sentymentalny79
20.07.11, 19:22
stara miłość nie rdzewieje...tak mawiają...jestem w małżeństwie od 8 lat...w miarę dobrze nam się układa...kilka(dokładnie 2 lata temu)odezwała się do mnie moja wielka miłość.Od czasu do czasu ze sobą piszemy smsy , maile nic wielkiego jak sądziłem na początku, jednak teraz widzę , ze jakoś wsiąkłem , ze stała się ta trzecia osoba w naszym życiu.Siedzi we mnie głębiej niż sądziłem.Co począć rozsądek podpowiada , ze to nie ma przyszłości.Ale coś w środku ciągnie(może do tego co zakazane, a może do czegoś co przełamie nudę i monotonie w związku prawie 14 letnim) a moje pytanie brzmi jak to ujarzmić , jak kontrolować by później nie czuć porażki i goryczy jak znaleźć środek i wszystko pogodzić?
Proszę o Wasze mądre opinie...pozdrawiam