Dodaj do ulubionych

Po warszawskim spotkaniu

25.03.12, 10:13
Dziewczyny kochane i jedyny Rodzynku.
Bardzo Wam dziękuję za cudowne spotkanie. W końcu udało mi się z Wami spotkać i mogłam osobiście podziękować tym, które półtora roku temu ciągnęły mnie za uszy do życia. Mola, szalona kobieto, tak sobie Ciebie wyobrażałam, Marta, następnym razem zatańczymy na stole, Sonia, ciepła, cudna kobietko, masz niewyobrażalną siłę, Tereska śmieszko, masz takie radosne oczy, Wandzia, trochę się wahałaś przyjechać, a wniosłaś tyle radości, Kasia, dajesz wszystkim nadzieję, że po tym wszystkim też jest życie, Magda, nie sądziłam, że wylądujemy na koniec u Ciebie, dzięki za pyszne jedzonko mrrrr. Dziękuję wszystkim Dziewczynom, których nie wymieniłam z imienia, ale sporo nas było i nie pamiętam waszych nicków. Wszystkie jesteście wspaniałe. Rodzynku, miło było Cię poznać.
Jednym słowem. Tańce, hulanki, swawole. Pomijając fakt, że pierwotnie wylądowałam pod Bolkiem, no cóż, niektóre blondynki tak mają. Liczę, że wraz z nadchodzącą wiosną, tych spotkań będzie więcej. Czekam niecierpliwie. Buziaki dla Was
Olga.
Obserwuj wątek
    • adam543 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 10:39
      Dziękuję za spotkanie.
      Tez nie zapamietałem imion i ników i zastanawiam kto jest kim.
      Szkoda ze szarpidruty troche przeszkadzały w rozmowie, bo chyba nikt nie dostał słowotoku.
      • to.ja.kas Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 13:14
        Ja też wszystkim dziękuje za spotkanie. Mimo okropnego samopoczucia fizycznego przyszłam i cieszę się, ze się mogłam z Wami spotkać.
        Magda, dziękuję za gościnę. Wspaniałe pesto smile
        • teuta1 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 13:23
          Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz mu o swoich planach...I co z tego, że chciałam bardzo być z Wami, skoro dopadło mnie zapalenie oskrzeli. Mam nadzieję, ze to spotkanie tylko zaostrzyło apetyty i niedługo dojdzie do kolejnego. Pozdrawiam.
        • cathy_bum Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 13:53
          Gardło mnie ciut boli od przekrzykiwania kapeli. Oczy nieco ciążą, bo od świtu nad robotą siedzę... Ale było warto. smile Potańczyłam, powygłupiałam się i spędziłam wieczór... a nawet poranek w dobrym towarzystwie.
          • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 14:17
            Lizanie pach i te sprawy ? big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • niutka Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 14:19
            Mam nadzieje, ze Nasze trojmiejskie spotkanko, tez z RODZYNKIEM (to o Tobie Macku...), bedzie rowniez takie fajne...
            • maciekqbn Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 17:55
              niutka napisała:

              > Mam nadzieje, ze Nasze trojmiejskie spotkanko, tez z RODZYNKIEM (to o Tobie Mac
              > ku...), bedzie rowniez takie fajne...

              Dzięki za wyróżnienie wink
              Ja też mam taka nadzieję, choć znając siebie to będę cholernie onieśmielony w otoczeniu tylu dziewcząt wink
              • cathy_bum Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 18:31
                Adam 543 dał sobie radę, choc chwilami miał śmierć w oczach wobec stada rozjazgotanych bab big_grin
                • adam543 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 18:45
                  smierci nie widziałem, ale uszy to mnie troczkę bolały.
                  Ale nie od Was , tylko od kapeli
          • sonia_30 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 17:32
            Ja też dziękuję bardzo za wspaniały wieczór, a Magdzie za gościnę smile Pesto rzeczywiście było bosssskie wink
            • prawie.jak Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 17:52
              moje uszy i gardło też odwykły od takich decybeli i troche chrypię dzisiajtongue_out ale takie spotkania są bezcenne i jedyne w swoim rodzajusmile za afterek to ja wszystkim dziękuję smile super było Was gościć ale medal należy się Arte która po dwóch godzinach snu rześka i zadowolona pojechała na uczelnie smile a moja niezawodna młoda sprzątnęła wszelkie ślady naszej nocnej działanoścismile w zamian prosi o resztkę martini do pijanych miśków tylko nie nie pytajcie co to bo nie mam zielonego pojęcia tongue_out
              • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 18:00
                Pędzę, lecę z wyjaśnieniem big_grin Miśki żelki zalewasz alkoholem, czekasz aż spęcznieją i wcinasz. Uwaga trzepią po głowie mocno big_grin. Smacznego
                • prawie.jak Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 18:07
                  to ja młodej nic nie oddam tylko sama zrobię smile na następną imprezę będą jak znalazł tongue_out
                  • cathy_bum Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 18:30
                    Mam lekko podeschnięte miśki, martini też się znajdzie. Prawie.jak, możemy się ubzdryngolić żelkami, zamiast zwyczajowej kawy tongue_out
                    • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 18:40
                      Dacie chociaż jednego?? big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 19:50
                        I ja dziękuję ślicznie za spotkanie smile Zarówno to w Lolku (następnym razem jakiś spokojniejszy lokal trzeba wybrać, by można było pogadać a nie tylko jak przedszkolaki balony podrzucać big_grin), jak i za przemiły afterek w Magdy smile
                        Wprawdzie umieram dziś, bo wychodzenie na papierosa spowodowało eskalację przeziębienia, ale i tak warto było wink
                        • cathy_bum Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 15:17
                          Paczaj Mola, a na mnie gadałyście, że łażę w samym krótkim rękawku, tymczasem mnie nic. smile Basem jeszcze u M. mówiłam, ale do popołudnia mi przeszło. Widać bierne palenie i pracoholizm mnie dobrze konserwują tongue_out
                          • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 15:49
                            Po prostu złego licho nie bierze tongue_out tongue_out tongue_out
                            A ja dziś dalej, ale już w robocie umieram uncertain
                            • cathy_bum Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 16:44
                              Normalnie janioł się odezwał tongue_out Ja tam mówiłam, że przechodzę przemianę osobowościową. Będę żyć w cnocie i skromności niczym Arte. To te dobre wapory, co we mnie wstąpiły, mnie przed choróbskiem ustrzegły wink
                              • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 20:10
                                No ja też niczym Arte, w cnocie i skromności żyję tongue_out
                                Kurczę, jeszcze trochę i klub wtórnych dziewic założymy big_grin
                        • panda_zielona Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 19:49
                          Jako, że wczoraj nie mogłam dziękuję dzisiaj za spotkanie w Lolku jak i za after, było przemiło, Prawie-jak za gościnę i odstąpienie własnej sypialni, Moli za dostarczenie pod samą chałupę. I w ogóle same ochy i achy, odstresowałam się na maxa.
                          • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 20:08
                            Pandziu, polecam się na przyszłość smile
                • blue_ania37 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 19:25
                  A ja jakis czas temu w dziecinnej gazecie przeczytałam, żeby miski zalewać wodąsmile, i do tej pory tak robiłam, dla młodego przyjemności, a tu się okazuję, że miski moga spełniać rolę jaką w moim życiu spełniają wiśnie z alkoholemsmile
                  Jutro kupuję miśki"_
                  A
    • zjm1111 Re: Po warszawskim spotkaniu 25.03.12, 21:37
      Ja tez bardzo dziękuję za spotkanie, żałuję, ze byłam tak krótko i poznałam drugiej części stołusad
      • zielonaorchidea Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 09:51
        A jak strasznie żałuję, ale zmogła mnie choroba i niestety nie dałam rady choć do końca liczyłam, że zwalczę te niecne wirusy. No i głupio byłoby przekazać je dalej. Mam nadzieje, że uda się kolejnym razem. Pozdrawiam
    • red-dry Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 10:13
      Co do after-party sie nie wypowiem bo nie dożyłam wink Olgucha miała chyba wyjść z knajpy mniej więcej w tym czasie co ja, ale zaginęła w akcji gdzieś w okolicach parkietu i widzę że impreza się rozwinęła . W każdym razie - dzięki kobietki za wpaniałą atmosferę, za pogaduchy a naszemu rodzynkowi za cierpliwość i za fajka w potrzebie smile
      Do zobaczenia następnym razem.
      • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 12:55
        Red, masz wiadomość na PW
        • red-dry Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 13:20
          już odpisałam smile
    • i.backspace Re: Po warszawskim spotkaniu 26.03.12, 22:29
      Kochani,
      bardzo dziękuję za możliwość spotkania się z Wami. to spotkanie dało mi bardzo duuuuuuuuużosmile
      mam nadzieję że będzie następne i zasiądziemy przy okrągłym stole co pozwoli każdego poznać i zamienić słowo z każdym z osobna smile
      • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:24
        Wypiłyscie moje zdrowie?
        • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:42
          No ba! Następnym razem musisz być, nie wykręcisz się jakimś turniejem tańca wink
          • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:48
            wytanczyłam vice mistrzostwo Polski, wiec jestem chyba usprawiedliwona.
            • katja75live Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:50
              Wow, Gratulacjesmile
            • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:54
              Jesteś, jesteś smile
              Jeszcze raz gratulacje!
            • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:56
              Następnym razem, zrobimy turniej tańca na stole big_grinbig_grin
              • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 09:58
                Co tam taniec na stole? Lady trenuje taniec brzucha! Ty wiesz ile może nas nauczyć??? wink
                • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:05
                  4 lata uczyłam się tańca brzucha. Zrobimy Wam z Lady taki pokaz że pończochy Wam pospadają big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:19
                    o super Olga z ciekawości w jakim klubie trenowałaś, u jakiej instruktorki. No i mam nadzieje że nadal tanczysz
                    • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:21
                      Już nie tańczę, bo starość mnie z letka przygnietła, a uczyłam się u Nataszy, hmmm zapomiałam nazwisko.
                      • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:23
                        Kurna jaka starość, ja wytancowałam w seniorkach a zlota medalistka ma 70-tkę i co powiesz na to. Podaj klub, przeciez nic si nie stanie.
                        • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:26
                          Lady to nie był, żaden wielki klub, ot taki babski osiedlowy na Bemowie, dawno to było i nieprawda, a zrezygnowałam bo mam problem z biodrem i ciężko było zadkiem zakręcić. Ale chętnie zaszaleję z Tobą na tyle na ile mogę, nawet jeszcze gdzieś mam strój big_grin
                          • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:29
                            no to koniecznie jakies choreo odstawic powinnysmy. Nastepne spotkanie damy popis szybkie przygotowanie na korytarzu i zatancujemy. Mnie kregi na słupie nawalaja, ale masaz wepchanie kregow na miejsce i tancuje dalej.
                            • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:31
                              Nie ma sprawy zrobimy taki pokaz, że klękajcie narody ino mi sadła ciut przybyło, ale prawdziwe tancerki nie sa suche, więc Ty zrobisz taniec a ja chlast brzucha big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                              • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:49
                                no jak sie ma ciałko to i ładniej i płynniej wyglada taniec brzucha. posiadasz skrzydła, kurcze choruje na skrzydła i chyba sobie zakupie.
                                • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 10:53
                                  Nie mam, mam za to oryginalny pakistański strój ślubny, przerobiony do tanca
                                  • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 11:08
                                    o matko zazdraszczam one są cudne. ja swoj sama sobie szylam i wyszywałam, masz jakies zdjecie stroju.
                                    • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 11:50
                                      Wstawiłam zdjęcie w profilu, w wolnej chwili zobacz. smile
                                      • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 11:55
                                        olgucha_3 napisała:

                                        > Wstawiłam zdjęcie w profilu, w wolnej chwili zobacz. smile

                                        Tak jak myslałam piekny, i ty pieknie wygladasz
                                        • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 12:04
                                          Dziękuję. Strój rzeczywiście piękny, z moją uroda ciut gorzej big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                          • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 12:13
                                            olgucha_3 napisała:

                                            > Dziękuję. Strój rzeczywiście piękny, z moją uroda ciut gorzej big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                            oj tam krygujesz sie. Ciesze sie ze poznałam bratnia dusze
                                            • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 12:16
                                              Dołożyłam jeszcze trzy zdjęcia tego stroju smile Ja też sie cieszę i liczę, że odtańczymy cosik niebawem big_grin
                                              • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 12:27
                                                olgucha_3 napisała:

                                                > Dołożyłam jeszcze trzy zdjęcia tego stroju smile Ja też sie cieszę i liczę, że odt
                                                > ańczymy cosik niebawem big_grin

                                                zdjecia super, choc brakuje mi tego co kazda tancerka miec powinna - uśmiech, usmiechnij sie słonko, wyglądasz pieknie
                                                • olgucha_3 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 12:31
                                                  Uśmiech dawno zniknął, na razie nie pojawia się, ale wszystko przede mną smile
                                                  • ladyhawke12 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 12:52
                                                    olgucha_3 napisała:

                                                    > Uśmiech dawno zniknął, na razie nie pojawia się, ale wszystko przede mną smile
                                                    Jestem przekonana ze sie pojawi. jak narazie to zdominowałysmy watek wink))))))
                  • zmeczona100 Olgucha i Lady! 27.03.12, 21:41
                    Olgucha i Lady!

                    No to na takim spotkanie Adam będzie miał konkurencję big_grin

                    Zarazzz, ależ chrzanię. Toż tu zaledwie kilka normalnych rodzynków na forum, to o jakiej konkurencji mowa tongue_out
                    • mola1971 Re: Olgucha i Lady! 27.03.12, 22:16
                      Może i Ty się wreszcie ruszysz tongue_out
                      • zmeczona100 Re: Olgucha i Lady! 27.03.12, 22:22
                        Niezbadane są losy me tongue_out
                    • ladyhawke12 Re: Olgucha i Lady! 28.03.12, 07:32
                      zmeczona100 napisała:

                      > Olgucha i Lady!
                      >
                      > No to na takim spotkanie Adam będzie miał konkurencję big_grin
                      >
                      > Zarazzz, ależ chrzanię. Toż tu zaledwie kilka normalnych rodzynków na forum, to
                      > o jakiej konkurencji mowa tongue_out
                      >

                      No własnie jaka konkurencja, facet to facet, a my z olgucha 100% kobitki i walczyc nie bedziemy. Narazie nie wiem kiedy zawitam do wawy, plany były ze w maju, po wczorajszym dniu decyzja sie odwlecze
      • aalinka Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 11:22
        oooo, czytam i żałuję, że przegapiłam ciekawe spotkanie... mam nadzieję, ze mogłabym dołączyć do Was przy kolejnej okazji? Pozdrawiamsmile
        • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 13:46
          Spoko, będą kolejne spotkania to dołączysz. Może w maju coś wykombinujemy. Tylko lokal jakiś spokojniejszy trzeba znaleźć, bo w Lolku za głośno było.
          • aalinka Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 14:02
            super, już się nie mogę doczekać, w maju... będę już po rozprawie, przyda mi się odreagowanie. Będę śledzić teraz na bieżąco wątek na forum. Pozdrawiamsmile
    • inna_nowa_ja Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 15:28
      kurde, żałuję strasznie że nie mogłam być, mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję spotkać się z Wami.
      • mola1971 Re: Po warszawskim spotkaniu 27.03.12, 17:53
        Będziesz miała okazję, i to nie jedną. Głowa do góry smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka