Witam wszystkich
Piszę, ponieważ mam nadzieję, że znowu mi pomożecie

Na początku maja pisałam, że były mąż grozi mi sprawą sądową w sprawie o ograniczenie kontaktów z naszą córką.Kilka dni temu otrzymałam pismo z Sądu i już wiem o co tym razem chodzi.
Napisał w pozwie, że chce zabierać córkę(2 lata i 7 mcy) do siebie co drugi weekend na 2 dni!!!po tym jak sam nie stawiał się wyznaczone przez Sąd spotkania z Małą!
Piszę z takim oburzeniem(wyjaśnienie zwłaszcza dla panów), bo nie wyobrażam sobie, że Mała w ogole zaśnie z kimś innym niż ja, nawet moja mama (mieszkam z rodzicami) ma problem z położeniem corki jeśli zajdzie taka potrzeba.
Co mam robić?jestem naprawdę przerażona!
Proszę pomożcie!