juka_2
30.05.10, 20:29
Mam pytanie, zwłaszcza do osób, które miały podobny problem. Mam
uzasadnione podejrzenia, że alimenty, które płacone są na dzieci nie
są przeznaczane na ich potrzeby. Prawdopodobnie z pieniędzy z
alimentów matka płaci np. kredyt hipoteczny. Dzieci chodzą ciagle w
tych samych, zniszczonych, za małych ubraniach, starych butach,
dziurawych rajstopach. Sporadycznie mają na sobie jakąś nową rzecz,
najczęściej są to rzeczy po innych dzieciach lub z second hand'u.
Matka dostaje 1200 zł miesięcznie.
Jak zobowiązać ją do wyliczenia się z tych pieniędzy? Czy można
zwrócić się z takim wnioskiem do sądu i czy będzie to uwzględnione?
(Na poparcie wniosku mamy robione na bieżąco zdjęcia). Czy można to
zrobic również wstecz? Czy sąd może zobowiązać ja np. do pokazania
paragonów, rachunków? Czy jest opcja zasądzenia alimentów w taki
sposób żeby to ojciec z części pieniędzy z alimentów kupował
dzieciom ubrania i buty, skoro matka sobie "nie radzi"?
Napiszcie, proszę i podpowiedzcie coś, jeśli macie w tej kwestii
jakieś doświadczenia. Pozdrawiam