Dodaj do ulubionych

przyjemności

10.01.12, 19:15
Czy w tym roku zrobiliście coś tylko dla siebie? Jakąś małą, zwyczajną, przyziemną, egoistyczną przyjemnostkę tylko i wyłącznie dla siebie?
Wczoraj i dzisiaj kupiłam sobie 2 sukienki i trzy broszki wink
A Wy? Tym pytaniem prowokuję dyskusję pt." czy nie zapominamy o sobie" wink
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: przyjemności 10.01.12, 19:25
      - zaczęliśmy Nowy Rok od odchamiania się, spędziłam z moim partnerem uroczy wieczór w Buffo
      - kupiłam sobie śliczną garsonkę do pracy na wyprzedażach, leży idealnie
    • mola1971 Re: przyjemności 10.01.12, 19:28
      Takie przyjemności jak zakup nowej kiecki, butów i innych babskich pierdółek to dość często sobie sprawiam. W tym roku jeszcze wprawdzie nie, ale dwa dni przed Sylwestrem poczyniłam spore zakupy, więc to jakby na konto tego roku wink
      W tym roku za to pozwoliłam sobie na coś, na co w latach ubiegłych sobie nie pozwalałam. Pozwoliłam sobie na chorobę. Od listopada nie mogłam wyjść z nawracających angin i wreszcie powiedziałam dość. Od poniedziałku leżę w łóżku i nie zamierzam z niego wychodzić do weekendu. Wprawdzie pod telefonem jestem i laptopa mam włączonego, więc na maile służbowe odpowiadam, ale do pracy nie jeżdżę. A to dla mnie ogromny luksus. Może wreszcie się doleczę.
      Wcześniej na chorobę sobie "pozwalałam" tylko w sytuacjach ekstremalnych, czyli tylko w przypadku leczenia szpitalnego. W przypadku "zwykłej" grypy, anginy i takich tam, zasuwałam do pracy.
      • anataza Re: przyjemności 10.01.12, 19:52
        ja kupilam sobie torebke...
    • tautschinsky Re: przyjemności 10.01.12, 19:49
      Właśnie jestem w trakcie zapuszczania brody, żeby wyglądać jak dziad.
      Przynajmniej wnętrze będzie współgrało z wyglądem big_grin
      • mola1971 Re: przyjemności 11.01.12, 01:09
        tautschinsky napisał:
        > Właśnie jestem w trakcie zapuszczania brody, żeby wyglądać jak dziad.
        > Przynajmniej wnętrze będzie współgrało z wyglądem big_grin

        A Ciebie to już całkiem porąbało big_grin
        Nie to bym miała coś przeciwko męskiemu zarostowi. Ba, uwielbiam. Tylko z tym dziadem przesadziłeś smile
      • szizumami Re: przyjemności 11.01.12, 22:25
        --gadanie takie
        pewnie całkiem do rzeczy facet jestes
        i po co
        sam siebie deprymujesz
    • ewela1_1 Re: przyjemności 10.01.12, 20:08
      Podobno jaki Sylwester, czy Nowy Rok taki cały rok. Pomimo, ze z przyziemnych rzeczy nic sobie takiego szczególnego przez te kilka dni nie sprawiłam, to jeśli powyższe twierdzenie jest prawdziwe to będę baaaardzo szczęśliwa kobietą w tym roku i tego się trzymamsmile
      -------------
      "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
      • moniapoz Re: przyjemności 10.01.12, 20:26
        o to to !!! ja dokładnie mam to samo ....Sylwester super !! Nowy Rok co prawda to dzień pidżamowy wink ale miły

        ale przyjemności sobie sprawiam tak czy siak np. buty na wyprzedażach są ...a ja kocham buty...hehe

        ------
        Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
        Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
        • ewela1_1 Re: przyjemności 10.01.12, 21:18
          No to mamy bardzo podobnie w tym roku Monia wink, ostatnio pasjami przeglądam oferty w necie z butami, uwielbiammm. Czekam na wiosnę big_grin
          -------------
          "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
    • malgolkab Re: przyjemności 10.01.12, 20:59
      wczoraj byłam u kosmetyczki, pod koniec tygodnia idę do fryzjera, zakupowo zaszalałam w grudniusmile
      • mysz1978 Re: przyjemności 10.01.12, 21:00
        kupilam nowa kurtke.... Po czym ją oddalam big_grin
        A tak na powaznie, to w tym roku jeszcze nic... Ale to dopiero 10 dni minelo
      • nangaparbat3 Re: przyjemności 10.01.12, 21:41
        Hehe, też byłam u fryzjerki, właściwie świetnej, ale tym razem spartoliła robotę i skasowała mnie dramatycznie sad
    • nangaparbat3 Re: przyjemności 10.01.12, 21:39
      Poszłam na koncert, kupiłam sobie śliczną "małą brązową", byłam na cudownej i zupełnie zwariowanej niedzielnej wycieczce w najlepszym towarzystwie, a za tydzień lecę na krótki urlop. I wciąż czuję, że jeszcze wszystkiego nie wymieniłam - wiec chyba to, że się solidnie napracowałam i mam poczucie, że odwaliłam kawał dobrej i pozytecznej roboty, i to jest super przyjemne smile
    • heksa_2 Re: przyjemności 10.01.12, 22:36
      Spędziłam 2 tygodnie w Oslo (no dobra, tylko 6 dni należało do 2012, gdzie kupiłam sobie kilka fajnych ciuchów na wyprzedażach) w towarzystwie miłych ludzi, wipiliśmy morze wina; w sobotę obejrzałam w kinie Kobiety z 6 piętra, w niedzielę byłam na fajnej imprezie urodzinowej u koleżanki, wczoraj dałam sobie zrobić francuski manicure, a dziś kupiłam sobie bluzkę. I czytam wszystie zaległe książki. Poza tym szkolę codziennie kobiety w ramach programu unijnego, i to też jest całkiem przyjemne.
      • kalpa Re: przyjemności 11.01.12, 08:36
        cudny wątek smile
        w ramach pomocy sobie odważyłam sie pojechac sama w daleką (jak dla mnie) podróż na ... sylwestra. bawiłam sie przednio w zupełnie nowym towarzystwie, a potem wracałam szczęśliwa, że się odwazyłam i doszłam do wniosku, że już sie tak bardzo nie boje jako kierowca smile to był dla mnie najlepszy prezent dla siebie- uwolnienie ze strachu, który trzymał mnie na starych ścieżkach smile
        • maarcjanna Re: przyjemności 11.01.12, 09:39
          ja kupiłam sobie super czerwony żakiecik, ale przyznam się, że chyba ze strachu.... szłam na sprawę o podwyższenie alimentów jako pełnomocnik syna i chciałam sobie dodać odwagi.... efekt osiągnęłam smile
    • mala2012 Re: przyjemności 11.01.12, 09:47
      zrobilam w tym roku (no po prawdzie w zeszlym) pierwsza rzecz dla siebie. Wyjechalam na krotki urlop sama, kupilam sobie kilka szmatek na wyprzedazach, jakies wisiorki i bransoletki smile
    • cathy_bum Re: przyjemności 11.01.12, 22:57
      Regularnie robię coś dla siebie, wedle zasady, że mój dobry nastrój poprawia domową atmosferęsmile W tym roku zdążyłam już poszaleć na wyprzedażach (nieco pomógł hojny kupon podarunkowy od świętego Mikołaja do ulubionego sklepu), kupić od dawna upatrzone buty, zamówić bilety na musical i zjeść dawno odkładaną kolację z przyjacielem. Plus parę innych "grzeszków." smile
    • ka-7 Re: przyjemności 11.01.12, 23:48
      Zapisałam się na jogę. Byłam w poniedziałek na pierwszych zajęciach smile
    • argentusa Re: przyjemności 12.01.12, 06:17
      Fantastycznie siębawiłą w Sylwestra.
      Ugotowałam to, co najbardziej lubię.
      Byłąm w teatrze -bo też baaardzo lubię...
      Powiadomiłam rodzinę o ważnych decyzjach.
      Dobrze mi...
      Ar.
      • azmb Re: przyjemności 12.01.12, 16:22
        Wczoraj kupiłam sobie poduszkę firmy Meradiso- to jest taki półwałek, który dostosowuje się tego, co na nim leżysmile Byłam dość sceptyczna co do wygody tego cuda, ale sprawdziła się świetnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka