Spaceruje sobie grzecznie ze swoim chlopakiem za raczke, a z nad przeciwka idzie moj ex ze swoja dziewczyna, rowniez za raczke

I wiecie co zrobil widzac mnie? Odwrocil sie bokiem ze niby mnie nie widzi i oglada z nia wystawe sklepu (zamknietego), lol. Wiec grzecznie przeszlam obok z moim lubym i nawet mu nie wspomnialam ze oto przeszlismy obok mojego ex. I nawet mi ulrzylo ze tak zareagowal bo troche sie wstydze z kim bylam przez tyle lat, wiec niechcialam lubemu tego obrazu pokazywac.
Smieje sie z tego, ze dorosly mezczyzna zachowuje sie w ten sposob w stosunku do ex z ktora byl 14 lat. Bo w gruncie zeczy ani mu zle nie zycze, ani nigdy go nie obczernialam przed jego znajomymi/rodzina, nawet sama oplacilam rozwod, a tani nie byl, bez orzekania o winie, itd...
To swiadczy tylko o tym ze chociazby nie wiem jak bym byla mila - facet i tak bedzie w stosunku do mnie dupkiem, czyli nic sie nie zmienilo