy, to zawsze to
      lepiej jak w ciemno kupować. Zresztą jak z każdym innym AGD wink
      Zatem?
      • armia55 Re: seks 21.03.10, 20:30
        Nie wiem , czy mozna wsawiać tu linki ?
        Rodzajów wibratorów jest duzo smile, sama byłam zaskoczona .
        Ja kupiłam wibrator naturalny smile.
        Na stronie mozesz poczytac opisy.
        • kobieta306 Re: seks 21.03.10, 20:34
          ale na baterie to działa czy jak?
          • armia55 Re: seks 21.03.10, 20:42
            Tak , na baterie smile.
    • marta-mamadwojga Re: seks 21.03.10, 21:41
      zespołem niedopchnięcia moi koledzy usprawieliwiają
      wszystkie "dziwne" zachowania u kobiet wink
      a tak na poważnie, ja od 2 lat nie spałam z mężem (miał inne
      rozrywki i jak powiedział swojego cennego libido na mnie marnować
      nie będzie), a teraz będzie rozwód i trochę się tej wolności boję -
      czy jeszcze będę w stanie, czy mnie ktoś będzie chciał (tak z
      miłości) i czy ja w to chcenie z miłości a nie z chęci wykozystania
      uwierzę ???
    • jumanji_7 Re: seks 21.03.10, 22:24
      Poruszamy nierozłączną dziedzine zycia, ale warto się zastanowić co będzie
      lepsze brak czy nadmiar, choć pozornie wydawć by sie mogło, że to tylko
      chwilowe nienasycenie seksualne, apetyt też w miarę jedzenia wzrasta, a potem
      problemy z otyłością ... wink
      • kalpa Re: seks 21.03.10, 23:02
        Hm...
        mnie tez brakowalo sexu- ale takiego z mila oprawa, przyjemnego wieczoru,
        zakonczonego pieknym spotkaniem w łózku.
        I odwazylam sie przeżyc taka przygode z kims milym, kto podobnie jak ja mial na
        to ochote. Było naprawde fajnie. Właśnie dlatego, ze oboje nie czulismy zadnej
        presji, żadnych zobowiazan, a każde bylo gotowe sprawiac sobie przyjemność
        nawzajem smile
        Mile to wspominam i.. uczucie sympatii pozostalo do dziś smile
        I... na pewno powtórzę wink
        • z_mazur Re: seks 22.03.10, 00:10
          Bardzo do mnie trafia takie podejście... smile
        • to.ja.kas Re: seks 22.03.10, 08:42
          Mam dokładnie takie same dosiadczenia.
          I (powtórzę)...napewno powtórzę wink
    • phoebe_buffay Re: seks 22.03.10, 19:15
      Też, kiedyś mi się wydawało, że sex tylko z uczuciem. Potrzeby
      narastały, więc moja postawa się trochę uelastyczniła. Musi mnie ktoś
      pociągać, muszę się czuć bezpiecznie i mieć zaufanie. Też w końcu
      uczucia. Na zakochanie się nie mam na razie szans, nawet chyba nie
      chcę. Wibrator odpada. Jak narazie uważam to za bardzo dobry sposób
      dla mnie i sprawia mi dużo radości i nie tylko mi.
      • z_mazur Re: seks 22.03.10, 19:31
        No właśnie mnie te określenie "seks bez uczucia" jakoś zawsze zaskakuje.
        Jak idę z kobietą do łóżka, to zawsze żywię jakieś uczucia - sympatię, ekscytację, podniecenie... wink
        • phoebe_buffay Re: seks 22.03.10, 19:37
          Bo kobiety chyba, a ja na pewno, wolą być jednak zakochane i wtedy iść
          z kimś do łóżka. A facet to się potrafi na chwilę zakochać, a kobieta
          już nie za bardzo.
        • kalpa Re: seks 22.03.10, 23:59
          dokladnie tak samo ja zywię uczucia dla pociagającego mężczyzny- i jak jest
          razem przyjemnie wink
          nie poszlabym do lózka z kimś, kto by mi się nie podobał. A w sumie powiem
          szczerze, że takie bliskie spotkania, poprzedzone fajnymi rozmowami, na ogol
          bardzo szczerymi są pięknym przezyciem- ja to tak odbieram. I chociaż marzy mi
          sie taki związek "na długo", to teraz naprawde doceniam te spotkania
          "krótkoterminowe". Tyle mozna dac sobie, tyle przeżyc uniesień z kims przez
          chwile, ze dla mnie to jest naprawde wartosciowe. Sama siebie nie poznaje, ale
          taki okres w moim życiu i ciesze nim. I mam nadzieje, ze spotkam tego mojego
          -mnie przeznaczonego- męzczyzne, z którym nam bedzie razem bardzo "po drodze". A
          póki co... wink
          • anka_spiewak Re: seks 23.03.10, 04:28
            to może ja też tak spróbuje...

            w końcu przecież mnie ta rdza zeżre....
        • enesta Re: seks 23.03.10, 22:34
          z_mazur napisał:

          > Jak idę z kobietą do łóżka, to zawsze żywię jakieś uczucia -
          sympatię, ekscytac
          > ję, podniecenie... wink

          Dla mnie to są raczej odczucia.
          Wiesz Z_mazur z kobietą z reguły jest tak:
          spotyka przystojnego, inteligentnego, seksownego mężczyznę i ..
          to wszystko jest jeszcze za mało.
          Ale,
          przebywa z jakimś mężczyzną w (np. pracy?) poznaje go bliżej w
          różnych sytuacjach, (jest wolny) zaczyna ją fascynować jego
          osobowość- mózg plus duchowość- i angażuje się do tego stopnia że
          chce iść z nim do łóżka.
          Ale,
          zakłada też, że to nie będzie jednorazowarzyjemność, bo zależy jej
          na zbudowaniu więzi- bliskości, zaufania, bezpieczeństwa itd.
          Oczywiście nie każda kobietasmile
          • z_mazur Re: seks 24.03.10, 01:40
            Jakoś mnie to nie przekonuje, a moje doświadczenie pokazuje wręcz coś zupełnie odmiennego.

            Oczywiście są kobiety, które podchodzą do tego w ten sposób w jaki piszesz, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby to była zdecydowana większość.

            Kobiety, które ja znam, jeśli są wolne i poznają takiego faceta o jakim piszesz, to mają ochotę na seks z nim po dwóch trzech spotkaniach, a jeśli nie mają takiej ochoty po tych dwóch, trzech spotkaniach, to najprawdopodobniej nie nabiorą po pięciu.
            • aneta-skarpeta Re: seks 24.03.10, 07:11
              > Kobiety, które ja znam, jeśli są wolne i poznają takiego faceta o
              jakim piszesz
              > , to mają ochotę na seks z nim po dwóch trzech spotkaniach, a
              jeśli nie mają ta
              > kiej ochoty po tych dwóch, trzech spotkaniach, to
              najprawdopodobniej nie nabior
              > ą po pięciu.
              >

              mysle ze wiekszosc kobiet jednak ma właśnie taksmile

              ja po rozstaniu ( moj pierwszy facet) myslałam z przerazeniem o
              innych facetach

              ale w koncu raz sie zyje i spróbowałam. głowa mi nieodadła, o dziwo
              nie umarlam ze wstydu. i mi sie podobałosmile
            • blackglass Re: seks 24.03.10, 10:45
              z_mazur napisał:
              Kobiety, które ja znam, jeśli są wolne i poznają takiego faceta o jakim piszesz,
              to mają ochotę na seks z nim po dwóch trzech spotkaniach, a jeśli nie mają
              takiej ochoty po tych dwóch, trzech spotkaniach, to najprawdopodobniej nie
              nabiorą po pięciu.


              Nie prawda tongue_out
              Czasem walnie jak grom z jasnego nieba i po spotkaniach 15-20 ma się na niego
              nieodpartą och
            • enesta Re: seks 24.03.10, 19:38
              nie wiem czy większość, ale trochę ich jest. Dla mnie seks w
              prawdziwym związku dopiero jest pełnowartościowy i daje przeżycia
              którch nie można porównać do tych o których Ty piszesz.
              Nie umiem inaczej tego wytłumaczyć niż w ten banalny sposób.

    • anka_spiewak Re: seks 23.03.10, 22:38
      Kobieto, jest pomysł spotkać sie (jarkoni)

      to pojdziemy wszyscy do tego sex shop'u i kazdy Ci weźmie jeden wibrator:
      bedziesz miec gumowy, metalowy, z wypustkami, skrzywiony, za wielki, za mały, z efektami dźwiekowymi, nawilżany, ze swiatełkami, masujący, rozsuwany, smakowy, zapachowy, pompowany, z jajeczkami, włochaty, czarny (! smile ), z piaskowca, z ciężarkami, elastyczny do wyginania, skrecany, na monety, dmuchany, z rowkami, dziurkami, alarmem, GPS-em, ABS-em, wspomaganiem kierownicy, słodki, odblaskowy, mentholowy z filtrem nawet.

      Pasuje ?

      smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka