pozew jeszcze małzonek złożył 16 kwietnia, do tej pory echo... a
wczoraj dostałam w końcu kopię pozwu, termin rozprawy 15 września -
praktycznie na rocznicę jego wyprowadzki

w piśmie napisali, że sąd zobowiązuje mnie do odpowiedzi na pozew,
ile ustawowo dni na to jest przewidziane, skoro nie jest tam
zaznaczone, ze 7, 14 itd?